Matka Kurka: Starzy ubecy powymierali. Nie ma komu 'robić demokracji' - zdjęcie
20.09.19, 15:00Zdj. screen TVN24

Matka Kurka: Starzy ubecy powymierali. Nie ma komu 'robić demokracji'

11

"Była profesjonalna opozycja? I to jaka! Nie daj Bóg, żeby kiedykolwiek wróciła. Na szczęście nie wróci, biologia zrobiła swoje. Niech się puka w czoło kto chce, ale prawda wygląda tak, że po śmierci Kiszczaka i Jaruzelskiego skończył się polityczny profesjonalizm, a ich miejsce zajęli tacy polityczni gówniarze, jak Tusk i Komorowski, że o Petru i reszcie nie wspomnę"-podkreśla Piotr Wielgucki "Matka Kurka" na swoim blogu w serwisie Kontrowersje.net

Bloger stawia tezę, że obecnie nie możemy mówić o profesjonalnej opozycji- jedyną taką byliby przedstawiciele słusznie minionej władzy komunistycznej. Takie postacie jak Wojciech Jaruzelski czy Czesław Kiszczak nie żyją od kilku lat, a cała reszta dzisiejszej opozycji to co najwyżej ich "marionetki" czy "pajacyki". 

"Był rok 1989, kto pamięta, ten pamięta, kto nie pamięta musi sobie poszukać w Google, jak zostały ustawione „pierwsze wolne wybory”. W skrócie wyglądało to tak, że komuna przy urnach dostała po tyłku i to ostro, ale nic to konkretnego „Solidarności” nie przyniosło. Potem padła sławetna propozycja „Wasz prezydent, nasz premier”, co sprowadzało się do tego, że komuna z postkomuną podzieliła łupy, przy akompaniamencie pierwszego „wolnego medium”, czyli „Gazety Wyborczej”. Cóż to był za manewr? Drugi genialny, po „Okrągłym stole”. Mazowiecki był takim antykomunistą, jak ja anorektyczką, a w rządzie karty rozdawał minister Kiszczak, w telewizji rządził TW Drawicz, pierwsze biznesy przejmowali byli ubecy. Trzeci genialny manewr to oddanie głosu skrajnej prawicy i hierarchii kościelnej, z czego połowa to byli TW. Dokładnie nie pamiętam, ale to chyba Kwaśniewski powiedział: „Dajcie im porządzić parę lat, a za chwilę ludzie zatęsknią za nami”- wspomina publicysta. Wielgucki podkreśla, że następnie przyszły lata 90. i "ekspozycja prawicowego obciachu" spod znaku takich ugrupowań jak ZChN czy KPN. 

"W tym nie było przypadku i jak zwykle wszystko pod kontrolą ubeków, w ZCHN i KPN roiło się od agentury, z kolei ich radykalny i po prostu głupi sposób funkcjonowania w przestrzeni publicznej, zakończył się powrotem do władzy PZPR pod nowym szyldem SLD. Potem było jeszcze gorzej dla Polski i jeszcze lepiej dla spadkobierców komuny. Gdy Tusk nie miał pojęcia, co to jest PR, komuchy zatrudniły Jacques’a Seguela, francuskiego speca od marketingu, który został doradcę Kwaśniewskiego w wyborcach prezydenckich i ograł Wałęsę jak dziecko, tanimi chwytami, skopiowanymi z innych kampanii europejskich"-pisze "Matka Kurka". 

"A dalej? Bez zmian! Zmianą miała być AWS, ale tę zmianę idealnie wyczuł Jarosław Kaczyński i nie wszedł do koalicji ze swoim PC. Było to nic innego jak pierwsza wersja POKO, a Kwaśniewski kochał tę koalicję, jak własne dziecko, o co miał pretensje Leszek Miller. Niepotrzebnie, bo po AWS wrócił SLD z rekordowym 41% wynikiem wyborczym, co się wydarzyło w roku 2001. No i gdzieś tak w połowie kadencji SLD nastąpił pierwszy poważny kryzys w układzie byli i coraz starsi ubecy kontrolujący swoich coraz starszych TW. W efekcie na krótko mieliśmy przebłysk z rządami PiS, ale jakie to były rządy? Oczywiście z ubecką kulą u nogi w postaci Samoobrony i LPR. Jak się skończyło wszyscy wiemy i od 2007 roku do mniej więcej 2013 starzy towarzysze złapali drugi oddech, znów rządzili jak chcieli w polskiej polityce"-podkreśla bloger. 

"Była profesjonalna opozycja? I to jaka! Nie daj Bóg, żeby kiedykolwiek wróciła. Na szczęście nie wróci, biologia zrobiła swoje. Niech się puka w czoło kto chce, ale prawda wygląda tak, że po śmierci Kiszczaka i Jaruzelskiego skończył się polityczny profesjonalizm, a ich miejsce zajęli tacy polityczni gówniarze, jak Tusk i Komorowski, że o Petru i reszcie nie wspomnę"-pisze Piotr Wielgucki. 

"Starzy towarzysze uczyli się latami swojego rzemiosła i byli kilka długości przed konkurencją. Nowe kadry po licencjatach z marketingu i zarządzania, to polityczny żłobek, przy starej esbeckiej szkole, która przez ponad dwie dekady nie miała dla siebie konkurencji"-podkreśla publicysta. 

"Dotąd było tak, że od zaplecza rządziły fachowe kadry i nieważne jakiego pajacyka wyznaczali na prezydenta, czy premiera, mógł to być strażak Pawlak albo imbecyl TW „Bolek”. Wszystko i wszyscy pozostawali pod pełną kontrolą. Teraz te sieroty pozbawione kurateli ojców założycieli „młodej demokracji”, wyglądają tak, jak wyglądają i nic więcej się z nich nie wykrzesze. Cała tajemnica śmieszności i „jakości” aktualnej opozycji"-konkluduje bloger. 

Kontrowersje.net

Komentarze (11):

Jarku i Arku2019.09.21 8:10
Panie Kurka - a Pan pogdakuje WYŁĄCZNIE PO POLSKU, czy TAKŻE W JIDISZ ?
Monti2019.09.21 14:52
Niewygodna prawda boli, nawet po latach boli. Wydawałoby się, że została wyparta i zapomniana na wieki. A tu ktoś ja „wywleka”, przypomina. Merytorycznych argumentów na jej odparcie brak. Pozostaje więc, jak zwykle w takich wypadkach, dziki atak, bluzgi, kpina i sarkazm na niskim poziomie. Tak po ludzku, to jest mi WAS, POstkomunistycznych niedobitków, po prostu żal. WASZ czas definitywnie dobiegł końca, nie ma powrotu do tego „ by było tak jak było”. Amen.
Ciekawe2019.09.20 21:51
Kokoszka masz tyle lat ze wiesz ze coraz bardziej pisia rzeczywistość przypomina KOMUNĘ wiec nie odwracaj kota ogonem
dzielnicowy2019.09.20 23:49
Ciebie można nazwać szkodnikiem. Szkodzisz Polsce, Polakom, a nawet sam sobie, przesiąkając TVNami, czy takimi szmatławcami jak Ga ga ga ga gazeta Wybiórcza.
mendy, mendy2019.09.20 20:27
𝐝𝐳𝐢𝐞𝐥𝐧𝐢𝐜𝐨𝐰𝐲, któż to może być, hmm..? A może to jest 𝐋𝐞𝐜𝐡 𝐊𝐞𝐥𝐥𝐞𝐫-𝐊𝐫𝐚𝐰𝐜𝐳𝐲𝐤 , "ekspert" od Lema, pedofil, "prowokuje", wymyśla dziesiątki pseudonimów udaje antysemitę sam będąc Żydem z NKWD-wskich Żydów. A może to jest 𝐀𝐥𝐛𝐞𝐫𝐭 𝐏𝐨𝐜𝐡𝐰𝐚 extra VERGIN oil do smarowania rectum? A może to jest calodzienna menda blogowa 𝐒𝐭𝐚𝐜𝐡𝐮-𝐒𝐮𝐰𝐞𝐫𝐞𝐧 "naukowiec"? A może to jest 𝐍𝐨𝐰𝐚𝐤-𝐫𝐨𝐛𝐚𝐜𝐳𝐞𝐤 mulititasking asshole? Nie ma najmniejszego znaczenia, menda jest mendą. Taką sie urodziła, na taką wychowano, taką jest i taką ch .... strzeli. I może ktoś mendzie zaśpiewa Międznarodówkę. Mendy maja jedną wspólną cechę, są jak goowna w dworcowych WC - niespłukiwalne.
Marta2019.09.20 22:19
KELLER! Wiemy, znamy te wszystkie twoje bzdury, oszołomstwo! Oprócz debila. ss......syna, dołożyłeś sobie jeszcze mendę i wiele innego szamba niespłukiwalnego! Czasami masz przebłyski ! Tak po ludzku, to jako człowieka mi cię żal! Ale nie chcesz wyjść z tego szamba ! Prawda? A szkoda!
Valentynka skorno weneryczna2019.09.21 0:15
Martusia nie martw się. Wez swoja kobitkę w zacisze i walnij w żyłkę.
anonim2019.09.20 17:13
Czy religia smoleńska została ostatecznie uśmiercona? Zupełnie nic o niej nie słychać, ani o jej głównym proroku szMacierewiczu! W czasie gdy rządziło PO Antek co miesiąc karmił lud smoleński swoimi odkryciami na temat "zamachu"...
Urszula2019.09.20 20:38
Już PiSdzielcom Smoleńsk nie jest potrzebny.
Wies2019.09.20 15:17
Dodam do tego tylko tyle że mamy dzisiaj internet czyli wolność mediów której nie było do około 2008 roku. Wtedy wszyscy Polacy mieli już łatwy dostęp do Internetu i mogli w ciągu sekundy dowiedzieć się co i kto i jak. Dlatego nie udało się zamieść pod dywan "katastrofy" smoleńskiej bo każdy mógł sobie obejrzeć po 100 razy film Koli i na własne oczy zobaczyć i usłyszeć co tam się działo. Internet zrobił wyłom w machinie propagandy tak więc w ciągu 10 lat wszyscy się dowiedzieli o Bolku, WSI, Nocnej Zmianie itp. Do tego Internet stworzył możliwości tworzenia dobra co było niszczone w zarodku w czasach monopolu medialnego. Dlatego trudno jest dzisiaj podsunąć ludziom nowego Bolka, Tadzia, czy Kwacha bo jaki koń jest każdy widzi.
Jacek Placek2019.09.20 18:11
Spoko myślę, że jeszcze jedna kadencja PiSu i internet oraz wolność mediów mogą ulec znacznemu ograniczeniu celem jak to ujął pan Terlecki "próby ucywilizowania narastającej komplikacji, jaką są media społecznościowe, portale, które sobie pozwalają często na rzeczy wyjątkowo nieprzyjemne".