"Lapsus językowy", czyli kary dla dziennikarza, wspierającego prezydenta nie będzie - zdjęcie
27.02.15, 15:04Bronisław Komorowski (fot. YouTube)

"Lapsus językowy", czyli kary dla dziennikarza, wspierającego prezydenta nie będzie

3

„Dzień dobry państwu, dzień dobry panie prezydencie. Nasz prezydent - to Pana hasło wyborcze w kampanii wyborczej – tak wywiad z Bronisławem Komorowskim rozpoczął kilka dni temu Krzysztof Grzesiowski. Prezydent odpowiedział jednak, że hasło zostanie ogłoszone dopiero 7 marca, na co dziennikarz wypalił: „ Dlaczego musimy czekać. My czyli ci którzy popierają pana osobę”.

Tekst Grzesiowskiego stał się przedmiotem ostrej krytyki ze strony publicystów. Część z nich uznała wypowiedź na przejaw wyjątkowej służalczości względem władzy. Ale z opinią nie zgadza się Polskie Radio. Zdaniem Kamila Dąbrowy, dyrektora stacji był to tylko... „lapsus językowy, który nie może podważać obiektywizmu i wysokich standardów redaktora Grzesiowskiego” oraz pozostały dziennikarzy Polskiego Radia.

Dąbrowa dodał, że podczas rozmowy wyjaśniającej sytuację, Grzesiowski potwierdził jego przypuszczenia, zapewniając, że doszło do zwykłego lapsusu, a te przecież często zdarzają się podczas audycji na żywo.

MaR/Wirtualnemedia.pl

Komentarze (3):

anonim2015.02.27 15:40
Aleksander de Tocquville napisał w dużym uproszeniu, że poziom rządzących odzwierciedla poziom ich wyborców. Redaktor Grzesiowski, jako potencjalny wyborca Komorowskiego, jest wręcz modelowym tego przykładem. Ciekawe, czy też skończył histerię.
anonim2015.02.27 17:36
Lapsusy,wszelakiego autoramentu ,moga popelniac ,tylko wybrancy...narodu?! http://natemat.pl/77527,abp-jozef-michalik
anonim2015.02.28 12:34
Komor robi za tanią dziwkę Durczoka ?