Nowe informacje ws wypadku prezydenckiego samochodu - zdjęcie
06.03.16, 15:50

Nowe informacje ws wypadku prezydenckiego samochodu

7

W krótkim okresie czasu przed wypadkiem Andrzeja Dudy na A4, miały miejsce dwie kolizje - tuż przed miejscem, w którym doszło do pęknięcia opony w prezydenckim samochodzie. - Prokuratura bada taki wątek - przyznaje w rozmowie z RMF FM Lidia Sieradzka, rzeczniczka prokuratury w Opolu.

Dziś przesłuchano pierwszych świadków ws. piątkowego zdarzenia z udziałem prezydenckiej limuzyny. Prokuratura nie wyklucza przesłuchania również osób, które brały udział w kolizjach mających miejsce przed wypadkiem prezydenta Polski.

Z informacji radia wynika, że "około 10 kilometrów przed miejscem, gdzie pękła opona w prezydenckim BMW i samochód zjechał do rowu, w ciągu dnia były dwie inne kolizje - po obu stronach autostrady, w bliskiej odległości od siebie". Jak czytamy, "w tych kolizjach nikt nie ucierpiał, ale prokuratorzy nie wykluczają, że np. części rozbitych aut - np. drobne elementy na jezdni - mogły mieć związek z przebiciem opony. Śledczy badali więc nie tylko dwukrotnie miejsce samego wypadku auta prezydenta, ale i miejsca tych kolizji". Co więcej, specjalna komisja powołana w Biurze Ochrony Rządu, która ustala przyczyny tego incydentu, może przygotować także nowe rekomendacje dotyczące procedur ochrony najważniejszych osób w państwie. 

Do piątkowego zdarzenia doszło w czasie przejazdu prezydenckiej kolumny autostradą A4 na terenie woj. opolskiego - w jednym z pojazdów uszkodzeniu uległa opona. Prezydentowi, ani żadnej z towarzyszących mu osób nic się nie stało. Przyczyny zdarzenia badają prokuratura, policja i Biuro Ochrony Rządu.

Sieradzka poinformowała, że w ramach prowadzonych od piątku czynności prokuratorskich, w niedzielę trwała też analiza zebranych materiałów i przygotowywane były pisma do biegłych. Ponadto - zaznaczyła - kolejne czynności przeprowadza także policja, m.in. odbyło się już pierwsze przesłuchanie świadków i zabezpieczane są np. nagrania piątkowego zdarzenia. Według rzeczniczki opolskiej prokuratury, jeszcze na dzisiaj planowane jest przewiezienie prezydenckiej limuzyny do Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Głównej Policji. Prokuratorzy - dodała - powołali biegłych z CLK KGP, którym zadali dość dużo pytań - biegli wydadzą opinię co do stanu samochodu przed zdarzeniem oraz opinie mające na celu rekonstrukcję zdarzenia. - Najważniejsze jest ustalenie dlaczego doszło do tego zdarzenia, czy zniszczenie opony było skutkiem wystrzału opony, jak to się popularnie mówi, jeśli tak, to dlaczego, czy też ktoś inny w sposób zamierzony mógł do tego doprowadzić - powiedziała Sieradzka. Jak dodała, jeśli ustalone zostanie co było przyczyną zniszczenia opony, będzie można ustalić kto za to odpowiada i czy np. zostały naruszone procedury.

mko/onet

Komentarze (7):

anonim2016.03.6 16:44
Przecież to musiał być zamach piSSawscy eksperci już wydali wyrok: jak na prostej autostradzie, przy 15 stopniach Celsjusza mogło dojść do przebicia opony. Teorie frondelkowych piesków sypią się jak Polska demokracja.
anonim2016.03.6 17:13
A mój komputer na to: https://framapic.org/iZ91c0BwdJEq/5NLO0uP1P1X5.png do KODu się drań zapisał czy co?
anonim2016.03.6 18:02
Życie ludzkie jest najwyższą wartością.. dobrze,że wszyscy wyszli z tego wypadku cało. Mnie zastanawia jedna sprawa, dlaczego jeśli jedną z teorii jest próba zamachu na Prezydenta państwa , tenże jedzie dalej do Wisły. Tam jeździ na nartach wśród zwykłych obywateli.. czy w takiej wątpliwej sytuacji nie powinno się chronić Prezydenta do chwili wyjaśnienia przyczyn wypadku?? To jest przecież Najważniejsza Osoba w państwie....
anonim2016.03.6 19:33
"Z ostatniej chwili: nabrzmiała parówka, ktora rozsadziła gumę, została zszyta przez warszawskich chirurgów" - dr.G., który nie wziął "kasiory" c.b.d.u.....
anonim2016.03.6 20:00
"Życie ludzkie jest najwyższą wartością.." Kiedyś przedstawiciele cywilizacji zachodniej uważali inne wartości jak na przykład honor czy ojczyzna za najwyższe i potrafili zginąć ale też i zabić w obronie tych wartości. Obecnie stali się pacyfistycznymi ciotami głoszącymi takie głupie slogany dlatego skazani są na klęskę w konfrontacji z islamskimi kolonizatorami.
anonim2016.03.6 21:57
OK. Dziwi tylko zmasowany atak Targowicy: "tylko świry twierdzą, że to był zamach". Gdyby nie to, nie zainteresowałbym się, ale ... no właśnie. Coś ich za dużo na jeden temat ujada.
anonim2016.03.7 11:45
@_Kopalny- Ty oczywiście nie jesteś świrem, bo nie bierzesz pod uwagę możliwości zamachu (przed jakimkolwiek komunikatem prokuratury w tej sprawie). Żeby była jasność, ja nie wiem czy to była próba zamachu, czy też nie. Po prostu nie odrzucam w tej chwili takiej ewentualności.