Kardynał Danneels o homomałżeństwie jako "pozytywnym osiągnięciu". Wymarzony hierarcha "Wyborczej" czy ofiara dziennikarskiej manipulacji? - zdjęcie
07.06.13, 10:27kard Godfried Danneels (Fot. Wikimedia Commons)

Kardynał Danneels o homomałżeństwie jako "pozytywnym osiągnięciu". Wymarzony hierarcha "Wyborczej" czy ofiara dziennikarskiej manipulacji?

12

- Myślę, że to pozytywne osiągnięcie że stany, mogą się otworzyć na małżeństwa cywilne gejów, jeśli tego chcą - powiedział kardynał flamandzkiemu dziennikowi De Tijd, pomimo, że uważa iż ich nazewnictwo powinno być inne.

- W oczach Kościoła to nie jest "prawdziwe małżeństwo", takie stanowi jedynie to między mężem, a żoną. Ale jest legalne. - dodaje kardynał mówiąc, że "kościół nie ma nic do powiedzenia" w sprawie takich praw.

Zdaniem Danneelsa Kościół rozwinął dziś bardziej "zniuansowane" stanowisko, bez bycia niepotrzebnie "zafiksowanym" na wartościach moralnych. - Jakże człowiek miałby się nie identyfikować ze swoją orientacją? Myślę, że doszło do jasnej ewolucji w myśleniu Kościoła. - stwierdza kardynał.

Porównał sytuację traktowania samobójstw, po których kiedyś odmawiało się pogrzebu na katolickim cmentarzu, podkreślając, że teraz Kościół spogląda na "całość" osoby.

Francuskojęzyczna "L'Echo", również cytowała kardynała mówiącego, że Francuzi powinni "przestrzegać prawa" i nie sprzeciwiać się "małżeństwu gejowskiemu".

- Musimy zrozumieć: Kościół nigdy nie sprzeciwiał się faktowi, że jest rodzaj "małżeństwa" pomiędzy homoseksualistami - ale mówimy tylko o rodzaju małżeństwa - mówił Danneels. To nie to samo co prawdziwe małżeństwo pomiędzy kobietą, a mężczyzną, więc potrzeba znaleźć w słowniku inne słowo.

- Pomimo to, o ile jest ono legalne - zostało uczynione prawowitym przez prawo - Kościół nie ma tu nic do gadania.

W De Tijd cytowano także wypowiedź rzecznika archidiecezji Brukseli, który miał twierdzić, że obecny arcybiskup Andre Joseph Leonard, powszechnie uważany za "konserwatywnego" orędownika ortodoksyjnego nauczania katolickiego, zgodził się z tezami swojego poprzednika. De Tijd cytował Moensa, który mówił: "Jego Ekscelencja Leonard nie ma problemu z legalnym zobowiązaniem pomiędzy gejami. Ale nie nazwałby tego małżeństwem. Powiedzmy, że zobowiązanie gejowskie zatwierdza."

Jednakże Moens w wypowiedzi dla Lifesitenews.com stwierdził, że jego komentarze zostały przez "De Tijd" przeinaczone. Powiedział, że abp Leonard "miał jedynie na myśli iż dwie osoby mogą stworzyć legalnie wiążące porozumienie w sprawie dysponowania ich własnością".

- Ani kardynał ani arcybiskup nie popierają związków partnerskich homoseksualistów - powiedział LSN, Moens.

Wraz z kardynałami Carlo Maria Martinim z Mediolanu i Basilem Humem z Westminsteru, Danneels był znany jako jeden z trzech hierarchów bloku "liberalnego" w Kościele Katolickim. Podczas urzędowania jako arcybiskup Brukseli i przewodniczący brukselskiego episkopatu od 1979 do 2010 r., wielokrotnie publicznie sprzeciwiał się nauczaniu Kościoła odnośnie seksualności i używania prezerwatyw w celu zapobiegania HIV/AIDS. Zatwierdził i bronił przed krytyką programu edukacji seksualnej w szkołach, gdzie uczono dzieci jak się masturbować i próbować aktów homoseksualnych. Jego domniemana rola w przykrywaniu setek przypadków homoseksualnego molestowania młodych ludzi przez "postępowy" kler, zainteresowała belgijską policję, która rozpoczęła w tej sprawie śledztwo.

W 2001 r. w wywiadzie dla amerykańskiego magazynu reprezentującego liberalne podejście do katolicyzmu, Danneels konstatował: "Przed Soborem Watykańskim II, w teologii, jak i w innych obszarach, dyscyplina była ustalona. Po radzie dokonała się rewolucja - chaotyczna rewolucja - możliwość dyskusji nt. wszystkiego. W tej chwili nie ma żadnej wspólnej teologii lub filozofii, jak przedtem."

Czy to myślenie życzeniowe belgijskiej gazety czy kościół w Belgii naprawdę zatracił właściwe rozumienie rzeczywistości?

MCC/LSN

Komentarze (12):

anonim2013.06.7 11:07
Dno. Niektórzy na starość głupieją i odkrywają swoje prawdziwe oblicze.
anonim2013.06.7 11:15
Pomódlmy się za ludzi błądzących
anonim2013.06.7 11:24
starość nie radość.....:(
anonim2013.06.7 11:25
Niedawno czytałem w internecie list otwarty jakiegośc gościa, który komentując postępowanie biskupów w sprawie sekt i herezji napisał: "Największą przeszkodą dla wiary jesteście wy, biskupi". Ten kardynał zabiera głos, gdy Francuzi na ulicach walczą przeciwko "małżeństwom" zboczeńców. Przynajmniej by pomilczał.
anonim2013.06.7 11:39
Czy znajdzie sie ktos sprawiedliwy w Kosciele Katolickim i wywali tego faceta zwanego Danneelsem poza drzwi Domu Bozego. Takie wyrzucenie nazywa sie EKSKOMUNIKA.
anonim2013.06.7 12:09
" W tej chwili nie ma żadnej wspólnej teologii lub filozofii, jak przedtem." Owszem, ale to tylko okres przejściowy. Idzie nowe, Rób tak dalej, księże kardynale, a wkrótce będzie wspólna filozofia. Jedynie słuszna, genderowa. A jak się komuś nie będzie podobało, to do więzienia homofoba i już.
anonim2013.06.7 13:26
kolejny herezjarcha!
anonim2013.06.7 13:26
nie ma klapek na oczach, ale jest ślepy.
anonim2013.06.7 13:36
Może sam by chciał wziąć taki ślub?
anonim2013.06.7 14:52
@Nostra czyli twoje?
anonim2013.06.7 15:12
Dla takich ludzi jak kard.(?!) Danneels nie ma miejsca w Kościele Katolickim i dlatego powinna zostać zastosowana w jego przypadku ekskomunika.
anonim2013.06.7 17:33
Danneels'a i abp Leonard na pewno nie są za związkami homoseksualnymi. Trzeba zwrócić uwagę, że abp. Leonard jest chyba najbardziej atakowanym arcybiskupem za swoje wypowiedzi i obronę moralności w Belgii. Obu spotkałem, obu słuchałem, czytałem książki Leonarda i na pewno niektóre wypowiedzi są manipulowane. Nie można zabronić osobą homoseksualnym związków, ale nie mogą tego nazywać małżeństwem. Na pewno Kościół takich związków nie popiera, ale człowiek jest wolny i wybiera. Poza tym należy takie osoby kochać, bez popierania tego co czynią.