Kto się boi przeźroczystej urny z wajchą? - zdjęcie
28.11.14, 13:21Kto się boi przeźroczystej urny z wajchą? (fot. archiwum)

Kto się boi przeźroczystej urny z wajchą?

13

Jak zapewnić uczciwość wyborów? Nie trzeba odkrywać Ameryki, wystarczy trochę odkryć Francję, jak tam się głosuje.

Po pierwsze – urna jest przezroczysta. Każdy widzi, co w niej jest o co się do niej wrzuca. I każdy wie, że żadne diabełki w niej nie siedzą i w głosach nie mieszają. U nas, nie wiedzieć czemu, tradycją rodem z PRL-u, urny wyborcze są zabite dechami i przypominają kosze na śmieci, a czasem są nimi w rzeczywistości.

Po drugie – urna ma zamontowaną wajchę, przy pomocy której „wajchowy” członek komisji otwiera szczelinę do wrzucenia głosu. Między głosowaniami szczelina jest zamknięta, nikt w międzyczasie niczego tam nie dorzuci.

Po trzecie – wajcha połączona jest z licznikiem. Ile przełożeń wajchy, tyle głosów, ani więcej, ani mniej. Wszelkie zatem próby dorzucenia głosów do urny skazane są na niepowodzenie. Jak licznik nie zgadza się z liczbą głosów, to wybory do powtórki, ale to raczej się nie zdarza.

Po czwarte – karty wyborcze, nie żadne książeczki do wyborczego nabożeństwa! I dla każdej partii czy komitetu osobna karta. I uwaga – przed wyborami każdemu wyborcy przysyłają do domu pełny zestaw kart wyborczych wszystkich zgłoszonych komitetów. Człowiek zostaje w ten sposób poinformowany o wyborach, może się zapoznać ze zgłoszonymi kandydatami, skonsultować swój głos z rodziną czy kimkolwiek chce, a potem wybrać sobie odpowiednie karty i zabrać je do lokalu wyborczego. Nie musi już z paniką w oczach przeglądać tych cholernych książeczek i modlić się, żeby się nie pomylić. Nie pomyli się, bo ma tylko te karty, które mieć powinien. A jeśli by kart zapomniał, może je sobie pobrać w lokalu wyborczym, leżą tam w zapasie.

Po piąte – głos oddawany jest w kopertach. Właściwa kartkę wyborca wkłada do koperty i wrzuca do urny. Koperta zapewnia tajność głosu i w gruncie rzeczy ona jest najważniejsza, bo jest ostemplowana, wyborca dostaje tylko jedną taką kopertę ścisłego zarachowania i dzięki temu gwarantowane jest, że każdy odda tylko jeden głos.

Owszem, ktoś może włożyć do koperty więcej kartek partii, na która głosuje. Ale wtedy zaliczony mu zostanie tylko jeden głos, bo obowiązuje zasada – jedna koperta, jeden głos.

Ktoś może włożyć do koperty karty różnych partii (ale to raczej absolutny wyjątek, po co ktoś miałby to robić) i wtedy głos jest nieważny.

Proste rozwiązania, a działają. Nie ma szans na dosypywania głosów, nie ma szans na wynoszenia kart, nie ma szans na dopisywanie martwych dusz. Przy takim głosowaniu wyniki wyborów nie może się różnić od wyników badań exit polls.

Zresztą podobnie głosujemy w Parlamencie Europejskim w sprawach personalnych. Głosy w kopertach wrzucane są do przezroczystych urn z wajchą, a głosy są w kopertach.

Czy w `Polsce da się to wprowadzić? Prawo i Sprawiedliwość zgłaszało projekt zmian w prawie wyborczym, między innymi przezroczystych urn, ale większość rządowa się tym propozycjom oparła. Pewnie po ostatnich wyborach opór będzie jeszcze większy.

Władzy boi się urny z wajchą, bo społeczeństwo mogłoby te wajchę przełożyć.

Janusz Wojciechowski/Salon24.pl

Komentarze (13):

anonim2014.11.28 13:27
Najbardziej boi się gajowy . Bo może nie mieć okazji wciskać kitu o wolności .
anonim2014.11.28 13:28
No tak, powszechnie wiadomo, że fałszerstwa wyborcze dokonują się w urnach. W każdej zabitej dechami urnie siedzi urnowy, który głosy oddane na PiS zamienia na nieważne. Śmiać się czy płakać?
anonim2014.11.28 13:37
Brzmi sensownie
anonim2014.11.28 13:40
#grzechol Zapoznaj sie z działaniem takiej urny i potem dyskutuj. A to jednak strach oblatuje mafię! Człek uczciwy nie boi się , nawet przegrać ale uczciwie. Kraje demokracji już dawno maja takie. Jak są pieniądze na głupie spoty to na demokracje nie ma co żałować. I nie kreślcie tych bazgrołów !! Przecież przy wajchowej też może wygrać PSL?
anonim2014.11.28 13:51
@temida Jak najbardziej popieram przezroczyste urny. Śmieszy mnie tylko obarczanie urn nieprzezroczystych winą za rzekome fałszerstwa wyborcze. Z kolei wajcha jako licznik niczego nie wnosi, bo czym różni się zasada "ile przełożeń tyle głosów" od "ile podpisów tyle głosów"? Ale w sumie zasady obowiązujące w tej niedobrej, laickiej Francji bardzo mi się podobają. Wprowadźmy je, może w końcu PiS nie będzie po każdych przegranych wyborach płakać, że zostały sfałszowane.
anonim2014.11.28 13:52
1. "może skonsultować swój głos z rodziną czy kimkolwiek chce" Teraz też może skonsultować głos z rodziną, lista kandydatów jest przecież jawna, może nawet w domu zapytać rodziny i znajomych jak należy prawidłowo głosować. 2. "Nie musi już z paniką w oczach przeglądać tych cholernych książeczek i modlić się, żeby się nie pomylić." "Panika w oczach" to mocno przesadzone określenie gdy chodzi po prostu o oddanie głosu. 3. "Ktoś może włożyć do koperty karty różnych partii (ale to raczej absolutny wyjątek, po co ktoś miałby to robić) i wtedy głos jest nieważny." To samo można powiedzieć o krzyżykach: "po co ktoś miałby stawiać krzyżyk dla każdej partii" - przecież to są wybory, a nie zawody w stawianiu krzyżyków. A jednak ludzie stawiają dodatkowe krzyżyki. To samo będzie z kopertami - będą oskarżenia o dodawanie dodatkowych kart do kopert. 4. "Przy takim głosowaniu wyniki wyborów nie może się różnić od wyników badań exit polls." Mogą się różnić w ten sam sposób - u nas są dodatkowe krzyżyki, tam mogą być dodatkowe karty w jednek kopercie, analogiczna sytuacja. 5. "Władzy boi się urny z wajchą" Na razie PiS nie złożył projektu urny z wajchą, więc oszczerstwem jest stwierdzenie "Władzy boi się urny z wajchą". -------- Na te wszystkie bolączki jest proste remedium: nagrywanie prac komisji kamerą (oraz druga kamera pod którą komisja podkładałaby po kolei wszystkie głosy tak, aby widać było każdą kartę do głosowania). Jakiekolwiek inne rozwiązania - elektroniczne, mechaniczne, etc. będą zawsze rodzić podejrzenia o fałszowanie (szczególnie elektroniczne, gdzie faktycznie jest łatwo fałszować).
anonim2014.11.28 14:07
Społeczeństwo i tak może przełożyć wajchę... Tylko, że to będzie wszystkich bolało... Szczególnie niemiłosiernie nam panujących...
anonim2014.11.28 14:09
@pawel.nn Chyba niedokładnie przeczytałeś artykuł. "A jeśli by kart zapomniał, może je sobie pobrać w lokalu wyborczym, leżą tam w zapasie" "głos oddawany jest w kopertach. [...] wyborca dostaje tylko jedną taką kopertę ścisłego zarachowania" Czyli nie karta jest głosem, tylko ostemplowana koperta ścisłego zarachowania.
anonim2014.11.28 14:09
@wojak "Społeczeństwo i tak może przełożyć wajchę" Ale społeczeństwo nie chce przełożyć wajchy - PiS ma ok. 30 procent poparcia, zatem 70 % społeczeństwa nie chce rządów PiS.
anonim2014.11.28 14:31
co jak co ale na wyborach nie warto oszczędzać , urzędasy mogą się obejść bez limuzyn i premii,jestem za: -przezroczysta urna -licznik -koperty -kamery w lokalu nie stać nas więcej na takie sytuacje jak jest teraz
anonim2014.11.28 14:36
#grzechol Gdyby nie było PIS-u to jak myślisz co by było?Jedna partia jeden naród! Korea Pólnocna . Gratuluje poglądów!! Ja to juz przerabiałam. I nic juz nie musze pisac dobrego ani złego . Bo to młodzi są juz do kiretu zaprzeżeni i będą spłacać do usr***** smierci te długi!! Głosujcie na Kopacz mnie wista wio ja podatków za to już nie płacę!! Bronie uczciwości.
anonim2014.11.28 14:49
@temida Gdyby nie było PiS-u, to może byłaby jakaś inna partia opozycyjna zdolna do przejęcia władzy? Bo PiS jest do tego trwale niezdolny. Tak bardzo, że aż zaczynam się zastanawiać, czy przypadkiem bycie wieczną opozycją im nie pasuje. Kasa z budżetu leci, odpowiedzialność żadna, można do woli wyżywać się na rządzących... Żyć nie umierać! Może pora odesłać Jarka na zasłużoną emeryturę. Może kiedyś doczekamy się partii, która będzie w stanie naprawdę coś zmienić, a nie tylko użalać się nad sobą, wyzłośliwiać nad rządem i lansować teorie spiskowe.
anonim2014.11.29 18:10
Jeżeli już tak kochacie demokrację to najlepszym, najtańszym i najprostszym sposobem wyborów do sejmu, sejmików itp. jest losowanie z bazy numerów PESEL osób powyżej określonego wieku, z pulą rezerwową, gdyby wylosowani nie chcieli przyjąć "godności". Bo nawet przy uczciwych wyborach mamy co najwyżej rządy mediów, oligarchów i pr-owskich krętaczy.