Ks. Bortkiewicz: O rozdziale Kościoła od państwa w praktyce - zdjęcie
03.02.19, 14:00

Ks. Bortkiewicz: O rozdziale Kościoła od państwa w praktyce

15

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr dziwi się, że w mszy pogrzebowej prezydenta Pawła Adamowicza tak ,,aktywny'' udział wzięło wielu polityków, którzy na co dzień wręcz manifestują swoje niekatolickie czy zgoła antyklerykalne poglądy. ,,Jaka jest wspólnota Chrystusa z Beliarem lub wierzącego z niewiernym?'' - pytał ks. Bortkiewicz.

Ks. prof. Bortkiewicz mówił o tym w felietonie dla Telewizji Trwam. 

,,Potwierdzam, że modliłem się za prezydenta Gdańska w ostatnich chwilach jego życia, jak i w pierwszych chwilach wieczności. To, o czym powiem, nie dotyczy wprost osoby zmarłego, ale żyjących. Dotyczy przede wszystkim pewnej grupy polityków obecnych w bazylice mariackiej w czasie uroczystości'' - powiedział.

Trumnę wnieśli prezydenci innych miast: Rafał Trzaskowski, Rafał Karnowski, Zygmunt Frankiewicz, Krzysztof Żuk, Jacek Jaśkowiak oraz Rafał Dutkiewicz. W bazylice są także byli prezydenci Polski: Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski oraz byli premierzy: Włodzimierz Cimoszewicz, Waldemar Pawlak i Kazimierz Marcinkiewicz, a także Marek Belka i Jerzy Buzek”. Z innych informacji medialnych wiadomo, że byli w bazylice obecni przedstawiciele także innych formacji politycznych, których obecność może budzić największe zdziwienie w przestrzeni Kościoła. Tu rodzi się mój problem zasadniczy – o uczciwość i wiarygodność tych ludzi. Przypomnę doniesienia portalu doRzeczy: „Jak podkreślił Trzaskowski, kiedy przejmował prezydencki gabinet, nie wisiał tam krzyż i on sam go też nie powiesił”, „organizowana uroczystość przez urząd powinna być neutralna światopoglądowo”. Kolejny cytat jest z portalu Onet.pl: „Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak nie wziął udziału we Mszy św., która odbyła się w związku z upamiętnieniem Powstańców Wielkopolskich. Jaśkowiak stwierdził, że >>jest za rozdziałem Kościoła i państwa<<, dlatego nie uczestniczył we Mszy św. na poznańskiej Farze” - mówił dalej uczony kapłan.

Ks. Bortkiewicz zauważał też, że wielu z nich szło do Komunii świętej. Problem w tym, że przecież to osoby, które manifestują wręcz swoją niewiarę... ,, A już św. Paweł pytał: „jakaż jest wspólnota Chrystusa z Beliarem lub wierzącego z niewiernym?”. Trudno więc mówić tutaj w takim przypadku rytualizmu o przystępowaniu do Komunii'' - mówił.

,,Tu rodzą się pytania: Czy to jest niekonsekwencja? Czy to jest cynizm? Czy to jest pragmatyczna gra polityczna nastawiona na poklask, na przychylność ludzi stojących nieco bardziej na prawo? Czy to jest cwaniackie życie w samozakłamaniu i próbie okłamania innych? Spójrzmy na to jeszcze z innej strony, ci, którzy słuchali wywodów na temat rozdziału Kościoła i państwa przecież mogli poczuć się w tym momencie rozdarci. Oto ich mentorzy siedzieli w ławach kościoła, uczestniczyli spektakularnie w liturgii, niektórzy być może szli w procesji do Komunii. No więc, jak to jest? Może warto o tym pamiętać'' - wskazywał.

bb/RadioMaryja.pl

Komentarze (15):

lolek kremówka2019.02.5 7:38
Według prawa - UWAGA!!!! - jeżeli dziecko ma uczęszczać na lekcje religii, rodzice powinni wyrazić na to pisemną zgodę w formie oświadczenia. W praktyce natomiast proszę księdza to jest tak, że gdy dziecko nie chce chodzić na lekcje religii - rodzice muszą napisać specjalne oświadczenie.
PrzymusowaKatechezaDobrowolnieWymagalna2019.02.5 9:22
Potwierdzam. Na początku każdego roku szkolnego wychowawczyni mojej córki (gimnazjum) podsuwa mi papier, gdzie mam pisemnie zdeklarować się co do jej uczestnictwa lub nieuczestnictwa NIEOBOWIĄZKOWYCH lekcji religii. Oczywiście sprytnie podaje mi ten arkusik w pliku wielu innych - zgód na to czy tamto, porządkowych oznajmień wewnątrzszkolnych itd. Jednak ja czujnie wyłapuję podłożoną świnię i odsyłam bez złożenia nawet kropeczki w miejscach właściwych. Sakramentalnie wzywają mnie do dyrektora szkoły. To człowiek na poziomie, normalny, lepszy dyrektor niż nauczyciel. Pyta co sezon, dlaczego nie podpisałem, skoro on ma ten wzór formularza z lokalnego kuratorium i to nie on to wymyślił. Co sezon odpowiadam, że złożenie przeze mnie podpisu na tym świstku, byłoby opowiedzeniem się w sprawach światopoglądowych - i to jednocześnie za siebie i moją córkę. A zarówno ja, jak i ona, mamy zagwarantowane konstytucyjnie prawo do nieopowiadania się w tychże sprawach. Żartem dodaję, że chyba podziela moje przeświadczenie, że lekcje religii należą do sfery światopoglądowej. I jeszcze to, że pewnie ma jakieś procedury, które każą mu złozyć na mnie, rodzica, jakieś doniesienie do władz na tę okoliczność. Uśmiechamy się do siebie, podajemy dłonie, on mi życzy sukcesów córki w kolejnym roku szkolnym, ja mu się odwzajemniam życzeniem, żeby moja córka przyniosła sukcesy prowadzonej przez niego szkole i rozstajemy się. Co on z tymi trzema już papierkami robi, nie mam pojęcia. Może fałszuje mój podpis i jednak wkłada do odpowiedniej teczki, żeby być chronionym, kiedy szkołę nachodzi kuratoryjno-kuriewna Inspekcja Kształcenia Katolickiego? Jego sprawa. Gdyby coś, to grafolog mnie oczyści.
anonim2019.02.4 12:08
Świeckie państwo: kler trzyma ręce w swoich kieszeniach.
ZERR02019.02.4 12:13
Jak na ten moment, to "świeckie państwo" trzyma łapy w naszych kieszeniach i wyciąga nam szmal na "klątwy", "Klery" i indoktrynację antyreligijną
Realista2019.02.4 17:50
Zapomniałeś dodać, że z tych pieniędzy dokarmia też wiecznie nienażartych klechów. Szczegolnie pasożyta toruńskiego.
ZERR02019.02.4 21:46
bzdury. Państwo tak naprawdę na Kościele żeruje, choć jednocześnie korumpuje hierarchię, aby nie pyskowała.
Urszula2019.02.3 21:26
W jaki sposób ludzie, którzy cenili prezydenta miasta mieli go pożegnać i uczestniczyć w jego ostatniej drodze skoro to była uroczystość kościelna. Też byłam na pogrzebie katolickim mojego siostrzeńca i nikt mi z tego tytułu nie robił głupich uwag. Byłam również na pogrzebie świadka Jehowy, na którym było mnóstwo katolików. Świadkowie Jehowy, a szczególnie rodzina zmarłego nie mieli żadnych pretensji do nich. Wręcz przeciwnie- byli wdzięczni, że tak dużo ludzi chciało pożegnać ich zmarłego brata, który w społeczeństwie cieszył się dużym szacunkiem.
ZERR02019.02.4 12:01
Niestety pamiętamy, co PlatfOrma wypisywała na temat śp. Nieboszczyka. Tego się nie da odzobaczyć, więc na sugestie, że PlatfOrmersi były tam z szacunku mogę tylko parsknąć śmiechem.
Łowca przygłupów2019.02.3 20:26
Widzę, że mechanizm dodawania minusa z automatu przy dodawaniu plusa działa doskonale. Frondelek manipuluje nawet ocenami komentarzy. A co do klechy to niech zacznie najpierw płacić podatki, a potem niech się wypowiada o państwie...
PodatekKościelnyZałatwiHydrę2019.02.3 19:55
Ten ROZDZIAŁ kościoła i państwa w wydaniu polskim wygląda tak, że grupa najważniejszych pasożytów wśród kleru ROZDZIELA po poszczególnych ministerstwach zadania, które mają maksymalizować zyski kleru. Ministerstwo edukacji - zatrudnianie księży na etatach ewangelizatorów i doprowadzenie do ustanowienia egzaminu maturalnego ze znajomości pacierza, litanii i rozmiaru obuwia JP2. MSWiA - przydzielenie klerowi niemal wyłączności na handel polska ziemią. Ministerstwo skarbu - coroczne przelewanie coraz grubszych milionów prosto do kasy episkopatologii. Ministerstwo Gowina - skleryczenie nauki tak, żeby na wszystkich uczelniach świeckich powstawały wydziały teologiczne, które będą wymuszać ustanowienie matury z wiary w rozmnażanie ryb, latanie aniołków i niepokalane zapłodnienia. Ministerstwo Wojny z Całym Światem za Pomocą Połowy Helikoptera - ładowanie kapelanów do każdego batalionu i zmuszanie żołnierzy do służenia na mszy, zaciągania warty przy żłóbkach i eskortowania procesji państwowo-katolickich. I tak dalej.
Jezusa2019.02.3 19:25
https://lifepetitions.com/petition/petition-no-to-lighting-world-trade-centre-to-celebrate-extreme-abortion-bill Zróbmy.
EWA2019.02.3 18:35
Czy na frondzie nie ma już madrzejszego klechy?Tego nie da się czytać IDIOTA!!!!!!
Elżbieta2019.02.4 16:07
Etelektualistka się znalazła, z Psiej Wólki
Brokrak2019.02.3 16:52
Kościół jest teoretycznie jednym z wielu podmiotów działającym w kraju. Praktycznie zaś jest nieformalnym organem państwa z szerokimi możliwościami oddziaływania na jego funkcjonowanie i korzystania z jego zasobów materialnych. Oczywiście nie ma to żadnego prawnego umocowania. Rozdział kościoła i państwa w praktyce, będzie wiec polegał na tym, że będzie on jednym z wielu podmiotów - z prawami i obowiązkami - jak wszystkie pozostałe. Oczywiście nie dobrowolnie. W obronie swoich przywilejów kościół jest gotów doprowadzić nawet do WOJNY.
ZERR02019.02.4 11:46
Wy jak zawsze - zwyzywać naturalne i niezbywalne prawa człowieka i obywatela od "przywilejów" żeby grozić wojną. Na pewien sposób masz rację. W obronie naszych niezbywalnych praw jestesmy gotowi wojować z wami aż kamień na kamieniu nie zostanie. Wolność warta jest ofiary.