18.09.15, 14:01

Migranci znowu szaleją na granicy z Unią

Afrykańscy i arabscy migranci zachowują się na granicy z Chorwacją bardzo niespokojnie. Od dłuższego czasu trwają poważne zamieszki. Tłumy agresywnych migrantów próbuje opanować serbska, chorwacka i węgierska policja.

"Wśród uchodźców nie spotkałem nikogo, kto chciałby zostać w Chorwacji. Jeden chłopak z Afganistanu powiedział, że nie stać go już na podróżowanie, więc jak będzie musiał, to zostanie tutaj. Wszyscy ci ludzie chcą iść dalej. Chorwaci to świetnie rozumieją, mówią: „W zasadzie to nie mamy nic przeciwko, niech sobie wezmą wodę, jedzenie i pójdą dalej" - opowiada korespondent "Polskiego Radia", Paweł Pieniążek.

Migranci zachowują się bardzo niespokojnie zwłaszcza w miejcowości Beli Manastir. Rzucają kamieniami, atakują policję. Beli Manastir położona jest na pograniczu trzech krajów.

kad

Komentarze

anonim2015.09.18 14:37
A może to jakiś dopust Boski, że na Niemca to wszystko idzie...
anonim2015.09.18 15:10
co za problem dla przecietnego czlowieka, jest tyle kamer filmowac kazda morde jak podskakuje i niszczy, wylapywac i wypierd...ac tak aby to inni widzieli, a po jednej takiej akcji ich smartfony by byly gorace od telefonatow do kolesi, ze maja byc spokojni i przy wejsciu do danego kraju zrobic znak krzyza. To tylko to lewacko-socjalistyczne bydlo jest bez jaj i nie wie co ma robic zajmuje wszystkie urzedy nawet mundurowe byleby tylko do emerytury.