Interpelacja ws. klauzuli sumienia ponownie na biurku Ministra Zdrowia - zdjęcie
26.09.14, 07:25Minister Bartosz Arłukowicz (fot. PhilipLaTorre/Wikimedia Commons)

Interpelacja ws. klauzuli sumienia ponownie na biurku Ministra Zdrowia

6

Gdy przed kilkoma tygodniami Hanna Gronkiewicz-Waltz zwalniała profesora Chazana z funkcji dyrektora Szpitala św. Rodziny, zaczęto dużo mówić o tzw. klauzuli sumienia, czyli o przepisie, który daje lekarzom możliwość nieuczestniczenia w zabiegach niezgodnych z ich światopoglądem.

Wielokrotnie słyszeliśmy, że lekarz odmawiający zabicia dziecka ma obowiązek skierować pacjentkę do innego medyka, który aborcję wykona. Zapis nakładający na lekarza de facto obowiązek współuczestnictwa w zabiciu dziecka jest obecnie badany przez Trybunał Konstytucyjny, gdyż w istocie uniemożliwia działanie zgodne z sumieniem.

W międzyczasie poseł Przemysław Wipler interpelował do Ministra Zdrowia o informację, czy MZ zbiera dane dotyczące placówek, w których odbywają się aborcje, a jeśli nie, to w jaki inny sposób umożliwia lekarzom wykonanie obowiązku informacyjnego wobec ciężarnej. Pierwsza odpowiedź nadesłana z resortu Bartosza Arłukowicza była wymijająca i niekonkretna, zatem poseł wezwał ministra do złożenia dodatkowych wyjaśnień.

Wygląda na to, że zwolnienie prof. Chazana odbyło się przez to, że nie zrealizował on obowiązku, który jest nie tylko nieetyczny, ale i zwyczajnie niemożliwy do spełnienia.

Pod tym linkiem można znaleźć treść kolejnej interpelacji Przemysława Wiplera do Bartosza Arłukowicza.

MaR/Stopaborcji.pl

Komentarze (6):

anonim2014.09.26 7:43
Dobrze arbiter, że nie odniosłeś się do artykułu, bo jeszcze musiał byś pomyśleć, czy coś innego strasznego zrobić ;)
anonim2014.09.26 8:01
Jeżeli min. Zdrowia nie wie w jakich placówkach dokonują aborcji, to tym bardziej prof. Chazan miał prawo nie wiedzieć gdzie mordują dzieci.
anonim2014.09.26 8:13
Poseł Wipler> Czy tym razem był trzeźwy i nie bił się z ochroną sejmu? Czy to ten sam który teraz jest wyznawcą Korwina? Czy możemy liczyć na inne autorytety na Frondzie?
anonim2014.09.26 8:49
Naprawdę macie problem drogie zabójczynie, żeby sobie wygooglować listę palcówek?? Serio? Lekarz to nie informacja turystyczna. A... I lekarz leczy. Aborcja to nie leczenie, ciąża to nie choroba...
anonim2014.09.26 9:18
nawet jeśli się nie ma u nas akceptacji na aborcję w żadnym przypadku, to nie możemy narzucać poglądów innym, dopóki prawo na aborcję w pewnych przypadkach na nią zezwala, ale sprawa ta dotyczy czego innego: Chazan nie był lekarzem prowadzącym tej pani, za swoje sumienie odpowiada konkretny lekarz, a nie szpital w osobie dyrektora, który przedłużał procedurę, aż było już za późno by "wygooglować listę placówek" i zrobić to zgodnie z prawem. Przecież nie chodzi o to, że nie podał listy placówek, tylko, że zalecał niepotrzebne już badania, żeby do tej aborcji już nie mogło dojść. Oczywiście, że robił to w dobrej wierze, ale wbrew prawu... A tamci rodzice na pewno też kochali swoje dziecko i również chcieli działać w dobrej wierze, skracając cierpienie, bo dziecko z takimi wadami musiało umierać w wielkim bólu... Nie my osądzimy na koniec kto chciał mniejszego zła...
anonim2014.09.26 11:57
Arłukowicz powinien trafić za kraty albo do pieca