Oddają się rozpuście, bo... chcą głosić Ewangelię - zdjęcie
26.09.14, 20:34Cudzołożą, żeby... głosić Ewangelię! (fot. sxc hu)

Oddają się rozpuście, bo... chcą głosić Ewangelię

9

Chrześcijańska para, Dean i Christy, określa się mianem „swingersów”. Oznacza to, że wymieniają się partnerami z innymi parami, by oddawać się w ten sposób cudzołóstwu. Dean i Chrity uważają jednak, że robią coś dobrego, bo dzięki swoim szerokim kontaktom mogą głosić innym ludziom Ewangelię.

„Bóg umieścił mnie w tym miejscu, by szerzyć Jego Słowo, a społeczność, z którą się wiążemy, to świetnie miejsce by to robić” – wyjaśnia mężczyzna. I dodaje: „nie można zbliżyć się do nikogo bardziej, niż uprawiać z nim seks”.

Mężczyzna dodaje, że dzięki swoim działaniom mówi o Jezusie osobom, które nigdy w życiu by o Nim nie usłyszały. „Trafiam do ludzi, które najprawdopodobniej nigdy nie poszłyby do kościoła” – twierdzi.

Para twierdzi w dodatku, że tak naprawdę nie cudzołoży, bo każde z małżonków zgadza się na kontakty seksualne z innymi osobami. „Bóg stworzył ludzi na ziemi, by się rozmnażali i cieszyli się sobą – czuję, że Bóg jest zawsze ze mną i stworzył mnie tutaj dla jakiegoś powoduje” – wyjaśniają.

Dodają, że mają jasny cel. „Jeżeli mógłbym pójść na kolejne spotkanie swingersów i zdobyć tam 10 osób dla Chrystusa – to moja praca jest zakończona” – twierdzi Dean.

Pytanie tylko, co będzie warte takie „zdobycie” dla Chrystusa? Nie dość, że będzie to wiara przekazana w duchu protestanckim, a nie katolickim – co więcej będzie to wiara, która wprost akceptuje cudzołóstwo i łamanie Bożych praw.

Komu więc to służy? Bogu, czy diabłu? Wydaje się, że świetnie można podsumować to słowami J.R.R. Tolkiena: „seks to ulubiony temat diabła”. Trzeba rzeczywiście szatańskiej kreatywności, by poprzez rozwiązłość próbować zbliżyć ludzi do Boga – bo zawsze będzie to zbliżenie oparte na całkowitym kłamstwie.  

pac/christian today

Komentarze (9):

anonim2014.09.26 20:48
Protestantyzm jest dopóty protestantyzmem, dopóki trzyma się "Sola scriptura". A ci państwo ewidentnie się nie trzymają. Niczego.
anonim2014.09.26 21:02
No właśnie na tym polega wkręt diabolo. Wkręca ludziom, że seks to najbliższe zbliżenie się do człowieka. Owszem mamy ciało, ale w seksie poza małżeństwem (a bywa, że i między małżonkami) celem jest przede wszystkim własna satysfakcja i przyjemność cielesna, a więc seks oparty jest mocno na egoizmie. Chrystus też oddał swoje ciało, ale trudno Go posądzić, choćby pomyśleć, że być może był egoistą i myślał tylko o własnej przyjemności. Ci ludzie igrają z własnym zbawieniem. Zresztą każdemu z nas to grozi. Myślę, że oni zwyczajnie są uzależnieni od seksu, a że nie umieją tego opanować czy z tym zerwać to dokładają do tego ideologię...chichot szatana
anonim2014.09.26 22:32
Po co piszecie o zboczeńcach wypaczających wiarę?
anonim2014.09.26 22:38
Podobne bzdury wygadywał niejaki Rasputin.. Aby się wyzwolić z grzechu trzeba najpierw porządnie nagrzeszyć. Dlatego ta durnowata arystokracja rosyjska tak go lubiła.
anonim2014.09.27 0:12
Tacy Terlikowscy, tylko na odwrót.
anonim2014.09.27 0:30
" i stworzył mnie tutaj dla jakiegoś powoduje". Ręce opadają....
anonim2014.09.27 2:28
Wreszcie jakaś sensowna metoda ewangelizacji.
anonim2014.09.27 13:11
W porównaniu z innymi chrześcijańskimi oszołomami ci pod warunkiem zachowania elementarnej higieny wydają się niezbyt szkodliwi.
anonim2014.09.28 11:08
Ciekawe