06.11.15, 11:56

Matka Kurka: 24 Finał WOŚP poprowadzi oskarżony Jerzy O.

24 Finał WOŚP nie poprowadzi „Jurek” w okularach, tylko oskarżony Jerzy O. z opaską na oczach, ale po kolei. Niemal równo dwa lata temu otrzymałem od Sądu Rejonowego w Złotoryi wezwanie z obowiązkowym stawiennictwem na posiedzenie pojednawcze, w związku z wniesionym, przez Fundację WOŚP i Jerzego O., prywatnym aktem oskarżenia z art. 212 i 216 kk. Założyłem ulubioną bluzę, długie spodnie i poszedłem do sądu, po drodze potykając się o kamery i mikrofony mediów, które skazały mnie przed ogłoszeniem wyroku. 

Na sali sadowej, jako oskarżony, w pierwszych słowach oświadczyłem, że nie godzę się na żadne pojednanie, ale domagam się procesu i to w trybie jawnym. Zaryzykuję stwierdzenie, że tę wersję wydarzeń potwierdzą nawet najbardziej stronniczy przedstawiciele mediów i obserwatorzy procesu, zresztą nie bardzo mają inne wyjście, ponieważ protokół z posiedzenia jest jawny i ogólnie dostępny. Dziś 5 listopada 2015 roku w Sądzie Rejonowym w Złotoryi miał obowiązek stawić się Jerzy O. oskarżony z tych samych artykułów, z których sam oskarżał, 212 i 216 kk. Otrzymał zawiadomienie, które potwierdził, sąd również oświadczył, że oskarżony został zawiadomiony prawidłowo i stało się to, o czym piszę co najmniej od dwóch lat. Jerzy O. nie założył długich spodni, pozostał w krótkich majtkach i z pełną pieluchą w domu. Ten sam „kozak”, czernikowski twardziel z dziarami, co to krzyczał „będziesz miał w dupę”, ufajdał galoty. Jerzy O. nie stawił się na wezwanie Sądu i znów pokazał, że jemu wolno wszystko. Nazwałbym to skandalem, tylko wówczas zabrakłoby słów dla innych i jeszcze gorszych zachowań git-chłopaka z Czerniakowa, łamiących wszelkie standardy życia społecznego i porządku prawnego. On jest Jerzy O. i Wysoki Sąd może go cmoknąć, tyle.

Na szczęście Kodeks Postępowania Karnego ma w tej kwestii zajmuje zupełnie inne stanowisko, mianowicie takie:

art. 491
§ 1. Niestawiennictwo oskarżyciela prywatnego i jego pełnomocnika na posiedzenie pojednawcze bez usprawiedliwionej przyczyny uważa się za odstąpienie od oskarżenia; w takim wypadku prowadzący posiedzenie postępowanie umarza.

§ 2. W razie nie usprawiedliwionego niestawiennictwa oskarżonego prowadzący posiedzenie pojednawcze kieruje sprawę na rozprawę główną, a w miarę możności wyznacza od razu jej termin.

Prosty przepis prawda? Niestety Wysoki Sąd miał poważne problemy z wykładnią, jak również z wypełnieniem swojej powinności. W momencie gdy oskarżony kpi z Sądu i nie stawia się na wezwanie, nie ma dalszej dyskusji. Z mocy prawa posiedzenia pojednawcze zamienia się w rozprawę główną, co więcej Sąd jest zobowiązany do: „kieruje sprawę na rozprawę główną, a w miarę możności wyznacza od razu jej termin”. Czy tak się zachował Sąd w osobie sędziego Jacka Kielara? Nie Szanowni Zwykli Obywatele, sędzia Jacek Kielar po pierwsze nie poinformował stron o istnieniu przepisu z art. 491 § 2. Po drugie oskarżyciel prywatny Piotr Wielgucki złożył wniosek, aby sędzia jednak był łaskaw nie zapominać o kpk i zastosować zgodną z przepisami procedurę. W odpowiedzi doszło do serii kuriozalnych decyzji. Najpierw sędzia Kielar przyznał, że rzeczywiście słyszał coś o art. 491 § 2 kpk, ale zaraz potem zażądał od oskarżonego stanowiska w kwestii pojednania, czyli przeprowadził procedurę niezgodną z prawem. Mało tego, pełnomocnik domagała się zaprotokołowania stanowiska oskarżyciela, natomiast sam coś tam bąknął, że prezes Jerzy O. jest strasznie zajęty. I to nie koniec cudów na sali sadowej. Otóż po tym, jak Jerzy O. swoim ostentacyjnym zachowaniem kazał sądowi pocałować się gdzieś, Wysoki Sąd odpowiedział – cała przyjemność po mojej stronie. Sędzia Jacek Kilera stwierdził, że brak obecności Jerzego O. to żadne tam kpiny Sąd się w ogóle nie gniewa. Sam akt odwzajemnienia uczuć odbył się poprzez uwzględnienie wniosku pełnomocnika, który wniósł o wyznaczanie terminu rozprawy głównej po 10 stycznia 2016 roku, kiedy jak widomo odbędzie się kolejne nabijanie naiwnych w puszki.

Po wysłuchaniu mojego wniosku przeciwnego zmierzającego do respektowania art. 491 § 2, jak i uwag, że wyznaczenie wokandy przez nieobecnego oskarżonego, to po prostu skandal, sędzia zajrzał do kajetu i stwierdził, że wprawdzie mógłby wyznaczyć termin na połowę grudnia, ale dla sławnego Jerzego O., zrobi wszystko. W wyniku głębokiego uczucia miłości Sądu do oskarżonego, rozprawa główna odbędzie się 15 stycznia. Niewtajemniczeni mogą się dziwić i łapać za głowę, że mamy tu do czynienia z czymś kuriozalnym. Mnie to w ogóle nie dziwi. Wielokrotnie pisałem, że w RPIII nie ma prawa, tym bardziej sprawiedliwości, są tylko i wyłącznie sędziowie, a sędzia Jacek Kielar postanowił zostać pełnomocnikiem posiłkowym Jerzego O. i co mu kto zrobi? Nie takie rzeczy robił sędzia Jacek Kielar i nikt mu nic nie zrobił. Dość wspomnieć, że na swoim koncie ma Sędzia Kielar wyrok, w którym uznał, że Jerzy O. ma prawo mówić do Piotra Wielguckiego: „pierdol się”, „będziesz miał w dupę”, „wariat ze Złotoryi”, „pachniesz komorami Auschwitz” itd. Proszę tylko Szanownych Zwykłych Obywateli, by nie rozumieli tego wyroku opacznie. W żadnym wypadku nie kierujcie podobnych słów pod adresem Jerzego O., a już broń Boże pod adresem sędziego Jacka Kielara, bo po prostu zostaniecie przestępcami.

Sędzia Jacek Kielar uznał, że Jerzy O. jest znanym Jurkiem, a jakiś tam Piotrek z Biskupina oblany gnojem przez Jurka, szuka sobie po sądach sławy. Panie Sędzio, poradziłem sobie w życiu z wieloma sytuacjami, które wydawały się bez wyjścia, z Pana wykładnią i orzecznictwem też sobie poradzę i zacznę od złożenia wniosku o wykluczenie z postępowania, ze wzglądu na rażące naruszenie art. 41 kpk i przede wszystkim prawa procesowego. Muszę też pogratulować sędziemu Jackowi Kielarowi odwagi. Kpienie na sali sadowej i to w duecie z pełnomocnikiem oskarżonego, z prawomocnego postanowienia Sądu Okręgowego w Legnicy, który uchylił wadliwe postanowienie Pana Sędziego, to naprawdę gruby numer. Chyba nawet Jerzy O., nie ma na koncie grubszego. I ostatnia informacja, dla przedstawicieli mediów. Nie zostaliście wpuszczeni na salę sądową pomimo tego, że w posiedzenia pojednawcze są jawne, a dodatkowo w Sądzie od tygodnia leży mój wniosek o przeprowadzenie rozprawy w trybie jawnym, co z mocy prawa winno się stać. Z mojej strony również nie było sprzeciwu, aby media były obecne na sali. Dlaczego nie mogliście wejść? Pytajcie rzecznika Sądu Okręgowego w Legnicy

Matka Kurka/ kontrowersje.net

Komentarze

anonim2015.11.6 12:57
tl:dr
anonim2015.11.6 14:42
@Zebrzydowski- Uważaj, byś przypadkiem nie przy okazji nie zbankrutował-D
anonim2015.11.6 15:10
Jak "wspaniałym wychowawcą" młodzieży jest Jerzy O. to widać po powyższych komentarzach, szczególnie niejakiego "nokturna". Cóż - nauczyciela poznaje się również po jego uczniach, chociaż nie zawsze się sprawdza ta zasada. W każdym bądź razie każdy sam może wyciągnąć sobie wnioski.
anonim2015.11.6 15:27
Komentarze pokazuja jak latwo Dyzma morze robic cwokow w ciula Fakty tu nie maja znaczenia liczy sie durna lewacka ideologja Spakowac to durne lewackie towarzystwo na ruskie czolgi i odeslac do Moskwy skad przybyli
anonim2015.11.6 18:50
Sądząc po komentarzach, strasznie nerwowo zrobiło się wśród lewaków. To dobrze, bo zacietrzewienie odbiera rozum a przeciwnika głupiego zawsze łatwiej pokonać.
anonim2015.11.6 20:31
O shit - co jeden komentarz to bardziej merytoryczny. Lemingos zapędzeni w kozi róg przez kurę domową jojczą i skomlą jak małe dzieci
anonim2015.11.7 8:04
Co to jest Matka Kurka?
anonim2015.11.7 8:50
Ciekawe, czy nowy rząd PiS zainteresuje się tą sprawą i łajdakiem sędzią ?
anonim2015.11.7 17:44
Owsiak zadarł z niewłaściwym facetem...Nie sądzę, żeby nowy Prokurator Generalny był członkiem Towarzystwa Miłośników Chińskich Ręczników. Nie sądzę.
anonim2015.11.8 16:51
@Krzys Brzmi jak choroba weneryczna. Jak raz złapiesz, trudno się tego pozbyć.
anonim2015.11.8 18:19
Jednym słowem: Ten sędzia Jacek Kielar, to SĘDZIA KALOSZ!
anonim2015.11.8 21:08
Lemingi owsikowe ujadają ale na horyzoncie widać zmierzch nadmuchiwanych "ałtorytetów" robiących wszystkim dobrze i zmierzch ich akolitów- hejterów buszujących po forach społecznościowych i plujących odchodami.A dyspozycyjni sędziowie tez powinni gęsi pasać a nie bawić się w wymiar sprawiedliwości. Matko Kurko - gratuluje niezłomności i życzę pokonania tego oszusta.
anonim2015.11.8 23:36
Zbliża się czas plucia na Owsiaka. Ale ludzie już to znają. Czym więcej plujecie tym więcej dają.
anonim2015.11.9 1:09
Nigdy nie wsparłem pralni brudnych pieniędzy Jerzego Owsika.
anonim2015.11.9 15:43
@Maruder - pomyliło ci się z pralnią Tadeusza Rydzyka. Owsiak ma przejrzyste finanse w przeciwieństwie do każdego urzędnika KK (patrz Watykan ).
anonim2015.11.10 11:23
Wojo: bez wątpienia powinien się zainteresować. Wszak po to jest rząd, żeby ingerować ręcznie w procesy i postępowania, prawda?
anonim2015.11.10 12:53
Nie widzę na Frondelku tytułu "Skazany przez Sąd na bezwzględną karę aresztu Andrzej K. stanie na czele Służb Specjalnych w rządzie Kaczyńskiego, o pardon, Szydło....
anonim2015.11.11 19:38
Matko Kurko, tak sobie myślę, że ostatnie dni były dla pana sędziego wielkim czasem przemyśleń, refleksji, a być może nawet odnowy duchowej. Kto wie jak bardzo pan sędzia cię już niedługo zaskoczy. A z drugiej strony - ależ jęk, ależ piana, ależ wścieklizna pod tym artykułem! Ale co się dziwić, jakby tak Jurka przyskrzynili, to komu tu dać kasę dla uzyskania przypływu endorfin, wzrostu samooceny i antyklerykalnego autokanonizowania? A w gruncie rzeczy co się tu pluć - facet ma tam jakieś proceduralne przeprawy w sądzie, czymże to szkodzi Wielkiej Idei? Ale wedle zasady: uderz w stół, a nożyce się odezwą.