24.11.14, 16:45Nasz bojkot Lidla trwa, bo trwa kulturkampf!

Nasz bojkot trwa, bo trwa kulturkampf! Odpowiedź Lidla

Lidl udzielił portalowi Fronda.pl odpowiedzi na zapytanie dotyczące całkowicie laickiego przedstawiania świąt Bożego Narodzenia w reklamach. Przedstawicielka wysłała nam także spot, który ma rzekomo pokazywać, jak bliskie Lidlowi jest to chrześcijańskie święto.

„W pierwszej kolejności chcielibyśmy zapewnić, iż standardem naszych działań jest zawsze poszanowanie religii i tradycji kulturowej” – napisała Anna Biskup, PR Manager Lidla.

Pisze następnie, że „Ponadto wraz ze zbliżającym się wieczorem wigilijnym i Bożym Narodzeniem w ofercie promocyjnej będą dostępne tradycyjne i charakterystyczne dla kuchni polskiej produkty, których komunikacja wsparta  wizerunkiem Pascala Brodnickiego, Karola Okrasy, a także Pawła Małeckiego będzie miała oprawę  rodzinną oraz świąteczną przywołaną wspólnym stołem, udekorowaną choinką a także przygotowaniami na ten szczególny czas”.

Tyle retoryka Lidla. Prawda okazje się zupełnie inna. W przykładowym spocie, który otrzymaliśmy do wglądu, nie ma ani jednego elementu chrześcijańskiego! Widzimy tylko choinkę, bombki, prezenty, udekorowany stół – ale całkowicie brak jest jakichkolwiek odwołań do naszego Pana Jezusa Chrystusa.

 Lidl przedstawia po prostu całkowicie laicką wersję świąt Bożego Narodzenia! Nie pada także ich właściwa nazwa – słyszymy po prostu o „świętach”. Wbrew słowom Anny Biskup, Lidl nie prezentuje krzty poszanowania dla „religii i tradycji kulturowej”, bo starannie ukrywa wszystko, co ma związek z katolicką wiarą.

A to wszystko oznacza, że kontynuujemy nasz bojkot! Nie można zgodzić się, by promować w Polsce ateistyczną wersję rzeczywistości, która kłamliwie rozcina zewnętrzne formy polskiej tradycji od ich chrześcijańskiego charakteru! 

Fronda.pl

Komentarze

anonim2014.11.24 17:23
"Nasz bojkot trwa" Dobrze, że mówicie, bo ciężko byłoby się inaczej zorientować ;)
anonim2014.11.24 18:24
xD Bawcie się dobrze kochane frondziaki.
anonim2014.11.24 18:25
Byłem w KFC a tam też jakieś bożonarodzeniowe promocje, a nigdzie nie widziałem ani jednego krzyża, króla czy pastuszka :<! Czemu o tym nie piszecie? Bojkot KFC!
anonim2014.11.24 18:30
@Agnieszka Nowak Oj, troszkę pojechałaś, nihilizm nie ma za wiele wspólnego z normalnością. Dla przeciwwagi dodam, że ten śmieszny bojkot też :)
anonim2014.11.24 19:15
Świat komerchy obchodzi inne święta niż to co mamy w domach.
anonim2014.11.24 19:50
Od promowania świąt koscielnych jest kościół. Jeśli tego nie potrafi, to nie zwalajcie winy, na Lidl, empik, czy inne sklepy.
anonim2014.11.24 21:47
Mogę tylko powtórzyć tak, jak fronda powtarza temat: Tak jakoś wychodzi, że zakupu w Lidlu dokonałem może raz, może dwa i nie czuję potrzeby tam wracać. Jeżeli ktoś namawia mnie do zakupu, bo coś tam.... ma jakieś święta, to niech sobie ma - jego problem. Ja świętuję w domu, z rodziną, z najbliższymi i zgodnie z sumieniem, ciesząc się z daru życia, w duchu Ewangelii, śpiewając kolędy i witając narodzonego Pana mszą św. o północy, zwaną wg tradycji "pasterką". Wojna światów, która od dłuższego czasu angażuje ludzi w bezsensowne bicie piany na poboczne i drugorzędne tematy. Świąteczne zakupy, to taki dodatek, z którego absurdalna i kompletnie nieświąteczna chęć zysku zrobiła sobie najważniejszą religię. Ta religia niespostrzeżenie zawładnęła duszami całej populacji, mającej dostęp do jakiejkolwiek kasy. Nikt w buszu afrykańskim, dżungli amazońskiej, czy w indyjskich slumsach nie biega do Lidla za świątecznymi zakupami. Nie wyobrażam sobie dyskusji na tym samym poziomie o Bożym Narodzeniu i papce medialnej wokół świecidełek spod jakiegokolwiek tzw. "brandu". Bo co jest "brand" sieciowy? Kolejny regał, z tym samym pomysłem, zapchany czymś wyciśniętym za grosze na najbiedniejszych tego świata i dającym krociowe zyski komuś z "możnych" tego świata, a wszystko "no name", bez zasad i skrupułów wobec sprzedających i kupujących. Już wolę panią Zosię z targowiska, czy Marka z jego żoną z warzywniaka. Jakoś tak i pogadać można i przywitać się i nawet pochwalą się swoimi pociechami. Jakoś do tej pory żyłem bez Lidla, to i dalej jakoś przeżyję. Jednak wpisy obrażające chrześcijan to też zjawisko świadczące nie najlepiej o dyżurnych forumowiczach uznających się za obiektywnych. Obrażanie ludzi za ich wyznania czy uznawane wartości świadczy o prymitywizmie obrażającego. Miarą człowieczeństwa jest szacunek do drugiego człowieka. Nikt nie obraża sieciówki za to, że poruszają go próby wykorzystania świątecznych okoliczności, ważnych dla chrześcijanina, dla zwielokrotnienia swojego zysku. Jeżeli ktoś tego nie rozumie, to jego człowieczeństwo staje też pod znakiem zapytania. Każdy ma prawo to przeżywać indywidualnie i obrażanie tych przeżyć świadczy o braku empatii i kryzysie człowieczeństwa w ogóle.
anonim2014.11.24 23:17
ale serio? robić awanturę z tego, że nie szkaluje się katolickich symboli zachęcając do kupowania wizerunkamiJezusa pomiędzy przecenionym karpiem, a salcesonem? krzyż ma zachęcać do manii kupowania? z tym mamy utożsamiać Święta? Czy to nie jest przypadkiem szarganiem świętości? Bojkot chyba winien być za wykorzystywanie Świąt do celów handlowych! A tu bojkot za to, że w markecie nie ma krzyża ani szopki, że za mało się wykorzystuje Świętą Rodzinę do celów marketingowych?
anonim2014.11.25 0:15
Nie lubię Lidla. Zawsze mi jakoś trącił sektą co się okazało prawdą. Zdecydowanie wolę Makro albo Selgrosa, ale maja mało sklepów i mam dość daleko.
anonim2014.11.25 8:28
Za kilka dni Fronda napisze ile osób już popiera akcję, tzn. dało lajka na FB :D Dziwnym trafem nikt nie pokusi się o sprawdzenie, ile osób rzeczywiście zrezygnowało z zakupów w Lidlu; ja obstawiam, że mniej więcej o 100% mniej :D Sam nie wiem, czy jesteście bardziej śmieszni, czy bardziej żałośni. Na serio uważacie, że wizerunek Jezusa powinien zachęcać do kupowania musztardy i kiełbasy?
anonim2014.11.25 9:00
Ja pojmuję to kompletnie na odwrót. Oburzają mnie raczej te skandaliczne reklamy sklepów odzieżowych czy sieci komórkowych, które posługują się symboliką religijną. Jeśli Lidl tego nie robi - to chwała mu za to! Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś Jezusem reklamował przecenione ryby albo barszcz w kartonie.
anonim2014.11.25 11:51
Bojkotuje. Wczoraj miałem iść po mleko i poszedłem do biedronki 20 km dalej zamiast do lidla. Nie będzie niemiec pluł nam w twarz!!!
anonim2014.11.25 11:59
Przeczytałem "Nasz bełkot trwa, bo trwa kulturkampf!" :D
anonim2014.11.25 13:37
Cudowne rozmrożenie świeżego pieczywa - codziennie tylko w Lidlu! (Taka nieśmiała propozycja, jak Lidl mógłby uwzględnić wątki religijne w swoich reklamach. :D) <br/>
anonim2014.11.26 2:04
Ależ wam pięknie odbiło. :-D
anonim2014.11.26 17:17
Można umrzeć ze śmiechu. Sadzicie się na strażników moralności, a jak się wejdzie na stronę Frondy bije w oczy reklama "Szukasz kart tarota, run, kart anielskich? Mamy duży wybór". Groteska. Z Bogiem.
anonim2014.11.26 23:38
Planuje zakupy w lidlu na święta. Czy da się tam kupić opłatek? W sumie w te wyjątkowe dni najważniejsza jest Coca Cola. Swoją drogą wiecie, że Coca Cola jest bardziej rozpoznawalna na świecie niż krzyż :)
anonim2014.11.27 9:33
po 1.jestem katolikiem po 2.naprawdę nie będę świąt spędzał w sklepie tylko z rodziną w domu po 3.ten brak podpisu oznacza że się wstydzicie autora po 4.w naszym kraju wbrew opinii oszołomów nie ma tej najwłaściwszej tylko jednej wiary po 5.wszystkim wisi wasz bojkot
anonim2014.11.27 10:39
W Lidlu robię zakupy od wielkiego dzwonu, mimo, że mam do niego rzut kamieniem. Po prostu asortyment średnio mi odpowiada. Ale jek jużbędęmusiała, mam nadziejętrafićna bojkotowicza - zawsze to jedna osoba mniej w kolejce :)))))))) A tak na serio. Po pierwsze - już niedługo zaczniecie nawoływać do bojkotu wszystkich sklepów, tych małych i dużych, w które wieszając świąteczną dekorację zapomnieli o krzyżu i szopce. Czyli wszystkich poza tymi przyparafialnymi, ale tam raczej artykułami spożywczymi sięnie handluje. Po drugie: czy ktorolwiek z redakcji zdaje sobie sprawę, jakie banery można sobie pooglądać przy okazji podróżowania po portalu?
anonim2014.11.27 14:00
@Zerro w Selgrosie i Makro nie ma Kulturkampfu, ochroniarze leżą krzyżem przed sklepem, kasjerki przy wejściu kropią wodą święconą i co godzinę pracownicy odgrywają jasełka przy kasach?
anonim2014.11.27 21:36
Ale cyrk :( Tego nawet nie ma jak komentowac .... fronda w czystej postaci beda bojkotowac wszystkich i wszystko jak nie bedzie odniesienia. Jedno jest pewne, niezla szopka :):):)
anonim2014.11.28 13:08
To samo jest w Tesco itd. Przecież do sklepu idzie się po materialne rzeczy, a nie po wsparcie duchowe. Więc promują to co chcą sprzedać. W tym bym się nie doszukiwał złych rzeczy. W Londynie "święta" startują już w październiku równo z Halloween. I jedno i drugie jest na wystawach sklepowych. Dla mnie to jest dziwne. Z drugiej strony. U nas na wsi (południe Polski) jest taki sobie "Spar". Sklep jak każdy. Teraz urządzają loterię za zakupy. Warunek konieczny to posiadanie karty zgłoszeniowej wypełnionej wcześniej, paragon i obecność obowiązkowa w chwili losowania w sklepie. Finał loterii jest w NIEDZIELĘ tak zaraz po mszach w okolicznych kościołach. Do wygrania jest 32'' telewizor i jakieś tam bzdury z AGD. Czy jest aż tak źle że ludzie nie mogą sobie kupić telewizora 32''. Czy jest aż tak źle, że trzeba się do tego stopnia poniżać w niedzielę. Stąd uważam, że ten nasz polski katolicyzm jest strasznie płytki. Przyjdzie pewnie wiele osób, choć wiedzą, że aby sklep był otwarty to ktoś musi w nim pracować w niedzielę i robić musi cały ten cyrk. Ot moralność katolicka. Mnie to osobiście strasznie mierzi. Bardziej mnie jednak mierzi to co ludzie w ogóle w niedziele i święta robią. Myć samochód w niedzielę lub we Wszystkich Świętych to chyba kpina. Nie wiem czy Ci ludzie wiedzą do czego i po co jest niedziela i święta.