Księgowa Amber Gold - kolejny świadek, który nic nie wie - zdjęcie
11.10.17, 11:10Fot. Zorro2212 via WIkipedia, CC BY-SA 3.0

Księgowa Amber Gold - kolejny świadek, który nic nie wie

Dziś przed komisją śledczą ds. Amber Gold stanęła księgowa Marcina P., Danuta Misiewicz. Stwierdziła m.in., że ten zapewniał ją, że Amber Gold to spółka handlowa, która sprzedaje i kupuje złoto. Miała być ważnym świadkiem, jednak po raz kolejny mamy do czynienia z osobą, która „nic nie widziała, nic nie słyszała”.

Misiewicz podczas przesłuchania przyznała, że w dokumentach panował bałagan, niewiele więcej jednak widziała i wiedziała. Mówiła między innymi, że nie miała wątpliwości w momencie przyjmowania się do pracy w Amber Gold. Dodawała też:

W internecie znalazłam dwa artykuły. Jeden z nich mówił, że Marcin P. miał wyrok, jakiś błąd młodości. Ale później drugi artykuł to był, że była prokuratura i ona nie znalazła znamion przestępstwa w Amber Gold”.

Miała również świadomość, że spółka znajdowała się na liście ostrzeżeń, którą prowadziła Komisja Nadzoru Finansowego, jednak nie dopytywała o tę kwestię Marcina P. Jej wątpliwości rozwiał wspomniany artykuł. Stwierdziła:

Wydawało mi się oczywiste, że jeżeli są jakieś nieprawidłowości, to prokuratura miałaby jakieś zastrzeżenia”.

dam/niezalezna.pl,Fronda.pl