09.07.15, 10:26

Cimoszewicz: Wróciłem do polityki, żeby przeszkodzić PiS

- Nie zmienię zdania w tej sprawie – zadeklarował Włodzimierz Cimoszewicz w rozmowie z Janiną Paradowską. Stwierdził, że w 2005 r. „w naturalny sposób zniknął z polityki”. Był wówczas kandydatem na prezydenta, faworyzowanym początkowo w sondażach. Zrezygnował jednak ze startu po tym, jak jego asystentka oskarżyła go publicznie o sfałszowanie dokumentu. Część mediów twierdziła potem, że była to prowokacja przeprowadzona przez ludzi z tzw. pierwszego UOP.

Odejście Cimoszewicza z polityki nie było jednak ostateczne.

- W 2007 r. wróciłem, bo miałem tak serdecznie dosyć rządów PiS, że postanowiłem im trochę przeszkodzić – powiedział Paradowskiej. - Ale teraz to decyzja ugruntowana, przemyślana. 26 lat byłem aktywny na poziomie krajowym, zajmowałem się wieloma, jak się wydaje, fundamentalnie ważnymi rzeczami. Mam również przekonanie, że upływający czas ma swoją logikę.

KJ/300polityka.pl

Komentarze

anonim2015.07.9 10:29
I jeszcze jeden i jeszcze raz
anonim2015.07.9 10:40
Nie chciał niczego dobrego dla swojego kraju zrobić, tylko swoim przeciwnikom podokuczać. Dobrze, że chociaż jest szczery.
anonim2015.07.9 10:42
@Irek_D - ja pamiętam, że za rządów Kaczora nie zginął w Polsce żaden polski prezydent i część elity narodu.
anonim2015.07.9 10:44
A ja uważam że najlepsze dla Polski będzie, jak znikną z naszego pięknego kraju wszystkie zboki. Na co się jesienią zanosi
anonim2015.07.9 10:45
PiS, to za mało na tę bandę oszołomów rządzących Polską. Tu przydałaby się rewolucja, również moralna. Np. żeby taki Irek nie paradował na spędzie dewiantów z piórkiem w dupie.
anonim2015.07.9 10:54
Stara zgrana karta, facjata, postać zniszczona przez PO w 2005 r.
anonim2015.07.9 10:59
@CaminoCanis - najpierw trzeba byłoby zapytać pana prezydenta-elekta, czy będzie podążał drogą wyznaczoną przez jego śp. mentora i nie zgodzi się na przemarsz zboków po ulicach stolicy dumnego, katolickiego, tysiącletniego narodu.
anonim2015.07.9 11:04
@Irek_D - zgadzam się, Polakom trzeba wstrząsu, tej rewolucji, o której wspomniał brzęczyszczykiewicz, by Cimoszewiczów, "gejów" i tym podobną antypolską swołocz rozwiać we wszystkie strony świata, byle dalej stąd.
anonim2015.07.9 11:30
[email protected] A co to za rządy kaczora i co się wtedy działo, chłopcze. Mógłbyś to wyjaśnić? Nie powtarzaj głupot po innych, bezmyślnie. Więc słucham... co się działo...
anonim2015.07.9 12:04
Żeby on wrócił to muszą mu na to pozwolić wyborcy....
anonim2015.07.9 12:22
@antolek, nie pamiętasz już?! Były trzęsienia ziemi, powodzie i tajfuny, a Irek załapał trypra od przypadkowego partnera nasłanego przez PiSmanów.
anonim2015.07.9 12:43
@Irek_D "PiS nawet jeśli zdoła wygrać wskutek krótkotrwałej pamięci Polaków" a co takiego się działo złego za rządu PiS? ja miałem wiecej w kieszeni, czułem się spokojnie "być może Polacy potrzebują takiego wstrząsu, aby potem raz na zawsze rozwiać marzenia kurdupla." widzisz - oczekujesz tolerancji dla swej preferencji seksualnej - i masz prawo a co z twoim szacunkiem dla osob niskich? ile sam masz wzrostu - ja mam 2 metry - dla mnie większość mężczyzn to kurduple i to w dodatku słabi fizycznie - ale czy tak mam pisać o innych? patrzeć na innych fizycznosc? tak szanujesz innych?
anonim2015.07.9 15:57
A nie lepiej mu siedzieć w Puszczy Białowieskiej i liczyć bizony ;)
anonim2015.07.10 10:33
6
anonim2015.07.10 11:06
Miałem Pana Cimoszewicza za racjonalistę. A tu widać, że kieruje się stereotypami. Czas UW, PO, czy jak ich tam zwać już minął. Nie widzi pan tego na każdym kroku ??? Myśli pan, że kocham PIS ??? Nie. Ale myślę, że są UCZCIWY i będą działać dla dobra Polski. A przecież dla Pana, uczciwość i praca dla Polski jest bardzo ważna w polityce. Przecież Pan też starał się postępować uczciwie, gdy był Pan premierem. Prawda ? Nie mylę się ??
anonim2015.07.15 8:10
on jedynie nadaje się na doradce ubezpieczeniowego ,sprawdził się jako premier w 1997 r. po powodzi 1000 - lecia !