27.07.13, 19:40fot.mzacha/sxc.hu

Jest za gruby więc nie może mieszkać w Nowej Zelandii !

Władze władz Nowej Zelandii uzasadniają swoją decyzję tym, że  "Albert Buitenhuis, który waży 130 kg, nie ma "akceptowalnego stanu zdrowia". Mężczyźnie z RPA, który jest szefem kuchni w jednej z restauracji w Christchurch, grozi deportacja, mimo że w ciągu sześciu lat, od kiedy zamieszkał w tym mieście, schudł ponad 30 kilogramów.

Powód do takiej decyzji leży w tym, że Nowa Zelandia ma największy wskaźnik otyłości na świecie - ponad 30 procent dorosłych obywateli tego kraju cierpi na nadwagę lub otyłość - informuje portal rp.pl.

Historia Alberta Buitenhuis i jego żony Marthie jest dramatyczna. Do Nowej Zelandii przybyli w 2007 roku. Buitenhuis ważył wówczas ponad 160 kg. Jego żona twierdzi, że dotychczas wizę i prawo do pracy przedłużano mu bez najmniejszych problemów. - Przedłużaliśmy je co rok i nie było żadnych problemów, nikt nie wspomniał o zdrowiu Alberta ani o jego wadze - mówi rozgoryczona Marthie Buitenhuis. - Ironią jest to, że przecież na początku był ponad 30 kilogramów cięższy niż dziś, a waga ponad 160 kg została przyjęta bez szemrania przez urzędników imigracyjnych.

Obydwoje publicznie zaapelowali do ministra ds. imigracji Nowej Zelandii o zmianę decyzji, zwracając uwagę na znaczną utratę wagi Alberta Buitenhuisa. Niestety urząd odrzucił wniosek twierdząc, że otyłość mężczyzny umieszcza go w grupie osób o znaczącym ryzyku powikłań zdrowotnych, w tym cukrzycy, nadciśnienia i chorób serca. Zdaniem władz Nowej Zelandii Buitenhuis zbyt obciąży system opieki zdrowotnej.

Z jednej strony można zrozumieć obawy władz Nowej Zelandii, z drugiej najważniejszy jest przecież człowiek i jego godność. W tym przypadku, gdy osoba traci ponad 30 kg, wagi i dalej walczy ze swoją otyłością, trzeba postawić takiego człowieka jako wzór a nie deportować go do domu.

sm/BBC/Rzeczpospolita

Komentarze

anonim2013.07.27 20:15
To straszne ze ludzie sa tak nieludzko traktowani : ( Powod deportacji jest nieludzki i krzywdzacy dla calej rodziny : ( To straszne : ( Mam nadzieje, ze uda mu sie przekonac wladze, i pozostac w kraju : (
anonim2013.07.27 20:44
Za chwilę zacznie chorować i generować straty zamiast zysków? Do czego mężczyźnie taka d...? http://www.timeslive.co.za/lifestyle/travel/2013/07/27/south-african-man-told-he-s-too-fat-to-live-in-new-zealand-report
anonim2013.07.27 21:24
skoro mamy ubezpieczenia społeczne i takie nieludzkie decyzje.
anonim2013.07.27 21:26
miało być: "skoro mamy ubezpieczenia społeczne to i takie nieludzkie decyzje"
anonim2013.07.27 21:31
Zeby pozbyć się konkurencji każdy pretekst jest dobry. Bowiem tylko o to chodzi w omawianym przypadku.
anonim2013.07.27 22:35
No tak, ale NZ ma ok. 4 393 500 mieszkańców. Gdyby tak każdy sobie schudł o 30 kg to kraj straciłby 131 805 ton mieszkańców - czysta strata. Dlatego jak miał 160 kg to go akceptowali, a jak zrzucił 30 kg to go deportują - dla przykładu :) A tak na poważnie - to czysty skandal, kompletne uprzedmiotowienie człowieka. :(
anonim2013.07.28 9:57
Czy ten facet nie może schudnąć, skoro tak mu zależy? Obżarstwo jest sensem jego życia?
anonim2013.07.28 11:00
Ja pierdzielę, ale cyrk!
anonim2013.07.31 21:09
no cóż ... do tej pory uważałem Nowa Zelandię za kraj znacznie normalniejszy od lewicowej Australii. Ale jak widać się myliłem...