27.04.13, 17:41

Były transseksualista: operacja nie zmieniła nic, pogłębiła tylko moje zanurzenie w świecie iluzji

Przez osiem lat żył Pan jako kobieta. Może Pan opisać to doświadczenie?

- Z początku było zabawnie, jakbym się wcielił w postać z bajki, potem poczułem pustkę. Żyłem jako Laura Jensen przez trzy lata zanim poddałem się operacji tzw. zmiany płci. Okazało się, że operacja nie zmieniła nic, pogłębiła tylko moje zanurzenie w świecie iluzji. Problemy osób transseksualnych nie są rozwiązane przez operację - i to jest właśnie powodem wysokiego odsetka (30 procent) prób samobójczych u osób, które zmieniły płeć.

Głęboko odczuwam ból osób transseksualnych, rozumiem ich i im współczuję. Ale ani zrozumienie, ani współczucie nie powstrzymuje mnie przed zdecydowanym twierdzeniem, że tylko pomoc psychologiczna jest w ich przypadku właściwym rozwiązaniem. Sam tego doświadczyłem i zrozumiałem w najtrudniejszy sposób. Gdy rozpadła się moja rodzina, osiem lat żyłem w świecie fantazji i samooszukiwania. Gdy w pełni zrozumiałem tragedię, której byłem ofiarą i sprawcą, było za późno. Zrujnowałem już życie mojej żony, moich dzieci i własne.

A czy mogło to być skutkiem błędnie postawionej diagnozy? Może nie był Pan osobą prawdziwie transseksualną?

Rozpowszechnienie w USA operacji zmiany płci jest zasługą  psychiatry o nazwisku Paul Walker. To on jest odpowiedzialny za opracowanie standardów oceny klinicznej, mającej na celu rozpoznanie, czy dana osoba powinna przechodzić operację zmiany płci.

W moim przypadku ocena mojego problemu była zdecydowanie powierzchowna. Psychiatra nie zwrócił uwagi na przykład na to, że jako chłopiec byłem wielokrotnie wykorzystywany seksualnie przez dorosłych mężczyzn. Psychiatrą, który dał pełne przyzwolenie na moje okaleczenie był Paul Walker.

 
oprac. Philo

Komentarze

anonim2013.04.27 18:00
Dzięki za śwoadectwo.
anonim2013.04.27 18:09
"Bogna Białecka przeprowadziła niesamowity wywiad z byłym transseksualistom Walterem Heyerem." Powinno być z transseksualistą , Swoją drogą ten Paul Walker być może 'zaprzyjaźniony' jest z jakąś kliniką chirurgii plastycznej
anonim2013.04.27 18:20
Fascination spotkałeś się z Grodzką?
anonim2013.04.27 18:54
@Fascination Więcej na stronie: http://www.pch24.pl/transseksualizm--prawdziwie-pomoc--a-nie-okaleczac,14411,i.html#ixzz2Rg8NhsSM Przeczytaj, później się wypowiedz.
anonim2013.04.27 19:09
Jak mi wiadomo transeksualizm nie został jeszcze przez WHO wykreślony z listy zaburzeń, chociaż nie wiadomo co może niebawem być...zagłosują i co ?( bo to się teraz ustala prawdy naukowe przez głosowanie.....). Zatem pomagać tym ludziom i leczyć, leczyć i jeszcze raz leczyć a nie przerabiać bo przerobić się nie da. Nawet ci którzy to wykonują mówią o U P O D O B N I E N I U ciała kobiety do mężczyzny czy odwrotnie a nie żadnej zmianie płci. Tych, którzy mi mówią o zmianie płci traktuję jako istoty niemyślące. Płciowość to zasadniczo.kwestia genetyczna a nie genitalna i nawet reaktywowany marsizm w postaci "gender" tego nie zmieni.
anonim2013.04.27 19:12
w ostatnim zdaniu powinno być: marksizm. sorry
anonim2013.04.27 19:29
@Gabry G: jeden ksiądz - jeden Cohn-Bendit. Co sie podniecasz? Gwnoправда to taki tabloid pasjonujący się życiem seksualnym księży jak nie przymierzając Onet - celebrytów. Przy czym to, że księża sobie na boku podymają nikogo już nie gorszy, to teraz wynajduje się inne smaczki. Ksiądz - też czlowiek. Rola księdza w Kościele nie polega na byciu wzorem i ideałem, tylko na czymś innym. Póki tego nie zrozumiemy, póty będzie nam ciężko. Ksiądz jest tylko "przekaźnikiem" sakramentów św. między Bogiem a nami. Tak to Pan Jezus ustawił. A czy ksiądz jest świątobliwym mnichem, czy rozpustnym zboczeńcem - to inna sprawa. Ja do kościoła chodzę dla Boga, nie dla księdza.
anonim2013.04.27 20:08
Porządni ludzie nie czerpią wiedzy z GóWna. Tam nawet nekrologi kłamią. A jeśli chodzi o księży, wielu młodych, niewierzących sodomitów zakłada kieckę, by być bliżej młodocianych. Ale Gabry i innych, żaden argument nie przekona. Może bliska śmierć...? Daj, Panie Boże, by prędzej.
anonim2013.04.27 21:26
W sumie nie ma się co dziwić, że wśród tych osób homo-, trans- itp. istnieje duży odsetek samobójców. Z jednej strony czują, że coś z nimi nie tego-tego i faktycznie pragnęłyby akceptacji, zrozumienia ze strony ludzi normalnych, a tu środowisko ich - wydawałoby się - "obrońców", okazuje się wpływową grupką nie jakichś tam wybitnych Czajkowskich, ale zdemoralizowaną paneuropejską międzynarodówką pospolitych zboczeńców namawiających ich do odrzucenia przynależnego normalnemu człowiekowi dążenia do powściągania instynktów, do lekceważenia głosów rozsądku i "realizowania się" poprzez namawianie do spółkowania z czym popadnie, dumę z "lizania rowów" i temperowania sprzeciwu zdrowych ludzi wobec pedofilskich ciągotek ich popularnych reprezentantów śliniących się na widok coraz bardziej bezbronnych dzieci. Coraz bardziej bezbronnych, bo GW, TVN, a nawet "radio/telewizja z misją" z Warszawy i cała ta reszta tresują ich ojców w tak zwanej "tolerancji" do KAŻDEGO zła jakie im się poda do łyknięcia. A trwanie w takiej ułudzie musi w sporej części osób dotkniętych w/w homo- i trans- nieszczęściami podtrzymywać odczuwalny z tego powodu dyskomfort i znajdować jakieś (niekiedy tragiczne w skutkach) ujście, któremu już nie zaradzi modny psycholog. Nie wiem jak Wy, ale ja nie wierzę w to, iż z szatanem powinno się iść na kompromis i prowadzić z nim konstruktywny dialog. Owszem, można udawać, że szatana nie ma, ale wtedy... Więc szable do boju, lance w dłoń, bolsz... pardon: "gejów" goń, goń goń! Powtarzam: im chodzi o jak skupianie na sobie społecznej uwagi poprzez tworzenie wrażenia, że jest ich pełno na każdym kroku, a doznają burżuaz... pardon: homofobicznego, moherowego, katofaszystowskiego ucisku ze strony tradycjonalistów pełnych przestarzałych konwenansów, no a w ogóle to ci tradycjonaliści powinni się wstydzić, że są tacy zaściankowi i uparci, bo jak by nie byli, to "europa" już dawno by nam nadała certyfikat (a może i Pokojową Nagrodę Nobla) kraju, gdzie są przestrzegane prawa "gejów", człowieka, obywatela i w ogóle, bo przecież każdy lem... pardon: młody, wykształcony z wielkich miast wie, że to ten certyfikat, a nie rozwój gospodarki, czy jakiś tam rzekomy dług publiczny jest dla tych co wybierają przyszłość najważniejsze! Tam niejaki Biedroń, gdzie indziej Grodzkie... a oto wczoraj red.M.Olszański w samo południe w lewicowej, misyjnej "Trójce" robił wyciskający łzy wywiad na czasie. Z transem...
anonim2013.04.27 21:27
@Fascination. Słyszałem. I to na wykładach z medycyny na uniwersytecie zachodnim. Podkreślam ZACHODNIM- bo to dziś dla zakompleksionych lewaków jest entgultige und einzuge Bezugspunkt...już 28 lat temu..... Za trudne? Pozwolę sobie trochę prościej. Co jest najpierw stopa czy but?. Najpierw jest sfera somatyczna, w oparciu o nią powstaje sfera psychiczna . Co do czego trzeba dopasowywać jest chyba oczywiste. Jeśli Pan /i uważa, że stopę trzeba przycinać do buta to współczuję.. Nad ludzmi z tymi problemami, które Pan/i sygnalizuje trzeba się z troską pochylić przyjmujac niedoskonałość natury, która posiada swoistą autonomię i szukać w zasygnalizowanym problemie- puntu odniesienia. Tym punktem nie może być chora psychika. Gdyby przyjąć to kryterium to wszystkich w zakładach psychiatryczych trzebaby przerabiać na tych którymi się czują Ps. Medycyna jest też dziś chora, bo jest ZIDELOGIZOWANA, i pod wpływem ideologii ignoruję naturę.
anonim2013.04.27 22:03
@ Jack Holborn Tacy jak Pan/i budzą radość w człowieku i w to, że ludzkość to ciągle homo sapiens ( przynajmniej w części....)
anonim2013.04.27 22:29
Niech tam sobie "zmieniają" tą płeć i robią co chcą sami ze sobą, byle tylko nie szli w ślady homosiowych kolegów i nie dorabiali do tego ideologii, którą później trzeba narzucić całemu społeczeństwu.
anonim2013.04.28 0:05
@campeador - normalność nie jest w zaniku, jest nas całkiem sporo;-) Problem w tym, że dzisiaj świat zachodni znajduje się na etapie zagłuszającego wszystko huku rozkręcania kultu nowego człowieka, tj. homo soviet... pardon: homo sexualis. Taki człowiek powinien mieć w nosie zaszłości i się całkowicie demor... pardon: się realizować i ze wszystkich sił zachęcać do tego innych. Akurat wczoraj znalazłem na YT filmik, w którym pan J. Szewczak, główny ekonom SKOK-ów ponarzekał, iż został usunięty z Wikipedii. Proszę posłuchać ~ pierwszą minutkę filmu http://www.youtube.com/watch?v=-SRsAW2eLL8 a teraz polecam zerknąć na dzisiejszą pierwszą wiadomość z tejże Wikipedii, z cyklu "Czy wiesz...", a tam odsyłacz do rozszerzenia problemu: "…kiedy w Nowej Zelandii zalegalizowano małżeństwa osób tej samej płci?". Co tam gospodarka, co tam demograficzny dołek, co tam kwękanie jakichś Stefczaków-dywersantów próbujących burzyć spokojny sen prywatyzatorom polskiej gospodarki, kiedy w Nowej Zelandii, bogatym i zachodnim kraju... to my będziemy gorsi???;-) http://pokazywarka.pl/63mkve/
anonim2013.04.28 1:36
Pierwotną przyczyną jego psychicznego bólu musiały być właśnie owe gwałty. To tutaj popełniono zło. Cała reszta to próba poradzenia sobie z tym. Nie wiem jak dla innych, ale dla mnie to jest wstrząsające w całej tej historii. Jakie skutki może wydać gwałt, każdy widzi. Nie rozumiem dlaczego na Frondzie nigdy nie piętnują gwałtów jako totalnego okaleczenia psychicznego i obdarcia z godności ludzkiej, kradzieży reszty życia. Dlaczego wszystkie artykuły o ludzkiej godności koncentrują się wokól in vitro itp., jakby to był jedyny aspekt ludzkiej godności?
anonim2013.04.28 11:47
@Stokrota - o gwałtach na kobietach pisze się wszędzie, zaś o zinstytucjonalizowanym gwałcie na umysłach dzieci zwanym "obowiązkową edukacją seksualną" na każdym kroku powtarza się w merdiach jako czymś oczywistym i bezwzględnie koniecznym.
anonim2013.04.28 12:28
Prawda was wyzwoli!
anonim2013.04.28 14:36
@Fedra - Ty jak sądzę musisz mieć nie lada pojęcie o sprawie, skoro mnie tak krótko i kategorycznie odstrzeliwujesz. Czapki z głów;-))
anonim2013.04.28 16:06
@Fedra - to piętnowanie nie jest bezpodstawne. W sytuacji, gdy homoseksualista jest nikomu niewadzącym człowiekiem, niech sobie żyje, jego prawo. Ale gdy daje się wciągnąć do ideologicznej wojny o zniszczenie podstaw najdoskonalszej obecnie cywilizacji na planecie i określa się mianem "geja", niech się nie dziwi, że spotka się z wrogością. Dla mnie "geje" mogą się chlastać, wieszać, czy topić - ci ludzie to taki sam ludzki ściek jak całe lewactwo. Szerzej zawarłem to w pierwszym wpisie, dziękuję za poświęcenie mi uwagi.