NIE dla związków partnerskich i in-vitro - zdjęcie
07.09.14, 18:53Kard. Stanisław Dziwisz, fot. Jarosław Roland Kruk, Wikimedia Commons

NIE dla związków partnerskich i in-vitro

39

Kard. Stanisław Dziwisz zapewnił uczestników pielgrzymki rodzin w Kalwarii Zebrzydowskiej, że Kościół nigdy nie da przyzwolenia na „związki partnerskie” oraz in-vitro. To nie tylko realizacja nauczania św. Jana Pawła II, ale także po prostu elementarny zdrowy rozsądek.

Św. Jan Paweł II bronił małżeństwa jako związku miłości mężczyzny i kobiety, rodziny jako pierwotnej, podstawowej komórki społeczeństwa i życia ludzkiego od poczęcia do naturalnego końca. W ten sposób święty papież bronił fundamentów naszej cywilizacji, podważanych w naszych czasach przez nieodpowiedzialne ideologie, przez kulturę hedonizmu i egoizmu – miał przekonywać purpurat.

„W duchu wierności Janowi Pawłowi II oraz w imię elementarnego rozsądku i troski o przyszłość narodu, nie damy nigdy przyzwolenia na promowanie tak zwanych związków partnerskich, które u podstaw podważają instytucję małżeństwa jako projekt ślubowanej, dozgonnej miłości i wierności. Nie godzimy się na stosowanie niemoralnej metody poczęcia dziecka, zwanej metodą in vitro, bo płaci się za to ogromną cenę niszczenia ludzkich zarodków, a więc ludzkiego życia. Rozumiemy cierpienie małżeństw nieposiadających potomstwa, ale trzeba wybierać inną drogę” – podkreślił kard. Dziwisz.

„Chcemy wprowadzić św. Jana Pawła II w życie naszych rodzin jako kogoś bliskiego, przyjaciela i nauczyciela, towarzysza drogi i szczególnego orędownika za nami i naszymi rodzinami u tronu Najwyższego” – przekonywał metropolita krakowski.

bjad/radio maryja/wprost.pl

Komentarze (39):

anonim2014.09.7 19:53
Instytucja małżeństwa nie jest koncepcją chrześcijańską, ale występuje we wszystkich kulturach. Księża nie mają prawa decydować, komu należą się związki prawne, a komu nie. Mamy rozdział państwa od kościoła i koloratki nie mogą narzucać swojego religijnego widzimisię. Szczególni, że ich widzimisie nie mają żadnych logicznych, filozoficznych czy naukowych podstaw
anonim2014.09.7 19:53
@kenobi- tylko dlaczego ci co mają gdzieś nauczanie KK próbują za wszelką cenę z patologii zrobić normy mocą prawa ? dlaczego???
anonim2014.09.7 20:25
@alucard- nie wiem czy zauważyłeś, ale to co głoszą biskupi dotyczy Kościoła Katolickiego- nikt nikogo nie zmusi aby był katolikiem. A ten mityczny rozdział państwa od kościoła jak ma wyglądać dla katolika? Ja jako katolik w większym poważaniu mam sakramenty i normy etyczne KK niż prawa stanowione współcześnie- gdyż są one w większości idiotyczne i mają na celu wciśnięcie człowieka w jakieś ramy-Gombrowicz nazwał to "gębą"- i de facto pozbawiają człowieka wolności, zmuszją do akceptacji odmienności i zachowań patologicznych będących udziałem marginalnej części społeczeństwa. Może biskupi nie są doskonałymi naśladowcami apostołów ale są ustanowieni przez samego Chrystusa i to co stanowią, jest wiążące dla katolików. A ze swoich wad będą sądzeni przez tego Boga, który i nas będzie sądził
anonim2014.09.7 22:54
Kardynałowi Dziwiszowi pomylił się Jezus z Janem Pawłem II. O Jezusie nie ma bowiem ani słowa natomiast należne mu miejsce zajął JPII. Mysle ze JPII sam jest tym zakłopotany patrząc na swojego Stasia.
anonim2014.09.7 22:56
Wspólnie z Kościołem Katolickim będziemy zwalczać plugastwo i nie pozwolimy na homoseksualne dewiacje oraz inseminacje ateistycznych związków partnerskich.
anonim2014.09.7 23:20
@elektryk Pociesznie to wygląda jak używasz metafor zdeklarowanego, aktywnego homoseksualisty przeciwko związkom homoseksualnym. Zupełnie skopałeś wyjaśnienie gęby. Jak nie wiesz jak poprawnie interpretować teksty to tego nie rób. Druga rzecz, homoseksualizm nie jest patologią. Orientacja seksualna nie wpływa w żaden sposób na aspekty zdrowotne czy cechy osobowościowe. To, że godzą w twoje poczucie estetyki o niczym nie świadczy. A to, że są marginalną częścią społeczeństwa nie oznacza, że nie powinni posiadać swoich podstawowych praw. Księży jest jeszcze mniej, a cieszą się licznymi przywilejami. Kolejna rzecz, jeśli katolik nie zgadza się ze związkami homoseksualnymi to niech nie zakłada związku homoseksualnego. Jest wolnym człowiekiem w wolnym kraju i może postępować jaki wydaje mu się stosowne. Ale wolność w rozumieniu możliwość ograniczania wolności innych jest kompletną bzdurą. Katolicy i księża mają prawo traktować homoseksualizm jak grzech, ich brocha. Ale nie mają prawa rozpuszczać kłamstw jak ks. Oko albo szerzyć bezpodstawne i krzywdzące pomówienia jak akcja "Stop pedofilii". Natomiast politycy powinni być ponad swoim światopoglądem i uszanować poglądy innych, szczególnie kiedy nie mają więcej powodów do sprzeciwu niż 2 linijki z książki sprzed 2000 lat
anonim2014.09.7 23:41
Alucard"Druga rzecz, homoseksualizm nie jest patologią. Orientacja seksualna nie wpływa w żaden sposób na aspekty zdrowotne czy cechy osobowościowe" To i bycie mafioza nie jest patologia bo to nie wplywa na aspekty zdrowotne czy cechy osobowosciowe
anonim2014.09.8 0:15
@Gabriel_G Uzależnienia, brak kontroli agresji, obniżenie poczucia empatii, obniżenie odczucia ryzyka, nerwice, socjopatia, psychopatia. Tyle mogę wymienić zaburzeń osobowości związanych z pracą mafiozy. Z aspektów zdrowotnych to uzależnienia i związane z nimi schorzenia, choroby serca czy kulka w ciele. Poza tym praca mafiozy często prowadzi do krzywdy osób postronnych i to jest najważniejszy argument. O homoseksualistach nie da się takich list wymieniać nie korzystając z bezpodstawnych pomówień, z kosmosu wziętych stereotypów i kłamstw
anonim2014.09.8 3:09
@Alucard... "Orientacja seksualna nie wpływa w żaden sposób na aspekty zdrowotne czy cechy osobowościowe. " Czyżby? Przecież AIDS nie tylko, że roznieśli homoseksualiści, to wśród nich ciągle występuje większe zagrożenie tą chorobą niż wśród osób o normalnej orientacji. A cechy osobowościowe? No, nie bądź śmieszny. Przecież podstawową sprawą jest właśnie niemożność zakochania się w osobie o innej płci niż własna u homoseksualistów. Jest to podstawowa cecha osobowościowa, która wyróżnia mężczyzn współżyjących z mężczyznami od mężczyzn, którzy współżyją z kobietami. Więc nie opowiadaj bajek.
anonim2014.09.8 9:15
Mam nadzieję, iż ta cała pedalska zaraza się wkrótce skończy. I nie przez muzułmanów.
anonim2014.09.8 10:10
@Kropelka To powinnaś w takim razie zostać lesbijką. U nich przypadki zakażenia tym wirusem można policzyć na palcach jednej ręki, a w końcu według ciebie częstość występowania chorób brane jest jako kryterium patologii. Reasumując przy twojej logice wychodzi nam, że heteroseksualna kobieta to patologia. Chcesz numer do koleżanki? Niemożność zakochania się w przeciwnej płci ma być problemem? Dlaczego? Bo z tego nie ma dzieci? Argument rodem z darwinizmu społecznego. Człowiek jest czymś więcej niż funkcją biologiczną i dlatego psychologowie odrzucili ten argument już dawno. Homoseksualiści kochają tak samo i tak samo odczuwają. Nie ma podstaw, aby powiedzieć, że miłość dwóch panów jest mniej miłościowata od miłości pani i pana
anonim2014.09.8 11:04
@AirWolf - no i znowu judzisz?
anonim2014.09.8 14:02
Alucard"Uzależnienia, brak kontroli agresji, obniżenie poczucia empatii, obniżenie odczucia ryzyka, nerwice, socjopatia, psychopatia. Tyle mogę wymienić zaburzeń osobowości związanych z pracą mafiozy. Z aspektów zdrowotnych to uzależnienia i związane z nimi schorzenia, choroby serca czy kulka w ciele. Poza tym praca mafiozy często prowadzi do krzywdy osób postronnych i to jest najważniejszy argument" To wszystko moge wymienic u bardzo wielu osob ktorzy mafiozami nie sa Nic z tego , mafiozi potrafia zakladac normalne rodziny a wiec bycie mafiozem patologia nie jest wg Twojej logiki
anonim2014.09.8 14:38
brawo Stasiu !!!
anonim2014.09.8 15:10
@Krzysiek... "Homo istnieje od zarania dziejów, a HIV ledwie od kilkudziesięciu lat " I tak jakoś cudownie się złożyło, że to oni właśnie roznieśli te wirusy po całej ludzkiej populacji. "cechą osobowości nie jest wyróżnik w partnerach jakiej płci się zakochujemy" Serio? Z definicji osobowości: "Osobowość – stosunkowo stałe cechy, dyspozycje czy właściwości jednostki, które nadają względną spójność jej zachowaniu." Jeżeli uważasz, że zakochiwanie się w tej samej płci nie jest "stałą cechą, dyspozycją czy właściwością homoseksualisty", to niby czym się homoseksualizm od heteroseksualizmu różni?
anonim2014.09.8 15:15
@AirWolf... "Po pierwsze, wg tej specjalnej logiki w Afryce muszą sami geje mieszkać." Tylko w Afryce mieszkają ludzie z AIDS? Chyba nie? Więc według twojej logiki wszyscy mieszkańcy Ziemi to geje? "Po drugie, homoseksualistami są nie tylko mężczyźni, kobiety również. Wśród lesbijek ryzyko zarażenia HIV praktycznie nie występuje. Zatem kierując się twoimi kryteriami - wszyscy powinniśmy być lesbijkami." Lesbijki według ciebie są jakąś specjalną grupą, której HIV nie zaraża? Ciekawe...
anonim2014.09.8 15:23
@Alucard ... "To powinnaś w takim razie zostać lesbijką." Tak źle mi życzysz? "według ciebie częstość występowania chorób brane jest jako kryterium patologii" Z właściwą sobie "ynteligencjom" przypisujesz mi sformułowania, których nie uczyniłam. Moja wypowiedź o AIDS dotyczyła twojego stwierdzenia, że "Orientacja seksualna nie wpływa w żaden sposób na aspekty zdrowotne ". No... niestety wpływa i to nie tylko w związku z AIDS, o czym ci powie każdy lekarz specjalista proktolog, a czasami też gastroenterolog. Pożyjesz dłużej - sam doświadczysz częste wizyty u nich.
anonim2014.09.8 15:28
@krzysiek "orientacja seksualna jakakolwiek by nie była nie ma żadnych korelacji z hiv" To nie jest prawda. Wśród gejów jest o wiele większe ryzyko zarażenia się wirusem HIV niż wśród hetero, ze względu na sposób uprawiania seksu. Poniżej masz informacje: http://www.cdc.gov/hiv/risk/gender/msm/facts/index.html Mimo, iż geje stanowią 2 % populacji Stanów Zjednoczonych, to na 873 430 osób zarażonych 489,121, czyli 56% to geje.
anonim2014.09.8 15:41
@krzysiek ... "Homo odpowiedzialni za hib wśród hetero? To bardzo ciekawa teoria" Czas się rozejrzeć po świecie krzyśku i znaleźć wiadomości na temat tego, jak to "dzięki" transfuzjom krwi, pochodzącej od homoseksualistów, Bogu ducha winni ludzie zarażali się HIV. Poza tym oczywiście, że HIV szerzyło się i szerzy wśród osób z nałogiem narkotykowym, ale to jest kwestia wtórna, gdyż homoseksualiści, biorący narkotyki również w ten sposób rozprzestrzeniali HIV wśród ludzi, którzy byli heteroseksualni i w tej chwili (ze względów oczywistych) wśród tych drugich jest więcej zakażeń ilościowo, chociaż proporcjonalnie do populacji więcej jest ich wśród homoseksualistów. "Odpowiadając na kwestie osobowości oczywiście, że nie jest. Jest to preferencja seksualna określonej płci." Preferencja, czyli istotny składnik osobowości człowieka. "homo tak samo się zakochują jak hetero" No chyba nie tak samo? Przecież są w stanie zakochać się jedynie w osobie tej samej płci, co automatycznie eliminuje u nich zakochanie się m.in. również ze względu na chęć posiadania wspólnego potomstwa.
anonim2014.09.8 15:45
@Krzysiek... "Bredzisz. Powiedzieli ci specjaliści wyłącznie w twoich fantazjach, bo w medycynie niczego takiego nie ma." Uważasz, że nie ma specjalizacji "proktolog"? Poszperaj w internecie i poczytaj, czym się zajmują. Ta wiedza może ci się kiedyś przydać.
anonim2014.09.8 16:37
@alucard-sorry ale pieprznąłeś kulą w płot- nawet najgorsi wrogowie nie zarzucili mi nigdy że jestem homoseksualistą-na samą myśl o dotykaniu drugiego faceta rzygam-mogę o sobie powiedzieć, że jestem jednym z większych homofobów- masz problem z czytaniem wprost i doszukujesz się niuansów czy podtekstów. Druga sprawa-nie wyjaśniałem gęby, tylko użyłem tego porównania dla przykładu-ale widocznie trochę spałeś na lekcjach polskiego. Co do reszty twego bełkotu- przytoczę cytat z kabaretu "Tey"- "...dawniej normą był ogół a nie margines". Owszem, pedziom jako ludziom należą się wszystkie prawa jakie mają obywatele danego kraju-ale skoro ja i wielu innych nie obnosimi się publicznie z heteroseksualizmem, to won pedalstwo z przestrzeni publicznej- to jest abberacja i nikt mnie nie przekona że homoseksualizm jest naturalny-widziałeś żeby dwa samce potomstwo wydały? I rada na koniec-czytaj wprost a nie interpretuj bo to tekst prosty a nie poezja współczesna.
anonim2014.09.8 16:40
@center... Do twoich danych dodałabym jeszcze dane z polskiego "podwórka", które również są dramatyczne, gdyż wskazują na rosnącą liczbę zakażeń HIV wśród rodzimych homoseksualistów (w 2011 - 312 osób, w 2012 - 277 osób, w 2013 - 344 osób)... Dane są dostępne tutaj: http://www.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/hiv_aids/2013.htm http://www.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/hiv_aids/2012.htm http://www.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/hiv_aids/2011.htm Oczywiście takiemu "krzyśkowi" takie dane nie przemówią do wyobraźni, bo przecież on "wie lepiej" i będzie się upierał, że seks mężczyzn z mężczyznami jest bezpieczny. Tak bezpieczny, że w 2011 roku na Aids spośród nich zmarło 20 osób... Ale co tam! Przecież jego to "nie dotyczy"...
anonim2014.09.8 16:42
@airwolf-weź pod uwagę że jestem tępym katolem a nie wyluzowanym i nowoczesnym lewakiem.Katolicy usiłują wciskać innym swoje urojenia- a co do k...wy nędzy robi cała banda lewaków i homocośtam-narzucają innym swoje poglądy niemające ponadto w niczym oparcia, tylko w teoriach stworzonych przez degeneratów
anonim2014.09.8 17:19
@elektryk Jak już wspominałem, rozumienie tekstu pisanego to trudna sztuka i niektórzy nie powinni się nią zajmować. Jeszcze raz, przytoczyłeś słowa homoseksualisty, a że przytoczyłeś słowa Gombrowicza, to oznacza że Gombrowicz jest homoseksualistą. Nic nie było o tobie. A może w twoim przypadku to coś w rodzaju przejęzyczenia freudowskiego? @Kropelka Homoseksualizm bezpośrednio nie ma wpływu na aspekty zdrowotne. Styl życia jest czynnikiem wpływającym na zakażenie wirusem HIV i wspomniane przez ciebie problemy proktologiczne. A że styl życia jest kwestią indywidualną i wieloczynnikową to nie można go rzutować na orientację seksualną. Będzie to zwykłe kłamstwo. Dodatkowo znowu zapominasz o lesbijkach, które tych problemów nie mają. "Pożyjesz dłużej - sam doświadczysz częste wizyty u nich."- a to stwierdzenie to z własnych doświadczeń analnych wynika?
anonim2014.09.8 17:28
Krzysiek"Przecież z podanych informacji jasno wynika, że orientacja nie ma wpływu na hiv, a jedynie określona technika zwiększa ryzyko infekcji, co nie znaczy, że tego ryzyka nie ma w kontaktach heteroseksualnych i co nie znaczy, że heteroseksualiści nie robią tego samego co homoseksualiści" To tak samo jak pytanie czy bycie himalaista zwieksza ryzyko smierci albo kalectwa ? Samo bycie himalaista nie zwieksza tego ryzyka , dopiero uprawianie himalaizmu takie ryzyko powoduje Czy w takim razie bycie himalaista powoduje zwiekszenie ryzyka wypadkow lub smierci ? Jesli nie to dlaczego taki zanaczcy odsetek himalaistow ginie w gorach lub odnosi kalectwo co ?
anonim2014.09.8 17:43
@krzysiek "w żaden sposób nie oznacza, że o tyle jest więcej zainfekowanych homo w stosunku do hetero" 1. Z podanego źródła wynika, że w 2010 roku: 6 000 000 osób w USA to geje 489,121 osób zarażonych HIV to geje To oznacza, że ponad 8 % gejów jest zarażonych HIV. 2. Jednocześnie: 300 000 000 osób w USA jest heteroseksualnych (szacunkowo) 400 000 spośród nich jest zarażonych HIV. To oznacza, że 0,13 % osób heteroseksualnych jest zarażonych HIV. 3. Czyli wśród gejów odsetek zarażonych HIV jest 61 razy wyższy niż wśród reszty populacji. 4. Ponadto jeżeli wśród hetero odsetek zarażeń HIV byłby taki sam, czyli ponad 8 %, to mielibyśmy: 8 % * 300 000 000 = 24 000 000, czyli 24 miliony zarażonych HIV w Stanach Zjednoczonych, co kłóci się zupełnie z oszacowaniami wskazującymi na ok. 1 000 000 zarażonych. 5. Z powyższych danych wynika, że występuje bardzo silna korelacja między uprawianiem seksu między mężczyznami, a stopniem zakażeń HIV. Jednocześnie biorąc pod uwagę, że mężczyźni uprawiający seks z mężczyznami to przede wszystkim geje, oznacza to, że: - Występuje bardzo silna korelacja między orientacją seksualną a stopniem zakażeń HIV, co pokazuje, że nieprawdą jest to, co napisałeś wcześniej: "orientacja seksualna jakakolwiek by nie była nie ma żadnych korelacji z hiv", ponieważ korelacja jest bardzo silna.
anonim2014.09.8 18:12
@krzysiek "Z przytoczonego źródła nic takiego nie wynika." Zatem cytaty ze źródła: 1. "Gay, bisexual, and other men who have sex with men (MSM)a represent approximately 2% of the United States population" Z tego zdania wynika, że 2 % * 320 000 000 milionów Amerykanów = około 6 000 000 milionów gejów i innych mężczyzn uprawiających seks z mężczyznami. 2. Z kolejnego zdania: "At the end of 2010, an estimated 489,121 (56%) persons living with an HIV diagnosis in the United States were gay and bisexual men" Z tego zdania wynika, że 489 121 osób w Stanach Zjednoczonych to geje i biseksualni mężczyźni zarażeni HIV. 3. Zatem z 1. i 2. wynika, że: 489 121 / 6 000 000 = około 8 % gejów lub biseksualnych mężczyzn w Stanach jest zarażonych HIV. 4. 320 milionów Amerykanów - 6 000 000 milionów gejów i innych mężczyzn uprawiających seks z mężczyznami = około 300 000 000 pozostałych Amerykanów. Jeżeli wśród pozostałej grupy Amerykanów wskaźnik byłby taki jak wśród gejów i innych mężczyzn uprawiających seks z mężczyznami, czyli 8 % (patrz punkt 3.), to wtedy: 8 % * 300 000 000 pozostałych Amerykanów = 24 000 000 zarażonych HIV wśród reszty populacji Stanów Zjednoczonych, czyli 24 miliony zarażonych HIV w Stanach Zjednoczonych, co kłóci się zupełnie z oszacowaniami wskazującymi na ok. 1 000 000 zarażonych ogółem. 5. "MSM to nie tylko geje" Ale mężczyźni uprawiający seks z mężczyznami to przede wszystkim geje i biseksualni. 6. Oznacza to, że wśród gejów i innych mężczyzn uprawiających seks z mężczyznami odsetek zarażonych HIV jest 61 krotnie większy niż wśród reszty populacji Stanów Zjednoczonych.
anonim2014.09.8 18:28
krzysiek"jednak to wszystko legnie w gruzach w obliczu faktu, że zainfekowani hiv stanowią statystycznie wręcz pomijalny % wszystkich homo, a z tego niestety dla ciebie nijak nie da się stworzyć wniosku, że homo miałoby w jakikolwiek sposób korelować ze zdrowiem" W tej ulotce wyraznie wskazuje ze co drugi gej bedacy obecnie w wieku 25 lat w ciagu nastepnych 25 lat bedzie zarazony wirusem HIV Jesli to jest dla Ciebie nieznaczy odsetek to gratuluje optymizmu
anonim2014.09.8 19:07
@krzysiek "księżyca wzięte 8% - dane nie dotyczą całej populacji homo jakakolwiek by nie była, a jedynie osób, które poszły na testy" Z tekstu wynika, że około 8 % gejów i biseksualnych mężczyzn w Stanach Zjednoczonych jest zarażonych HIV, co wykazałem w punktach 1. 2. i 3. Jeżeli się pomyliłem w którymkolwiek z punktów to wskaż błąd. Jednocześnie szacunki epidemiologiczne wskazują na to, że w pozostałej populacji Stanów Zjednoczonych zarażonych jest 0,13 %, czyli 61 razy mniej. Możesz zakwestionować szacunki epidemiologiczne, ale wtedy wskaż naukowe źródło. Oznacza to, że w grupie gejów i biseksualnych mężczyzn jest 61 razy więcej zarażonych HIV niż w reszcie populacji, o ile szacunki epidemiologiczne są prawidłowe. Aby obalić moją tezę musiałbyś wykazać, że w Stanach Zjednoczonych jest około 24 000 000 zarażonych HIV, podczas gdy szacunki epidemiologiczne mówią o około 1 000 000 zarażonych HIV. Proste pytanie: Czy uważasz, że w Stanach Zjednoczonych jest więcej niż 5 milionów zarażonych HIV? Jeżeli tak, to wskaż źródło, bo opracowania epidemiologiczne mówią o około 1 000 000 zarażonych. Jeżeli nie, to oznacza to, że wśród ogółu populacji Stanów Zjednoczonych odsetek zarażonych HIV jest znacznie niższy niż w grupie gejów i biseksualnych mężczyzn.
anonim2014.09.8 19:19
@krzysiek… „dane 52% to okres szczytowy, a to się bardzo zmienia” W jaki sposób się zmienia? Proszę o dane. I co to znaczy „bardzo”? „to dotyczy przebadanych homo, a homo zgłasza się na badania kilkunastokrotnie więcej niż hetero” Z jakiego powodu? Czują się bardziej zagrożeni HIV ze względu na swój sposób bycia? „częściej się wykrywa zainfekowanych homo, ponieważ homo częściej chodzą na testy” Widocznie mają ku temu istotny powód? „miażdżąca większość (niemal wszyscy) homo są wolni od hiv” I chodzą na badania na obecność HIV częściej niż normalne osoby tylko dlatego, że tak bardzo lubią te badania? „Preferencja seksualna nie jest częścią osobowości człowieka.” Acha. Czyli preferencja seksualna nie jest „stałą cechą jednostki, która nadaje spójność jej zachowaniu”? Zatem uważasz, że preferencję seksualną można dowolnie zmieniać? „Nie mieszaj seksuologii z psychologią.” Oooo….. Rozumiem, że dzieła Zygmunta Freuda należy, według ciebie, wyrzucić na śmietnik? „Co nie zmienia faktu, że zakochują się tak samo” Ale na jakiej podstawie twierdzisz, że „tak samo”? Co niby jest „takie same”? „„Uważam, ze sprzedałaś kolejną ściemę kłamiąc jakoby orientacja korelowała ze zdrowiem człowieka.” Ale mój mąż zapewne nie będzie musiał korzystać z usług proktologa (chociaż może to się zdarzyć). W twoim przypadku za to jest to pewne jak w banku (chociaż może się zdarzyć, że jednak nie skorzystasz z jego usług).
anonim2014.09.8 19:48
@krzysiek Odpowiedz zatem na pytanie, które zadałem: Czy uważasz, że w Stanach Zjednoczonych jest więcej niż 5 milionów zarażonych HIV? Jeżeli tak, to wskaż źródło, bo opracowania epidemiologiczne mówią o około 1 000 000 zarażonych. Jeżeli nie, to oznacza to, że wśród ogółu populacji Stanów Zjednoczonych odsetek zarażonych HIV jest znacznie niższy niż w grupie gejów i biseksualnych mężczyzn.
anonim2014.09.8 19:54
@krzysiek Nie odpowiedziałeś na moje pytanie.
anonim2014.09.8 20:02
@AirWolf… „posługujesz się jakimś specjalnym rodzajem logiki, zapewne dostępnym tylko dla wtajemniczonych” Dla tych, którzy się jej uczyli. „tam jest najbardziej dramatyczna sytuacja w związku z HIV. W Europie i Ameryce ten problem jest pod kontrolą” Czyli, zgodnie z logiką, gdyby w Afryce również zachorowania HIV były pod kontrolą, to proporcje pomiędzy homo- a heteroseksualnymi mężczyznami byłyby analogiczne jak w Europie i Ameryce. „Odsetek zakażeń wirusem HIV w wyniku kontaktów seksualnych między lesbijkami jest w zasadzie zerowy.” Wynika to po prostu ze sposobu uprawiania przez nich „miłości”, które jest odmienne od tego u gejów oraz większej stałości wobec jednej partnerki. Ryzyko zarażenia się HIV podczas przypadkowego kontaktu, jest tym samym mniejsze. „Nikt nie będzie przekopywał całego internetu tylko po to, by się przekonać” Bredzę? Zapoznaj się z warunkami oddawania krwi w stacjach krwiodawstwa np. we Wielkiej Brytanii: http://www.nhs.uk/Conditions/Blood-donation/Pages/Who-can-use-it.aspx Gdzie możemy przeczytać: You should not donate blood for 12 months after having sex with: • a man who has had oral or anal sex with another man (if you are female) • a man (if you are male) Uważasz, że Wielka Brytania jest homofobiczna pod tym względem, czy robi to ze względów bezpieczeństwa? „W jaki sposób czyni ich to lepszymi? Potomstwa w to nie mieszaj.” A niby dlaczego nie? Przecież to istotny aspekt seksualności człowieka, chyba, że całe życie jest nastawiony na bezproduktywne „bzykanie się” li tylko dla przyjemności. Taki Piotruś Pan, który nigdy nie wyrasta z krótkich spodenek. „Faktycznie galopująca epidemia.” No tak. Dla takich ludzi jak ty, to oczywiście nie jest epidemia. Gdy od 2003 roku do sierpnia 2009 (w ciągu sześciu lat) zostało zgłoszonych na całym świecie 440 zachorowań na ptasią grypę (zmarły 262 osoby) to tenże świat oszalał na punkcie nowej epidemii. Gdy w ciągu trzech lat zaraziło się HIV w Polsce 933 homoseksualistów (na AIDS zmarło w Polsce 30 homoseksualistów), to oczywiście należy przejść nad tym do porządku dziennego. To przecież takie niewinne zakażenie, które co najwyżej od czasu do czasu skutkuje śmiercią po zachorowaniu na AIDS. Czym tu się przejmować? Przecież według ciebie nie warto. Niech sobie homoseksualiści umierają na AIDS i niech się między sobą zarażają, bo to przecież ciebie nie dotyczy? Prawda AirWolf?
anonim2014.09.8 20:12
@alucard-to że przytoczyłem słowa Gombrowicza to jedno a to że był pedałem to drugie-w szkole czytałem jego "dzieła" a nie wspomnienia z nocy z kimś tam spędzonych.A co do komuny-to taka prawda że się skończyła jak i ta, że piekła nie ma.Owszem, następcy komuszków by chcieli żeby ludzie tak myśleli-ale cóż, lemingoza nie atakuje każdego. Pytanie do twojego światłego umysłu: czy zorganizujesz happening zachwalający np. seks ze zwierzętami? albo publiczny pokaz przemocy? Nie sądzę choć mogę się mylić-za takie zło ja uważam homoseksualizm- i żadna polityczna poprawność tego nie zmieni-jest to wbrew naturze i jest złe.
anonim2014.09.8 20:18
@elektryk "czy zorganizujesz happening zachwalający np. seks ze zwierzętami" Różnica jest taka, że zwierzęta nie mają możliwości nie wyrazić zgody, więc jest to krzywdzenie zwierząt, w przypadku homoseksualizmu dzieje się to za obopólną zgodą obojga.
anonim2014.09.8 20:32
@krzysiek… „w każdej szerokości geograficznej, jak i w każdym roku wynik jest inny i są nawet okresy oraz miejsca, gdzie infekcji jest więcej po stronie hetero. Zakwestionujesz to?” To jest oczywiste, że z roku na rok takie dane się zmieniają. Ale w każdym przypadku, przy obserwacji takich zmian chodzi o ogólną tendencję. O to, czy w danej grupie jest ona zniżkowa, czy narastająca. Grupy, w których nieustannie zjawisko zarażeń HIV się pojawia ze względu na styl życia takich grup, są pod szczególną obserwacją. Takie grupy to narkomani i właśnie homoseksualiści. Dane podane na stronie http://www.cdc.gov/hiv/risk/gender/msm/facts/index.html właściwie są porażające. Zauważ, że MSM w populacji US jest raptem ok. 2%, ale NOWYCH zachorowań pośród nich zanotowano w 2010 roku aż 72% pomiędzy ogółem młodych ludzi w wieku 13-24 lata. To znaczy, że tylko co czwarty młody mężczyzna zarażony HIV był heteroseksualny. „Np. w Polsce te wyniki są zupełnie inne.” Podaj je. Podyskutujemy. Ja podałam te: nowych zakażeń HIV w 2011 - 312, w 2012 - 277, w 2013 - 344 osób homoseksualnych. Dla mnie to dużo. Dla ciebie to może być „nieznaczący margines”. Ale dopóty, dopóki z tym „marginesem” nie zetkniesz się w jakimś przypadkowym kontakcie. „Mają większą świadomość dbania o swoje zdrowie. Natomiast hetero wciąż zbyt często myślą, że ryzyko ich nie dotyczy” Ależ też mają tego świadomość, gdy spotykają się ze środowiskiem, które jest pod tym względem wirusonośne. Na przykład narkomani czy prostytutki. Jeżeli nie jest się hemofilitykiem, nie poddawało się operacji, przy której podawano krew, nie podejmowano przypadkowych kontaktów seksualnych, nie dłubało się w zębach człowiekowi choremu na AIDS itp., to prawdopodobieństwo zarażenia się jest zerowe i wówczas nie ma sensu poddawanie się badaniu, które jest po prostu niepotrzebne. „Masz problemy z rozumieniem tekstu pisanego.” A ty z logiką. „Ani ja ani mój facet nie korzystamy z usług proktologa i nic się nie zanosi, aby to się zmieniło.” Na razie. Oby tak było do waszej śmierci. Może się uda.
anonim2014.09.9 10:59
@krzysiek "Nie ma na co odpowiadać." Na proste pytanie które zadałem. "Dotyczą wyłącznie osób, które sobie przyszły na badania." Kłamiesz. Moje obliczenia opierają się o dane CENTRUM EPIDEMIOLOGICZNEGO, a takie centrum zajmuje się tym, żeby ocenić uwaga: Ilość wszystkich zakażeń wirusem HIV, wliczając NIEPRZEBADANYCH !!! Tak działają centra epidemiologiczne na całym świecie. Są w stanie oszacować CAŁKOWITĄ ilość zakażonych daną chorobą, wliczając NIEPRZEBADANYCH. Dlatego właśnie moje obliczenia, uwaga: UWZGLĘDNIAJĄ NIEPRZEBADANYCH, bo opierają się o wyliczenia centrów epidemiologicznych.
anonim2014.09.9 15:54
@krzysiek "Nie ma czegoś takiego jak uwzględnianie zakażonych, o których nikt nie wie." Taaaaak? A poniżej masz artykuł, który właśnie jest tak zatytułowany: "Prevalence of Undiagnosed HIV Infection", czyli "Rozpowszechnienie niezdiagnozowanego HIV" Link: http://www.cdc.gov/mmwr/preview/mmwrhtml/su6102a10.htm Zatem centrum epidemiologiczne w Stanach Zjednoczonych ma odmienne zdanie od Twojego. Pierwsze dwa zdania artykułu, żebyś potem nie mówił, że tego nie było: "In the United States, approximately 1.1 million adults and adolescents are living with human immunodeficiency virus (HIV) infection and, each year, another 50,000 become infected (1). At the end of 2008, approximately 20% of the persons living with HIV had an undiagnosed infection (2)." Czyli: "W Stanach Zjednoczonych około 1.1 miliona dorosłych jest zakażoych HIV i co roku kolejne 50 000 nowych jest zakażanych. Pod koniec 2008 roku około 20 % osób zakażonych HIV miało NIEZDIAGNOZOWANE zakażenie". Czyli jednak "uwzględnili zakażonych, którzy mieli niezdiagnozowane zakażenie". Z kolei trzecie zdanie tego artykułu: "Of those living with HIV at the end of 2008, nearly two thirds were racial/ethnic minorities and half were men who have sex with men (MSM) (2)." Czyli: "Z pośród tych, którzy byli zakażeni HIV pod koniec 2008 roku, prawie dwie trzecie to mniejszości etniczne i POŁOWA TO MĘŻCZYŹNI UPRAWIAJĄCY SEKS Z MĘŻCZYZNAMI". Czyli jednak są w stanie określić ile jest zakażonych niezdiagnozowanych oraz ile spośród nich uprawia seks z mężczyznami.
anonim2014.09.9 17:33
@krzysiek Proste pytanie: Czy kwestionujesz to, że z artykułu wynika czarno na białym, że mężczyźni uprawiający seks z mężczyznami stanowią połowę zakażeń HIV WLICZAJĄC W TO NIEZDIAGNOZOWANYCH (bo o tym jest ten artykuł)?