05.12.19, 16:34Zdj. Monisiolek, CC BY SA 3.0, Wikimedia Commons

Były zomowiec przed sądem: Nie strzelałem do górników

Były zomowiec Roman S., oskarżony o strzelanie do górników z kopalni "Wujek" w grudniu 1981 r. stanął dziś przed sądem. S. powiedział również, że "łączy się w bólu" z rodzinami ofiar pacyfikacji kopalni. Poprosił również o uniewinnienie. "Nigdy w życiu nie wystrzeliłem żadnego pocisku w stronę człowieka ani nie strzeliłem w powietrze"-przekonywał. 

Oskarżony został zatrzymany w maju b.r. w Chorwacji. Jest jednym z dwóch nieosądzonych członków plutonu specjalnego ZOMO, który pacyfikował zakład. W czwartek przed katowickim sądem zakończył się jego proces.

Prokurator IPN zażądał dla Romana S. kary 10 lat więzienia. Data ogłoszenia wyroku będzie symboliczna- to 13 grudnia, czyli 38. rocznica ogłoszenia w Polsce stanu wojennego.

Prokurator Dariusz Psiuk z IPN przekonywał w mowie końcowej, że oskarżony dopuścił się zbrodni komunistycznej i zbrodni przeciwko ludzkości. Zażądał najwyższej możliwej zgodnie z przyjętą kwalifikacją prawną kary, podkreślając, że upływ czasu nie powinien wpływać na jej zmniejszenie, a oskarżonego nie obejmuje amnestia. Z kolei mec. Janusz Margasiński, pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych, ocenił, że brutalna pacyfikacja katowickiej kopalni była celową akcją, natomiast członkowie plutonu specjalnego powinni odpowiadać za współsprawstwo w zabójstwie. Zauważył przy tym, że sądząc byłych zomowców „dosięgnęliśmy ręki, która strzelała, ale nie dosięgnęliśmy głowy, która tym wszystkim kierowała”.

W emocjonalnej mowie końcowej oskarżony prosił o uniewinnienie. 

"Jako człowiek składam oświadczenie, że nigdy w życiu nie wystrzeliłem żadnego pocisku w stronę człowieka, już nie mówiąc górnika. Nigdy w życiu nie strzeliłem w powietrze, bo też nie miałem takich potrzeb ani możliwości"-podkreślał Roman S., zapewniając, że ma świadomość, iż pacyfikacja kopalni "Wujek" była wielką tragedią tak dla ofiar, jak i ich najbliższych. 

"Czuję to sam, bo sam jestem ojcem, sam mam córkę. Rozumiem, co przeżyły rodziny pokrzywdzonych. Potrafię to zrozumieć jako ojciec i mówię to z głębi serca. Dlatego chciałbym ich przeprosić, bo ta tragedia nie powinna mieć miejsca i łączę się z nimi w bólu jako rodzic i jako ojciec"-mówił 62-latek przed katowickim sądem. 

"Nie byliśmy nauczeni, żeby walczyć ze społeczeństwem (...), nie tak byłem szkolony i uczony"– mówił S. Twierdził, że w kolejnych latach po pacyfikacji „Wujka” dwukrotnie chciał odejść z plutonu specjalnego, a przełożeni zgodzili się za trzecim razem – w 1985 r.

Większość członków plutonu specjalnego ZOMO, którzy strzelali do górników z Wujka, została prawomocnie osądzona. W czerwcu 2008 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach skazał prawomocnie b. dowódcę plutonu specjalnego Romualda C. na 6 lat więzienia, a 13 jego podwładnym wymierzył kary od 3,5 do 4 lat więzienia.

yenn/PAP, Fronda.pl

Komentarze

L2019.12.13 15:27
jak to dobrze że przy obecnej władzy górnicy mają jak w puchu, co prawda dopiero co CBA aresztowało kilku pracowników kopalni Pniówek za "niegospodarność", ale kto by się tym przejmował, na pewno zasłużenie (sarkazm); wiadomo co się z górnictwem w Polsce dzieje za sprawą władzy, a pozbawić człowieka źródła dochodu to gorzej jak zastrzelić
Nina2019.12.6 11:20
Jak trafi na sędziów POlitycznych z Iustitii nadzwyczajnej obcej agentury to wydadza wyrok,że jest niewinny i to górnicy do niego strzelali, a SN=Sąd Niesprawiedliwości żaby Poniemieckiej to potwierdzi.
Marian2019.12.6 8:05
On, tak jak wszyscy przed nim.ktorych probowano osadzic, pracowal w biurze paszportowym.
taro2019.12.5 21:18
jak sobie przypomne te otumanione narkotykami, czy medykamentami mordy zomowskie pod kopalnia ,,Wujek,, to mi sie do dzisiaj robi niedobrze, a ten bol w ramionach po obrzuceniu tych bydlakow kamieniami, by odstapili od bram kopalnianych,mam we wspomnieniech do dzisiaj.
Sutener z Krakowa Marian.B 2019.12.5 20:04
Kto był w wojsku, to wie, że karabin, może wystrzelić samodzielnie raz na 10 lat.!!!! Wniosek jest jeden, ZOMOWIEC NIEWINNY.!!!!!
Co za qrwska kombinacja.!2019.12.5 19:55
𝐋𝐞𝐜𝐡 𝐊𝐞𝐥𝐥𝐞𝐫 𝐊𝐫𝐚𝐰𝐜𝐳𝐲𝐤, Żyd i homoseksualista tutaj pozuje na "𝐨𝐟𝐢𝐜𝐞𝐫 𝐋𝐖𝐏". Żyda i homoseksualistę by w "LWP" - zayeebaliby śmiechem. Nawet jakby ukrywał, że jest obrzezany, tylko jak? Tam nie ma pryszniców osobnych, ale nawet gdyby mu się to udało - każdy "oficer LWP" musiał należeć do janczarów kremlowskich - PZPR. Czyli 𝐋𝐞𝐜𝐡 𝐊𝐞𝐥𝐥𝐞𝐫 𝐊𝐫𝐚𝐰𝐜𝐳𝐲𝐤 nie tylko Żyd, homoseksualista ale i PZPR-wiec. Co za qrwska kombinacja.!
Darek2019.12.5 18:35
A kiedy sąd nad UB-eckim prokuratorem Piotrowiczem?
oficer LWP2019.12.5 18:28
a ukraińskiego bandytę najemnika ściganego listem gończym Interpolu żydy z PIS-u natychmiast przekazali na Ukrainę aby nie mógł być zatrzymany, przybył ten bandyta do Polski na zaproszenie PIS, potwierdza się to co mówił Gowin, że Ukraińcy będą elitą tego kraju i będą żyć godnie, o Polakach ten dwużydzian się nawet nie zająkną a o przekazaniu bandyty Interpolowi żydy z PIS nawet nie chcieli słyszeć
taka prawda2019.12.5 18:10
A gdzie są ci co kazali strzelać z tego co wiem to już w grobie I jak zwykle pionki zostaną ukarane A mocodawcy w hihocie historii odeszli z tego świata wyspowiadani przez biskupów
D2019.12.5 17:33
Ja nie wiem co to zomowiec ale Polaki w formie!! XD