„Godzina Matki” w czasach zarazy - zdjęcie
11.04.20, 19:28„Godzina Matki” w czasach zarazy/Vatican Media

„Godzina Matki” w czasach zarazy

13

Wielka Sobota jest dniem, w którym dominuje cisza i pustka. W tym trudnym czasie drogowskazem może być Maryja, która wbrew wszystkiemu oczekuje z wiarą i nadzieją. Przypomina o tym obchodzona dziś w Kościele „Godzina Maryi”.

Pod krzyżem swego Syna Maryja nie traci wiary. Naśladowanie jej oznacza pokładanie ufności w Bogu nawet w czasie największej próby, jakim dla wielu z nas jest obecna pandemia” – mówi Radiu Watykańskiemu ks. Alberto Valentini. Włoski mariolog wskazuje, że tak jak na Golgocie przy umierającym Jezusie była do końca Jego matka i umiłowany uczeń, tak i dziś są ludzie, którzy trwają przy cierpiących i umierających z powodu koronawirusa.

Umiłowany uczeń Jezusa jest obrazem konkretnej osoby, która całe swe życie zbudowała na Chrystusie. Zawłaszcza w tak trudnych czasach, jak obecne, wszyscy, którzy się angażują muszą oczekiwać z wiarą i nadzieją oraz poprzez własne zaangażowanie budować lepszą przyszłość. Maryja pod krzyżem i umiłowany uczeń mogą być ucieleśnieniem pracowników służby zdrowia i tych, którzy na różny sposób walczą, osobiście się angażują – mówi papieskiej rozgłośni ks. Valentini. Ci właśnie ludzie przygotowują przyszłość. Utożsamiają się z Maryją, która mimo straszliwego bólu, cały czas ufała i miała nadzieję. Jest wielu ludzi, którzy się nie poddają, którzy walczą, by położyć kres obecnej pandemii. Są to ludzie, którzy wierzą, mają nadzieję i przede wszystkim pokładają ufność w Bogu. Potrzebujemy dziś odzyskać utracone wartości i zacząć od nich na nowo, ufając Bogu i z Nim budując nowy świat.“



Vaticannews.va/Beata Zajączkowska – Watykan

Komentarze (13):

Po 12-te: Nie dyskutuj z opętanym psychopatą2020.04.17 10:24
UWAGA!!! Nie odpowiadajmy temu bluźniercy, cynicznemu dywersantowi, prowokatorowi i Polakożercy: "Po 11 NIE BADZ OBOJETNY", „ladychapel”, „ateusz” i sporo innych. Jego komentarze świadczą o opętaniu, albo o chorobie psychicznej (albo i jedno, i drugie). W każdym razie o patologicznej nienawiści do Polski, Kościoła i PIS-u, jak również o hojnym sponsorze, które finansuje tę wredną działalność. Rozumiem, że każdy normalny odruchowo chce mu coś odpowiedzieć, ale to nie ma najmniejszego sensu: obelgi go cieszą, bo to masochista; ponadto wtedy ma pretekst, by obłudnie wybrzydzać na "chrześcijańską miłość bliźniego". Logika na niego nie działa, bo potrafi, po żydowsku, zawsze odwrócić kota ogonem. Niech, pod różnymi pseudonimami, dyskutuje sam ze sobą. Miejmy swą godność, nie zniżajmy się do jego kloacznego poziomu. Można - i trzeba - modlić się za jego nieszczęsną duszę, która jest na prostej drodze do potępienia wiecznego, i to na własne życzenie.
R2020.04.13 7:39
No już wam mówiłam: róbcie wszystko co Jezus wam powie! Maryja
Randki kamerki pokazy skype!2020.04.12 12:11
Szukam miłego i kulturalnego faceta na sex spotkania lub stały związek w wieku od 21. Mam na imię Monia lat 24, wzrost 169cm, więcej moich nagich fotek i kontakt do mnie tu - www.lexlale.eu ___________________________________________________ Wyszukaj mnie po niku: Kamka napisz do mnie spotkajmy się!
ja2020.04.11 21:41
Dlatego dzisiaj pragnę wam przekazać lekarstwo, abyście nie bali się żadnej epidemii, a we wszystkim zaufali Bogu. Przygotujcie następujący napój: suszone owoce głogu zalejcie szklanką gorącej wody. Dodajcie szczyptę imbiru oraz łyżeczkę miodu lipowego. Do tego dodajcie łyżeczkę soku z cytryny oraz łyżeczkę mocnego naparu z lipy. Podgrzejcie, ale tak, aby się cały napój nie zagotował i ciepłe pijcie rano i wieczorem. To was uchroni przed wszelkimi bakteriami.
Po 11 NIE BADZ OBOJETNY2020.04.11 22:01
Ale to nie bakteria, tylko wirus ...
ja2020.04.11 22:17
Użyj inteligencji.
anonim2020.04.12 0:37
A ja sobie zrobiłem i smaczne ,dziękuję za przepis.
ja2020.04.12 10:12
Piję od kilku dni, serce i płuca po koronawirusie przestaje mnie boleć.
hej żydzie, po waszemu to gehenna.. 2020.04.11 20:29
Ty OBOJETNY jak twoje dzieci na Wyspach? Na respiratorkach czy już na łonie Abrahama? Sądząc po dziadku, w gehenna. What's for dinner? Same all same all ... wczorajszy koszerny szajs.
man.of.Stagira2020.04.11 19:53
#ZOSTAŃWDOMU Z a m k n i e t e DRZWI L e p s z e od NAJLEPSZEJ .M a s k i
Twój cień2020.04.11 19:44
Do po 11 nie bądż debilem bo wstyd mi za Ciebie.
Po 11 NIE BADZ OBOJETNY2020.04.11 22:03
Czyli myślisz, że Maryja, matka Boga ... mogła stracić wiarę, albo Jezus w Niebie? Trochę macie nasrane w tych katolickich głowach. Bóg was rozliczy.
Po 11 NIE BADZ OBOJETNY2020.04.11 19:35
"Pod krzyżem swego Syna Maryja ... nie traci wiary" No coś takiego. Matka Boga w obliczu spełnienia się, w obliczu cudu, najważniejszego wydarzenia w dziejach ludzkości ma .... tracić wiarę? To żart? Żart???? To może napiszcie jeszcze tak: Jezus wniebowzięty, rozejrzał się po Niebie, pomachał do Boga Ojca i NIE UTRACIŁ WIARY. Wow, no coś takiego, coś takiego. Wierzyć się nie chce :))