Matka Kurka: Tak się robi kiełbasę i tyle trzeba rozsypać gnoju, żeby upiec chleb - zdjęcie
24.08.19, 12:30(fot. screen/wikipedia - Platforma Obywatelska RP - 08_CC BY-SA 2.0_edytowane)

Matka Kurka: Tak się robi kiełbasę i tyle trzeba rozsypać gnoju, żeby upiec chleb

13

Wbrew tytułowi nie będzie rozdawania nagan i połajanek moralnych, co zresztą jest ulubionym zajęciem dziennikarzy od lewa do prawa. Powiem więcej, bez ironii i nawet małej złośliwości, mogę z czystym sumieniem pochwalić „niepokornych”, że tym razem ani nie popuścili w bokserki, ani nie wznieśli się na „wyżyny etyczne”. Może coś przeoczyłem, ale z tego co widziałem, to nie nic widziałem, żadnych apeli o dymisję ministra Ziobry, z powodu zaniżonych standardów i niedopuszczalnych zachowań - pisze na portalu kontrowersje.net Matka Kurka

Brawo! Prawidłowa, dojrzała postawa, pytanie tylko z czego wynika? Od razu rzuciła się w oczy niespotykana solidarność, żaden tytuł prawicowy nie skorzystał z okazji, aby dokopać innemu tytułowi, oczywiście moralnie i etycznie dokopać. Nastąpiło wręcz coś zupełnie przeciwnego, poszła salwa argumentów i opisów, jak to dziennikarze pozyskują informacje i to nie zawsze pięknie wygląda, niemniej służy społeczeństwu. No właśnie, w końcu dotarło, że nie wszystko co służy społeczeństwu musi pięknie pachnąć i wyglądać. Jako dziecko robotniczo-chłopskie wiem, że chleb nie bierze się z piekarni, tylko z ciężkiej pracy, między innymi przy rozrzucaniu gnoju, bo nikt na wsi w eufemizmy pod tytułem „nawóz” się nie bawi. Już jako siedmiolatek widziałem skąd się bierze szyneczka i boczek do jajecznicy, to też nie był sklep, ale walenie świni obuchem w głowę, spuszczanie krwi, wybebeszanie trzewi i z ciekawszych rzeczy czyszczenie jelit z gówna, które to jelita potem pięknie pachną wędzoną kiełbasą.

Takie jest życie z krwi i kości, tak się robi piękne i pyszne rzeczy, co „niepokorni” zrozumieli, ale dopiero wtedy, gdy sami się za robotę wzięli. Zabrakło epickich felietonów i artykułów o wysokich standardach, ponieważ każda prawicowa redakcja miała kontakt z całym tym sędziowskim syfem, jaki wypłynął w ostatnich dniach. Nie tylko redakcje, ale i gwiazdy redakcji, które na szczęście nie podwinęły ogonów i bronią swojej pracy. Słusznie! Bardzo słusznie, z tej prostej przyczyny, że żadna z wymienianych w TVN i GW prawicowych gwiazd nie zrobiła nic, co by wykraczało poza standardowe działania, od wieków przypisane do tego zawodu. Niby jak inaczej wygląda kuchnia dziennikarska i jak inaczej pozyskiwane są materiały z różnego rodzaju afer i skandali? Dokładnie tak się robi kiełbasę i dokładnie tyle trzeba rozsypać gnoju, aby upiec chleb.

 

Jeśli cokolwiek uderza w ujawnionych kulisach pracy prawicowych dziennikarzy, to estetyka. Takie małe przedszkole, grzecznie, miło, sympatycznie, żadnych brzydkich wyrazów i nachalnych żądań, podrzucania butelek po piwie, czy pieczenia tortu ze swastyką. Jeszcze raz brawo! I jednocześnie, tak przy okazji, drobna uwaga. Łatwo się rezygnuje z moralizowania, gdy się samemu urobi ręce, trudniej się powstrzymać, gdy się patrzy na ręce bliźniego. Wymaganie od polityków, żeby się zachowywali jak dziewice, jest nie tylko pełną hipokryzją, ale i głupota w czystej postaci. Nie ma takiego zwierza na świecie, jak partia polityczna, która na zapleczu nie kręci kiełbasy, ze wszystkimi czynnościami, jakie trzeba w trakcie produkcji wykonać. Rolą wyborcy jest wybranie tej rzeźni, która najmniej kradnie i najmniej dodaje wszelkich świństw do ostatecznego produktu.

W aferze Kuchcińskiego, z perspektywy zaledwie dwóch tygodni, znajdziemy jedno wielkie „G”, o ile przyłożymy lot żony, czy normalne zaproszenie posła na pokład, do pierwszego z brzegu „katarskiego inwestora”. W „aferze” sędziowskiej to już w ogóle mamy śmiech na sali, bo niby jak wygląda życie na zapleczu w takich środowiskach? Naprawdę wszyscy wczoraj się urodzili i nie widzieli „Wodzireja”, czy innej „Gry o tron”. Zawsze i wszędzie politycy, dziennikarze, artyści, sędziowie, moczyli sobie ręce po łokcie w gównie, krwi i spermie, żeby się dostać na szczyt. Klasyka gatunku, jeden drugiemu w maglu tyłek obrabia, żeby wygrać swoje. Czy to jest piękne? Nie, ale jak widać na nieustannie załączonym obrazku, w takich środowiskach dziewic się nie znajdzie. Ziobro urodził tych ludzi z najnowszej maglowej afery? Wziął kogoś z rodziny? Nie, to wszystko są SĘDZIOWIE, podobnie jak aktorzy, prokuratorzy, rektorzy, dziennikarze, itd., itp.

 Matka Kurka/kontrowersje.net

Komentarze (13):

anonim2019.08.29 0:31
Cenię MK, ponieważ jeszcze kilka lat temu stał dokładnie po drugiej stronie barykady bodaj w niemieckim onecie - na własne oczy widział jaki to gnój, zrozumiał, zmądrzał i się nawrócił. Szacun.
dziennikarz.2019.08.28 23:09
chyba tak się kradnie kiełbasę ,bo to są złodzieje.
ciekawy2019.08.25 9:40
Urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwości udostępniali wrażliwe informacje z życia co najmniej 20 sędziów. Wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak aranżował i kontrolował akcję, która miała skompromitować szefa Stowarzyszenia "Iustitia" – poinformował w poniedziałek Onet.pl. Następneg dnia po publikacji Piebiak podał się do dymisji. Z kolei Krajowa Rada Sądownicywa wezwała do złożenia wyjaśnień tych sędziów-członków KRS, którzy mieli brać udział w procesie kolportowania kompromatów. hofman:"Dla JK tylko tacy zawodnicy się liczą. Oczywiście ktoś popełnił błąd, że tego nie outsorcował w całości i się wydało. Ludzie nie powinni widzieć jak się robi parówki".
Andrzej2019.08.24 14:17
czytam i oczom nie wierzę. "Katolicki" portal przytacza opinię że w zasadzie robienie świństw i nieetyczne zachowania są w porządku byle to robili nasi, no a przede wszystkim inni robią gorzej. Niebywałe, niesamowite. Etyka Kalego to w porównaniu z tym nic
gumowa kaczka2019.08.24 14:09
PSEUDOINTELEKTUALISTA - podziękuj J.Owsiakowi nie miałbyś na czym żerować jak każdy bezrobotny pasożyt
Lennon2019.08.24 13:44
To sypiesz gnój, żeby upiec chleb?
fdf2019.08.24 13:35
O ile wtedy była kasta to teraz są zalążki mafi.
wio2019.08.24 13:29
Jełop tłumaczy pazerny i nienawistny rząd
Max Fiend2019.08.24 13:28
Ojtam, ojtam. Ziobro też nie lelija. Robił gwoździe i rozjeżdżał przez przypadek laptopy :-D
likad2019.08.24 13:27
Jako dziecko robotniczo-chłopskie wiem, ---- Ciekawa teza skąd bierze się ta prymitywność Wielguckiego - on sobie znalazł niszę, w sensie udaje takiego "prostego człeka" i tam kieruje swą tfurczość.
Janek2019.08.24 13:26
Nie ma emi to jej miejsce zajął jeszcze bardziej bezczelny i chamski stalker i troll, ostatnio po kilka razy dziennie przytraczany przez katolicką ( buhahahah) frondę
JS2019.08.24 13:15
Trzeba konsekwentnie, demokratycznie zakończyć ten chorobotwórczy dla naszej Ojczyzny system, bo jak prawne antybiotyki, chemia itp nie dadzą rady tym zajadłym chorobotwórczym, śmiertelnym bakteriom, wirusom, grzybom a one odrodzą się, odbudują sieć i wyprodukują swoje toksyny to już po nas, po Polsce !!! Modlitwy, modlitwy, modlitwy za tych żałosnych ludzi !
mordechaj2019.08.24 13:09
"Matka Kur..a" to typowy przykład kołtuna. Jak przeciwnik zachowuje się nagannie, to jest bydlakiem, złodziejem i dziwką. Jak swój zachowuje się nagannie, to po prostu ""musi się wyszumieć", nic złego nie robi, bo "przecież inni też tak robią" i oczywiście "nikt nie jest święty". Czekam na tekst "Matki Kur.." o zegarku Nowaka i ośmiorniczkach pod tytułem: "A kto by nie chciał popatrzeć na złoty zegarek przy konsumpcji pożywnych głowonogów". Czekam panie "Matka Kur..a". Nie odważy się, bo mu koryto zabiorą.