03.04.19, 18:41Zdj. Salve NET

Duchowa adopcja to modlitwa, która ożywi Twoją parafię

Jeśli chcesz podjąć duchową adopcję dziecka poczętego lub zarazić tą modlitwą innych - z pewnością warto pójść do swojej parafii!

- Kiedy w naszej parafii po raz pierwszy zaproponowaliśmy kilka lat temu modlitwę duchowej adopcji, okazało się ,że wiele osób o niej nie słyszało. Dlatego możecie być tymi, którzy zaproponują tę modlitwę większej grupie osób, a na pewno zjadą się ci, którzy chętnie tę modlitwę podejmą. To bardzo dobry sposób na ożywienie swojej parafii czy zwiększenie w niej liczby chrztów - zachęca Katarzyna Pazdan.

Jak modlitwę w ramach adopcji duchowej przeprowadzić, jak do niej przygotować swoją parafię? Najpierw trzeba pójść do swojego proboszcza i zapytać go, czy możliwa jest taka inicjatywa, ale warto się tez w tej intencji modlić, np . w grupie Żywego Różańca, i rozpowszechnić wiedzę, że powstaje w parafii grupa modlitwy. Potem trzeba ustalić modlitwę w konkretnym dniu. Wszystkie pomocne materiały i cały ceremoniał przystąpienia do duchowej adopcji są do pobrania na stronie duchowaadopcja.pl - tłumaczą Katarzyna Pazdan i Małgorzata Bartas – Witan.

- Wśród wiernych są ludzie w różnych sytuacjach życiowych, maja różne motywacje. Są kobiety mające za sobą doświadczenie aborcji, są osoby, które nigdy by się na to nie zdecydowały, ci, którzy nie wiedzą o duchowej adopcji, dzieci, młodzież. Dlatego ważne jest mówić tak, by nikogo nie dotknąć, zranić, ale by dać innym impuls. To szansa, by nie dysponując niemal niczym uczynić naprawdę dobrą rzecz - dodaje Katarzyna Pazdan.

A Małgorzata Bartas-Witan dodaje: jeśli w którejś parafii rozpocznie się dzieło duchowej adopcji, będzie to nie tyle kolejna akcja duszpasterska, ale wielki dar dla tej wspólnoty.

Salve NET

Komentarze

wiktor2019.04.4 13:15
Idea zupełnie oderwana od rzeczywistości i nic dobrego nie wnosi. Dlaczego te panie, pełne tak dobrych chęci nie zaczną czynić dobra w świecie realnym. Byłoby pięknie gdyby zaczęły adoptować porzucone dzieci.
violencja2019.04.4 0:46
Modlę się za moje 21 -pierwsze dziecko adopcyjne , będę to robić po mój kres , tak trzeba.
Fenek2019.04.4 7:00
Juz lepiej tym dzieciom dzięki tobie, na pewno. Pamiętaj bierz leki regularnie
man woman albo gender2019.04.3 21:10
A może tak duchowa adopcja marsjańskich mikrobów? Tym to dopiero jest ciężko w życiu!
Cogito ergo sum2019.04.3 19:49
Przepiękna idea, której prymitywna osobowość nie zrozumie a mający na sumieniu dziecko tryśnie jadem.
Piotr Nowak2019.04.3 19:37
Wy się zajmijcie pomocą realnym dzieciom i żywym a nie pierddoleniem o "duchowych adopcjach" Zwyrole
b.2019.04.4 10:40
Absolutna racja. Modlitwa jest bardzo ważna, ale realna pomoc również. Jest tyle dzieci potrzebujących rodziny i miłości, adoptujcie je naprawdę, a nie tylko duchowo. Inna sprawa, że procedury adopcyjne są skomplikowane i bardzo czasochłonne...