Francja: Po małżeństwach gejowskich i próbie wprowadzenia gender, przyszedł czas na hybrydy  - zdjęcie
23.07.13, 10:35Flaga Francji (fot. Wikimedia Commons)

Francja: Po małżeństwach gejowskich i próbie wprowadzenia gender, przyszedł czas na hybrydy

18

Ateizacja i laicyzacja w imię wolności, równości i braterstwa, najstarszej córy Kościoła – Francji, niegdyś potęgi całej Europy, doprowadza do kryzysu nie tylko ekonomicznego (poziom bezrobocia wśród młodzieży sięga już 24%), ale przede wszystkim moralnego. Po przegłosowaniu ustawy o małżeństwach gejowskich, wprowadzono kolejną przeciwko prawu naturalnemu. 12 lipca Zgromadzenie Narodowe pozwoliło na zredukowanie embrionu człowieka do  powszechnego materiału laboratoryjnego. Sprawa w ogóle nie została nagłośniona.

Przy powszechności in vitro i bardzo wysokim wskaźniku aborcji, to prawo dla rządu jest kolejnym przekroczeniem pewnych granic. Wszystko to w imię ideologii socjalizmu, oficjalnie dla człowieka, w rzeczywistości – przeciwko niemu. Podczas pracy nad wyhodowanych komórkach macierzystych celem jest poszukiwanie nowych lekarstw i walka z chorobami genetycznymi, rakiem etc. Ponoć naukowców zmusza do tego również  niedobór materiału do badań: ludzkie komórki jajowe bardzo trudno pozyskać, a bez nich nie ma mowy o tworzeniu eksperymentalnych zarodków. Jednak zapomina się o tym, że przy tych weryfikacjach i zabawach w Pana Boga giną setki embrionów.

Ponadto, pod względem etycznym człowieka sprowadza się tutaj istotnie do poziomu składu komórek, próbując stworzyć z niego nieznany twór. Uderza to jednoznacznie w jego godność i boskie pochodzenie. Jedną z francuskich organizacji, która otrzymała to prawo jest Instytut Pasteur, który pracuje nad  hybrydami człowieka-myszy. Jako jedyni przeciwko temu protestowali HOMMEN, z grupy konserwatywnych mężczyzn, walczących początkowo wraz z Manif pour Tous. W tym momencie są oni przedstawicielami ofensywy przeciwko wszystkim kolejnym lewicowym prawom, które są w projekcie nowego rządu (m.in. gender, eutanazja). Według niektórych źródeł wywodzą się z ramienia skrajnej prawicy.

W tym momencie Instytut Pasteur  produkuje człowieka-mysz, kiedy będzie dziecko-małpa?” - pytają działacze HOMMEN. Czyżby obrazy z  filmów  i książek fantasy sprzed kilkunastu lat miałyby się ziścić? Taki hybrydowy twór może być człowiekiem, ponieważ posiada pełnowartościowy ludzki genom, który w miarę dalszego rozwoju przyczynia się do wytworzenia białka ludzkiego, które zastąpi potem białko zwierzęce komórki, tworząc w ten sposób organizm zbudowany z ludzkiego białka. Jeśli zatem technika tworzenia takich organizmów zostałaby udoskonalona i doszłoby do tego, że nie ginęłyby one kilka dni po powstaniu, lecz przechodziłyby przez dalsze etapy rozwoju embrionalnego, wówczas świadczyłoby to o tym, że organizmy te mają własną samodzielną zasadę życia, czyli duszę... 

Dla informacji, w Wielkiej Brytanii stworzono już 150 hybryd ludzko-zwierzęcych. Stanowisko Kościoła Katolickiego jest w tej kwestii jasne. Produkowanie sztucznych zarodków, jak i ich niszczenie, do tego mieszanie genów ludzkich ze zwierzęcymi, są z religijnego i moralnego punktu widzenia nie do zaakceptowania. 

Z Francji: Justyna Kamińska

oprac. eMBe

Komentarze (18):

anonim2013.07.23 11:22
Dla osób z tamtych czasów było to nie do pojęcia, teraz wszystko jasne.... Objawienie św. siostry Bernadety Subirues A oto piąta, treść piątej przepowiedni: „Wasza Świątobliwość, Święta Dziewica powiedziała mi, że na końcu XX wieku i na początku XXI wieku nadejdzie koniec nauki, która podważa wiarę. Miliony ludzi ponownie zwróci się ku Chrystusowi, a moc Kościoła będzie większa niż kiedykolwiek. Dla wielu ludzi powodem, dla którego odwrócą się od uczonych, będzie arogancka postawa uczonych, pracujących nad zrealizowaniem istoty powstałej ze skrzyżowania człowieka ze zwierzęciem" - czyli tak zwane hybrydy, które już wiemy, że ustawa w Anglii na to pozwala - „Ludzie poczują się w głębi swoich serc, że jest coś, czego nie sposób usprawiedliwić. Przez jakiś czas nie będzie jak powstrzymać tworzenia tych monstrów, ale uczeni zostaną ostatecznie przepędzeni, jak przepędza się stado wilków. " http://www.apokalipsa.info.pl/objawienia/bernadeta.htm
anonim2013.07.23 11:22
Widzę, że tresura Żabojadów przez ichnich masonów trwa w najlepsze. Aha, zapomniałem - Żabojady cały czas uważają, że są WOLNYM narodem;-)
anonim2013.07.23 11:24
ludzie umierają z powodu,głodu,wojen ,chorób a w laboratoriach za ogromne pieniądze tworzy się hybrydy.Do czego człowieka doprowadza pycha i brak miłosierdzia.
anonim2013.07.23 11:28
Fawkes_8 -to sprzeczne z naturą ,dlatego chore i zboczone.
anonim2013.07.23 11:31
@Fawkes_8 - no ale co mam powiedzieć o ideologii tzw. gender; mam to pochwalać?
anonim2013.07.23 11:52
W tej całej, tfu!, Unii, Żabojady są jednym z najskuteczniej wytresowanych narodów. Patrząc na to, co się u nich dzieje widzę kontynuację tego co robili Sowieci, a więc i tego co robili pomysłodawcy rewolucji z 1789. Tamci próbowali stworzyć Człowieka Radzieckiego, który będzie bezkrytycznym pionkiem w machinie systemu bez końca przekonywującego go o demokracji i w ogóle, ci z Paryża też to robili, tylko w jednym i drugim przypadku robiono to zabijając niezliczone masy ludzkie, a teraz zaczyna się to robić zabijając niezliczone istoty ludzkie, nienarodzone, pod pretekstem postępu. Francuzi, z tego, co słyszę, są tak już zmanierowaną, przerobioną społecznością, że gdyby doszło do jakiejś krwawej rewolucji w Europie, gdyby mi dali kałacha, to z chęcią bym strzelał przede wszystkim do tych odmóżdżonych, bezmyślnych Żabojadów. Szkoda, żeby pozwalać białą rasę profanować takimi ciotami;-)
anonim2013.07.23 12:36
@Fawkes_8... To co jest możliwe, nie zawsze jest godziwe. Możliwe jest wyprodukowanie bomby wodorowej, która zniszczy cały Paryż, ale niegodziwością byłoby jej użycie w takim celu. Co do tematu artykułu - tworzenie hybryd ludzkich jest niegodziwe. Co do podanej przez ciebie rewelacji, to nie jest ona taka pewna. Jeżeli komórki macierzyste można "zmusić" do zróżnicowania do każdego typu komórek, to teoretycznie można je także "zmusić" do przekształcenia się w jajnik. Gdyby to było możliwe, to otwierałoby to wrota do leczenia niepłodności u kobiet. W przypadku mężczyzn odpowiednikiem jajnika kobiety jest jądro mężczyzny. Można założyć, co jest jedynie moją wyobraźnią, że na miejsce jąder można by wszczepić mężczyźnie jajniki pozyskane z jego somatycznych komórek macierzystych. Czy produkowały by one jaja? Jeżeli by były zapewnione odpowiednie warunki ich rozwoju (właściwe proporcje hormonów żeńskich) to być może tak. Ale kuracja hormonalna osobnika męskiego z zewnętrznymi jajnikami i pozbawionego jąder, doprowadziłaby do procesu jego feminizacji, czyli przynajmniej zewnętrznie przekształcania się w kobietę. Czy w takim razie można by ciągle mówić o mężczyźnie, który "znosi jaja"? Raczej o hybrydzie męsko-damskiej. Transseksualiście. Ale na pewno nie o 100% mężczyźnie.
anonim2013.07.23 12:43
Rewolucja francuska zrobiła swoje. Jej GILOTYŃSKIE idee jednych pozbawiły głowy, innym tak ideologicznie ją zdeformowały, że jej funkcja praktycznie ogranicza się do noszenia czapki...( oczywiście "rewolucyjnej"). No może poza małymi wyjątkami. Więc nie można się dziwić kolejnymi fanaberiami gilotyniarzy....
anonim2013.07.23 14:02
@poivre... "to jest postęp który otwiera drogę do niesamowitych technik, np. produkcji komórek jajowych przez samca, i plemników przez samicę:" To jest postęp, który prowadzi do powstawania hybryd ludzkich. Nie sądzę, aby to był właściwy kierunek rozwoju ludzkości z czysto praktycznego punktu widzenia - skoro u ludzi płodzonych i rodzonych w sposób naturalny powstają liczne anomalie, których "natura" nie potrafi lub nie chce eliminować w procesie naturalnego poronienia, to po co wprowadzać do puli genetycznej ludzkości osobników, co do których przyszłości stanu zdrowia niewiele wiemy, ale za to już teraz wiemy, że ludzie wykreowani w procesie in-vitro, zapadają częściej na niektóre choroby? Nie znamy jeszcze ich stanu w podeszłym wieku, na jakie schorzenia będą wówczas cierpieć, których przyczyną będzie jedynie fakt ich powstania w nienaturalny sposób. Więcej. Ze względu na "ochronę danych osobowych", czy nieingerowania w prywatność takich osób, NIE PROWADZI się specjalnego monitoringu zdrowia tych osób ze względu na sposób ich pojawienia się na tym świecie. Bezmyślność do kwadratu osób, które o tym decydują jest porażająca. A jeśli to nie jest bezmyślność, a jedynie celowe działanie, to tym bardziej zaczyna to być horrorem. "nie rozumiem argumentu nt. prawa naturalnego" Jesteśmy cząstką przyrody. Jeżeli jesteś zwolennikiem teorii ewolucji, to przecież powinieneś być osobną przeciwną ingerowaniu sztucznymi sposobami w ten proces, a nie zachłystującą się podziwem, że oto komuś udaje się ten proces w sposób sztuczny i kompletnie bezmyślny w dalszej perspektywie zaburzyć. "oraz godziwości bądź niegodziwości czegoś." Jeżeli przykład z bombą wodorową cię nie przekonuje to mam wrażenie, że dyskutuję z człowiekiem, który dla eksperymentu zjadłby swoją matkę. Smacznego! "Kiedyś godziwe było np. posiadanie niewolnika, a mieszkańcy niektórych kontynentów byli traktowani jak zwierzęta. Teraz tak nie jest." Owszem. Filozofia i rozwój poglądów chrześcijańskich na istotę człowieczeństwa wpłynęła na prawie powszechną zmianę poglądów w tych sprawach. Tam, gdzie religie chrześcijańskie zostały wyparte, albo nigdy nie funkcjonowały, z tym pojmowaniem człowieczeństwa jest zdecydowanie gorzej. "Wynika z tego na przykład, że to tzw. 'prawo naturalne' dostosowuje się do społeczności, a nie odwrotnie." Prawo naturalne jest niezależne od "społeczeństwa". To społeczeństwo jemu ulega świadomie lub nie. Prawo naturalne na przykład stwierdza, że dłużej przeżywa osobnik zdrowy. Ingerencja w to prawo powoduje rozwój medycyny. Jej wzrastające możliwości sprawiają wrażenie, że potrafimy zapanować nad wszystkim co się wiąże z jego życiem - od jego zaistnienia do śmierci. Złudzenie. "Akceptujecie je tylko dlatego, że jakiś tam standard jest obecny w świadomości od dostatecznie długiego czasu... Uch, zapachniało hipokryzją ;-)" To nie jest hipokryzja. To jest po prostu zdrowy rozsądek. Człowiek ma naturalną skłonność do zachwycania się rzeczami nietypowymi, nowościami. Ekscytuje się nimi i uznaje za prawdy objawione. To z jednej strony napędza naukę, z drugiej konsumpcję, ale mało czasu zostaje na zastanowienie się czemu i komu to służy oraz jakie tego będą skutki w przyszłości. Kościół nie jest "hamulcowym" postępu :) Też z niego korzysta :) Jednakże ma tę zaletę, że równocześnie zastanawia się czy jakiś wynalazek, nowoczesny pogląd, dzisiejsze zachowanie jest dobre dla ludzkości jako całości. Stara się oceniać zjawiska - ich zgodność z prawem naturalnym, z etyką, moralnością. Może to sprawiać wrażenie, że Kościół jest "nienowoczesny", nie dostosowany do "świata postępu". Ale to dzięki jego ocenie, jego wpływom na kształt współczesnego życia, są w społeczeństwach ciągle opory przeciwko eksperymentom na ludziach, przeciwko ich uśmiercaniu poprzez aborcję czy eutanazję, czy wprowadzaniu w przestrzeń publiczną eksperymentów społecznych, które prowadzą do zaniku wartości rodziny.
anonim2013.07.23 15:40
@poivre Ponosi Cię pycha i wiara we własną wiedzę. Wiedza przynosi zrozumienie ale przy okazji zadaje coraz wiecej pytań. Najlepszą odpowiedź dał już kiedyś nasz polski poeta i nie mylił się "...Czucie i wiara silniej mówi do mnie Niż mędrca szkiełko i oko..."
anonim2013.07.23 15:43
@poivre - klepiesz takie głupoty, że aż dziwię się, że Ci odpowiadam. No ale dla Ciebie zrobię wyjątek, co by inni nie szli Twoim tokiem myślenia...
anonim2013.07.23 16:10
@poivre - każdą z Twoich tez można bez problemu obalić i tak się miotać do wieczora. Odniosę się więc do paru rzeczy, bo nie mam czasu i ochoty. Przede wszystkim rzucasz na warsztat linki do jakichś anglojęzycznych pierdółek. Wybacz, ale my - jeszcze - jesteśmy Polakami, a nie każdy z nas włada językiem Shakespear'a. http://fronda.gliwice.pl/czytelnia.php5?id=262 http://naszeblogi.pl/29175-profstanislaw-cebrat-mutacje-po-vitro
anonim2013.07.23 16:20
"nie rozumiem argumentu nt. prawa naturalnego, oraz godziwości bądź niegodziwości czegoś. Kiedyś godziwe było np. posiadanie niewolnika" My, chrześcijańscy liberałowie, pragniemy wolności, więc to nie Pan Jezus wymyślił zasadę, by czarnuch był niewolnikiem, tylko prawo starożytnych Żydów to tolerowało. Napisz, proszę, że to Żydostwo było i jest wrogiem postępu i praw człowieka, podpisz się swoim imieniem i nazwiskiem i wtedy pogadamy:-)
anonim2013.07.23 16:33
Aha, bo mi się przypomniało. Czytałem, że obecnie Żydzi zgotowali Palestyńczykom właściwie podobny los jak Szwaby Żydom w warszawskim getcie, bo też zabrali im WŁASNOŚĆ i WOLNOŚĆ.
anonim2013.07.23 16:51
@poivre Tak gwoli ścisłości. Prawa natury są to przede wszystkim te prawa jakie wystepują w świecie przyrody (natury) czyli takie prawa jakie odkrywa fizyka chemia, biologia itd.. Często przez prawo natury rozumie się tez normy moralne i stąd rodzi się nieporozumienie. Prawa moralne to nie sa takie same prawa jak prawa fizyki chemii czy biologii. Dlatego, własnie w odniesieniu do ludzkiej moralności nalezy mówic o naturalnym prawie moralnym a nie tylko o prawie natury. Definicja naturalnego prawa moralnego: Naturalne prawo moralne jest to zespół norm wpisanych w naturę człowieka, mozliwych do odkrycia przez ludzki rozum, których to norm sam człowiek nie ustanawia a których jest zobowiązany przestrzegać pod sankcją autodestrukcji własnego czlowieczeństwa. Człowiek który łamie normy moralne niszczy w ten sposób własne człowieczeństwo w jego duchowym wymiarze i w ten sposób powoli się "odczłowiecza". Przykład: legalizacja metody in vitro, albo legalizacja związków osób tej samej płci jest pogwłaceniem norm naturalnego prawa moralnego i jako takie prowadzi do autodestrukcji nie tylko poszczególnych osób ale także całego społeczeństwa, które chciałoby tworzyć zasady życia społecznego w oparciu o tego rodzaju rozwiązania. Podobnie z hybrydami (nie mylić z klubem studenckim :), choć jeszcze nie udowodniono, że on rozwija człowieczeństwo). [Źródło większości tekstu pochodzi od jednego z komentatorów, z którym podzielam zdecydowaną większość opinii (choć tu nie chodzi o opinię)].
anonim2013.07.24 0:46
@poivre... „Masz prawo nie sądzić, że rozwój naukowy jest właściwym kierunkiem.” Nie twierdzę, że rozwój nauki nie jest właściwy, ale że może biec w niepożądanym kierunku. „On się dokona i tak bez Twojej akceptacji.” Dla badań służących zaspokojenia swej ciekawości, ludzie potrafią robić to, co może być dla nich zgubne. Mój brak akceptacji na pewne badania pomnożony przez brak akceptacji ludzi podobnie myślących, może je zatrzymać na jakiś czas i uchronić ludzkość przed popełnieniem nieodwracalnego błędu. „widzisz problem od drugiej strony, przez pryzmat strachu” Moja reakcja nie jest przejawem strachu, ale mojego zdrowego rozsądku. Jeżeli nie akceptuję w ramach zaspokajania ciekawości i badań otaczającego świata takiego zachowania dziecka, które grozi mu śmiercią lub kalectwem, to moje działanie jest dobre, a nie dziecka. „studiowanie szczegółów biologii będzie można się dowiedzieć, skąd biorą się choroby i jak im zapobiegać” Nie zgłaszam uwag przeciwko studiom w dziedzinie biologii. Mam zastrzeżenia wobec podejmowania nierozsądnych i nieetycznych kierunków badań. „By być zgodna ze swoim poglądem, powinnaś na wszelki wypadek odrzucić wszelkie odkrycia naukowe jako nienaturalne.” Odkrywanie praw natury miałoby być nienaturalne? To nasze naturalne prawo :) Ale w ramach naturalnego prawa badania praw natury nie możemy w nie sztucznie ingerować w sposób, który te prawa natury zakłócą w sposób katastrofalny dla ludzkości. Oprócz ciekawości poznania rzeczywistości, badaczy powinien również charakteryzować zdrowy rozsądek. Nie podcina się gałęzi, na której się siedzi. „Proszę o linka do dowodów, że ludzie z in vitro częściej chorują” Poszukaj sobie w sieci na przykład te dokumenty dotyczące siatkówczaka: ↑ BenEzra, D. In-vitro fertilisation and retinoblastoma. „Lancet”. 361, s. 273-274, 2003. PMID 12559858. ↑ Moll AC, Imhof SM, Cruysberg JR, Schouten-van Meeteren AY, Boers M, van Leeuwen FE. Incidence of retinoblastoma in children born after in-vitro fertilisation. „Lancet”. 361. 9354, s. 309-10, 2003. PMID 12559867. Podkreślam jeszcze raz, że NIE PROWADZI się stosownych badań na całej populacji ludzi poczętych metodą in-vitro. Badania są wyrywkowe i prowadzone głównie wśród małych dzieci, gdyż wśród nich są one prowadzone na przykład podczas standardowych badań okresowych nijako przy okazji. Brak takich badań podczas całego życia ludzi poczętych metodą in-vitro jest kardynalnym błędem, który natura skrupulatnie wykorzysta, ale dla ludzkości nie będzie to miłe. „ Decydowanie, kto ma prawo znaleźć się w puli genetycznej, a kto nie wydaje mi się zajęciem dla eugeników - okazuje się, że oto nagle Ty stajesz się jednym z nich.” Czymś innym jest sprzeciw wobec nieetycznej produkcji ludzi w eugenicznej z założenia procedurze in-vitro, a czymś innym są zachowania eugeniczne wobec ludzi, którzy w ten sposób się już poczęli i urodzili. Ja się sprzeciwiam procedurze in-vitro jako takiej, więc trudno byłoby uzasadnić zarzut, że jestem eugenikiem, gdyż sprzeciw ten ma sens etyczny a nie eugeniczny. Podnosząc aspekt genetyczny zwracam uwagę, na problem z pozoru pozaetyczny, który się w związku z tą procedurą pojawia – czy mamy prawo nieodpowiedzialnym zachowaniem doprowadzić do możliwej degradacji jakości życia populacji ludzkiej? Czy mamy prawo na masową skalę produkować ludzkie „króliki doświadczalne”, a następnie nie interesować się ich rozwojem? W jaki, bezproblemowy sposób zdoła się pomóc tym ludziom, gdy ujawnią się wśród nich niepożądane cechy związane li tylko ze sposobem ich poczęcia? W jaki sposób rozpoznamy to powiązanie, skoro poprzez zakłamanie twórców tej metody i wspierających ich działania rządów, czy różnych organizacji reklamujących tę procedurę, nie prowadzi się oficjalnych rejestrów tych osób i nie prowadzi się monitoringu ich zdrowia? Wyprodukować człowieka, skasować za to sporą kasę i pozostawić go z jego możliwymi problemami samemu sobie, to, uważasz, że jest etyczne? To jest ten kierunek „postępu”, do którego powinniśmy dążyć? „Wydawało mi się, że chrześcijanie nie uważają się za zwierzęta” Ludzie i zwierzęta są częścią przyrody, czyli natury, która się rządzi własnymi prawami. Sztuczna ingerencja w te prawa może się skończyć dobrze, ale również źle. Człowiek jest istotą rozumną, więc powinien rozpatrywać wszystkie konsekwencje swych czynów. Hurra-optymizm przy manipulacjach genetycznych jest jednostronny i krótkowzroczny. „przykład z bombą atomową jest nietrafiony” Przykład ten i ze spożyciem własnej matki przez Ciebie miał jedynie w drastyczny sposób przedstawić problem godziwości czyjegoś postępowania :) To co jest możliwe: użycie bomby, zjedzenie członka rodziny, wyprodukowanie człowieka lub jego hybrydy niekoniecznie musi być jednocześnie godziwe, nawet jeśli czasami możemy użyć argumentów racjonalnych, usprawiedliwiających takie działanie. „Prawo naturalne to po prostu status quo uznawane _w_danym_momencie_ przez jakąś grupę” Nie. Prawo naturalne, to prawo, które działa niezależnie od widzimisię jakiejś grupy ludzi. W przeciwnym razie nie byłoby naturalnym, ale grupowym. Takie prawo działa ponad podziałami na różne grupy ludzkie. Twój pogląd to leninowska koncepcja prawdy. „nienaturalne było np., że kobiety mają prawa wyborcze, albo że noszą spodnie…” To nie są prawa naturalne. To są prawa stanowione albo prawa lokalnej mody. „Kościół JEST ,,hamulcowym'' postępu, co raz po raz pokazuje historia.” Hę? „Dopiero przypieranie Kościoła do muru przy użyciu naukowych dowodów sprawia, że łaskawie zmienia zdanie” To nie reakcja na „przypieranie”, ale rozsądek w działaniu. Nie rzucamy się jak kot na słoninkę na wszelkie „postępowe nowinki”. Stawiamy zawsze pytanie – „Czy to jest prawdziwe, dobre i słuszne?”. Gdy odpowiemy TAK na wszystkie trzy aspekty jakiegoś problemu, to zmieniamy zdanie i zyskuje to naszą akceptację. „Kościół nie ma fizycznie możliwości stwierdzenia, co jest dobre, a co złe dla przyszłości ludzkości” Nikt nie ma zdolności prorokowania, ale jest coś takiego jak historia i ona pozwala na wnioskowanie co ewentualnie może się wydarzyć w przyszłości poprzez analogię do podobnych wydarzeń czy zjawisk w przeszłości. Tego wymaga prosty rozsądek, którego Kościołowi nie brakuje. „moralność (niespodzianka!) niekoniecznie bierze się z religii” Serio? :) Niespodzianka ;) A czym dla ciebie jest moralność? „prawo starożytnych Żydów jest częścią Twojej świętej księgi tj. objawionym słowem Boga, w które (zakładam) masz obowiązek wierzyć, a i ten Twój Bóg jest zdaje się pochodzenia żydowskiego,” Brednie. Po pierwsze Bóg nie ma narodowości. Po drugie Biblia składa się z trzech części – Stary Testament, Ewangelie Nowego Testamentu oraz pisma pozaewangeliczne Nowego Testamentu. Pierwszą część chrześcijanin odczytuje w świetle proroctwa Objawienia Boga w Jezusie Chrystusie, druga stanowi Dobrą Nowinę o tym Objawieniu , a trzecia jest pewnego rodzaju objaśnieniem Objawienia. Słowa Starego Testamentu obowiązują katolika o tyle o ile z nich wynika Dobra Nowina i stanowią dla niego przede wszystkim drogowskaz moralny zawarty w Dekalogu . Dlatego katolik na przykład nie jest zobowiązany do przestrzegania Praw Starego Przymierza, które zostały dane Żydom, a które stanowią podstawę ich Tory. „nie sugerujesz chyba, że właściciele niewolników byli wszyscy bez wyjątku muzułmanami/szintoistami/buddystami/ateistami” Nie, ale byli w swej zdecydowanej większości anglikanami, czyli protestantami, czyli odszczepieńcami od wiary katolickiej. Dopiero napływ katolików, głównie z Irlandii i Włoch, spowodowało pojawienie się ruchów abolicjonistycznych, gdyż dla katolików niewolnictwo nie było do zaakceptowania. „Podobnie działo się przez wieki w Polsce z chłopami pańszczyźnianymi, którzy co prawda nie byli nazywani niewolnikami, ale posiadali analogiczny, o ile nie marniejszy status.” Och! Jakbym chciała powrotu do czasów, gdy Panu oddawało się 10% swoich zbiorów, a reszta była na własne potrzeby :) Wyobrażasz sobie w dzisiejszych czasach 10% podatek? Jeden! :) „Zmiana norm [prawa naturalnego] jest pochodną postępu” Prawo naturalne nie jest zależne od „postępu”. Tak jak nie zmienisz prawa grawitacji na Ziemi, chyba, że rozwalisz w pył Ziemię, tak samo nie zmienisz praw naturalnych rządzących życiem człowieka. „Pisanie, że nagle ludzki umysł ,,odkrywa'', że wszyscy ludzie są równi, i nazywanie tego odkryciem moralnego prawa naturalnego jest śmieszne” W odkrywaniu praw naturalnych niewątpliwie służy rozwój cywilizacyjny ludzkości. Lepiej rozumiemy rzeczywistość, więc lepiej możemy zdefiniować prawo naturalne. Co w tym dziwnego lub złego albo śmiesznego? Z tego, że kiedyś Newton odkrył prawo powszechnego ciążenia i jest ono szczególnym przypadkiem współczesnej mechaniki relatywistycznej, nie wynika, że w swoim czasie nie miał racji i że sformułowanie ogólnej teorii względności przez Einsteina jest… śmieszne..
anonim2013.07.24 4:50
@poivre - jestem przeciwnikiem produkowania ludzi w probówce, bo po pierwsze odbywa się to kosztem zabijania nadprogramowych zarodków, a po drugie jest udowodnione statystycznie, że dzieci z in vitro mają bardzo dużą szansę być nośnikami wad genetycznych i to nie jest kwestia "jakichś tam nie do końca sprecyzowanych badań", jak raczyłeś napisać, tylko badań. Oczywiście ja wiem, że gdy okaże się, że dziecko po takim eksperymencie będzie miało wadę, to pojawią się specjaliści od tzw. aborcji, ale chodzi o to, by temu zwyrodnieniu cywilizacyjnemu zapobiec.
anonim2013.08.1 23:00
@poivre... Krótko: GLĘDZISZ. Mieszasz skutki z przyczynami a przyczyny ze skutkami. Twojej wypowiedzi nie chce mi się już komentować.