Czy Pierwsza Dama powinna otrzymywać wynagrodzenie? - zdjęcie
14.01.19, 11:00screenshot Youtube - Prezydent.pl

Czy Pierwsza Dama powinna otrzymywać wynagrodzenie?

8

Czy Pierwsza Dama powinna otrzymywać wynagrodzenie?

To pytanie powraca co pewien czas w Polsce, ale do tej pory nie wyszło poza sferę dyskusji polityków i publicystów. Ostatnio coraz częściej wspomina się jednak o potrzebie ustawowego uregulowania tej kwestii.

Z jednej strony wypłacanie pensji komuś, kto rzetelnie wypełnia mnóstwo obowiązków państwowych, czyli wykonuje sporo pożytecznej pracy na rzecz ojczyzny, wydaje się czymś naturalnym i oczywistym. Z drugiej bycie żoną prezydenta jest wielkim zaszczytem, którego nie wypada przeliczać na pieniądze, zwłaszcza że ma ona znacznie ułatwione życie i nie musi zajmować się prozaicznymi czynnościami związanymi z prowadzeniem domu.

Nie mam wyrobionego zdania w tej sprawie, ale może najlepszym jej rozwiązaniem byłoby zwiększenie pensji głowy państwa, która w Polsce nie jest wygórowana, z wyraźnym dopowiedzeniem, na jaki cel ma być przeznaczony ów dodatek.

Jerzy Bukowski

Komentarze (8):

Ks2019.01.15 3:04
Powinna miec znakomita pensje. Szczegolne Ona, jedyna ktora zasluguje w postkomunistycznej Polsce. Dzieki Bogu za takich ludzi. Polacy to madry narod, gdyz wybral takich ludzi by ich reprezentowac.
Edward2019.01.14 22:56
Bez wątpienia powinna mieć opłacony ZUS i ubezpieczenie zdrowotne. Musiała przerwać dotychczasową pracę zarobkową, gdyż stała się "Pierwszą Damą". Powinna otrzymywać wynagrodzenie w wysokości tego pobieranego, gdy była na etacie, bo odejście z pracy było wymuszone.
Mag Chaosu2019.01.14 22:17
"Publicysta" daje czytelnikom znać, że "nie ma wyrobionego zdania". Tylko na łamach Frondy!
heniek2019.01.14 13:48
Tak
em. inż.2019.01.14 11:53
NIE! A jeśli już, to w wysokości nie wyższej niż ostatnie wynagrodzenie w szkole (jest nauczycielką) bez jakichkolwiek dodatków. Jeśli otworzymy furtkę, to za 2 - 3 lata żona sołtysa też będzie walczyć o jakieś wynagrodzenie!!!
Maria2019.01.14 11:17
To jest dopiero chory pomysł. Dla żony dodatek do pensji męża - bo co - żona jest dodatkiem do męża??? Ta pani nie budzi cienia mojej sympatii, ale została pozbawiona możliwości zarobkowania (możemy się zastanawiać, czy jest to konieczne, w róznych krajach jest różnie), co samo w sobie zasługuje na jakiejś odszkodowanie, jak również to, że straciła prawo do życia jako osoba prywatna, każda informacja na jej temat jest prześwietlana, prasa pisze o niej ,choć ona ewidentnie zainteresowania prasy nie szuka itd, do tego - ma szereg obowiązków. Chyba jednak żona prezydenta jest oddzielną osobą i ma prawo do własnego wynagrodzenia. A niby z jakiej racji bycie żoną prezydenta jest zaszczytem? Zaszczyt to, za SJP, to, co stanowi powód do dumy. Jakim powodem do dumy dla kogoś jest to, że ktoś inny jest prezydentem (ja już pomijam ocenę tej prezydentury, chodzi i tylko o fakt, że nie jest to jej osiągnięcie).
rdaneel2019.01.14 11:36
Generalnie tak tylko że problem polega na tym, że żona jest zobowiązana do zrezygnowania z pracy zawodowej co jednak powinno zostać w jakiś sposób gratyfikowane.
Tomek2019.01.14 11:03
Jeśli musi jeździć z mężem po tych spędach politycznych to powinna, bo to żadna atrakcja, raczej męka.