Kim był i jakie teczki zgromadził Witold Z., były ESbek i funkcjonariusz UOP? - zdjęcie
10.03.21, 14:25Fot. via Pixabay - bboellinger

Kim był i jakie teczki zgromadził Witold Z., były ESbek i funkcjonariusz UOP?

10

"Według nieoficjalnych informacji (chodzi - red.) m.in. o syna (Witolda Z. - red.), który jest tłumaczem przysięgłym języka niemieckiego i który na zlecenie Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach miał tłumaczyć dokumenty w śledztwie dotyczącym śmierci ks. Franciszka Blachnickiego, działającego w Niemczech twórcy ruchu oazowego. Duchowny zmarł po tym, jak się dowiedział, że jego najbliżsi współpracownicy - Jolanta i Andrzej Gontarczykowie - to tajni agenci wywiadu PRL. Ich oficerem prowadzącym był Aleksander Makowski, funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa, pracownik komunistycznego wywiadu" – czytamy na portalu niezalezna.pl

W teczkach zgromadzonych przez Witolda Z., esbeka, a następnie wiceszefa delegatury UOP w Katowicach, znajdowały się prawdziwe perełki, w tym m.in.: wkaz funkcjonariuszy kadrowych Gestapo, Abwehry, powojenne losy niemieckich konfidentów, nieznane wcześniej szyfrogramy dotyczące pacyfikacji kopalni Wujek, zdjęcia z berlińskiego "mostu szpiegów", dane dowódców i operacji esbeckich akcji przeciw Kościołowi, o których informuje RMF FM.

Archiwum to zostało odkryte jesienią ubiegłego roku przez prokuratorów Pionu Śledczego IPN oraz agentów ABW.

Witold Z. przeszedł pozytywnie weryfikację w czasie transformacji ustrojowej, po czym został zastępcą Jerzego Koniecznego w katowickiej delegaturze Urzędu Ochrony Państwa. 

Jak się okazuje Witold Z. to „TW Andrzej”, o którym wcześniej w roku 2012 pisał na portalu wpolityce.pl Tomasz Szymborski. Chodzi mianowicie postać , która w pewnym okresie była jedną z najbardziej wpływowych na Śląsku. Jest nią osoba byłego rektora (w latach 1999-2005) Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach Tadeusza Wilczoka.

Wilczok był swojego czasu głównym bohaterem dużej afery „nieruchomościowej” w Katowicach, za co został skazany prawomocnie w 2013 na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Powodem była niegospodarność na szkodę uczelni, którą wtedy zarządzał. Jak ustalił sąd Wilczok zdecydował o zakupie od ING Banku Śląskiego budynku, którego wartość została zawyżona o 5 mln zł.

 

mp/rmf fm/niezalezna.pl

Komentarze (10):

Prawda2021.03.11 5:57
Do UB I SB przyjmowani byli byli Konfidenci Gestapo UPA aby dalej --Mordować Narod Polski a dzisiaj budowali Komune Bolszewicka --
rychu2021.03.11 0:46
Tam gdzie konideraty tam sra nie na Polske NCz wam nie wystarcza ?
franc2021.03.10 20:42
dawno pisałem pis to czerwona hołota a czerwony pokraka z żoliborza to ostatnie odwody komunistów z magdalenki kiszczaka i jaruzelskiego 3rp w pełnej krasie srebrną i super expres dostali od kiszczaka
Ja2021.03.10 18:33
Przecież to logiczne, że Witold Z. to „TW Andrzej z tytułu, to Tadeusz Wilczok z końcówki "artykułu". Nawet się inicjały zgadzają... Ja p...
antoni.s2021.03.10 16:19
Za bellińskie mieszkanie szpicla sb, tw. wolfganga, płacimy 40 tys. miesięcznie, trzydzieści lat po upadku komuny!!!
Polak2021.03.10 16:00
zapraszam na antylewacki portal https://lurker.land/ patrioci mile widziani
Anonim2021.03.10 15:47
Esbeki zawyżają i sprzedają, księża zaniżają i kupują, taki złodziejski kraj:)
AAAtomek2021.03.10 15:11
Pewnie w PiSie panika? Sprawdzają na których są haki? Dawać-publikować wszystko!
Marek2021.03.10 15:10
Tyle wiemy ,no i co z tego wyniknie. Chyba jeszcze odszkodowanie dostanie.
Ulises2021.03.10 15:09
Ile tych bydlaków było po 1989 roku w róznych słuzbach? Dlaczego w Polsce było tak ze mordercy komunistyczni pozostali bezkarni???Sady nieoczyszczone w Sejmie prawie sami TW.