Elektryczne helikoptery made in Poland? - zdjęcie
16.10.16, 20:10Fot. Wikipedia

Elektryczne helikoptery made in Poland?

Czy nastąpi połączenie i materializacja pomysłów Premiera Morawieckiego i Ministra Macierewicza w jednym, nowatorskim w skali swiatowej produkcie rodem z Polski?

Samochody elektryczne produkuje wiele krajów, helikoptery też, ale żaden kraj nie wpadł na pomysł połączenia tych dwóch idei i produkcj helikopterów elektrycznych. To musi być hit.

Pytanie czy Premier Morawiecki wykaże się tzw. „elastycznością myślenia” i zdecyduje się na tak odważny, pionierski w skali światowej krok. Bo to że Minister Macierewicz wejdzie „all in” w pomysł elektrycznego helikoptera to można być wydaje się praktycznie pewnym.

Tym bardziej że taki helikopter miałby nad konkurencją same przewagi i na polu walki żaden rosyjski czy amerykański produkt nie miałby w starciu z nim najmniejszych szans. Po pierwsze byłby cichy, pod drugie blisko zera emisja termiczna i po trzecie żadnych problemów z tankowaniem paliwa. Można by mu naładowac baterie nawet z rosyjskiego gniazka w centrum tajgi.

Polski helkopter elektryczny skradałby się cicho jak kot i atakował błyskawicznie jak jastrząb.

Nikt i nic nie miałoby z nim najmniejszych szans.

Czyli wydaje się wszystko przemawia za rozpoczeciem produkcji elektrycznego helikoptera made in Poland. I wszystko zależy od decyzji Premiera Morawieckiego. Ale Premier się podobno waha. I nikt nie wie dlaczego. Wydaje się na pewno powodem wahania nie może być idea budowy polskiego samochodu elektrycznego. Bo produkcja takiego samochodu, to finansowa studnia bez dna. Udowodnił to Elon Musk, który na produkcji swojego samochodu Tesla nie zarobił ani dolara. I nigdy by tej produkcji nie zaczął, ani nie kontynuował, gdyby nie subwencje dla jego prywatnej firmy od amerykańskich podatników w kwocie ok. 500 milonów dolarów.

Czyli pomysłu Premiera Morawieckiego produkcji samochodów elektrycznych od strony biznesowej wydaje się nie da się obronić, bo na tej produkcji po prostu nie można zarobić. Bez dotacji rządów z pieniędzy podatników firmy prywatne, produkcjące samochody elektryczne natychmiast by upadły. Ale elektryczne helikoptery, to wydaje się zupełnie inny temat.

Statystyk/salon24.pl