Koran albo śmierć. Na Mali znowu widać, że islam to religia pokoju - zdjęcie
20.11.15, 13:45

Koran albo śmierć. Na Mali znowu widać, że islam to religia pokoju

14

Kto zaś tego nie dostrzega, kto chciałby powiązać jakoś Koran, terroryzm i islamistów ten oczywiście jest paskudnym islamofobem, z którym trzeba walczyć bardziej niż z samymi terrorystami. I dlatego – w imię sprawiedliwości, pokoju i dialogu międzyreligijnego – będziemy zgodnie powtarzać, że islam jest religią pokoju i miłości, a terroryści i popierający ich muzułmanie (także ci, którzy wykrzykiwali Allah akbar na stadionie) to wypaczenia. Gdyby zaś ktoś, nie daj Boże, chciał przypomnieć, że terroryści wprost odwołują się do Koranu i mają świetne przykłady działania u Mahometa, to uzna się, że są to ludzie chorzy z nienawiści, faszyści (ale ci, co się z Arabami na mordowanie Żydów nie dogadywali).

Innym, cudnym argumentem, jest stwierdzenie, że każda religia ma swoich fanatyków, i że w Kościele też tacy są. No to pytam, szanownych zwolenników takiej tezy, czy słyszeli kiedykolwiek o katolickich terrorystach, którzy wzięli w hotelu zakładników i wypuszczali tylko tych, co umieli recytować Katechizm Kościoła Katolickiego czy Pismo Święte? A może o katolickich mniszkach, które wysadzały się w powietrze na widok ateistów? Czy takich katolickich fanatyków, którzy strzelali w tłum muzułmanów krzycząc „Jezu, ufam Tobie”? I mam pewność, że nie słyszeli, bo takich świadectw nie ma. A nie ma, bo nie każda religia jest równa i tak samo dobra. Są lepsze i gorsze, są takie, które prowadzą do miłości (takie jak chrześcijaństwo, choć nie każdy chrześcijanin jest dobrym człowiekiem), i takie, które niestety prowadzą do nienawiści. Islam, przy całej swojej różnorodności, zawiera w sobie ziarna trucizny i są one wpisane w jego kod DNA. Są dobrzy ludzie wyznania islamskiego, ale zazwyczaj są oni dobrze, bo nie są dobrymi muzułmanami, nie akceptują całej doktryny, albo w wygodny dla siebie sposób ją dezinterpretują. Chwała im za to. Warto też odróżniać różne nurty islamu, ale nie można zapominać o swoistym grzechu pierworodnym tej religii. Udawanie, że problemem jest domniemany fundamentalizm wspólny wszystkim religiom jest jak twierdzenie, że każda bakteria jest zła…

Tomasz P. Terlikowski

Komentarze (14):

anonim2015.11.20 13:49
Pełna zgoda, Panie Redaktorze - z jednym zastrzeżeniem - islam nie jest religią, ale ideologią!
anonim2015.11.20 13:52
Z tym Belgiem to tak jak Cygan z Polski zabił belgijskie dziecko bo chciał mu ukraść odtwarzacz MP -3 a media zachłysnęły się doniesieniami jakimi to bestiami są Polacy.
anonim2015.11.20 15:48
Hutu, Joseph Kony, Teodoro Obiang Nguema Mbasogo, naziści i wielu więcej. Ci zabijali w imię chrześcijaństwa i waszego boga. Mało?
anonim2015.11.20 17:00
@Alucard chyba cię pogięło jeśli Hutu i naziści zabijali w imię chrześcijańskiego Boga !!!??? ty tak na poważnie czy najarałeś się czegoś?
anonim2015.11.20 17:40
Terlikowski jak zwykle nic nie rozumie. To, że terroryści tak postępują wcale nie wynika, że terroryzm jest częścią prawidłowego Islamu. Równie dobrze można zorganizować grupę fanatyków, którzy będą pytać ze znajomości Biblii i również nic z tego nie będzie wynikać! Żeby nie było nieporozumień. Jestem zaciekłym wrogiem terroryzmu. Głupoty wypisywanie przez Terlikowskiego, jego bardzo wulgarne podejście do problemu tylko torują drogę islamskiej agresji. W istocie Terlikowski jest pożytecznym idiotą islamskich terrorystów bo zachowuje się dokładnie tak jak oni chcą. Inaczej tego nazwać nie można.
anonim2015.11.20 17:47
Alucard - terroryści postępując w ten sposób liczą, że wywołają dokładnie taką reakcję jaką zaprezentował tutaj Terlikowski. Oni o niczym innym nie marzą tylko żeby zachód zaczął postrzegać Islam tak jak oni chcą i przez ułatwił im propagandę. Trzeba robić wszystko by pozbawić tych terrorystycznych szaleńców islamskiej identyfikacji. Natomiast głupoty wypisywane, po raz któryś z kolei przez Terlikowskiego, są im tylko na rękę.
anonim2015.11.20 17:50
To tak jakby powiedzieć, że Katolicyzm jest religią terrorystów bo w IRA są Katolicy. Da się tak powiązać? :-D
anonim2015.11.20 19:21
Dobry artykul.
anonim2015.11.20 19:26
@Hakacista: Niestety właśnie terroryści najbardziej wypełniają Koran i naśladują Mahometa. Gdyby dziś żył Mahomet, stanąłby na czele Państwa Islamskiego, tak jak zresztą stanął na czele pierwszego państwa islamskiego - kalifatu, na którym współczesny PI się wzoruje.
anonim2015.11.21 1:12
@Hakacista "Równie dobrze można zorganizować grupę fanatyków, którzy będą pytać ze znajomości Biblii" - Można by zorganizować, a raczej trzeba by się wysilić, bo takich przypadków nie było. W przeciwieństwie do opisywanych wyżej - muzułmańskie organizacje terrorystyczne istnieją...
anonim2015.11.21 9:23
@Piotr Strzembosz "trzeba by się wysilić, bo takich przypadków nie było" Niewątpliwie w czasie Wojny Trzydziestoletniej czy francuskich rzezi religijnych nikt nie egzaminował z Biblii. Tylko co z tego? @Mucha7 "kalifatu, na którym współczesny PI się wzoruje." Hm. W pierwszym kalifacie było pełno chrześcijan i żydów na najwyższych stanowiskach, jakoś nie widzę tego w ISIS. @TPT "Są dobrzy ludzie wyznania islamskiego, ale zazwyczaj są oni dobrze, bo nie są dobrymi muzułmanami, nie akceptują całej doktryny" Wychodzi na to, że wszyscy dookoła - tylko prawie żaden muzułmanin - wiedzą najlepiej czym jest "prawdziwy islam". To trochę tak jakby buddyści chcieli wystawiać certyfikaty prawdziwego chrześcijanina.
anonim2015.11.21 13:28
@Orthodox Posłuchaj sobie przemówień publicznych Hitlera. Bez przerwy prawi o tym jak naziści to lud wybrany i jaki od niego spływa obowiązek na nich. Dlatego 95% z nich to byli chrześcijanie. Hutu i Tutsi wyznają tą samą religię, jednak wśród nich jest silny podział kastowy. Hutu po przejęciu władzy okrzyknęli, że to oni są kastą wybraną przez boga i w imię tego boga sprowadzą Tutsi do ich należnego miejsca. Kościół katolicki jeszcze im w tym pomagał.
anonim2015.11.22 14:14
Alucard Twoje interpretacje są mocno naciągane - ewidentnie widać niechęć do Kościoła, jakby cię ktoś skrzywdził. A tak poza tym nie wiem czy wiesz, ale Mein Kampf jest po Koranie najpoczytniejszą książką, nadal wznawianą, w świecie arabskim.
anonim2015.11.22 16:19
@chrischerry Jakie interpretacje? Poczytaj sobie przemówienia Hitlera takie jak: Monachium 1922, Konferencja Episkopatu Niemiec 1933, Frankfurt 1930. To tylko kilka z wielu wypowiedzi w których zawarto odniesienia do chrześcijaństwa. Co do Hutu to polecam zapoznać się z takimi czasopismami jak "Kangura" czy "Umurava" To nie są interpretacje, to są fakty. Jak wyciągniesz sobie z oka belkę, to wtedy porozmawiamy