23.11.13, 20:27fot. Dante i Wirgiliusz w piekle - obraz William-Adolphe'a Bouguereau (Wikimedia Commons)

Niektórzy uważają, że piekło może być puste! A jak jest naprawdę?

To jedno z najbardziej nierozwiązanych problemów na świecie. Piekło: czy będzie puste, czy jednak nie? Kto może trafić do piekła. Abp. Marek Jędraszewski mówi: "Wchodzimy tutaj w zagadnienia niezwykle trudne związane z pytaniem bardzo ogólnym - czy możemy z całą pewnością powiedzieć, że jakiś człowiek jest na pewno potępiony?"

Posłuchaj dokładnie co ma do powiedzenie arcybiskup Jędraszewski:

Sebastian

Komentarze

anonim2013.11.23 20:41
KKK 1035 Nauczanie Kościoła stwierdza istnienie piekła i jego wieczność. Dusze tych, którzy umierają w stanie grzechu śmiertelnego, bezpośrednio po śmierci idą do piekła, gdzie cierpią męki, "ogień wieczny" (Por. Symbol Quicumque: DS 76; Synod Konstantynopolitański: DS 409. 411; Sobór Laterański IV: DS 801; Sobór Lyoński II: DS 858; Benedykt XII, konst. Benedictus Deus: DS 1002; Sobór Florencki (1442): DS 1351; Sobór Trydencki: DS 1575; Paweł VI, Wyznanie wiary Ludu Bożego, 12). Zasadnicza kara piekła polega na wiecznym oddzieleniu od Boga; wyłącznie w Bogu człowiek może mieć życie i szczęście, dla których został stworzony i których pragnie.
anonim2013.11.23 20:42
Piekło nie jest puste, niestety. Polecam wizję Siostry Faustyny i Józefy Menendez.
anonim2013.11.23 20:55
bp Jędraszewski bardzo pod wpływem KIKONÓW ponoć
anonim2013.11.23 21:01
Powiem tak: piekło będzie wypełnione z pewnością tymi, którzy całym sercem (TAK, TAK!!!) przylgnęli do szatana. Niestety - są tacy ludzie... Bóg daje nam wolny wybór.
anonim2013.11.23 21:07
Piekło niepuste - Porażka Pana Boga ... raczej dowód miłosierdzia ... pozwala tam istnieć tym którzy go nienawidzą ... gdyby nie to zostaliby unicestwieni.
anonim2013.11.23 21:09
Z całym szacunkiem dla dywagacji wielu zacnych teologów, ale ja jestem zdania, że zastanawianie się nad apokatastazą oraz losami pośmiertnymi jakiegokolwiek człowieka, nawet najbardziej grzesznego jest bezsensowne. Jeżeli ufamy Bogu, to wszystkich i wszystko powierzamy Jego miłosierdziu wierząc, że to On ostatecznie zwycięży każde zło i słabość człowieka. Całkowicie zgadzam się z tym, co o pustym piekle powiedział abp Jędraszewski w kontekście słów bł. Jana Pawła II: "Pozostanie to wielką tajemnicą naszej wiary".
anonim2013.11.23 21:13
"Jeżeli człowiek tyle zabiegów czyni, aby żyć dłużej, ileż ich czynić powienien, aby żyć wiecznie!" św. Augustyn ------------------------------------------ Pozdrawiam, Przyjaciele :):)
anonim2013.11.23 21:18
." I morze wydało zmarłych, co w nim byli, i Śmierć, i Otchłań wydały zmarłych, co w nich byli, i każdy został osądzony według swoich czynów. A Śmierć i Otchłań wrzucono do jeziora ognia. To jest śmierć druga - jezioro ognia. Jeśli się ktoś nie znalazł zapisany w księdze życia, został wrzucony do jeziora ognia." Ap 20, 13-15 śmierć druga - symbol wiecznego potępienia ----------------------------------------- "A dla tchórzów, niewiernych, obmierzłych, zabójców, rozpustników, guślarzy, bałwochwalców i wszelkich kłamców: udział w jeziorze gorejącym ogniem i siarką. To jest śmierć druga" Ap 21, 8 ------------------------------------------ "A diabła, który ich zwodzi, wrzucono do jeziora ognia i siarki, tam gdzie są Bestia i Fałszywy Prorok. I będą cierpieć katusze we dnie i w nocy na wieki wieków" Ap 20, 10 ------------------------------------------- Ap 20, 10 - Wieczne potępienie jest karą dla szatana i jego narzędzi. źródło: Biblia Tysiąclecia
anonim2013.11.23 21:33
Sąd Ostateczny 31 Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. 32 I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. 33 Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. 34 Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: "Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! 35 Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; 36 byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie". 37 Wówczas zapytają sprawiedliwi: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? 38 Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? 39 Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?" 40 A Król im odpowie: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili". 41 Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! 42 Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; 43 byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie." 44 Wówczas zapytają i ci: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?" 45 Wtedy odpowie im: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili". 46 I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego". Mt 25, 31-44 Pan Jezus już zapowiedział jak będzie wyglądać sąd ostateczny. Ten biedny biskup jak i zwolennicy apokatastazy najwidocznie o tym zapominają.
anonim2013.11.23 21:49
@mariuszw9 Żadne wizje, żadnych sióstr Faustyn, Józefin, Miediugoriów ani innych nie są częścią nieomylnej nauki Kościoła. Nawet jak Kościół jakieś wizje "zatwierdził" to oznacza tylko tyle że nie zawierają one nic sprzecznego z nauką, ale wciąż każdy ma wciąż prawo uważać je za jakieś pobożne rojenia jednocześnie będąc w 100% katolikiem którego nie masz prawa się czepiać za ten wybór.
anonim2013.11.23 21:59
Oczywiście że grzeszny człowiek życzy sobie że piekła nie ma lub jest puste.Niestety,piekło istnieje.Ewangelia,wizje świętych to potwierdzają.Także można powiedzieć że wizja pustego piekła lub jego brak jest na rękę wszelkiej maści tzw."katolików,ale..." lub liberalnych teologów z kąta:"Hulaj dusza,piekła nie ma".Podobny do sloganu w "materialnym świecie":"Róbta co chceta" pewnego pana którego nazwiska nie podaję.Nie ma kary,nie ma odpowiedzialności za swoje brudne czyny.A później mamy taki świat jaki mamy,niestety...
anonim2013.11.23 22:21
bł. Jan Paweł II (+2005) Kościół nie może też — bez poważnego naruszenia swego istotnego orędzia — pominąć stałej katechezy o tym, co tradycyjny język chrześcijański określa jako rzeczy ostateczne człowieka: śmierć, sąd (szczegółowy i powszechny), piekło i niebo. W dziedzinie kultury, która chce zamknąć człowieka w jego ziemskim, bardziej lub mniej pomyślnym losie, oczekuje się od Pasterzy Kościoła katechezy, która przybliżałaby i oświetlała pewnością wiary to, co przekracza obecne życie: poza tajemniczą bramą śmierci rysuje się wieczność wesela w komunii z Bogiem lub wieczność kary w oddaleniu od Niego. Tylko w tej eschatologicznej wizji można pojąć dokładny wymiar grzechu i znaleźć decydującą zachętę do pokuty i pojednania. ADHORTACJA APOSTOLSKA RECONCILIATIO ET PAENITENTIA DO EPISKOPATU DUCHOWIEŃSTWA I WIERNYCH PO SYNODZIE BISKUPÓW O POJEDNANIU I POKUCIE W DZISIEJSZYM POSŁANNICTWIE KOŚCIOŁA (fragment)
anonim2013.11.23 22:21
Jeśli Pan Bóg preferuje czarno-białe kryteria w ocenie ludzkiego życia i zwykł wygrywać 10:0, to raczej Niebo będzie puste. Jeśli interesuje go wynik 5:5 plus zwycięska dogrywka, to jest to wciąż nie tylko zwycięstwo w walce z Szatanem, ale i nadzieja dla tych, którzy błądzą i ulegają pokusom, ale więcej dobra czynią niż zła. Pewnie dlatego tak wielu ludzi w końcówce życia pobożnieje, by w dogrywce grzeszne dusze uratować. Tylko jaką miarę przyjąć dla boskich intencji i wyborów, aby nie ulec grzesznej pokusie czynienia zeń nazbyt surowego i mściwego sędziego?
anonim2013.11.23 22:35
Kropka po skrócie abp? Fronda już całkiem zdradziła język polski i jego zasady...
anonim2013.11.23 22:43
Czasami rzeczywiście piekło może być puste, jak wszyscy zostają wysłani do roboty w terenie....... Szczególnym ulubionym terenem działalności są ponoć parlamenty. Tam gdzie uchwala się prawa....."Drobnica" piekła za bardzo nie interesuje.
anonim2013.11.23 22:52
http://www.youtube.com/watch?v=h1SV66ZlN34 Proszę obejrzyjcie to. Jestem w szoku. Pozdrawiam wszystkich wierzących Frondowiczów!
anonim2013.11.23 22:55
DS 76 (Athanasian Creed): He suffered for our salvation, descended into hell, on the third day arose again from the dead, ascended to Heaven, sits at the right hand of God the Father almighty; thence He shall come to judge the living and the dead; at His coming all men have to arise again with their bodies and will render an account of their own deeds: and those who have done good, will go into life everlasting, but those who have done evil, into eternal fire. This is the Catholic faith; unless every one believes this faithfully and firmly, he cannot be saved. DS 409 (Anathema 7 against Origen): If anyone says or holds that the Lord Christ in the future age will be crucified in behalf of the demons, just as (He was) for the sake of men, let him be anathema. DS 411 (Anathema 9 against Origen): If anyone says or holds that the punishment of the demons and of impious men is temporary, and that it will have an end at some time, that is to say, there will be a complete restoration of the demons or of impious men, let him be anathema. DS 801 (Definition of the 12th Ecumenical Council, Lateran IV): But He descended in soul, and He arose in the flesh, and He ascended equally in both, to come at the end of time, to judge the living and the dead, and to render to each according to his works, to the wicked as well as to the elect, all of whom will rise with their bodies which they now bear, that they may receive according to their works, whether these works have been good or evil, the latter everlasting punishment with the devil, and the former everlasting glory with Christ. DS 858 (Profession of Faith of Emperor Michael VIII Palaiologos at 14th Ecumenical Council, Lyons II): However, the souls of those who after having received holy baptism have incurred no stain of sin whatever, also those souls who, after contracting the stain of sin, either while remaining in their bodies or being divested of them, have been cleansed, as we have said above, are received immediately into Heaven. The souls of those who die in mortal sin or with original sin only, however, immediately descend to Hell, yet to be punished with different punishments. The same most holy Roman Church firmly believes and firmly declares that nevertheless on the day of judgment "all" men will be brought together with their bodies "before the tribunal of Christ" "to render an account" of their own deeds [Rom 14:10]. DS 1002 (Pope Benedict XII's Benedictus Deus): Moreover, we declare that according to the common arrangement of God, the souls of those who depart in actual mortal sin immediately after their death descend to Hell where they are tortured by infernal punishments, and that nevertheless on the day of judgment all men with their bodies will make themselves ready to render an account of their own deeds before the tribunal of Christ, "so that everyone may receive the proper things of the body according as he has done whether it be good or evil" [2 Cor 5:10]. DS 1351 (Decree on Behalf of the Jacobites at 17th Ecumenical Council, Florence): It firmly believes, professes, and proclaims that those not living within the Catholic Church, not only pagans, but also Jews and heretics and schismatics cannot become participants in eternal life, but will depart "into everlasting fire which was prepared for the devil and his angels" [Mt 25:41], unless before the end of life the same have been added to the flock; and that the unity of the ecclesiastical body is so strong that only to those remaining in it are the sacraments of the Church of benefit for salvation, and do fastings, almsgiving, and other functions of piety and exercises of Christian service produce eternal reward, and that no one, whatever almsgiving he has practiced, even if he has shed blood for the name of Christ, can be saved, unless he has remained in the bosom and unity of the Catholic Church. DS 1575 (Canon 25 of the 19th Ecumenical Council, Trent): If anyone shall say that in every good work the just one sins at least venially, or (what is more intolerable) mortally, and therefore deserves eternal punishments, and that it is only because God does not impute those works unto damnation that he is not damned, let him be anathema.
anonim2013.11.23 23:01
mariuszw9 -> "Piekło nie jest puste, niestety. Polecam wizję Siostry Faustyny i Józefy Menendez". Aha - czyli miał już miejsce Armagedon, walka Boga z szatanem i już wszytskie karty rozdane? Wybacz ale wierzenie w jakieś wizje al'a Nostradamus w wypadku kobiety która ku uciesze endeków stwierdzała że największy Polak XX wieku jakim był Piłsudski smaży się w piekle jest raczej nie wiele warta.
anonim2013.11.23 23:03
a co na ten temat mówi Jezus w Ewangelii?
anonim2013.11.23 23:06
"Jeśli ktoś twierdzi lub sądzi, że kara szatanów i złych ludzi jest tymczasowa i że kiedyś nastąpi jej koniec, czyli że nastąpi apokatastaza dla diabłów i bezbożnych ludzi - n.b.w. [niech będzie wyklęty] (BF VIII, 101)."
anonim2013.11.23 23:15
tam najwięcej jest dusz,które nie wierzyły w piekło.
anonim2013.11.23 23:30
Albo "kara wieczna" albo nie. Po co Pan Bóg by pozwalał na istnienie piekła? Dla zabawy? To by było trochę niepoważne. Oczywiście, ja sama wolałabym, żeby piekło świeciło pustkami, ale coś czuję, że tak nie jest, bo zło, które czynimy też nie jest jakimś wymysłem, tylko rzeczywistością, która ma swoje skutki. Chyba najtrudniejszy temat, jaki może być. Odwieczny problem, jak pogodzić miłosierdzie Boga z Jego sprawiedliwością...
anonim2013.11.23 23:38
Myślę, że podane cytaty z Biblii, nauka papieży i wizje mistyków w zupełności wystarczą, aby zamknąć ten temat, nie pozostawiając żadnych wątpliwości.
anonim2013.11.23 23:42
Mąciciele, nie dawajcie fałszywej nadziei tym, którzy nie chcą się nawrócić.
anonim2013.11.23 23:56
Jezus po rozmowie z bogatym młodzieńcem, który pytał, co ma zrobić, by osiągnąć życie wieczne, powiedział do uczniów: „Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego” (Mt 19,24; por. Łk 18,25). Na pytanie czy piekło MOŻE być puste ? Oczywiście należy odpowiedzieć Tak MOŻE być puste . A w niebie będą bracia i siostry LGDT ,zbrodniarze ,pedofile a i śniący o tym i nie tylko, że tak będzie.
anonim2013.11.24 0:12
Tom_P88 Niezbyt rozumiem argumentację. Żeby ktoś był w piekle nie trzeba armagedonu i sądu ostatecznego. To jest tylko dopełnienie, a być w piekle można już od dawna, nie trzeba czekać na koniec świata. Nie wierzysz w takie przekazy i objawienia? Droga wolna! Ale byłbym ostrożny w rzucaniu takich osądów, a najpierw polecam zapoznać się z "Dzienniczkiem" Siostry Faustyny.
anonim2013.11.24 0:13
Kaspian, a czy ja się kogoś czepiam? Kto chce ten wierzy, kto nie ten nie, proste.
anonim2013.11.24 0:17
Ci, którzy za życia gardzą Miłosierdziem Bożym niech nie liczą na nie po śmierci. Tam będzie już tylko czas sprawiedliwości. Jezus czeka na nas teraz. Chce nas obdarzyć niepojętą miłością. I chce odwzajemnienia tej miłości. Miłość jednak wymaga ofiary, poświęcenia. Tak jak w życiu, jeśli naprawdę kogoś kochasz to robisz wiele dla tej osoby, nierzadko ponosząc tego koszty, wkładając w to trud. Ale jakże słodkie są owoce takiej miłości i świadomość jej odwzajemnienia. Warto bezgranicznie zaufać Bogu - naszemu kochającemu Ojcu i pójść w ciemno za Jego głosem. Upadki będą się zdarzać, ale przy takiej postawie Nieba możemy być pewni. Poza tym, wierzę, że kto sercem odmawia Różaniec i oddaje się pod opiekę Matki Bożej ten nigdy nie zbłądzi.
anonim2013.11.24 1:46
opis PIEKŁA św. Teresy z Avila "Droga życia" "1. Długi upłynął już czas, odkąd otrzymałam od Pana wiele z tych łask, o których mówiłam i innych jeszcze bardzo wielkie. Pewnego dnia w czasie modlitwy znalazłam się cała, z duszą i z ciałem w jednej chwili, sama nie wiem jak, w duchu przeniesiona do piekła. Zrozumiałam, że Pan chce mi ukazać miejsce, które czarci mieli dla mnie przygotowane i na które zasłużyłam za swoje grzechy. Trwało to bardzo krótko, ale choćbym jeszcze wiele lat miała żyć, zdaje mi się, niemożliwe, abym zapomniała kiedy o tej chwil. Wejście przedstawiło mi się na kształt długiej i wąskiej uliczki, albo raczej na kształt bardzo nisko sklepionego, ciemnego i ciasnego lochu. Na spodzie rozpościerało się błoto wstrętnie plugawe, wydające ze siebie woń zaraźliwą i pełne jadowitych gadów. Na końcu wejścia wznosiła się ściana z zagłębieniem w środku, podobnym do ściennej szafy. Nagle ujrzałam się wtłoczona w tę ciasnotę. Wszystkie okropności, które wchodząc widziałam, choć opis mój ani trochę im nie dorównuje, były jeszcze rozkoszą w porównaniu z tym, co poczułam w tym zamknięciu. 2. Była to męka, o której daremnie kusiłabym się dać dokładne pojęcie. Żadne słowa najsilniejsze nie wypowiedzą, żaden rozum nie ogarnie całej jej grozy. Czułam w swojej duszy ogień, na określenie którego, jakim jest i jak na duszę działa, nie znajduję ani wyrazów, ani pojęcia, a przy tym w ciele cierpiałam boleści nie do zniesienia. Bardzo ciężkie przeżywałam w życiu cierpienia, zdaniem lekarzy najcięższe, jakie człowiek może przeżyć. Wszystkie nerwy miałam pokurczone i długi czas leżałam zupełnie bezwładna. Wiele różnych wszelkiego rodzaju bólów cierpiałam, a także, jak mówiłam wyżej, katusze zadawane mi przez czarty. Wszystko to jest niczym w porównaniu z męką, jakiej tam doznałam, spotęgowaną jeszcze do nieskończoności tą jasną i niewątpliwą świadomością, że jest to męka W I E C Z N A, która NIGDY się NIE KOŃCZY. Lecz cała ta okropna męka ciała niczym jest znowu w porównaniu z męką duszy. Jest to takie konanie, taki ucisk, takie jakby duszenie się, takie przenikliwe strapienie i takie gorzkie rozpaczliwe znękanie, że nie wiem, jakimi słowami to wszystko określić. Choćbym to nazwała nieustającym śmiertelnym konaniem, mało by jeszcze było tej nazwy, bo w konaniu śmiertelnym siła większego duszę od ciała odrywa, tu zaś dusza sama chciałaby się wyrwać z siebie, i sama siebie rozdziera. Słowem, nie mam wyrazu na oznaczenie jak niewypowiedzianie ta męka duszy, ten ogień wewnętrzny i ta nękająca ją rozpacz przewyższa wszelkie inne, choć tak okropne katusze i boleści. Nie widziałam ręki, która mi te katusze zadawała, ale czułam, że się palę, że jestem jakby targana i sieczona na sztuki. Tak jest, powtarzam: ten ogień wewnętrzny i ta rozpacz duszy, ta jest męka nad wszelkie męki najsroższa."
anonim2013.11.24 2:26
Polecam o. Benedykt Huculak "Chrześcijańskiej nadziei warunek konieczny". Zero wątpliwości, a jest to najlepszy znawca pism Doktorów Kościoła.
anonim2013.11.24 9:43
"Na synodzie konstantynopolitańskim w 543 r. została zdefiniowana wieczność piekła i potępiona idea apokatastazy: „Jeśli ktoś twierdzi lub sądzi, że kara szatanów i złych ludzi jest tymczasowa i że kiedyś nastąpi jej koniec, czyli że nastąpi apokatastaza dla diabłów i bezbożnych ludzi – n.b.w.” [niech będzie wyklęty] (BF VIII, 101). Kanony tego synodu zostały zaaprobowane przez papieża Wigiliusza i wszystkich biskupów Kościoła wschodniego. Najważniejsza definicja mówiąca o wieczności piekła została sformułowana na IV soborze laterańskim w 1215 r. Mówiąc o zmartwychwstaniu zmarłych, sobór stwierdził: „Wszyscy oni we własnych swych powstaną ciałach, tych, co teraz posiadają, aby otrzymać wedle uczynków swoich, dobrych czy złych, jedni karę wieczną wraz z diabłem, inni zaś z Chrystusem wiekuistą chwałę” (BF IX, 30). W konstytucji Benedictus Deus papież Benedykt XII stwierdza, że „dusze umierających w uczynkowym grzechu śmiertelnym zaraz po śmierci zstępują do piekła, gdzie doznają kar piekielnych” (BF VIII, 110). Natomiast sobór watykański II wzywa do ustawicznej czujności: „A ponieważ nie znamy dnia ani godziny, musimy, w myśl upomnienia Pańskiego, czuwać ustawicznie, abyśmy zakończywszy jeden jedyny bieg naszego ziemskiego żywota (por. Hbr 9, 27), zasłużyli wejść razem z Panem na gody weselne i być zaliczeni do błogosławionych (por. Mt 25, 31-46), i aby nie kazano nam, jak sługom złym i leniwym (por. Mt 25, 26), pójść w ogień wieczny (por. Mt 25, 41), w ciemności zewnętrzne, gdzie «będzie płacz i zgrzytanie zębów» (Mt 22, 13 i 25, 30). Albowiem zanim panować będziemy z Chrystusem pełnym chwały, wszyscy staniemy «przed trybunałem Chrystusowym, aby każdy zdał sprawę z czynów dokonanych w ciele, dobrych i złych» (2 Kor 5, 10), i na końcu świata «ci, którzy dobrze czynili, wyjdą na zmartwychwstanie życia, a którzy źle czynili, na zmartwychwstanie sądu»” (J 5, 29; por. Mt 25, 46) (Konstytucja dogmatyczna o Kościele, 48). Główną intencją, jaką się kierowano przy redagowaniu tego tekstu, było wyraźne stwierdzenie istnienia wieczności piekła. Tak jak Konstytucja dogmatyczna o Kościele, tak też Wyznanie wiary papieża Pawła VI jednoznacznie stwierdza istnienie wiecznej kary piekła." źródło: "Pismo św. i Magisterium Kościoła o wieczności piekła" ks. Mieczysław Piotrowski TChr http://www.milujciesie.org.pl/nr/temat_numeru/pismo_sw_i_magisterium.html
anonim2013.11.24 9:44
@kot1- A jakie dowody by ciebie przekonały?
anonim2013.11.24 17:05
@kot A jakich chcesz dowodów na istnienie duchowej rzeczywistości, to nie materia, na której można prowadzić badania. Duch to coś mniej uchwytnego niż psychika, a ta często pozostaje niepoznana. Jak rozumiem, jeśli dusze po śmierci widzą swą niegodność i same chętnie czmychają do czyśćca, to tym bardziej dusza przebywająca w piekle nie będzie chciała wrócić do Boga, zresztą jak skoro w piekle żyje się przymusem czynienia zła i nienawiścią? W czyśćcu ludzie doznają bolesnego, ale przemieniającego ich oczyszczania, a w piekle nie ma takich rzeczy..., to takie moje luźne myśli...
anonim2013.11.24 18:56
@kot To co tu robisz?!Jedne i te same argumenty;Katolików jest tylko 18%,popierali Hitlera,kościół został dopiero założony w IV wieku itd.Zapomnij że mnie ta poroniona ateistyczna wizja świata przekona! Idź sobie na onet,przepraszam:złonet,i tam się nabijaj i śmiej z tych "ciemnych katoli" z innymi,ale nie zapominaj:Memento mori. Trolów to my tu mamy dostatek,nie trzeba jeszcze jednego.
anonim2013.11.24 19:36
Dobrze by było. Ale dobrze, że nie ma pewności, hehe.
anonim2013.11.24 22:26
@kot1 Z tego co słyszałem od kapłana i wyczytałem u mistyków to ludzie innych wyznań, religii lub niewierzący nie muszą być wcale potępieni. Warunkiem jest, że żyli zgodnie ze swoim sumieniem i czynili dobro. Nie mogą oni jednak być bezpośrednio po śmierci zbawieni jeśli nie uwierzyli w Jezusa. Muszą najpierw "zaliczyć" czyściec i tam jakby przejść cały proces oczyszczenia i poznawania Boga. Mam nadzieję, że nie głoszę herezji. Jeśli ktoś może to potwierdzić w oparciu o jakiś oficjalny dokument KK to proszę o przytoczenie treści i podanie źródła. Nie chciałbym nikogo wprowadzać w błąd.
anonim2013.11.24 23:05
@kot1 Który papież, kiedy i co dokładnie powiedział? Bo według mojej wiedzy chodziło jedynie o to, że w katolicyzm najpełniej przyjął Ewangelię i ma najwięcej narzędzi do zbawienia. przede wszystkim 7 sakramentów.
anonim2013.11.24 23:07
katolicyzm bez "w"
anonim2013.11.24 23:07
@Chincol KKK 1260 Ponieważ "za wszystkich umarł Chrystus i... ostateczne powołanie człowieka jest rzeczywiście jedno, mianowicie Boskie, to musimy uznać, że Duch Święty wszystkim ofiarowuje możliwość dojścia w sposób Bogu wiadomy do uczestnictwa w tej Paschalnej Tajemnicy" (Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 22; por. konst. Lumen gentium, 16; dekret Ad gentes, 7). Każdy człowiek, który nie znając Ewangelii Chrystusa i Jego Kościoła, szuka prawdy i pełni wolę Bożą, na tyle, na ile ją zna, może być zbawiony. Można przypuszczać, że te osoby zapragnęłyby wyraźnie chrztu, gdyby wiedziały o jego konieczności.
anonim2013.11.24 23:21
@Michał Jemioł Dzięki.