Ks. Oforka: Ratunek naszego świata od nadchodzącej zguby - zdjęcie
05.11.20, 08:40Fot. via Pixabay

Ks. Oforka: Ratunek naszego świata od nadchodzącej zguby

17

Po co nam umiejętność walki duchowej? W jaki sposób siły ciemności działają w naszym życiu? I w jaki sposób możemy się z nimi zmierzyć?

Wezwanie do aktywnego uczestnictwa w walce duchowej ma nas zaangażować w kształtowanie wydarzeń, które mają wpływ na nasz ziemski i wieczny los. Dzieje się tak, ponieważ wiele wydarzeń, które mają miejsce na tym świecie, nie jest kontrolowanych jedynie przez fizyczne zasady lub siły, ale też przez zasady metafizyczne lub, co będzie bardziej trafnym określeniem, przez siły nadprzyrodzone.

Nie zdawałam sobie jeszcze wtedy sprawy, że choć nieobecni fizycznie, cały czas są obok, a w katalogu świętych jest nieskończenie wiele niezapisanych stron, które stale są uzupełniane o nowe życiorysy. Wsłuchując się dalej w świadectwa niezwykłych żywotów, uświadamiałam sobie, że dotyczą one zwykłych ludzi, takich jak ja i moi bliscy, i każdy z nas może zostać takim bohaterem. Byłam pełna podziwu dla świętych i ich życiowej postawy oraz w pełni przekonana, że zasłużyli na to wysokie odznaczenie, jakim było wyniesienie ich na ołtarze, w myślach (z pełną powagą kilkuletniej dziewczynki) przytakiwałam słuszności tej decyzji. Zrozumiałam także, że akt czyjejś kanonizacji ma bardzo duże znaczenie dla nas, którzy dalej wiedziemy swój ziemski żywot.

Większość tych przypadków zostaje najpierw zdeterminowana w sferze duchowej, z której biorą początek i pozwolenie. To dlatego można w niej znaleźć proroctwa i wizje, dzięki którym niektóre nadchodzące wydarzenia, jeśli Pan uzna to za konieczne, mogą zostać ujawnione, nim się wydarzą.

Duchowe siły, które są także zaangażowane w determinowanie wydarzeń, które mają miejsce na płaszczyźnie realnej, są nie tylko pozytywne, lub, jak wolicie, boskie. Złe siły także stanowią część tej duchowej sieci sił, które mają wpływ na większość wydarzeń, które z kolei mają miejsce w świecie fizycznym. To dlatego szatan i jego pośrednicy mogą czasem właściwie przepowiedzieć przyszłość – ponieważ posiedli część wiedzy, która zostaje ujawniona w sferze duchowej.

Modlitwa

Modlitwa jest najbardziej słusznym i najłatwiej dostępnym środkiem do skorzystania z tej możliwości oferowanej przez duchową naturę ludzi. Przez modlitwę człowiek uwalnia się z ciężaru ciała, aby uczestniczyć w wydarzeniach mających miejsce na płaszczyźnie duchowej.

Kiedy Jezus, podczas swojego duszpasterstwa na ziemi, podkreślał wagę modlitwy, po prostu informował nas o potrzebie korzystania z naszych praw do uczestnictwa w decyzjach, które kształtują nasze życie tu na ziemi oraz po nim. To, że uczynił modlitwę najważniejszym aspektem swojej posługi, pokazuje, że był zawsze dostępny na boskich radach, aby uczestniczyć w podejmowaniu decyzji dotyczących Jego misji. Dało mu to możliwość trzymania w szachu knującego intrygi wroga w trwającej duchowej wojnie.

Orędownictwo

Poprzez orędownictwo chrześcijanie angażują się w trwającą duchową walkę i są w stanie udaremnić natarcie diabła przeciwko prawości oraz tym, którzy niosą świadectwo ewangelii Chrystusa. Kiedy nie ma orędowników, diabeł ma idealną okazję do czynienia zła, a liczba dusz, które zmierzają do potępienia, rośnie w postępie geometrycznym. Dlatego wezwanie do modlitwy jest dziś jeszcze bardziej naglące niż kiedykolwiek.

Zacznij działać

Istnieją silne znaki dowodzące tego, że cierpliwość boska zaczyna się wyczerpywać. Jest wielce prawdopodobne, że jeśli pilnie czegoś nie zrobimy, furia Boga może dotknąć ludzkość. Przyniesie to straszny czas spustoszenia. Będzie wielkie cierpienie i ból bez wytchnienia, jeśli to zbliżające się niebezpieczeństwo nie zostanie zażegnane. Kto więc pójdzie do Pana w tej sprawie? Kto powstanie w obronie chwały Pana? Jedną z głównych możliwości w obecnym kłopotliwym położeniu zwrócenie się o wstawiennictwo. Wyznawcy, którzy nadal pozostają wierni Panu i nie zeszli ze starożytnej drogi, są wzywani do przyjęcia posługi orędownictwa oraz uratowania naszego świata od nadchodzącej zguby.


Ks. Venatius Oforka – teolog, misjonarz w Nigerii, który każdego dnia staje na arenie walki o ludzką duszę.

Powyższy tekst jest fragmentem książki ks. Oforki „Sztuka walki duchowej”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Esprit.

źródło: twojawalkaduchowa.pl

Komentarze (17):

Bianka2020.11.5 12:53
"Furia Boga" ?? Chyba raczej "gniew Boży" i tak naprawdę to będzie wyraz Jego miłosierdzia...problem w tym, że wówczas wielu ludzi może być nieprzygotowanymi...na śmierć...na cierpienie...jak np.ja....nie wiem tego, ale czy Panu Bogu podoba się moje działanie...?? SKoro wciąż jestem zdolna do poważnych grzechów, to chyba moje serce nie jest jeszcze przemienione w Bogu, jeszcze nie poddałam Mu całkowicie mojej woli, myśli...na pewno nie...lękam się, że stanę przed Bogiem nieprzygotowana, bez wiary, bez miłości...
Anonim2020.11.6 7:06
Skoro masz taką świadomość to pycha przepełnia twoją duszę. Jest taka scena w dość znanym filmie. Końcowa scena, pozorne zwycięstwo szatana i jego słowa,, Pycha...to jest to, co lubię u ludzi najbardziej,,...Żal mi ciebie , pomodlę się za twoją duszę Bianko...może zrozumiesz...
on2020.11.5 12:41
Zdrowe myślenie, empiryzm poznawczy, zdolność osiągania kompromisów, rozwój nauki, odcięcie od zabobonów, szukanie odpowiedzi tam, gdzie w rzeczywistości jest a nie w chmurach i niebie.
Jan2020.11.6 7:10
HMM...i co ci biedaku z tego empiryzmu przyjdzie? co?....Śmierć czeka...A potem? A jeśli nie masz racji i tracisz życie wieczne a zyskasz udrękę...wieczną udrękę....Człowiek jest pyszny a jednocześnie głupi...chce udawać Pana Boga
Natalja Siwiec2020.11.19 12:35
A co Ci biedaku z tego "uduchowienia"? Zainwestujesz mnóstwo energii i zmarnujesz czasu żeby po śmierci się o tym przekonać.
Jan2020.11.20 6:49
Żeby żyć zgodnie z 10 przykazaniami nie trzeba żadnej nadzwyczajnej energii Natalio Siwiec..żadnej...to bycie po prostu dobrym człowiekiem i widzę, że kompletnie nic nie rozumiesz...szkoda mi ciebie, naprawdę szkoda...
Olga2020.11.5 9:49
Bez trudu wielu może być pokonanych rękami małej liczby, bo Niebu nie czyni różnicy, czy ocali przy pomocy wielkiej czy małej liczby. Zwycięstwo bowiem w bitwie nie zależy od liczby wojska; prawdziwą siłą jest ta, która pochodzi z Nieba. Oni przychodzą do nas pełni pychy i bezprawia po to, aby wytępić nas razem z żonami naszymi i dziećmi i aby nas obrabować. My zaś walczymy o swoje życie i o swoje obyczaje.
comic2020.11.5 12:09
też mam myśli pyszne; niech Stwórca przeorze tą ziemię głęboszem, bo nasze modlitwy błagalne o miłosierdzie nad ludzkością, o ratunek ,rozzuchwalają czcicieli szatana oraz głupców. Zginiemy, lecz ma my życie wieczne, a na tym padole niech pozostaną księża opętani zmysłami oraz wyznawcy szatana. Całe wieki niech szatan rządzi ziemią, niech się pożerają, takie mam myśli; po czasie ludzkość znajdzie w sobie pierwiastek Boga i powoli rozpocznie proces nawracania
on2020.11.5 13:05
"...w sobie pierwiastek Boga i powoli rozpocznie proces nawracania" Oh shit here we go again. Ja bym moim potomkom przyoszczędził kolejnego średniowiecza. "Szatańska" anarchia doskonale się wpasuje w koniec świata. Pozostaną najmądrzejsi i najsilniejsi i to oni zaczną wszystko od nowa. Mam tylko nadzieję, że nie popełnią tych samych błędów.
Anonim2020.11.6 7:16
Zapominasz, że człowiek jest śmiertelny a jego życie jest kruche i krótkie jak iskierka. I po co się silić na wielkość człowieka? Jest marną istotą i czasami obrzydliwą...popatrz na te demonstarcje tzw kobiet...odrażające istoty. .a o co wściekle walczą? Chcą zrealizować plany Złego...
Polak2020.11.5 9:10
Istnieją znaki, ale nie powiem jakie, bo zaraz by się okazało że nie ma żadnych - w końcu wszyscy wiemy że zmyślone postacie literackie nie są w stanie wpływać na realny świat.
ateusz2020.11.5 8:49
"cierpliwość boska zaczyna się wyczerpywać [...] furia Boga może dotknąć ludzkość. Przyniesie to straszny czas spustoszenia. Będzie wielkie cierpienie i ból bez wytchnienia" No tak, ten wasz bóg jest jak rozkapryszone dziecko. Jak coś mu się nie podoba to tupie nogą, rozwala zabawki i idzie do swojego pokoju :D Co za małostkowa, mściwa i prymitywna postać.
Gryf2020.11.5 9:03
Bogu nie podoba się nie 'coś', tylko grzech i to, co grzech robi duszom. Bóg kocha grzesznika, ale nienawidzi grzechu. Cała historia ludzkości to historia zbawienia, czyli prób ratowania ludzi przez Boga - ratowania przed szatanem, grzechem, jego skutkami, z których najstraszniejszą jest wieczna śmierć duchowa. Twoje wyobrażenie o Bogu jako rozkapryszonym bycie tupiącym nogą na znak niezadowolenia jest najprawdopodobniej projekcją Twojej własnej osobowości na Niego.
ateusz2020.11.5 9:57
Tak tak, i dlatego niby pozabijał wszystkich w potopie czy w innej Sodomie, nawet niemowlęta i niedorozwiniętych xD Całe szczęście, że od wieków już tego nie robi, a odkąd wynaleziono aparat i kamerę to i z cudami jakby przystopował.
Po 11 ...2020.11.5 10:00
Gorzej niż dziecko. Bóg jest niby wszechmogący ... i co? I nic. Siedzi i się wk..wia. Czym ten byt doskonały się interesuje? Gdzie ludzie wsadzają sobie penisy, czy chodzą do kościoła i czy regularnie powtarzają wyuczone wierszyki. Takie ma dziecinne zajęcie. A teraz ześle spustoszenie za te "grzechy". Nie ma co mówić ostrzegał, obrazy płakały, stygmaty krwawiły, TVP info nadawało. Bóg katolików to mały niedorozwinięty, zły, mściwy, chory na przerost swego EGO, złośliwy, zboczony seksualnie mały chłopczyk, nooo albo dziewczynka.
Joanna2020.11.6 7:20
Tyle obelg...tyle plugastwa przeciw Bogu...Bardzo nieszczęśliwy jesteś...mały nędzny człowieczku...Pomyśl. poczytaj może jeszcze znajdziesz Pan Boga i wtedy nawet po tak plugawych słowach znajdziesz przebaczenie bo On jest Miłością...Z serca tego życzę
Natalja Siwiec2020.11.19 12:38
Tiaaa....... On jest miłością, ale chyba cierpi na dwubiegunówkę.