Jarosław Kaczyński: To był bardzo ważny rząd. Jan Olszewski wyznaczył pewną drogę - zdjęcie
15.02.19, 10:10screenshot Youtube / TVP Info

Jarosław Kaczyński: To był bardzo ważny rząd. Jan Olszewski wyznaczył pewną drogę

1

- Jan Olszewski wyznaczył pewną drogę. Realizacja jego wizji została zatrzymana na 13 lat, ale pozostała częścią polskiej polityki i została znowu podjęta przez nasz rząd - mówił "Sygnałach dnia" Jarosław Kaczyński, prezes PiS.

Dziś rozpoczną się uroczystości pogrzebowe zmarłego w miniony czwartek Jana Olszewskiego, byłego premiera polskiego rządu. Krótki czas jego urzędowania ocenił w "Sygnałach dnia" Jarosław Kaczyński, prezes PiS.

- To był bardzo ważny rząd. Jan Olszewski załatwił bowiem kilka spraw, w tym związanych z bazami rosyjskimi w Polsce. Pomysłem ówczesnego prezydenta Lecha Wałęsy było stworzenie tam spółek polsko-rosyjskich. W istocie był to pomysł rosyjski, przyjęty przez Wałęsę. Gdyby doszło do jego realizacji, mielibyśmy do czynienia z kontynuacją obecności wojsk rosyjskich w Polsce - stwierdził Kaczyński.

Jego zdaniem - gdyby nie rząd Olszewskiego - Polska nie przystąpiłaby do NATO w 1999 roku. - Odbyłoby się to znacznie później – kontynuował.

Kolejna sprawa - według polityka - dotyczyła podniesienia kwestii lustracji. - Chodziło o zmianę istoty systemu, który wtedy funkcjonował. Przez rząd Olszewskiego została też zatrzymana rabunkowa prywatyzacja oraz rozpoczął się wzrost gospodarczy, który trwa do dziś - dodał prezes PiS.

Jarosław Kaczyński wspomniał również, że Jan Olszewski, był skutecznym premierem. - Wyznaczył pewną drogę. Realizacja jego wizji została zatrzymana na 13 lat, ale pozostała częścią polskiej polityki i została znowu podjęta przez nasz rząd - podsumował szef partii rządzącej.

Polskieradio24.pl

Komentarze (1):

Maria Błaszczyk2019.02.15 10:48
A coś o dzisiejszej publikacji Wyborczej? Bo smród się nasila... Napiszcie coś od siebie na ten temat, bo coś się chyba ujednolicony przekaz spóźnia... Wiecie, nie wszyscy Wasi czytelnicy mają prenumeratę albo kupują ten akurat tytuł. Tam jest tyle przedziwnych informacji, że naprawdę jest o czym pisać. Jest tam jakiś (niby) ksiądz, zaufany abp Gocłowskiego, a w (prawdopodobnym) konflikcie abp Głódziem, który był członkiem rady Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego, choć póki co nikt nic o nim nie wie. Jest koperta z 50 tys. zł, którą, jak twierdzi (pod przysięgą) pan Birgfellner, pan Kaczyński kazał owemu (niby) księdzu wręczyć, by ten zgodził się na podjęcie uchwały przez Fundację Lecha Kaczyńskiego. No i mamy zupełną bombę - pan prezes opuścił Nowogrodzką!!! Serio. I udał się do pana ministra Ziobry. To z pewnością zupełny przypadek, ze to niezwykłe wydarzenie, zupełnie bez precedensu, miało miejsce akurat, jak w sprawie pana prezesa toczy się śledztwo. Prawda, kochana Fondo? Nie czekajcie dłużej! Napiszcie coś o tym. Tak od serca. Doczekać się nie moge, jak to wyjaśnicie.