04.10.13, 20:18Ks. Łukasz Kachnowicz (fot. archiwum prywatne ks. Łukasza)

Ks. Kachnowicz dla Fronda.pl: Musimy paść na kolana i jeszcze mocniej się modlić o dobrych robotników na żniwie Pana

Ks. Łukasz Kachnowicz, pomysłodawca akcji "Wychowaj księdza - adoptuj kleryka": To, co się ostatnio dzieje, uderza w Kościół i kapłaństwo. Nie wiem na ile są to prawdziwe oskarżenia, a na ile fałszywe albo naciągane, ale zdecydowanie są one raną dla Kościoła. Wczoraj w Ewangelii słyszeliśmy wezwanie Jezusa: "Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo". To jest odpowiedź wiary. Kiedy pojawiają się takie sytuacje, to znaczy, że trzeba nam jeszcze bardziej paść na kolana i jeszcze mocniej się modlić o dobrych robotników na żniwie Pana.

Taka powinna być odpowiedź ludzi Kościoła, wspólnoty wierzących. Wołanie: „Daj nam świętych kapłanów”. Jak mówi św. Paweł: „Gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze bardziej rozlała się łaska”.

I ja w to wierzę, że trzeba nam tym bardziej modlić się za kleryków w seminarium, żeby wyszli z niego jako dobrzy, święci kapłani. I tym bardziej widzę, że akcja „Wychowaj księdza – adoptuj kleryka” ma sens i znaczenie długofalowe dla Kościoła. Musimy modlić się o nowe pokolenia dobrych kapłanów, których Pan pośle na swoje żniwo.

Not. MBW

Komentarze

anonim2013.10.4 21:37
Jak najbardziej zgadzam sie z tym, ze musimy na kolanach modlic sie takze za naszych kaplanow, ale drazni mnie naduzywane, modne dzis slowo ADOPCJA...adoptuj ksiedza, adoptuj kardynala, adoptuj psa i kota....adoptuj.... Czemu wszystkim waznym slowom odbiera sie ich pierwotne znaczenie?! Dla mnie slowo adopcja bedzie zawsze kojarzyc sie z dzieckiem! NIE MAM OCHOTY traktowac ksiezy, biskupow jak dzieci! Mam watpliwosc....czy takim "adoptowaniem" nie stawiamy "na glowie" i nie zamazujemy waznej prawdy: ze kaplanstwo zalezy od WEZWANIA CHRYSTUSA! TO CHRYSTUS WZYWA I DAJE LASKI potrzebne do wytrwania w tej Bozej misji! To od wspolpracy z ta laska dojrzewa kaplanstwo! To intymna relacja milosci i wiernosci miedzy Chrystusem i kaplanem! Bog powoluje kaplanow do prowadzenia swojego ludu do Boga! To kaplani przed Bogiem odpowiadaja za lud Bozy! My mamy wspolpracowac i pomagac kaplanom, a nie traktowac ich jak nieporadne dzieciatka potrzebujace adopcjj! Wiem, ze sie czepiam, ale coraz czesciej wciska sie nam,ze: "macie takich ksiezy, na jakich sobie zasluzyliscie!" To nie od nas zalezy jakosc kaplanstwa naszych kaplanow! To nasza wiara zalezy w duzym stopniu od ich kaplanstwa! Wielu swietych kaplanow to udowodnilo! Modlic sie bede zawsze za kaplanow, zeby nie odrzucali laski Boga! To przeciez Najswietsza Panna Maryja ich adoptuje! Nie wystarczy?! Nie wyglupiajmy sie z tym odwracaniem rol!
anonim2013.10.4 21:37
W imię racjonalizmu, a może by tak lepiej wykorzystać rzesze psychologów.Zajmują się przecież osobowością, a nie tylko wróżeniem z fusów. Mają od pewnego czasu niezłe metody na przebadanie i określenie typu osobowości kandydatów. Czyżby Duch św. nie oświecał na modlitwie przełożonych? Nie wierzę w to. Przyczynę widzę w przeszłości, kiedy nie uciekano się do pomocy specjalistycznej.Nawet każdy wojskowy musi przejść przez badania okresowe, w tym zaliczyć wizytę u psychiatry. A tu co,ma wystarczyć internista z dentystą? Nie bądźmy śmieszni.
anonim2013.10.4 22:17
Nierozumiem ... czy klerycy traca wiare czy wstepuja jako niewierzacy ? W glowie sie nie miesci. Po co wstepuja do seminarium ? Wydaje mi sie, ze dzis jest to sposob na zycie (brak pracy) a nie wiara. Przykre ale prawdziwe.
anonim2013.10.4 22:18
Formacja nie zdoła zapobiec przypadkom homoseksualizmu i pedofilii wśród przyszłych kapłanów, jeśli za słowem nauczanym nie przyjdzie dobry przykład ze strony profesorów, braci duchownych, środowiska przyszłej posługi. Złe nastawienie, niepisane zwyczaje, i chorobliwe nawyki nieuporządkowanej natury kandydatów biorą górę nad rozumem, i zaspokojenie fizyczne staje się priorytetem działań chorych osobowości. Pobłażanie i taryfy ulgowe oraz złe kręgi starszego duchowieństwa, to słabe punkty w formacji przyszłych duszpasterzy. Dzieci, młodzież, osoby z szukające wsparcia duchowego są łatwym celem prowokującym do przemocy. Czy tylko modlitwą mamy to zmienić, czy może zdrową selekcją, i solidna formacją? Ważne jest aby Kościół nauczył się podejmować temat, a nie stale dementować wszelkie doniesienia.
anonim2013.10.5 6:47
Na każdego człowieka przychodzą różne pokusy, ale przecież mamy od OJCA wspaniały Dar wolnej woli! Wybieramy przecież każdego dnia, i w każdej sytuacji... Jeśli jakiś człowiek, pełniący obowiązki "duchownego", wybiera uganianie się za światowym życiem, swoimi mrocznymi żadzami, czy nawet obrzydliwymi zboczeniami, niech się zdecyduje przestać obłudnie udawać pod przykrywką ..., niech przestanie urągać Panu Bogu i siać zgorszenie wśród ludzi!!! Wybieram modlić się za Kapłanów którzy trzymają się Chrystusa i dbających o wypełnianie powołania które otrzymali od Boga, żeby wytrwali w swoim powołaniu.