Janina Jankowska: Po co? Dlaczego? O Annie Grodzkiej - zdjęcie
03.02.15, 12:15Okładka najnowszego numeru tygodnika "W sieci" (fot. media)

Janina Jankowska: Po co? Dlaczego? O Annie Grodzkiej

66

Jak zwykle nie wpisuję się do żadnego z dwóch obozów. Bliższy memu sercu jest tygodnik "W sieci" niż dziennikarstwo gwiazd TVN, ale publikacja o posłance Annie Grodzkiej w ostatnim numerze tygodnika, napawa  głębokim niesmakiem. Jest mi przykro, bo obecność braci Karnowskich uważam za ważną i cenną  w pejzażu polskich mediów a tu ... szczęka opada.  Nie przemawiają do mnie  tłumaczenia autora artykułu, red Andrzeja Potockiego czy red.Tomasza Terlikowskiego, że wnikanie w sprawy intymne posłanki Grodzkiej dekonspiruje jej  drogę wejścia do polityki itd.  Nie, tu  granica przyzwoitości dziennikarskiej  została przekroczona.

Obcy mi jest ruch i ideologia gender, jednak znam osoby transseksualne i jako dziennikarz poznałam ich dramatyczne przeżycia, ból odrzucenia i cierpienia wielu osób, które zdobyły się na odwagę bycia sobą. Dość prymitywne jest patrzenie, że dana osoba zmienia płeć w momencie zabiegów chirurgicznych. Nie, ona , od dawna czuła się kimś, kto otrzymał zewnętrzność nie odpowiadającą jej ( jego) tożsamości. Czasem można dokonać korekty chirurgicznej, a może czasem nie. Z powodów finansowych a może zdrowotnych. Nie wiem, nie znam sie na tym, ale wiem, że istnieje dusza kobiety drogi  red. Terlikowski i Pan Bóg może ja umiescić w męskim ciele. Może chodzi o to, by unieść taki krzyż, by walczyć o swoją tożsamość?  -  piszę to jako katoliczka.

Nie ma żadnej hipokryzji w tym, że  Anna Grodzka, niezależnie od tego, czy zmieniła płeć chirurgicznie czy nie,  weszła do polityki walcząc o prawa transseksualistów. Miała prawo. To była jej misja, którą trzeba uszanować.  Rolnicy walczą o rolników, ekonomiści o gospodarkę, nauczyciele o poziom edukacji, ludzie kultury o kulturę itd. Moi ukochani dziennikarze z tygodnika "W sieci" zapędzili się w kozi róg. Warto sie z tego wycofać i rozpocząć dyskusję na łamach "W sieci". Chyba  red. Robert Mazurek też mógłby sie w tej sprawie wypowiedzieć.

Będę w dalszym ciagu kupowała "W sieci", "Do rzeczy", płaciła na TVRepublikę, bo  jesteście potrzebni. Tylko, błagam was, mądrze, bez zaślepienia bieżącą grą polityczną, pilnujcie etyki dziennikarskiej, wartości, w tym szacunku dla osoby ludzkiej i  jej godności.      

Janina Jankowska/Salon24.pl 

Komentarze (66):

anonim2015.02.3 12:26
Kup se Warszawską Gazetę. Skończą się problemy...
anonim2015.02.3 12:35
Jakoś straciłem chęć ogolenia się.
anonim2015.02.3 12:50
Warszawska Gazeta to jest to!
anonim2015.02.3 12:52
@Janina Jankowska "Nie wiem, nie znam sie na tym, ale wiem, że istnieje dusza kobiety drogi red. Terlikowski i Pan Bóg może ja umiescić w męskim ciele." Rzeczywiście nie zna się Pani na tym, a tym bardziej jak widać nie zna się Pani na tym, czego naucza Pismo św. i Pani Kościół. Proszę nie mieszać do dewiacji Pana Boga! Bóg stworzył człowieka jako mężczyznę i kobietę i takie też otrzymali dusze. I dlatego Bóg nie może "umieścić w męskim ciele" jakiejś "kobiecej duszy" to są zwykłe farmazony. W ten sposób zaprzecza Pani Mądrości i Nieomylności Boga. Bóg nigdy nie działa przeciwko porządkowi, który Sam stworzył. To człowiek wypacza porządek stworzenia i czyni się bogiem. Uprawia Pani jakąś domorosłą teologię, która nie ma nic wspólnego z nauczaniem Pisma św. i Kościoła! Jedno jest pewne nikt nie ma prawa naśmiewać się z cudzego nieszczęścia. Jednak z drugiej strony jeśli z głową coś jest nie tak, to trzeba leczyć głowę, a nie okaleczać się! Jeśli np. Pani sąsiad zacząłby nagle z dnia na dzień głosić, że jest Napoleonem Bonaparte albo Bolesławem Chrobrym i kazałby się tak tytułować i traktować, to co by Pani sobie pomyślała? "Coś nie tak z głową u biedaczka". A jeśli ktoś przez pół swego życia żył jak mężczyzna, miał żonę, spłodził dziecko i nagle zaczyna się przebierać w damskie ciuszki i ogłasza, że jest kobietą, to jak to nazwać? Z głową coś nie tak i trzeba to leczyć
anonim2015.02.3 12:54
"Misja" Bęgowskiego? :DDD Szanowna pani Jankowska. Każdy obywatel ma prawo poznać osobę, która startuje w wyborach prezydenckich. No to poznajemy.
anonim2015.02.3 13:12
@dk. J.J.Pawłowicz + Dziękuję.
anonim2015.02.3 13:13
@existenZ A pan jak to wyjaśnia? Że mają dwie dusze?...
anonim2015.02.3 13:23
@nieMy A jak ktoś ma metr pięćdziesiąt w kapeluszu a chciałby mieć np. 186 cm. to jak to się leczy?
anonim2015.02.3 13:49
@existenZ Nie. Według diakona Pawłowicza Bóg zawsze w ciele mężczyzny umieszcza duszę mężczyzny, a w ciele kobiety - duszę kobiety. Natomiast choroby są rzeczywistością. I obojnactwo jest chorobą właśnie. Transseksualizm też jest chorobą, tylko innego typu. Nie jest chorobą fizyczną tylko chorobą umysłową. O tym, że jestem kobietą świadczą moje narządy, hormony, które te narządy wydzielają i moja dusza. Z pańskiej wypowiedzi wynika natomiast, że to pan raczej jest zwolennikiem tezy, że o płci świadczą tylko narządy, i to tylko narządy zewnętrzne. Czy jeśli mężczyźnie obetniemy członka - stanie się kobietą? Czy jeśli obetniemy mu członka i do śmierci będziemy podawać mu doustnie hormony - stanie się kobietą?...
anonim2015.02.3 13:54
@Heteronormatywny "Nie trzeba być lekarzem żeby wiedzieć że jak facet czuje się jaszczurką,rybą czy kobietą to z jego psychiką jest coś nie tak! Przebieranie w damskie ciuchy i obcinanie sobie fiuta przez mężczyznę robi z niego tak kobietę jak stanie w garażu i picie benzyny zrobi z niego samochód! " 100% @Teofila "Transseksualizm też jest chorobą, tylko innego typu. Nie jest chorobą fizyczną tylko chorobą umysłową. O tym, że jestem kobietą świadczą moje narządy, hormony, które te narządy wydzielają i moja dusza." 100%
anonim2015.02.3 14:28
@CzęstochowskiPoeta Zmieniłem zdanie. Kiedyś uważałem Cię za inteligentnego agenta...
anonim2015.02.3 14:30
@CzęstochowskiPoeta , Homeseksualizm i inne dewiacje też się leczy , jeśli ktoś homo- się boi to można leczyć jak inne fobie.
anonim2015.02.3 14:35
marekwu nie zauważyłeś że są dwaj CP?
anonim2015.02.3 14:41
,, Masz aż takie klapki ideologiczne, czy ty naprawdę tak sądzisz?" Przyganiał kocioł garnkowi
anonim2015.02.3 14:42
@Sebinus Sorki. Jest jeden i ten sam. Zwala winę na siebie za swoje własne wpisy. Takie gierki dla przedszkolaków...Za stary jestem.
anonim2015.02.3 14:45
Na innym portalu zetknąłem się z taką dziecinadą jak podszywanie się pod innego użytkownika.
anonim2015.02.3 14:55
@nieMy A pan co o tym sądzi? Czym jest transseksualizm? NORMĄ?
anonim2015.02.3 15:24
Wow mi szczeka opadła ze przeczytałem taki normalny wpis w którym autorka pokazuje ze empatia nie jest jej obca. Zdecydowanie pare poziomów powyżej zwykłej poprzeczki Frondy.
anonim2015.02.3 15:25
@nieMy "Fakty medyczne" Starożytni uznawali serce za centrum emocji a mózg za nieistotną masę...Współczesne badania nie stoją w sprzeczności z tymi faktami...http://davidicke.pl/index.php/artykuly/45-ewolucja/337-serce-ma-swoj-wasny-mozg-i-wiadomo.html
anonim2015.02.3 15:37
Pani Janina Jankowska (kimkolwiek jest) sama zaprzecza sobie w jednym zdaniu pisząc o tym by "unieść taki krzyż, by walczyć o swoją tożsamość". No i ten bełkot o duszy w innym ciele... Miało być mądrze wyszło jak wyszło.
anonim2015.02.3 16:54
@nieMy "Jakąś normą pewnie też, w końcu dotyka pewnego odsetka populacji". W ten sposób wszystkie choroby można traktować jako normę. Więc transseksualizm też... @ANOVA "Rozumiem, że po menopauzie będzie Pani tak nie do końca kobietą?" Zupełnie nie pojmuję skąd ten kosmiczny wniosek?
anonim2015.02.3 17:01
@existenZ "Ja i medycyna twierdzimy" :DD "Ja i medycyna twierdzimy, ze o plci przede wszystkim decyduje cos, co wy nazywacie dusza". To fascynujące. I jak medycyna rozpoznała, że pan Bęgowski ma duszę kobiety? Bo powiedział jej o tym?
anonim2015.02.3 17:52
Tak, bóg jest nieomylny, dlatego na świecie nie ma chorób. Rzeczywiście, obserwacje potwierdzają ten wniosek. :P Transseksualizm jest chorobą: mamy mózg kobiety i ciało mężczyzny. Lub odwrotnie. Jako że nie da się zmienić płci mózgu, jedyną dostępną metodą leczenia jest operacyjna zmiana płci ciała. Tak też leczy się tę chorobę. Jeśli nawet przyjąć, że chorobą jest homoseksualizm, to jest on chorobą nieuleczalną, przynajmniej tak twierdził Kępiński, wybitny polski psychiatra.
anonim2015.02.3 18:13
Częstochowski: Czy mógłbyś łaskawie zacząć stosowanie głoszonej przez siebie zasady "jak się coż nie podoba, to o tym nie piszcie" od siebie?
anonim2015.02.3 18:38
Obleśny typ na tej okładce.
anonim2015.02.3 18:47
Płeć genetyczna Płeć genetyczną warunkują chromosomy, które są segregowane podczas zapłodnienia. Plemnik niesie kopię materiału pochodzącą od ojca, komórka jajowa – porcje genów od matki. W wyniku ich połączenia, dziecko otrzymuje po połowie cech od każdego z rodziców. Wśród 23 par chromosomów człowieka występują tzw. chromosomy płci X i Y. Genetyczne kobiety posiadają dwa chromosomy X (XX), dlatego swojemu potomstwu zawsze przekazują X. Mężczyźni posiadają jeden chromosom X i jeden Y (XY), a przy zapłodnieniu niesiony jest albo X albo Y. To materiał genetyczny plemnika decyduje czy urodzi się syn czy córka. Na bazie posiadanych genów wykształcają się wszystkie cechy organizmu, w tym pierwszorzędowe cechy płciowe (jajniki/ jadra), drugorzędowe cechy płciowe (srom, pochwa, jajowody / najądrza, nasieniowody, prącie), a następnie w trakcie dojrzewania pozostałe cechy zwiazane z owłosieniem, głosem itp.
anonim2015.02.3 18:54
Warszawska Gazeta najlepsza na świecie. Przypomina się śp. Myśl Narodowa Polska!
anonim2015.02.3 18:59
Kazdy z nas posiada dwa chromosomy. Jestem kobieta , mam XX Jestem mezczyzna , mam, XY Tego nie zmieni operacja plastyczna, ani szprycowanie sie hormonami. Jesli urodzil sie chlopiec, to niezmiennie do konca zycia posiada kombinacje chromosomow XY. Begowski moze stanac na rzesach ,ale nie zmieni XX na XY. Facet bedzie facetem do konca zycia, a ze chorym psychicznie , to juz inne zagadnienie.
anonim2015.02.3 19:04
korekta Begowski moze stanac na rzesach ,ale nie zmieni XY na XX.
anonim2015.02.3 19:04
@existenZ "To szereg badan i wywiadow". W wyniku których otrzymujemy dowód, że pan Bęgowski posiada DUSZĘ kobiety?... A co z chromosomami, o których pisze @Tepi? Ulegają przekształceniu podczas tych właśnie wywiadów i badań, czy też w czasie operacji?
anonim2015.02.3 19:05
@AnitaF napisala: "Okazjonalnie poza XX i XY zdarzają się i inne kombinacje" Dawaj jakie i gdzie mozna o nich poczytac.
anonim2015.02.3 19:13
Jaka inna kombinacja moze wyniknac w zestawieniu dwoch chromosomow X i Y. gdzie zawsze musi wystapic X pochodzacy od kobiety, gdyz kobieta nie ma Y ????? Nie moze zaistniec YY, bo z dwoch plemnikow nie powstaje nowe zycie. Z ciekawoscia oczekuje odpowiedzi AnityF o innych kombinacjach.
anonim2015.02.3 19:25
Tepi http://pl.m.wikipedia.org/wiki/Chromosomy_płci Trzeci akapit Najobrzydliwszych ludzi z jakimi miałam w życiu styczność spotkałam na tym portalu.
anonim2015.02.3 20:31
@Chii z podanej przez Ciebie strony : 1. Osobnik posiadający chromosomy XX jest płci żeńskiej, natomiast osobnik z jednym chromosomem X i jednym chromosomem Y – będzie płci męskiej[2] 2. Gen SRY powoduje tworzenie się jąder, a one testosteronu, który z kolei warunkuje drugorzędne cechy płciowe: prącie, nasieniowody i inne[3]. 3. Czasem zdarza się, że powstaje chromosom Y bez genu SRY, wtedy rozwija się kobieta XY. Analogicznie rodzą się także mężczyźni z chromosomami XX, w których to gen SRY przeniósł się na jeden z chromosomów X[3]. ======================== ad 1. Prawda ad 2. Gen SRY jedynie obniza zdolnosci chromosomu Y, ale absolutnie nie zamienia go na X Klamstwo ad 3. Brak logiki !!!! Zaprzeczenie punktu 1. gdzie kobieta ma XX, a mezczyzna XY Jak mozna wobec tego napisac , ze rozwija sie kobieta XY ?! Jak mozna napisac, ze mezczyzna rozwija sie z XX ?! Klamstwo Popatrz na przypisy, Czy to sa zrodla medyczne ? O Begowskim. Ten facet zaplodnil kobiete i jest ojcem syna, a wiec z jego genem SRY wszystko w porzadku i ten gen SRY powoduje tworzenie się jąder, a one testosteronu, który z kolei warunkuje drugorzędne cechy płciowe: prącie, nasieniowody i inne[3]. Skoro Begowskiego jako zdrowy facet zostal ojcem , to jego para chromosomow to XY i inaczej byc nie moze !!!!!!!!! Tym linkiem do tych informacji tylko potwierdzilas to, o czym pisalam. Facet zostanie facetem i nie zmieni swoich chromosomow. A pisanie na jednej stronie tak sprzecznych informacji, czyni ta strone niewiarygodna. Nie daj soba manipulowac i mysl logicznie !!!
anonim2015.02.3 20:34
@existenZ Przeczytaj lewackie dzieło "Milenium". Tam Salander w szpitalu, przez, chyba dwanaście lat nie odezwała się do doktora-profesora słowem. To nic, dokumentacja i tak powstała.
anonim2015.02.3 20:41
@Chii Zdania logicznie sprzeczne !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 1. Osobnik posiadający chromosomy XX jest płci żeńskiej. 2. Czasem zdarza się, że powstaje chromosom Y bez genu SRY, wtedy rozwija się kobieta XY. Skoro kobieta ,to XX, a Y to meski chromoson To XX = XY jest zdaniem logicznie falszywym !!
anonim2015.02.3 20:53
Tepi Kim jesteś z wykształcenia aby w sprawach genetyki stwierdzać prawdę lub kłamstwo? Ja nie będę Cię przekonywać bo nie jesteś zainteresowany zdobywaniem wiedzy tylko prymitywnym dowodzeniem swoich wymyślonych racji.
anonim2015.02.3 20:56
@existenZ "Skoro kobieta rodzi się w ciele mężczyzny, to oczywiste, że to ciało będzie miało męskie chromosomy". I z Bęgowskim właśnie tak było? Że od początku miał chromosomy XX? Jak to w takim razie możliwe, że udało mu się spłodzić syna?
anonim2015.02.3 21:00
@existenZ "Z chromosomami czego nie rozumiesz? Skoro kobieta rodzi się w ciele mężczyzny, to oczywiste, że to ciało będzie miało męskie chromosomy". Czyli Bęgowski miał męskie chromosomy, męskie hormony, męskie narządy. To co miał kobiecego?
anonim2015.02.3 21:01
Mój komentarz z 8:56 proszę uznać za nieaktualny, aktualne zostaje natomiast pytanie z godz. 9.00
anonim2015.02.3 21:57
@J.J.Pawłowicz, @Tepi Z tą płcią człowieka to nie jest taka prosta sprawa, jak się niektórym wydaje. Mutacje w genie SRY (albo jego brak) mogą skutkować tym, że osoba o kariotypie XY będzie miała macice, pochwę i jajowody. Z kolei osoba o kariotypie XX ale posiadająca gen SRY będzie miała cechy męskie, na zawodach sportowych nie będzie mogła występować w rywalizacji z kobietami. Innym ciekawym zaburzeniem jest zespół niewrażliwości na androgeny (uszkodzenie receptorów androgenów). To prowadzi do tego, że osoby mające zarówno kariotyp XY oraz gen SRY, wyglądają jak kobiety. Podsumowując, możemy mówić o płci chromosomalnej, gonadalnej, hormonalnej, fenotypowej i ...psychicznej. Nie zawsze istnieje harmonia i zgodność pomiędzy tymi aspektami. Wygląda na to, że „boże dzieło” nie jest tak spójne i doskonałe jak chcieliby niektórzy.
anonim2015.02.3 22:05
@existenZ "Z chromosomami czego nie rozumiesz? Skoro kobieta rodzi się w ciele mężczyzny, to oczywiste, że to ciało będzie miało męskie chromosomy". Ponawiam pytanie: Czyli Bęgowski miał męskie chromosomy, męskie hormony, męskie narządy. To co miał kobiecego?
anonim2015.02.3 22:27
@NCDM ....z takiej zygoty rozwinie się osobnik fenotypowo męski, a cytologicznie żeński, będzie on jednak niepłodny. Begowski byl plodny.Jest biologicznym ojcem. Begowski jest dowodem na chorobe psychiczna,a nie genetyczna. ========================================= Najważniejszym genem na chromosomie Y jest gen SRY, który uruchamia kaskadę procesów prowadzących do wykształcenia się płci męskiej. Przy nieprawidłowościach podczas mejozy (głęboki cross-over) może dojść do przeniesienia fragmentu Y zawierającego gen SRY na chromosom X. XYSRY -> cross-over -> XSRY + Y- Gamety: XSRY + X -> XXSRY Gamety: Y- + X -> XY- Z takich gamet po zapłodnieniu powstaną osobniki XXSRY i XY-. W pierwszym przypadku, ponieważ XSRY zawiera fragment Y z genem SRY z takiej zygoty rozwinie się osobnik fenotypowo męski, a cytologicznie żeński, będzie on jednak niepłodny. Z kombinacji XY- rozwinie się osobnik cytologicznie męski a fenotypowo żeński z licznymi zaburzeniami. http://bioinfo.mol.uj.edu.pl/articles/Niedzialkowska06
anonim2015.02.4 7:58
@Tepi Jak sama widzisz, można mając kariotyp męski mieć żeński fenotyp i na odwrót. Jak określisz płeć takich ludzi? Czy osobnik XY bez SRY to mężczyzna, czy kobieta? A może trochę jedno i drugie? A może ktoś bez płci? A co z człowiekiem z kariotypem XY, z genem SRY ale bez receptorów testosteronu? Trudno orzec, prawda? To teraz wyobraź sobie, że może jednak istnieje jeszcze płeć psychiczna. I tak jak kariotyp może nie być zgodny z fenotypem, tak psychika może nie być zgodna z kariotypem, gonadami, fenotypem i hormonami. Przede wszystkim jesteśmy naszą psychika, świadomością. Dlatego w sprawach tak trudnych i złożonych jak kwestia płci wydaje mi się bardzo rozsądne, aby przyznawać priorytet psychice człowieka, a nie kariotypowi, genom, hormonom i gonadom. Widzę, że uzupełniłaś wiedzę, fajnie. Jednak portal fronda może być pożyteczny.
anonim2015.02.4 8:02
@AirWolf "Oj tam, oj tam. W Biblii napisano tak tak, nie nie i z czym ty tu chcesz dyskutować." Patrz, ja ciągle zapominam, że przecież żyjemy w najlepszym z możliwych światów, harmonijnym, w którym nie ma paradoksów i absurdów, za to na każdym kroku znać dotyk doskonałego Stwórcy... :))
anonim2015.02.4 8:42
NCDM Relatywizm – pogląd filozoficzny, wedle którego prawdziwość wypowiedzi można oceniać wyłącznie w kontekście systemu, w którym są one wypowiadane. Tym samym relatywizm stwierdza, że nie istnieją zdania niosące absolutną treść, których ocena byłaby identyczna i niezależna od jej kontekstu. Prawdziwość dowolnego sądu zależy od przyjętych założeń, poglądów czy podstaw kulturowych. Relatywizm przeciwstawiany jest absolutyzmowi. ================= Wspolczesny relatywizm doprowadza do absurdow. Relatywizm dopuszcza nazywanie mezczyzny , ktory jest genetycznie i psychicznie chory- kobieta, i nazywanie kobiety, ktora jest genetycznie i psychicznie chora-mezczyzna. Ja nie kwestionuje, ze istnieja choroby genetyczne , czego przykladem jest cytat, ktory wkleilam. To myslenie, ze chorego czlowieka psychicznie leczy sie przez poglebianie i utrwalanie jego schorzenia jest absurdem. Jesli mezczyzna Begowski, ojciec syna, jest chory psychicznie i utozsamia sie z kobieta, a spoleczenstwo mu w tym pomaga przyklepujac, ze jest ok, jestes kobieta, to swiadczy o chorobie psychicznej tego spoleczenstwa. Myśl kogoś, kto stwierdził, że nie ma prawdy absolutnej jest nielogiczna. Dziś jednak, wielu ludzi skłania się ku kulturalnemu relatywizmowi, którego sednem jest zaprzeczenie prawdy absolutnej. Dobrym pytaniem do takich ludzi, którzy twierdzą, że „nie ma prawdy absolutnej” jest pytanie: „Czy jest Pan absolutnie tego pewien?” Takie stwierdzenie jest całkowicie nielogiczne, dlatego że jest to stwierdzenie absolutne, które zaprzecza absolutowi. Jest to twierdzenie, że fakt, iż nie ma prawdy absolutnej, jest jedyną i absolutną prawdą. "Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi. " Mt 5,37
anonim2015.02.4 8:53
@NCDM Mam nadzieję, że uzupełnisz wiedzę. Zadam Tobie pytanie: Czy jestes tego co piszesz absolutnie pewien ? napisales: "Przede wszystkim jesteśmy naszą psychika, świadomością. Dlatego w sprawach tak trudnych i złożonych jak kwestia płci wydaje mi się bardzo rozsądne, aby przyznawać priorytet psychice człowieka, a nie kariotypowi, genom, hormonom i gonadom." W tym zdaniu jest "wydaje mi sie". Dla mnie "wydaje mi sie" , to za malo.
anonim2015.02.4 9:55
@Tepi Nie myl relatywizmu z realizmem. A takim realizmem jest dostrzeganie złożoności problemów i ogólnie – rzeczywistości. Czasem proste schematy okazują się nieprzystające do świata. To, że nie potrafimy znaleźć odpowiedzi na pytanie, może też czasem oznaczać, że jest ono źle postawione. Zachęcam Ciebie do udzielenia odpowiedzi na pytanie o płeć osoby XY bez genu SRY. Nie chodzi mi tu o to, czy jest to człowiek zdrowy, czy chory, ale o to, czy jest to kobieta, czy mężczyzna? „Czy jestes tego co piszesz absolutnie pewien ?” Nie, nie jestem. Być może nie istnieje wrodzona płeć psychiczna. Może płeć to jedynie zespół fizycznych cech takich jak kolor oczu, czy włosów. Ale to chyba nie jest do końca zgodne z antropologią jaką głosi (w sposób autorytarny) Twoja religia? Jeśli natomiast jednak ta płeć mózgu jest faktem, to tak jak może istnieć niezgodność pomiędzy fizycznymi aspektami płci, tak może istnieć niezgodność pomiędzy płcią „fizyczną”, a „psychiczną”. Takie stwierdzenie nie ma też nic wspólnego z relatywizmem – a jedynie ze świadomością niewiedzy i dbałością o to, żeby nikogo z powodu tej niewiedzy nie skrzywdzić. Ja przynajmniej zdaje sobie sprawę z tego, czego nie wiem. Natomiast Ty i obecny przez moment diakon wypowiadaliście się tonem autorytarnym, tak jakby płciowość człowieka była prostym, jasnym i nie budzącym wątpliwości tematem. „Dla mnie "wydaje mi sie" , to za malo.” Za mało do czego? Do tego, żeby powstrzymać się od nazywania osób takich jak A. Grodzka chorymi psychicznie? Za mało do traktowania ich zgodnie z tym, za kogo się uważają? Wszelkie wątpliwości powinny być rozstrzygane na korzyść takich osób, a nie przeciw im.
anonim2015.02.4 10:21
Bez chwili zawahania odpowiadam: Osoba XY bez genu SRY to mezczyzna i mezczyzną zostanie do konca swoich dni. Uszkodzony gen SRY nie zmienia chromosomu Y na X. Najważniejszym genem na chromosomie Y jest gen SRY, który uruchamia kaskadę procesów prowadzących do wykształcenia się płci męskiej. http://bioinfo.mol.uj.edu.pl/articles/Niedzialkowska06 Nie wyksztalcenie sie plci meskiej, nie jest jednoznaczne z wyksztalceniem plci zenskiej !!!! Myslenie, ze gen SRY, a raczej jego brak, z mezczyzny zrobi kobiete nie jest logiczne i zgodne z prawda i natura. Z choroby probuje sie zrobic norme !!!! Wciskanie normalnym ludziom, ze mezczyzna chory genetycznie jest zdrowa kobieta jest KLAMSTWEM i manipulacja.
anonim2015.02.4 10:35
"... tak jakby płciowość człowieka była prostym, jasnym i nie budzącym wątpliwości tematem.' Bo plciowosc czlowieka jest prostym, jasnym i nie budzącym wątpliwości tematem jesli odnosimy sie do Prawdy Absolutnej. Jestem tego absolutnie pewna. Dlatego : mezczyzna ,to osoba o chromosomach XY, kobieta , to osoba o chromosomach XX Gen SRY nie powoduje zmiany Y na X. Uszkodzony gen SRY wplywa na Y, obnizajac ksztaltowanie sie plci meskiej, ale nie ksztaltuje rozwijanie sie plci zenskiej " Uszkodzony gen SRY to wada , a nie alternatywa dla "byc mezczyzna, czy kobieta" Alternatywa jest tylko uklad chromosomow X i Y.
anonim2015.02.4 10:45
@Tepi „Osoba XY bez genu SRY to mezczyzna i mezczyzną zostanie do konca swoich dni.” A możesz mi powiedzieć, skąd ten prymat kariotypu nad wszystkim innym? Bo jak to sama zresztą piszesz, to właśnie jeden gen SRY „robi mężczyznę” . Zdajesz sobie też sprawę, że wedle Twojej definicji mężczyzną została właśnie osoba, która od urodzenia ma pochwę, jajowody, macicę, a nie ma prącia i jąder, w dodatku najczęściej czuje się kobietą? Według Ciebie ta macica i pochwa nijak się mają do kobiecości? Może już rozsądniejsza byłaby definicja, wedle której osoba bez SRY to kobieta, a osoba z SRY to mężczyzna? Czyli może osoba XY bez SRY to jednak chora genetycznie kobieta, a nie chory genetycznie mężczyzna? Chyba nie powinnaś być zdziwiona, że co po niektórzy mogą mieć niejakie zastrzeżenia do takiego rozstrzygnięcia. „Nie wyksztalcenie sie plci meskiej, nie jest jednoznaczne z wyksztalceniem plci zenskiej „ No to może najbliższe prawdy jest stwierdzenie, że osoba XY bez SRY nie jest ani kobietą, ani mężczyzną? Tepi, Twoja postawa przypomina trochę pogląd osoby, która uważa, że są tylko dwa rodzaje koloru - biały i czarny. I kiedy pokazać takiej osobie kolor czerwony czy niebieski, usiłuje wcisnąć na siłę te kolory w biało – czarny schemat, zamiast przyjąć, że w naturze są jeszcze inne barwy.
anonim2015.02.4 10:47
"Za mało do traktowania ich zgodnie z tym, za kogo się uważają? Wszelkie wątpliwości powinny być rozstrzygane na korzyść takich osób, a nie przeciw im." Rewelacja ! Powiedz to samo wszystkim lekarzom od psyche, ktorzy lecza i odsylaja do zakladow zamknietych dla umyslowo chorych. Jak utozsamia sie Napoleonem , to trzeba go traktowac zgodnie z tym za kogo sie uwaza !!!! Rewelacja ! Dochodzimy do takieg absurdu, ze szpitale psychiatryczne powinny byc puste. Jak na ulicy zobaczysz kilku Napoleonow ubranych w stroje z tamtej epoki , to sie czasami nie dziw !!! Rozstrzygnij to na ich korzysc , a nie przeciwko nim ! absurd ???
anonim2015.02.4 10:55
Nie manipuluj Kolego ! napisales: "Twoja postawa przypomina trochę pogląd osoby, która uważa, że są tylko dwa rodzaje koloru - biały i czarny. I kiedy pokazać takiej osobie kolor czerwony czy niebieski, usiłuje wcisnąć na siłę te kolory w biało – czarny schemat, zamiast przyjąć, że w naturze są jeszcze inne barwy. ' Moja postawa to nazywanie czarnego czarnym, bialego bialym, czerwonego czerwonym,zielonego zielonym itd... Wlasnie dyskutuje z osobami o pogladach relatywistycznych, ktore chca naginac rzeczywistosc do takiego postrzegania , ze czarne moze byc biale.
anonim2015.02.4 11:03
"Bo jak to sama zresztą piszesz, to właśnie jeden gen SRY „robi mężczyznę”' Nigdzie nie napisalam,ze gen SRY"robi mezczyzne"!!!!!!! Nie klam !!!!!!!! Caly czas pisze , ze to chromosom Y jest odpowiedzialny za "robienie mezczyzny" Gen , to nie jest chromosom. Uszkodzony gen Sry powoduje,ze "robienie mezczyzny" jest zaklocone, bo wadliwy jest Y Uszkodzony gen Sry nie powoduje, ze dochodzi do "robienie kobiety" . Powtarzam juz po raz kolejny. Za plec odpowiedzialna jest para chromosomow X i Y gen SRY "wchodzi " w sklad chromosomu Y. Jesli ten gen jest wadliwy , powoduje wadliwe ksztaltowanie sie mezczyzny, ale absolutnie nie powoduje prawidlowego ksztaltowania sie kobiety.
anonim2015.02.4 11:14
"Zdajesz sobie też sprawę, że wedle Twojej definicji mężczyzną została właśnie osoba, która od urodzenia ma pochwę, jajowody, macicę, a nie ma prącia i jąder, w dodatku najczęściej czuje się kobietą? Według Ciebie ta macica i pochwa nijak się mają do kobiecości? " Ze co , prosze ????!!!!! Osoba, która od urodzenia ma pochwę, jajowody, macicę, a nie ma prącia i jąder, w dodatku najczęściej czuje się kobietą JEST KOBIETA ! Od polaczenia sie komorki jajowej i plemnika powstaje kombinacja chromosomow XX lub XY. Uszkodzony gen SRY w chromosomie Y nie powoduje , ze osoba ta urodzi sie z pochwa, jajowodami, macica,narzadami rodnymi kobiecymi. Taka osoba moze urodzic sie z niewyksztalconymi narzadami rodnymi meskimi. To dwie rozne sprawy.
anonim2015.02.4 11:24
"No to może najbliższe prawdy jest stwierdzenie, że osoba XY bez SRY nie jest ani kobietą, ani mężczyzną?" I TO WLASNIE JEST RELATYWIZM !!!!!!!!!!!!!! Odchodzi sie od prawdy, ze sa tylko dwie plci zdefiniowane para chromosomow X i Y juz od samego poczecia, na rzecz tworzenia jeszcze innej , trzeciej plci !!!! Jestem absolutnie pewna,ze ulegasz postawie relatywizmu. Relatywizm wyklucza absolutyzm, dlatego nie dojdziemy do wspolnego stanowiska. Ja nazywam czarne czarnym, biale bialym.(prawda absolutna) Ty nazywasz czarne bialym ,biale czarnym.(relatywnie )
anonim2015.02.4 11:34
@Tepi „Powiedz to samo wszystkim lekarzom od psyche, ktorzy lecza i odsylaja do zakladow zamknietych dla umyslowo chorych.” Usiłuje Ci wytłumaczyć, że stwierdzenie „jestem kobietą w ciele mężczyzny” może oznaczać, że wystąpił problem braku zgodności między aspektami płci -w tym przypadku fizycznymi i psychicznymi (ale oczywiście to psychiczne poczucie ma jak najbardziej jakieś materialne podstawy w budowie mózgu), analogiczny jak wtedy, gdy wystąpi niezgodność pomiędzy np. kariotypem, a fenotypem. Ta osoba może naprawdę mieć mózg żeński, choć nie wiemy jak na razie, co to oznacza na poziomie fizycznej budowy tego mózgu. A posiadanie mózgu o żeńskiej, czy męskiej budowie chorobą psychiczną nie jest. Taka osoba wie doskonale, jaka jest jej sytuacja, potrafi odróżniać fikcję od rzeczywistości, pracować, funkcjonować w społeczeństwie, tworzyć normalne relacje z ludźmi. Jeśli Ty nie widzisz różnicy pomiędzy takim stanem, a chorobą psychiczną to pozostaje mi tylko poradzić Ci, abyś sobie doczytała na czym choroby psychiczne polegają. „Moja postawa to nazywanie czarnego czarnym, bialego bialym” Właśnie widzę jak Ci to idzie. Nazwałaś osobę z macicą, pochwą i żeńska tożsamością mężczyzną. Choć już wiesz doskonale, że sam chromosom Y bez genu SRY nie sprawi, że wykształcą się męskie gonady, czy też męski fenotyp. Aby mieć fenotypowego mężczyznę produkującego plemniki potrzebujemy chromosomu Y, genu SRY oraz receptorów androgenów. Pozostaje otwartym pytanie, co sprawia, że taki człowiek czuje się w dodatku mężczyzną. Oczywiście sam gen SRY też nie sprawi, że będziemy mieli płodnego mężczyznę – ale jego obecność zniweczy możliwość wykształcenia fenotypowej, płodnej kobiety. Czyli – sam chromosom Y nie jest w stanie ani spowodować powstania męskich gonad, ani męskiego fenotypu. Za to gen SRY przynajmniej sam jest w stanie zainicjować powstanie fenotypu męskiego. Według Ciebie przyjmowanie prymatu kariotypu nad każdym innym elementem jest dowodem umiłowania prawdy i rozsądku?
anonim2015.02.4 11:44
@Tepi „Osoba, która od urodzenia ma pochwę, jajowody, macicę, a nie ma prącia i jąder, w dodatku najczęściej czuje się kobietą JEST KOBIETA !” To poczytaj tu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_Swyera No to widzę, że kariotypową definicje płci mamy z głowy?
anonim2015.02.4 11:49
@Tepi A tu jeszcze jeden link: http://www.hermafrodytyzm.info/zespol_swyera.htm Ci „mężczyźni” XY bez SRY nie mogą mieć wprawdzie własnych genetycznie dzieci, ale ponieważ mają macicę, mogą urodzić dziecko w wyniku zapłodnienia pozaustrojowego. Daruj ironię i nie denerwuj się . Wyjdziesz z tej dyskusji z o wiele większą wiedzą:)
anonim2015.02.4 12:18
"Nie wiem, nie znam sie na tym, ale wiem, że istnieje dusza kobiety drogi red. Terlikowski i Pan Bóg może ja umiescić w męskim ciele." No nie - autorka faktycznie się na tym w ogóle nie zna. Coś takiego, jak "dusza kobiety" nie może istnieć bez kobiety, toteż nie można jej sobie umieszczać (niestety, także Panu Bogu, który jest ZAWSZE wierny ustanowionym przez siebie prawom) dowolnie to tu, to tam - w ciele mężczyzny, psa, kota, kwiatka itd. Skąd autorce (katoliczce, ale po dobrym praniu mózgu przez wschodnią ideologię) przychodzą takie głupoty do głowy. Owszem, może być jakieś zaburzenie psychiczne, na skutek którego wydaje się facetowi, że jest kobietą, ale tu potrzebna jest wizyta u psychologa, psychiatry.
anonim2015.02.4 12:56
slusznie napisales: „Aby mieć fenotypowego mężczyznę produkującego plemniki potrzebujemy chromosomu Y, genu SRY oraz receptorów androgenów." Teraz dostosuj to do Begowskiego. Facet zaplodnil kobiete, czyli produkowal zdrowe , pelnowartosciowe plemniki , bo ma chromosom Y i od poczecia niewadliwy gen SRY ,oraz wszystko inne potrzebne do udanego stosunku plciowego, skutkiem ktorego zostaje poczety nowy czlowiek. Przez cala dyskusje przewija sie temat genu SRY i jego wplywu na „meskosc”, rowniez na plodnosc. W innym miejscu piszesz, ze: „Ci „mężczyźni” XY bez SRY nie mogą mieć wprawdzie własnych genetycznie dzieci...” Jak to sie ma do przykladu z Begowskim ? Z faktow wynika, ze facet mial wszystko „zdrowe” do zaplodnienia kobiety, jest biologicznym ojcem, a jednoczesnie wciskasz mi, ze to brak genu SRY, lub jego wada sprawila, ze mogl urodzic sie kobieta w meskim ciele. To paradoks i nie da sie tego obronic logicznie. To jak to jest, ze w jednym miejscu piszesz,ze musi byc „czarne”, a w innym miejscu na dowod tego samego, ze musi byc „biale”. Z takimi absurdami nie mozna dyskutowac. Koncze rozmowe z kims ,kto probuje nazwac czarne bialym, tylko dla obronienia swojej ideologii, pomijajac podstawowe elementy logiki. Pozdrawiam
anonim2015.02.4 13:23
@Tepi Wszystko co piszę na temat płci, roli genu SRY, hormonów, receptorów dla hormonów, ma Ci pokazać, z jak złożonym zagadnieniem mamy do czynienia i że stwierdzenia, że płeć jest zdeterminowana przez kariotyp (jak i innych, prostych definicji) nie da się obronić. Definiowanie płci obecnością lub brakiem genu SRY też jest dyskusyjne, bo ludzie mający kariotyp XY oraz gen SRY, ale bez receptorów androgenów są fenotypowo kobietami z kobiecymi zewnętrznymi narządami płciowymi (choć bezpłodnymi i bez macicy) Cały czas też piszę o płci psychicznej, która może być bardzo ważnym elementem, może najważniejszym, biorąc pod uwagę, że jesteśmy świadomością, a nie genami, czy narządami płciowymi. Powtórzę: tak jak może wystąpić niezgodność pomiędzy kariotypem i fenotypem człowieka, tak może wystąpić niezgodność między fenotypem, kariotypem, a płcią psychiczną. I tak, jak w przypadku niezgodności pomiędzy kariotypem, a fenotypem absolutnie nie jest uprawnione stwierdzenie, że to kariotyp decyduje o płci, tak absolutnie nie jest oczywiste, że w przypadku niezgodności pomiędzy mózgiem, a resztą ciała, należy uznać prymat reszty ciała. Oczywiście, że pani Grodzka ma kariotyp XY, ma gen SRY i sprawne receptory androgenów. Ale najwyraźniej czuje się kobietą. Co to oznacza? Może właśnie to, że ma mózg ukształtowany na sposób żeński? A dlaczego tak się stało, skoro wszystko inne jest w niej męskie? Nie wiem i nikt obecnie tego nie wie, bo nie wiemy co dokładnie w mózgu odpowiada za to, że czujemy się tacy, a nie inni. Ale cierpliwości, kiedyś się pewnie dowiemy:) Pozdrawiam
anonim2015.02.4 13:32
@existenZ „pani Grodzka urodziła się w ciele mężczyzny, więc zapewne i z "męskimi" chromosomami, i nikt temu nie zaprzecza.” Nastepny myslacy „logicznie” sie odezwal ! „Pani Grodzka”, czyli Begowski (chromosomy XY, gen SRY jak najbardziej w porzadku, bo wyksztalcil w Begowskim wszystko , co potrzebne do bycia biologicznym ojcem) Pani Grodzka ? Jesli Pani , to musi byc kobieta z chromosomami XX. XY to nie XX i rownanie XY =XX jest zdaniem falszywym. Myslec o Begowskim, ze to kobieta ,to zaprzeczanie logice. Zdanie : kobieta urodzila sie w ciele mezczyzny jest idiotyzmem. Czy zdanie : gruszki rosna na jabloni jest prawdziwe i logiczne? Wg Ciebie powinno byc, z Twoja logika....
anonim2015.02.4 13:50
@AirWolf "Tyle czasu walić głową w mur :)" Ale jakieś efekty są. Tepi dziś wie na pewno więcej o niuansach związanych z determinacja płci u Homo Sapiensów niż wiedziała wczoraj:)
anonim2015.02.4 16:23
Ooooo proszę :) bardzo dobry artykuł Pani Janino.
anonim2015.02.10 3:03
Tepi, a co powiesz na osobniki mozaikowe? Część komórek XX, część XY? Tak, to jest możliwe. Tu małe podsumowanie, na tyle krótkie, że nie zmęczysz się czytając: http://wylecz.to/pl/choroby/ginekologia/obojnactwo.html#popupClose