Helsińska Fundacja Praw Człowieka: prezydencka ustawa ogranicza prawo wolności zgromadzeń - zdjęcie
15.10.14, 11:26Prezydent Bronisław Komorowski (fot. TVN 24, YouTube)

Helsińska Fundacja Praw Człowieka: prezydencka ustawa ogranicza prawo wolności zgromadzeń

7

Fundacja ma poważne wątpliwości co do tego, czy projekt prezydenta Bronisława Komorowskiego jest zgodny z Konstytucją RP oraz Europejską Konwencją o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.

Największe kontrowersje wywołuje zapis dot. zakazu uczestniczenia w zgromadzeniach dla osób, które mają zakryte twarze. Fundacja, a wcześniej Trybunał Konstytucyjny oceniają, że nie to równoznaczne z tym, że dana osoba ma zamiar popełnić czyn potencjalnie niebezpieczny czy zakłócający pokojowy charakter zgromadzenia.

- PiS zrobi wszystko, by ten projekt został wycofany – mówi Radiu Maryja poseł Jacek Sasin z podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia prezydenckiego projektu.

Zwracaliśmy uwagę na to, że zakaz zakrywania twarzy jest niekonstytucyjny, łamie prawa człowieka i przede wszystkim uderza w prostą zasadę wolności zgromadzeń. To jest kompromitacja prezydenta Komorowskiego, który spróbował raz, później drugi i dzisiaj ma tego skutki, które uderzają również w powagę jego urzędu. To przykre dla nas wszystkich, bo prezydent w Polsce ma stać na straży Konstytucji. Jest naprawdę bardzo niedobrze, jeśli prezydent RP proponuje rozwiązania prawne, które z tą Konstytucją są wprost sprzeczne. Mam nadzieję, że jako posłowie PiS będziemy się tego stanowczo domagać, żeby ten projekt rzeczywiście został wycofany, chociaż można się spodziewać, że posłowie PO-PSL mogą ignorować tę opinię, ale wtedy będziemy skarżyć do TK. Nie mam żadnej wątpliwości, że będzie to skuteczne - mówił Sasin.

Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami, w zgromadzeniu nie mogą brać udziału osoby, które posiadają przy sobie broń, materiały wybuchowe, wyroby pirotechniczne lub inne niebezpieczne materiały lub narzędzia.

ed/Radio Maryja

 

Komentarze (7):

anonim2014.10.15 11:34
To skandal. Prawdziwi prawicowi patrioci muszą zasłaniać twarze podczas zgromadzeń, bo znów ktoś ich rozpozna podczas podpalania samochodów czy rzucania kamieniami w policję. Nie rozumiem jak można odbierać człowiekowi elementarne prawo do popełniania czynów chuligańskich incognito.
anonim2014.10.15 11:40
Tak @rzechol, tym bardziej, że tzw. policjanci napieprzający pałą przypadkowych przechodniów korzystają z prawa do bycia incognito i mają zasłonięte ryjki.
anonim2014.10.15 11:41
Musze się zgodzić Projekt prezydencki jest niestety niekonstytucyjny i jego forsowanie poza chwilowym dobrym wrażeniem nic nie da.
anonim2014.10.15 11:55
@Credo Mi jakoś nigdy policjant nie przywalił pałą... Może dlatego, że nie podpalałem samochodów?
anonim2014.10.15 11:57
przecież po to ta ustawa powstała... czy kogoś to dziwi?? ten rząd panicznie boi się głosu narodu na ktorego czele stoi(niestety!), i dzięki któremu ma co jeść(np.kolacja za kilka tysięcy),co pić(oj,o umiar trudno przy tak wybornych trunkach),ma samochodziki(full wypas),zegarki(patrz na nadgarstki Nowaka),rezydencje,wakacje,kontrakty,luksusowe...burdele(przecież pieklo nie istnieje!) no żyć nie umierać! no wlaśnie-nie umierać... a przecież wszyscy staniemy przed Bogiem,który zapyta nas co DOBREGO Mu przynosimy.... Dlatego ten rząd nie chce psuć sobie nastroju widokiem jakiś oszolomów którym nie starcza na leki,ktorzy nie chcą zabić(przepraszam-abortować)swoich chorych dzieci,którzy chcą żyć w prawdzie....itd. dlatego ta ustawa jest dla naszego rządu bardzo PILNA...
anonim2014.10.15 12:42
@pate "a przecież wszyscy staniemy przed Bogiem,który zapyta nas co DOBREGO Mu przynosimy...." Na przykład podpalanie samochodów albo rzucanie kamieniami w policję. To się na pewno spodoba Bogu, który znajduje upodobanie w niszczeniu całych miast. "ktorzy nie chcą zabić(przepraszam-abortować)swoich chorych dzieci" To ktoś chciał wprowadzić NAKAZ aborcji? Czy tak tylko manipulujesz?
anonim2014.10.15 12:52
Moim zdaniem bez sensu prawo. Zgodze sie - powinien byc zakaz noszenia przy sobie broni, nie tylko podczas zgromadzen ale w kazdej inne sytuacji. Co do zaslaniania twarzy, jesli komus zimno niech sobie nalozy szalik na twarz ; ) A moze ktos jest przeziebiony i nie chce kichac na innych. Prawo do wolnosci zgromadzen wynika z praw czlowieka. Jesli chce pogadac z kolezanka staje na chodniku i rozmawiam. Jesli chce pogadac z 10 kolazankami tez to robie. Jesli chce zaprosic do rozmowy 1000 osob tez mam prawo to zrobic. I o ile pikieta nie utrudnia ruchu (bo odbywa sie np na chodniku, tak ze piesi moga przejsc, nie na jezdni), albo na jakims placu gdzie nie ma ruchu w tym miejscu tramwajow ani innych pojazdow - to czemu nie moze stanac sobie tam ile osob chce i robic co chce nie szkodazac tym innym. Jesli wladze chca nam prawo wolnosci zgromadzen zabrac - zmienmy wladze ; ) I proponuje w nastepnych wyborach aby glosowanie bylo jawne. Tzn aby powstala strona internetowa i kazdy mial tam swoj pesel... kazdy z glosujacych. I aby kazdy mogl odszukac swoj pesel i sprawdzic czy glos ktory oddal, faktycznie powedrowal tam gdzie mial powędrować. I tez aby gdyby ktos chcial mogl policzyc glosy, ile glosow gdzie poszlo, ile to jest procentowo. I aby spoleczenstwo moglo to wszytsko kontrolowac. By nie bylo, ze jak pewna osoba mowila oddala glos na jednego pana, a potem idzie zobaczyc na drzwiach gdzie byl komitet wyborczy a tam 0 glosow na to nazwisko. I aby kazdy obywatel mogl dostac takze powierdzenie w sali glosowania na kogo glosuje, oryginal do komisji kopia z podpisem do glosujacego. I po ogloszeniu wynikow wyborow moglaby byc spoleczena weryfikacja, czyli kazdy kto chce wszedlby na internet i sprawdzil czy jego glos powedrowal tam gdzie mial. To wszytsko aby uniemozliwic pomyliki ; ) A jesli zajdzie pomylka dane osoby szly by z kopia jeszcze raz oddac glos - oczywiscie bez przymusu oddania glosu na ta sama osobe. Tzn ktos oddal glos na Marka Jurka, ale glos powedrowal do pani Kopacz. I ta osoba idzie znow oddac glos, ale nie ma obowiazku oddac tego glosu znow na Marka Jurka, moze oddac na PiS, a moze tez na pania Kopacz jesli chce.. Bo np zmieni w ostatniej chwili zdanie. Oczywiscie weryfikacja glosowania powinna byc dobrowolna, kazdy obywatel mialby miec wybor czy sprawdzic swoj glos, i czy po sprawdzeniu pomimo nieprawidlowosci - isc zglosic. Takie postawienie sprawy byloby uklonem w strone spoleczenstwa i okazaniem szacunku : ) A moze w koncu doszla by do wladzy Prawica, i nie byloby lamania wolnosci zgromadzen, co bylo jak wiemy za komuny. Ja tych czasow nie znam, bo nie bylo mnie na swiecie.. ale tez kazano - rozejsc sie. Z Bogiem : )