26.11.14, 20:49

Jacek Żakowski wygrał proces z wydawcą "Resortowych dzieci". Będzie odwołanie!

Dziś Sąd Okręgowy w Warszawie przychylił się do głównej części pozwu Jacka Żakowskiego wobec Wydawnictwa Fronda. Żakowski w pozwie domagał się przeprosin w mediach oraz 100 tys. złotych odszkodowania. W książce "Resortowe dzieci. Media" pojawiła się informacja o powiązaniach Jacka Żakowskiego ze służbami specjalnymi PRL.  Uzasadniając wyrok, sędzia Anna Tyrluk-Krajewska powiedziała, że umieszczenie na okładce książki zdjęcia Żakowskiego „nosiło znamiona przekłamania”, które miało na celu wprowadzenie w błąd odbiorców. Sędzia podkreśliła, że w samej książce nie ma żadnych dowodów na związki powoda z komunistyczną władzą lub ówczesnymi służbami specjalnymi.

Wydawnictwo Fronda ma zamieścić przeprosiny powoda na swej stronie internetowej i pisma „Fronda”, w „Gazecie Polskiej Codziennie”, „Gazecie Polskiej”, „Gazecie Wyborczej” i w „Polityce”.

Ma również zapłacić 50 tys złotych zadośćuczynienia dla powoda. Prezes wydawnictwa Fronda Michał Jeżewski zapowiedział apelację. "Można nazwać powoda „resortowym dzieckiem”, bo sercem jest po stronie ludzi resortu" — powiedział dziennikarzom.

mod/Telewizja Republika

Komentarze

anonim2014.11.26 20:52
Dokumenty niewygodne dla resortowych bachorów sowieci przechowują w archiwum, nie wszystkie teczki Aron Shehter zniszczył swych kolegów.
anonim2014.11.26 21:03
Dzięki tej książce nawet lemingi zobaczyły, że powiązania rodzinne, pochodzenie być może coś mogą znaczyć wbrew oficjalnej narracji w/g której dociekanie tego to domena "oszołomów", 'faszystów" itp zaklęcia.
anonim2014.11.26 21:14
Jeśli sędziowie z Państwowej Komisji Wyborczej mogli dopuścić się tak gigantycznego oszustwa wyborczego, to czym jest skazanie dziennikarza za słowa prawdy?
anonim2014.11.26 22:06
Nie ma jak ciemnota lewych jak u Existenza... pokazujesz mu, że plują na niego, a ten że deszcz pada...
anonim2014.11.26 23:13
https://www.youtube.com/watch?v=vtIolhSUvKw :D
anonim2014.11.26 23:16
o przepraszam, powyższy link był do tej wiadomości: http://www.fronda.pl/a/polacy-nie-chca-glosowac-na-politykow-homoseksualnych,44406.html?page=2&#
anonim2014.11.27 1:16
Żaden to sukces gdy resortowy wygrywa w "tewulowych" sądach. Co drugi sędzia jest resortowy. Najbardziej zapluskwione środowisko, które nigdy nie poddało się lustracji.
anonim2014.11.27 8:07
Te fakty wcześniej wyniuchał i poskładał prof. Jerzy Robert Nowak w swojej broszurce "Czerwone dynastie", a potem w szerszej wersji "Czarna księga". W ówczesnych czasach mało było prawdopodobne, żeby jakiś dziennikarz nie był TW, więc jeśli chodzi o Żakowskiego, a zwłaszcza jego preferencje ideologiczne nie można powiedzieć, iż jest jakimś b.ministrantem, a obecnie radiomaryjnym publicystą.
anonim2014.11.27 8:20
Za głupotę prezesa powinni dołożyć drugie 50tys.
anonim2014.11.27 8:35
@Anna Maria - akurat nie zwykłem się przejmować uszczypliwościami ze strony słabej płci, zwłaszcza że jak sama nazwa mówi, mogą być słabe również intelektualnie. Mój wpis był jeno taką luźną refleksją Pani Anno Mario. Ale miło było poznać.
anonim2014.11.27 9:02
Żakowski to - za przeproszeniem - komuch do sześcianu. Wystarczy poczytać jego felietony, żeby się o tym przekonać. Ale co z tego, skoro on po prostu nie ma komunistycznych korzeni? Anna Maria ma rację, tłumaczenia pozwanego są absurdalne. Umieszczanie Żakowskiego w tym zestawieniu jest jednak kłamliwe, a Fronda nie potrafi się do tego przyznać. :(
anonim2014.11.27 10:02
ciekawy tok myślenia przedstawia pan Jeżewski to znaczy że jestem księdzem bo mam w sercu Boga, albo kotem bo kocham koty ,ciekawe kim jest ginekolog i nie mówię o Chazanie bo to akurat wiadomo oszołomem
anonim2014.11.27 10:12
"Według sądu jest to "pewna obelga i dyskryminacja powoda", bo nie był on związany z tymi grupami, które sugerował tytuł. - Dotyka to i powoda, i jego rodzinę - dodała sędzia. Za "ogromną obelgę" uznała zarzucenie powodowi braku patriotyzmu. Sąd odrzucił twierdzenia pozwanych, że Żakowski był pokazany w książce jako jeden z "umacniaczy grubej kreski". - Definicja resortowych dzieci z tej książki nie odnosi się do tego - podkreśliła sędzia Tyrluk-Krajewska. Nie uznała też, jak twierdził pozwany, że była to dopuszczalna satyra, bo m.in. zaprzeczyła temu jedna z autorek książki, a "akta z IPN nie są satyrą"." "Nie uznała też, jak twierdził pozwany, że była to dopuszczalna satyra, bo m.in. zaprzeczyła temu jedna z autorek książki, a "akta z IPN nie są satyrą"- to pozwany śmiał twierdzić, ze to jest dopuszczalna satyra????????????? To z czego jeszcze robicie sobie satyrę?????? Myślałem, ze jesteście poważni a wy piszecie bzdury i liczycie , że przejdzie wam to płazem. You greedy bastards!!!!!!
anonim2014.11.27 18:05
@Anna Maria - niech tam Ci będzie.