Chodził mi schab w skarpecie po głowie - zdjęcie
08.12.16, 19:23fot. wielkiezarcie.com

Chodził mi schab w skarpecie po głowie

Dzisiaj pomysł na pyszną, domową wędliną, której nie piecze się, nie gotuje a tylko doprawia i suszy. Jeszcze zdążycie zrobić sobie taką na święta a zapewniam, że warto.

U mnie jest wersja dość pikantna więc dla wielbicieli łagodniejszego smaku trzeba zmniejszyć ilość ostrych przypraw. Porad w sprawie przygotowania udzieliła mi Jola.

Koniecznie wypróbuj przepis na świetną Łopatkę peklowaną, parzoną

Schab wieprzowy suszony w pończosze, pikantny

czas przygotowania : 10 dni

składniki :

ok. 1 kg schaby wieprzowego b/k
1/3 szkl. zwykłego cukru
1/4 szkl. soli kamiennej albo morskiej
1 łyżeczka soli peklowej

2 łyżeczki suszonego oregano
1,5 łyżeczki papryki wędzonej
1 łyżeczka papryki słodkiej
1 łyżeczka pieprzu ziołowego
0,5 łyżeczki czosnku suszonego
0,5 łyżeczki pieprzu cayenne

sposób przygotowania: mięso umyłam i osuszyłam. Ostrym nożem poodkrawałam błonki. Schab natarłam cukrem, ułożyłam w szklanym naczyniu i odstawiłam do lodówki na 24 godziny. Następnego dnia wylałam zebraną w naczyniu wodę a mięso umyłam i osuszyłam. Natarłam je porządnie solą kamienną wymieszaną z solą peklową. Znowu ułożyłam w szklanym naczyniu i odstawiłam na 24 godziny do lodówki. Trzeciego dnia ponownie wylałam wodę, mięso umyłam i osuszyłam. Wszystkie przyprawy ziołowe wymieszałam ze sobą i taką mieszankę dokładnie natarłam mięso. Leżało w naczyniu, w lodówce, kolejną dobę.

Po tym czasie obwiązałam schab sznurkiem nieco go formując i nadając bardziej okrągły kształt. Ostrożnie żeby nie zetrzeć przypraw włożyłam mięso do nowej cieniutkiej podkolanówki. Można wykorzystać pończochę albo rajstopy - oczywiście czyste, najlepiej nowe. Zawiązałam i tak przygotowany pakunek powiesiłam na sznurku w przewiewnym, ale dość ciepłym miejscu. U mnie takie jest w kuchni między oknem a grzejnikiem. Schab wisiał sobie spokojnie przez tydzień i obsychał tracąc na objętości. Po tygodniu zdjęłam go i mam wędlinę taką jaką widzicie na zdjęciu.

Taki schab przechowuję dalej w lodówce, ale zawinięty tylko w pergamin albo czystą ściereczkę. Podaję krojąc jak najcieniej.

za: smacznapyza.blogspot.com