Gdy ksiądz obraża podczas spowiedzi - zdjęcie
16.04.19, 15:25(fot. pixabay)

Gdy ksiądz obraża podczas spowiedzi

15

Co robić, gdy ksiądz obraża podczas spowiedzi? Wreszcie zdecydujemy się pokonać lęk, by wyznać swoje grzechy, lecz napotykamy z księdzem, który... obraża. Co możemy zrobić? Wyjaśnia o. Remigiusz Recław, jezuita

- Jeśli ksiądz zaczyna mnie obrażać podczas spowiedzi, najlepiej o tym mu powiedzieć. Każdy ma swoją godność, także jako grzesznik. Jeśli spowiednik kontynuuje swoje zachowanie, można odejść od konfesjonału - radzi o. Remigiusz Recław SJ, jezuita.

- Trzeba pamiętać, że tajemnica spowiedzi obowiązuje nie tylko księdza, ale też penitenta. "Nie rozpowiadaj zła" - apeluje o. Remigiusz.

baz/youtube.pl

Komentarze (15):

Bianka2020.10.19 9:28
Nie, penitenta nie obowiązuje tajemnica spowiedzi, bo to nie ksiądz spowiada się penitentowi, tylko odwrotnie. Gdy ksiądz obraża w spowiedzi, to trzeba to najlepiej wytrzymać to i omijać tego ksiądza. Kiedyś zwróciłam księdzu w konfesjonale uwagę, że mnie osądza, to się wkurzył na mnie. Jeśli kapłan z wieloletnim stażem nie rozumie, że ludzi się nie obraża, szczególnie podczas spowiedzi, to jest głupi i tyle. Ksiądz ma za zadanie dopytać o grzech, jeśli nie zostało to jasno powiedziane przez penitenta, ale to wszystko. Jego rolą jest rozgrzeszyć, pocieszyć, umocnić. Ale tu chodzi przede wszystkim o relację penitenta z Bogiem, a nie ze spowiednikiem. Jeśli ksiądz mi nie odpowiada, to nie szkodzi. Ja od lat modlę się przed i po spowiedzi za księdza, który mne będzie spowiadał i to bardzo pomaga. To też taka forma zdrowego dystansu. Niestety ksiądz nie widzi mnie dobrze. Nie widzi mojego całego życia, mojej duszy. Mówi raczej z własnego doświadczenia, a nie dlatego, że słyszy głos Boga w mojej sprawie. Trzeba mieć jednak zawsze mocną wiarę, że za każdym kapłanem, mądrym, czy głupim kryje się Jezus. I to jest sedno. Wyznaję grzechy przez Jezusem, a kapłan to Jego narzędzie, niezbędne, ale tylko narzędzie...
Michał2019.04.18 9:23
Jak ktoś koniecznie musi opowiadać jakiemuś facetowi w sławojce o swoim życiu, to faktycznie może mieć problem w sytuacji gdy ów facet zacznie go obrażać. Zalecałbym zareagować analogicznie. Jak bowiem mawiała moja pani wychowawczyni (przedwojenna nauczycielka) "z chamem można tylko po chamsku, inaczej nie zrozumie"
Gnostyk2019.04.16 18:13
Jeśli ktoś po spowiedzi poprawi swój charakter i będzie mniej czynił zła to oczywiście można powiedzieć, że spowiedź była dobra. Jednak jako, że Prawdziwy Bóg jest absolutnie transcendentny wobec świata jakiekolwiek "odpuszczenie grzechów" nie może być skuteczne. Natomiast niedoskonały i niezbyt dobry demiurg, który stworzył nasz świat nawet jakby chciał odpuszczać jakieś grzechy to nie ma ku temu wystarczającej mocy. Nawet samo pojęcie "grzechu wymagającego odpuszczenia" jest błędne. Struktura naszego świata jest taka, że popełnionego zła oraz jego konsekwencji nie moża tak łatwo usunąc poprzez spowiedź. Rzecz zupełnie nie na tym polega. Kler wymyślił spowiedż żeby sprawować władzę nad wami. Czy wy tego nie widzicie ??
Maz2019.04.16 23:13
Ło matko, co za filozof-amator... Nie kombinuj, Gnostyku, bo nic a nic nie rozumiesz z istoty Boga, świata, życia, zbawienia, itp., itd. Do tego trzeba łaski, danej z GÓRY, a dostaje się ona tym, którzy jej pragną i szukają. Skoro uważasz się za tak wszystkowiedzącego, a jednocześnie żałośnie swoim wpisem obnażasz własną nie tylko ignorancję, ale coś jeszcze więcej (z litości nie będę pisać, co jest tym więcej), to małe masz szanse na poznanie Prawdy. Ale jednak życzę Ci, byś ją poznał. Pierwszy mały kroczek ku temu: pokora i szacunek do Tego, który Cię przekracza.
Bianka2020.10.19 9:33
Masz rację, grzechu się nie da tak łatwo odpuścić, pójść do jakiegoś faceta w sutannie mu powiedzieć o swoich nieprawościach, ale istotą tego wielkiego jak dla mnie sakramentu nie jest to że mówię księdzu moje grzechy, ale to, że w tym sakramencie w duchowy sposób Jezus oblewa mnie swoją Krwią, którą wylał za mnie jako ofiarę, a więc odpuszczenie grzechów nie odbywa się od tak sobie, ale cenę za to zapłacił sam Bóg, Jezus Chrystus!
gośka2019.04.16 16:22
a ja zrobiłam inaczej...poszłam do głuchego księdza i gdy kazał coraz głośniej mówić to wstałam, poszłam do innego kościoła i przyznałam się, że uciekłam...ksiądz powiedział, że postąpiłam właściwie
andrzejhahn32019.04.16 16:07
walic nieroba koscielnego w ryj
taro2019.04.16 20:33
chyba ty dluzej byles bezrobotny.
andrzejhahn32019.04.17 16:02
niestety nie sekciarzu katolicki
Polak Ateista Dumny Gej2019.04.16 15:48
rwa zbiórka dla chłopaka wyrzuconego z domu przez matkę katoliczkę i ojczyma jednocześnie oprawcę Mikołaja. Chrześcijańscy zwyrodnialcy wyrzucili z domu 18-letniego syna z powodu orientacji seksualnej. Powiedz STOP katopropagandzie! Ludzie dobrej woli wpłacili dla Mikołaja już 10451zł! - - -> https://zrzutka.pl/mikolajowi-na-start "Pewne małżeństwo, które przeczytało o Mikołaju na Facebooku, zaoferowało mu pokój w wynajmowanym przez siebie mieszkaniu na Powiślu za kwotę na tyle niską, że Mikołaja stać jest na to by uzyskać upragnioną niezależność. Renta po ojcu i alimenty o które będzie występował wystarczą w tej sytuacji na to, by dopóki się uczy mógł żyć godnie. Dla Mikołaja jest to bardzo ważne". Mikołaj jest również ofiarą ponad 10-letniej przemocy domowej ze strony ojczyma, na co była milcząca zgoda jego matki. Padł też ofiarą wielu innych nadużyć. Na co zostaną przeznaczone pieniądze? Pokój Mikołaja jest pusty, jest potrzeba zakupienia podstawowych rzeczy, potrzebne są także środki, by do czasu przyznania alimentów Mikołaj mógł jakoś funkcjonować."
Grzegorz2019.04.16 15:45
Jest tylko jeden grzech ciasnota umysłowa
szcze rydzykowi w ryj2019.04.16 15:41
ja takiego kleche od razu ładuje z bani...
Piotr Nowak2019.04.16 15:58
Ja się nie spowiadam. Bo przecież nie grzeszę - to nie mam z czego. Ale też od razu to samo mi przyszło do głowy... ;)
taro2019.04.16 20:27
czym to chcersz zrobic, jesli twoja mozgownica jest wielkosci grochu.
Michał2019.04.16 15:39
Nie prawda. Tajemnica spowiedzi, co do spowiedzi własnej, penitenta NIE obowiązuje.