11.04.20, 20:00Zbigniew Kuźmiuk/YT/Radio Maryja

Mimo kryzysu w UE spowodowanego koronawirusem, ,,Północ'' dalej nie rozumie ,,Południa''

1. Komisja Europejska po przyznaniu jeszcze raz tych samych pieniędzy z Funduszu Spójności poszczególnym krajom członkowskim, (co spowodowało sporo zamieszania w parlamentach narodowych), próbuje teraz zaproponować rozwiązania, które pozwolą na pojawienie się nowych środków finansowych, przeznaczonych na niwelowanie negatywnych skutków pandemii koronawirusa.

Rzeczywiście w ramach Funduszu Spójności Polska otrzymała 7,5 mld euro (są to po prostu środki przyznane wcześniej naszemu krajowi i do tej pory nie wykorzystane) i teraz może je wydać na inne cele niż planowała, głownie na potrzeby ochrony zdrowia i na ratowanie miejsc pracy w gospodarce.

Wywołało to między innymi wzburzenie w parlamencie holenderskim, parlamentarzyści wyrażali oburzenie, że Polska która nie jest tak mocno dotknięta negatywnymi skutkami pandemii koronawirusa, a otrzymuje największe środki pomocowe, ponieważ byli przekonani, że KE rozdysponowała nowe pieniądze.

2. Teraz Komisja Europejska zdecydowała się poszukiwać nowych środków finansowych poza budżetem na lata 2020-2021, które kraje członkowskie mogłyby przeznaczyć na walkę ze skutkami pandemii koronawirusa.

W poprzednim tygodniu KE zapowiedziała wprowadzenie nowego instrumentu służącego ochronie miejsc pracy i osób pracujących we wszystkich krajach członkowskich o wartości do 100 mld euro (SURE), mają to więc być nowe środki, które Komisja chce pozyskać z rynku finansowego.

Środki te mają służyć współfinansowaniu różnych form zmniejszonego czasu pracy dla pracowników, wprowadzanego przez przedsiębiorców, którzy zmagają się z trudnościami gospodarczymi na skutek pandemii koronawirusa.

Te środki mają być sukcesywnie pożyczane przez KE na rynku (KE ma wysoki rating AAA więc będzie pożyczała bardzo tanio), pod warunkiem jednak, że wcześniej państwa członkowskie nimi zainteresowane, udzielą stosownej gwarancji w minimalnej wysokości do 25% pożyczanej kwoty (a więc mają to być sumaryczne gwarancje rządowe na kwotę 25 mld euro proporcjonalnie do udziału PKB danego kraju członkowskiego w całym unijnym PKB).

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że polski rząd takich gwarancji udzieli, a więc Polska jako jeden z pierwszych krajów zgodziła się aby taki fundusz został szybko stworzony i uruchomiony.

Kolejną zapowiedzią KE jest uruchomieniu nowej linii kredytowej w Europejskim Banku Inwestycyjnym na kwotę około 200 mld euro, która byłaby przeznaczona na wsparcie przedsiębiorstw, które poniosły straty w związku z pandemią koronawirusa.

3. Jednak największy spór jaki toczy się obecnie w UE, to wręcz wojna pomiędzy „Północą” UE i „Południem” o emisję dodatkowych obligacji w ramach strefy euro i przeznaczenia w ten sposób pozyskanych środków na walkę z koronawirusem (nazwano je nawet koronaobligacjami).

Ten pomysł w zasadzie już został definitywnie odrzucony przez Niemcy, Holandię, Finlandię i Austrię, a jedyne na co chcą się zgodzić, to wykorzystanie do walki ze skutkami kornawirusa Europejskiego Mechanizmu Stabilności (EMS), stworzonego w 2012 roku.

Mechanizm ten dysponuje możliwościami finansowymi na kwotę około 700 mld euro (przy czym kapitał wpłacony proporcjonalnie do udziału w unijnym PKB przez kraje strefy euro, to 80 mld euro), przy czym korzystanie z pożyczek z tego funduszu jest obłożone koniecznością realizacji planów naprawczych w tym utrzymywania równowagi budżetowej.

I właśnie kraje „Południa” mimo coraz gorszej sytuacji gospodarczej i finansowej, nie palą się do to korzystania z tego wsparcia, bo w tych warunkach, nie są w stanie utrzymywać równowagi budżetowej.

Na razie trwa spór na poziomie ministrów finansów, zapewne będą musieli go rozstrzygnąć szefowie rządów wszystkich krajów członkowskich na posiedzeniu Rady Europejskiej tuż po Świętach Wielkanocy ale już teraz wyraźnie widać, że mimo tak ogromnej skali kryzysu w dalszym ciągu „Północ” UE, nie rozumie „Południa”.



Zbigniew Kuźmiuk

Komentarze

Randki kamerki pokazy skype!2020.04.12 12:08
Szukam miłego i kulturalnego faceta na sex spotkania lub stały związek w wieku od 21. Mam na imię Monia lat 24, wzrost 169cm, więcej moich nagich fotek i kontakt do mnie tu - www.lexlale.eu ___________________________________________________ Wyszukaj mnie po niku: Kamka napisz do mnie spotkajmy się!
Formularz zawiera mądrość2020.04.12 22:20
dzwon 007 495 937-00-00
Foster2020.04.12 9:04
Mają dawać forse i już. Racja po naszej stronie. Taki przekaz już do mnie nie trafia. Ciągle Wam mało.
anonim2020.04.12 0:37
,,Północ'' dalej nie rozumie ,,Południa'', rozumie doskonale i nie da się nabrać cwaniakom.
MaxFiend2020.04.11 21:56
Nie ma się o dziwić, że odpowiedzialne państwa chronią wartość euro i nie dają jej roztrwonić na socjalistyczne fanaberie.
anonim2020.04.11 22:21
Odpowiedzialne państwa chronią swoich obywateli.
Michał Jan2020.04.12 0:08
... przed nimi samymi.
nnn2020.04.11 21:32
A ja przeglądam transmisje Mszy Św i widzę że liczba widzów nawet w dużych parafiach, nie przekracza 100 osób. Tyle ludzi mieszka mniej więcej w 1-2 klatkach, 4 piętrowego bloku. Gdzie jest reszta wiernych ? Gdzie są Ci wszyscy, Polacy, Katolicy, którzy tak dumnie epatują swoją wiarą ? Czyżby była to zapowiedź upadku Kościoła ? Czy ludzie uczestniczą w nabożeństwach, dla samego rytuału, spotkania z ludźmi, pokazania się, spaceru, przyzwyczajenia ? Normalnie w tych dniach Kościoły pękają w szwach, transmisję ogląda nikły procent mieszkańców parafii. Wirus obnaża trochę prawdę o wierze Polaków, która okazuje się być wydmuszką, mającą ładnie wyglądać, kiedy wszyscy patrzą
lilu2020.04.11 21:39
Przesadzasz. Głód Boga i dobrej nowiny jest wielki. Zobacz jak wielu bezbożników siedzi na tym forum poszukując choćby słowa nadzieii. Nawet Ty zamiast piec mazurek przeszukujesz transmisje katolickich mszy. Brawo. Pamiętaj, że zbawienie przyszło przez jednego...
nnn2020.04.11 21:51
Garstka ludzi tutaj pisze, mniej niż zwykle. Sytuacja może obnażać prawdziwą wiarę katolików, czyli bez głębi, powierzchowną, na pokaz, przesiąkniętą polityką. Jeżeli Bóg naprawdę istnieje, miał prawo się zdenerwować. Być może nie chciał po raz kolejny oglądać tego spektaklu, jaki urządzają w Kościołach "wierni"
lilu2020.04.11 22:07
Ja jestem katolikiem i do tego uwielbiam politykę. Pewnie dlatego, że Jezus był ofiarą spisku o charakterze (również) politycznym, a traktuje go za nauczyciela. Możesz być sędzią mojej wiary? Jej powierzchowności? No to gratuluję odwagi.
nnn2020.04.11 23:18
Ja tylko stwierdzam że w nabożeństwach wielkopostnych, uczestniczy garstka ludzi
lilu2020.04.11 23:31
Czym jest "garstka".... Na rzymskich stadionach lwy także zjadały tylko garstkę. Każdy ma taką wiarę na jaką go stać. Może ci powierzchowni przychodzą bo szukają BOGA tak jak wielu ateistów z forum Frondy?
nnn2020.04.11 23:46
Pisząc o powierzchownych, mam na myśli tych, co nie uczestniczą w nabożeństwach online, a tych jest ponad 90%, jeśli porównać ilość uczestników transmisji, z ilością osób, które uczestniczyły w nabożeństwach w sposób tradycyjny. Transmisja z głównej katedry w moim mieście, której przewodniczył ksiądz biskup, miała w porywach 80 widzów, tyle osób mieszka w jednej klatce 4 piętrowego bloku, jeśli przyjąć 4 osobowy model rodziny. Moim zdaniem Ci, którzy zrezygnowali z nabożeństw online, w większości chodzą do kościoła z tradycji, z przyzwyczajenia, bardziej psychologicznych, niż duchowych potrzeb
nnn2020.04.11 23:48
No w dwóch klatkach bloku, mój błąd
lilu2020.04.12 0:01
Rozumiem o czym piszesz ale warto żebyś wiedział/a, że nie istnieje coś takiego jak uczestnictwo w mszy katolickiej online. W swojej statystyce nie uwzględniasz też telewizji czy radia, a te w większości domach są włączone non stop.
ziga2020.04.11 22:11
Zajmij się swoją lewacką religią.Nie masz pojęcia o Kościele to obieraj kartofle a nie wtrącaj się w cudze sprawy.
ja2020.04.11 20:51
Dlatego dzisiaj pragnę wam przekazać lekarstwo, abyście nie bali się żadnej epidemii, a we wszystkim zaufali Bogu. Przygotujcie następujący napój: suszone owoce głogu zalejcie szklanką gorącej wody. Dodajcie szczyptę imbiru oraz łyżeczkę miodu lipowego. Do tego dodajcie łyżeczkę soku z cytryny oraz łyżeczkę mocnego naparu z lipy. Podgrzejcie, ale tak, aby się cały napój nie zagotował i ciepłe pijcie rano i wieczorem. To was uchroni przed wszelkimi bakteriami.
Topek2020.04.11 21:40
Przed bakteriami uchroni flaszka wypita z kumplami a przed wirusami układ odpornoścowy wzmacnia aktywność fizyczna bo organizm sie dotlenia i i kontakt ze zwierzętami i dużo ważrzyw mniej owoców bo cukier, a wszystkie mikstury wypijesz i wylejesz bez znaczenia
ja2020.04.12 9:48
Zgadza się ale zadbaj jeszcze aby ta flaszeczka była zrobiona na głogu. Przed tym wirusem żadna odporność nie da rady bo tak został skonstruowany. W tym powyższy przepisie dopatruje się raczej nie wzmocnienia odporność a wzmocnienia serca na czas zakażenia.
Maria Blaszczyk2020.04.11 20:42
"I właśnie kraje „Południa” mimo coraz gorszej sytuacji gospodarczej i finansowej, nie palą się do to korzystania z tego wsparcia, bo w tych warunkach, nie są w stanie utrzymywać równowagi budżetowej." Problem w tym, że one nie były w stanie już przedtem utrzymywać "równowagi budżetowej". Wypisz-wymaluj, jak Polska - gdy inni oszczędzają, bo gospodarka jest rozgrzana, nie brakuje pracy, ludzie nie potrzebują tyle wsparcia od państwa - miłościwie panujący populiści trwonią owoce prosperity na wyborczą kiełbasę. A potem chcą od tych, co ludziom wsparcie w tych latach ograniczali, by się zadłużali na ich rzecz. I bardzo współczuję tym krajom, które z powodu epidemii ucierpiały najbardziej. Uważam, że wszyscy solidarnie powinni im pomagać. Ale w miarę możliwości, a nie zadłużając się ponad miarę. Że coś takiego się wcześniej czy później wydarzy - każdy wiedział. I że będzie tylko gorzej. Bo ten wirus okazał się jednak mniej groźny, nniż mógłby być, a jeszcze mamy katastrofę klimatyczną, nawet jeśli chwilowo o niej nie myślimy. Zdaje się, że już jest susza, a jeszcze nie ma połowy kwietnia, prawda? I tak długo, jak poszczególne kraje będą rozciągały swoje budżety jak gumę z majtek, a potem domagały się od stabilnych demokracji, by je wyciągały z kłopotów - problemy będą jeszcze gorsze niż mogłyby być. Solidarność działa w obie strony - jak kogoś dotyka nieszczęście, to należy mu pomóc, ale ten ktoś nie pogarsza celowo swojej sytuacji, bo wtedy to jest studnia bez dna.
lilu2020.04.11 21:21
Sprawdż zanim napiszesz bo tylko ośmieszasz się. Proponuje zacząc od deficyt budżetowy na 2020 np. Polski, Niemiec czy Holandii.
Maria Blaszczyk2020.04.11 22:46
To nie o deficyt budżetowy chodzi, tylko o deficyt finansów publicznych. Polska jest najlepszym przykładem, jak to działa. Poupychała deficyt poza budżetem. Ale to jest tylko zabieg księgowy, a deficyt pozostał. Wystarczy przeczytać budżet na ten rok, tam jest to wszystko czarno na białym napisane.
lilu2020.04.11 22:55
Cieszy, że nie mówisz o budżecie swojej mamy ale przestań już głupstwa opowiadać. Już naprawdę wolę czytać twoje fantazje o idylli dzielenia ulicy z islamistami.
Maria Blaszczyk2020.04.11 23:09
Nie znam, o ile mi wiadomo, żadnego islamisty, chyba coś Ci się pomyliło. Nie wiem, by jakikolwiek mieszkał przy mojej ulicy. To w ogóle wysoce mało prawdopodobne, ilu tych islamistów moze być w Europie. Kilkuset? I akurat w Holandii praktycznie się nie zdarzają. A ten budżet przeczytałeś?
lilu2020.04.11 23:20
Płodna z ciebie pisarka ale z krótką pamięcią. Wedle ekspertów islam jest ekstremizmem i dlatego każdy muzułmanin ma szansę być islamistą. PS. Pytasz o budżet swojej mamy?
ziga2020.04.11 22:06
Zero wiedzy ekonomicznej.Sama zazdrość,zawiść i pycha.
Maria Blaszczyk2020.04.11 22:48
Ale czego niby zazdroszczę? Katastrofy związanej z epidemią? Ależ skąd. Jestem szczerze wstrząśnięta jej skalą i mam nadzieję, że już państwa Południa najgorsze mają za sobą.
kapral2020.04.12 1:32
Maryśka wy z tanku T-34 od Janka Kosa.
Formularz zawiera mądrość2020.04.12 22:18
Marusia!
Lisek2020.04.11 22:27
idz sie leczyć do tworek czerwona populistko
Maria Blaszczyk2020.04.11 22:50
Nie, nie, populizm jets wtedy, gdy się ludziom mówi to, co chcą usłyszeć. Ja robię cos odwrotnego. I tego nie leczy się w Tworkach. Serio, miałam tam praktyki, wiem, na co tam leczą. Nie na realizm.
lilu2020.04.11 23:06
Jesli w Tworkach uczyli cie ekonomii to wiele wyjaśnia ale radzę dobrze się rozejrzyj czy, aby nadal tam nie jesteś...
Maria Blaszczyk2020.04.11 23:11
Nie. Psychologii klinicznej. Nie znam się na ekonomii, ale umiem czytać i porównywać liczby. Umiem odróżnić deficyt 50% PKB od 150% PKB. Wiem, że ten drugi jest większy - i sprawia, że obsługa długu kosztuje więcej. Coś się nie zgadza?
lilu2020.04.11 23:27
Dramatycznie wysokie te deficyty podane przez Ciebie. A jaki odkryłaś deficyt dla swojej prawdziwej ojczyzny na 2020 r i jeszcze dla ojczyzn cudzych na ten sam rok? W Tworkach (skoro to nie była technologia żywienia zbiorowego) to cóż mogło być innego? Ale może coś mogło być bardziej szczegółowo?
Maria Blaszczyk2020.04.12 23:29
No... A 150% PKB to własnie przykład Włoch. Rzeczywiście, dramatycznie wysoki. Tymczasem 50% PKB to przykład Holandii, Niemcy to poniżej 60% PKB. Z Polską jest szkopuł, w związku z wyjątkowo kreatywną księgowością. Po pierwsze, dużo jest ukrytego deficytu, obok biliona złotych tego jawnego, jest jeszcze jakieś 4 ukrytego. Ale to tylko w tym roku. W przyszłym będzie katastrofa. Wbrew jakimkolwiek zasadom zdrowego rozsądku obeccnie sztywne wydatki są finansowane z jednorazowych wpływów, jak np. pieniądze zajumane z OFE, zwane opłatą przekształceniową czy ze sprzedaży licencji na 5G. Do tego rząd sobie założył, że ściągnie 7 mld zł więcej z VAT - choć nic na to nie wskazuje, sądząć po tegorocznych wynikach. Ale nawet przy tych sztuczkach, po owocach ich poznacie. Owoce widzieliśmy w szkole TVP - te biedne wrobione nauczycielki, pomijając już stres, tak pracują. Nie uwierzysz, ale w zwyklej polskiej szkole wciąż używa sie takich samych tablic jak za czasów mojej babci. Moja najstarsza corka edukację szkolną w Holandii zaczynała ponad 12 lat temu, mieszkamy na najgorszym zadupiu, w jednej z najbiedniejszych gmin w tym kraju. W jej szkole już wówczas każda klasa wyposażona była w smartboard i komputery dla uczniów. Tradycyjnych tablic już tam od wielu lat nie było. Zaznaczmy, ze ona szła do szkoły mając niecałe 4 latka i dzieci miały komputery... Widzimy, jak nie ma pieniędzy na ludzi do DPSów - nieważne, że tysiące rehabilitantów czy trenerów osobistych siedzą w domach, cała Europa posyła ich do DPSów, bo silni, zdrowi, nie będzie dla nich problemem dźwignięcie, rozumieją jak działa ludzkie ciało - Polska pozwala na jakiś horror... Itd... Kraj, który pozwala w zupełnie luksusowej sytuacji, przecież tych zachorowań jest naprawdę najmniej w Europie, leżeć ludziom bez podanej insuliny w niezmienionych pampersach, musi być na skraju bankructwa, prawda?
lilu2020.04.11 23:44
Jeśli zostaniesz przy psychologii klinicznej to jest jeszcze dla ciebie jakaś szansa na zmądrzenie bo w klinicznej doświadczysz prawdziwego życia prawdziwych problemów.... ale jeśli wrócisz do tych tych "pierdoł" to już nic ci nie pomoże ;)
Maria Blaszczyk2020.04.12 23:31
Szansa dla mnie... No cóż jestem kobietą w średnim wieku, więc może już przepadło... Nadal będę - błędnie, Twoim zdaniem? uważać, że 50% PKB to relatywnie mniej niż 150% PKB...
Michał Jan2020.04.12 0:07
Przyznam, że uzbierał Ci się Fun Club niemalże na miarę tego, który towarzyszy wpisom kol. Agnieszki Dz. Ale sprawa jest o tyle specyficzna, że kraje, które oszczędzały, teraz postanowiły nieźle te oszczędności zmultiplikować. Tak że i tak będą keynesizowały do imentu i na następne plagi już im zabraknie.
Sandra2020.04.12 1:41
Przecież wy trolle pospolite, zmieniacie imię, tworzycie grupy wzajemnej adoracji. Wy jak hydry, macie nadzieje ze nasza konserwatywna inteligencja kupi wasze narracje. Moj palec środkowy w dniu tak dla nas ważnych. Pamiętacie takiego pana Gan-Ganowicza. Polecam, google. Alleluja.
Michał Jan2020.04.12 10:40
A co Ty masz wspólnego z inteligencją i konserwatyzmem, laluniu? Konserwatyści, którzy dopuszczają do kościołów mniej wiernych niż do sklepu. Nie wiem, który to dzień dla takich wywłok jest ważny, w tym świetle. Dla mnie Dzień Zmartwychwstania, który mi "konserwatyści" odebrali.
kapral2020.04.13 22:51
Gan-Ganowicz Alleluja.
kapral GRU2020.04.12 1:48
Ulka job twoju mati. Szto wy pizdzicie. Sieczas Освящение куличей и яиц , Христос Воскрес. Nu.
Krótko o wsparciu unijnym2020.04.11 20:21
Najpierw ustanawiają tysiące przepisów utrudniających życie, później ograbiaja wszystkie kraje z danin na rzecz UE, a później banda cwaniaczków jak ten co napisał ten artykuł rozmyśla komu i ile oddać, po czym kasuje dla siebie sute prowizje i wypisuje te wzięte z odbytnicy mądrości.
Michał Jan2020.04.12 0:09
I jeszcze ładują tam, gdzie im się wydaje, że trzeba, czym zakłócają normalny obieg gospodarczy.
kapral2020.04.12 1:28
Janowiczu Michajlowicz nie nada, spkojno.
man.of.Stagira2020.04.11 20:05
#ZOSTAŃWDOMU Z a m k n i e t e DRZWI L e p s z e od NAJLEPSZEJ .M a s k i