Boże Narodzenie. Dlaczego akurat 25 grudnia? - zdjęcie
25.12.20, 09:40Rogers Fund, 1906 via Wikipedia, CC 0

Boże Narodzenie. Dlaczego akurat 25 grudnia?

15

Boże Narodzenie obchodzimy w Kościele katolickim każdego roku 25 grudnia. Dlaczego akurat ta data? Na to pytanie odpowiada ks. prof. Marcin Wysocki.

Patrolog wykładający na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim wyjaśnia:

W ostatnich latach pojawiły się badania, zresztą polskiego naukowca, patrologa, ks. prof. Józefa Naumowicza z Warszawy, który twierdzi, że takim asumptem do obchodów świąt Bożego Narodzenia było, ni mniej ni więcej, tylko wybudowanie bazyliki w Betlejem na miejscu prawdopodobnych narodzin Jezusa”.

Jak dodał, wspomniana bazylika ukończona i oddana do użytku została w roku 328. Konieczne było więc stworzenie święta, które celebrować będzie to, o czym ona mówi. Podkreśla, że tę datę zaproponowano w Rzymie i miała związek z przesileniem zimowym. Zaznacza, że tak jak i w przypadku Wielkanocy, chodzi o symbolikę światła, którego zaczyna od tego dnia przybywać. Dla chrześcijan światłem zaś jest właśnie Chrystus – stąd i data, 25 grudnia.

dam/ekai.pl,Fronda.pl

Komentarze (15):

T.2020.12.26 13:39
Czyli Chrześcijanie mogą obchodzić święta pogańskie, bo powiążą je skojarzeniem z Jezusem, ale ateiści jak powiążą święta z tradycjami i spotkaniami rodzinnymi, to "uzurpatorzy"?
leszczyna2020.12.25 18:47
Fronda bardzo nieudolnie przedstawia poglądy s. Naumowicza: sugeruje, że wg niego zbudowano bazylikę w Betlejem, a potem dorobiono do niej święto obchodzone 25 grudnia wg astronomicznych uwarunkowań symboliki zwycięstwa światła nad ciemnością. To woda na młyn różnych kategorii wrogów tego święta. Lepiej posłuchać samego ks. profesora na portalu Polonia Christiana pn. "Czy zawsze świętowaliśmy Boże Narodzenie? Odpowiada ks. profesor Józef Naumowicz" Ksiądz mówi, że istniała stara tradycja wędrówek chrześcijan do Ziemi Świętej, i dlatego zbudowano tam Bazylikę Narodzenia, a samo świętowanie Wcielenia było pierwotne i powiązanie z Paschą. Jego data też wynikała z tradycji, tym razem żydowskiej, związanej z łączeniem 15 Nizan jako datą obchodów Paschy wg przeliczenia na kalendarz juliański wypadającego na 25 marca. Rozdzielenie świąt dało Bożemu Narodzeniu dzień 25 grudnia, 9 miesięcy po dacie Zwiastowania utożsamianej z datą Ukrzyżowania. Żadne święto pogańskie nie było prototypem daty Bożego Narodzenia, zresztą źródła z epoki nie identyfikują takiego święta. Od siebie dodam, że data 25 grudnia jest poświadczona w pochodzącym z 204 roku Komentarzu do ks. Daniela Hipolita Rzymskiego ("Pierwsze przyjście Pana naszego wcielonego, w którym narodził się w Betlejem miało miejsce ósmego dnia przed Kalendami Styczniowymi" - czyli 25 grudnia). Inne źródło z III wieku, z 221 roku, mianowicie Chronografie Sykstusa Afrykańskiego, podają również 25 grudnia jako datę narodzenia Jezusa. Cesarz Aurelian wprowadził w Cesarstwie Rzymskim nowe święto, święto Niezwyciężonego Słońca ku czci perskiego boga Mitry, w roku 274, dając mu datę 25 grudnia. Zatem kult Mitry nie mógł być punktem odniesienia dla liturgii chrześcijańskiej, bo gdy wprowadzono święto Bożego Narodzenia w IV wieku, jego data była oczywista już od przynajmniej 1,5 wieku, sięgała najpóźniej II wieku. Wypada więc, by zarówno czciciele, jak krytycy tego święta, używali wiedzy do formułowania swoich argumentów.
Ponowne przyjście Pana - przerażenie pogan2020.12.25 15:12
Boże Narodzenie – to oczekiwanie na ponowne przyjście Jezusa. Już nie, jako wcielenie miłości – w człowieku, lecz w triumfie i w chwale, pokonując ostatecznie ostatniego z wrogów, jakim jest śmierć. Mamy zwyczaj przeżywania Świąt Bożego Narodzenia na sposób sentymentalny. Szopka, choinka, prezenty, palący się kominek, prószący śnieg za oknem, roznoszący się zapach wykwintnych potraw, dopiero potem Kolendy, Kościół, Słowo Boże „Przygotuj się na udane Święta! Aby poczuć je w pełni, przygotowaliśmy dla Pani kredyt na udane Święta. Dzięki temu nadchodzący czas będzie naprawdę wyjątkowy” – napisał do mojej żony jeden z banków, proponując jej zaciągnięcie pożyczki na kwotę ok. 40 tys. złotych. Rzeczywiście, zapamiętalibyśmy ten czas na długo. Zapewne na czas spłaty kredytu. W codziennej pogoni, ulegając agresywności współczesnego świata, zaczynamy ulegać pogańskim zwyczajom. Koncentrujemy się niemal wyłącznie na tym, aby postawić jak najwcześniej choinkę, oraz spełnić oczekiwania innych pięknymi prezentami. Magia Świąt zostaje sprowadzona do dobrego samopoczucia i rzeczywiście pozostaje wyłącznie magią. Tymczasem umyka nam, to co najistotniejsze w tym wydarzeniu. Oto prostej dziewczynie ukazuje się anioł i mówi, że stanie się Matką Boga. Ona ma też swoje plany na życie. Ma narzeczonego, pewnie zadowoliłaby się spokojną, bogobojną codziennością. Ale w swej cichości, skromności i posłuszeństwie oddaje swoje życie woli Boga. Wybiera chwałę, ale i cierpienie. Niepewność, lęk, wyruszenie w drogę, zamiast świętego spokoju w swojej wiosce. Maryja naprawia to, co zniszczyła Ewa. Ewa, która wybrała swój plan – zostania „bogiem”, decydowania o swoim losie, smakowania życia. Ewa wybrała katechezę demona, który sugerował: „Bóg cię nie kocha, weź sprawy w swoje ręce”. Dała miejsce pokusie, weszła w dialog ze złem i odniosła porażkę. Jednak miłościwy Bóg miał plan ratunkowy dla ludzkości! Tak umiłował człowieka, że zesłał swojego jedynego Syna, uniżając się do tego stopnia, że stał się człowiekiem, najgorszym, ostatnim z ostatnich. Od początku dzieląc swe cierpienie. Przychodząc na świat w lichej pieczarze, pośród odchodów zwierząt, uciekając w obawie przed swoim życiem, żyjąc w pogardzie, prześladowaniu.
Anonim2020.12.25 11:21
To może niech wam ateista wytłumaczy. Datę tą wyliczono na podstawie urojenia, iż duch Jezusa tego samego dnia roku wstąpił w łono, co uleciał z ciała (zmarł na krzyżu). Czyli do daty ukrzyżowania dodano 9 miesięcy i wyszedł 25 grudnia. Dziękuję, dobranoc.
Ponoć2020.12.25 11:10
do dzisiaj jego pomnik stoi w podziemiach Watykanu.
antoni.s2020.12.25 10:58
Zaintrygował mnie tytuł artykułu, naiwnie liczyłem na rzetelną analizę, autor niestety kluczy i nie dojrzał do tego powiedzieć wprost, że to nieprawda, tę można poznać dopiero z komentarzy pod artykułem, zanim jeszcze do klawiatury ruszy bluzgające bydło.
Styki2020.12.25 10:41
Według wszelkiego prawdopodobieństwa Kościół zaczął obchodzić święta Bożego Narodzenia w pierwszej połowie IV wieku, rychło po uzyskaniu wolności. Mimo bogatych źródeł chrześcijańskich, pochodzących z tego okresu, nie sposób jednak ustalić jednoznacznie i definitywnie początków tego święta. To sprawiło, że problem ten przyciągał najwybitniejszych badaczy starożytności chrześcijańskiej. W odnośnym haśle Encyklopedii katolickiej znajdujemy wykaz najważniejszych prac na ten temat. W jednej z nich postawiono hipotezę, że na święto Bożego Narodzenia został wybrany dzień 25 grudnia, aby schrystianizować w ten sposób wprowadzone przez cesarza Aureliana (270-275) pogańskie święto "narodzin niezwyciężonego słońca". Hipotezę tę sformułował w roku 1950 wybitny uczony niemiecki, Franz Dólger.
Styki2020.12.25 10:44
Drugi fakt to specyficzny krytycyzm ówczesnych chrześcijan wobec wszelkich nauk i obrzędów pogańskich. Mianowicie starożytni chrześcijanie nie poprzestawali na stanowczym odcięciu się od jakichkolwiek związków z religiami i kultami pogańskimi, ale dość często żywili przeświadczenie, jakoby demony wykradły różne cząstki prawdy Bożej i przewrotnie wprowadziły je w wypaczonej formie do religii pogańskich. Żeby nieco zrozumieć tę mentalność, warto przeczytać sobie na przykład rozdziały od 44. do 65. Apologii św. Justyna. Wspomniałem wyżej o chrystianizacji święta pogańskiego. Wydaje się jednak, że pojęcie to tak zrozumiałe dla naszej mentalnośc było zupełnie obce chrześcijanom IV wieku. Oni raczej myśleli o odzyskaniu dla Chrystusa tego, co ich zdaniem zostało Mu bezprawnie skradzione przez demony i wprowadzone do religii pogańskich.
Styki2020.12.25 10:49
Bo czyż Chrystus nie jest Panem kosmosu? Przecież "wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone, On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie" (Koi l,16n). Czyż prorok Malachiasz (M 13,20) nie zapowiadał Go jako "Słońca sprawiedliwości"? Czyż Ewangelista (J 1,9) nie nazywa Go "Światłością prawdziwą, która oświeca każdego człowieka na ten świat przychodzącego"? Czyż starcowi Symeonowi (Łk 2,32) nie objawił się On jako "Światło na oświecenie narodów"? Czyż wreszcie On sam (J 8,12) nie mówił o sobie, że jest "Światłością świata i że kto idzie za Nim, nie będzie chodził w ciemności"? To przecież oczywiste — myśleli zapewne ówcześni chrześcijanie — że ten dzień, w którym sama natura zwraca nasze myśli ku zwycięstwu światła nad ciemnością, należy szczególnie do Chrystusa, który przyszedł do nas jako Światło, rozjaśniające ciemności ziemi (Iz 60,1-3) i wyzwalające ze śmierci duchowej (Ef 5,14). Powtarzam: jest to tylko rekonstrukcja motywów, które zapewne zadecydowały o ustanowieniu dla święta Bożego Narodzenia daty 25 grudnia. Rekonstrukcja ta jednak jest dobrze osadzona w realiach tamtej epoki. Na uwagę zasługuje ponadto brak śladów jakiegokolwiek sprzeciwu wobec tego święta, kiedy było ono wprowadzane. Zapewne ówcześni chrześcijanie nie żywili żadnej wątpliwości co do tego, iż rzeczą słuszną jest zastąpić "sfałszowane przez demonów i śmiercionośne" święto pogańskie autentycznym i podobającym się Bogu świętem ku czci Chrystusa. Słuszność powyższej rekonstrukcji potwierdza ostre przeciwstawianie przez Ojców Kościoła kultu chrześcijańskiego kultom pogańskim. "Naszym Słońcem sprawiedliwości jest Chrystus, Prawda [osobowa] — powiada św. Augustyn w Objaśnieniu IIPsalmu 25,3. — Nie chodzi o to słońce, czczone przez pogan i manichejczyków, które oglądają nawet zwierzęta, ale o to Stonce, którego prawda oświeca naturę ludzką i które raduje aniołów
leszczyna2020.12.25 18:12
Czy rekonstrukcja, jaką przedstawiasz, jest Twoja czy pochodzi z jakiejś publikacji; jeśłi tak, to jakiej?
Styki2020.12.25 19:18
W duzej mierze rekonstrukcja opiera sie na tekscie Jacka Salija OP
Styki2020.12.25 19:23
Tekst pochodzi z Tygodnika Warszawsko-Praskiego "Idziemy" Idziemy, 27 grudnia 2009
A2020.12.25 10:21
Obchodzimy 25 grudnia bo tego dnia Rzymianie obchodzili urodziny Mitry. Jego życiorys posłużył do stworzenia ewangelii. Mitra urodził się w grocie wśród pasterzy i ich zwierząt właśnie 25 grudnia Mieszkańcy Rzymu nie wyobrażali sobie brak święta w czasie zimowego przesilenia.
Styki2020.12.25 11:45
Szczególnymi względami Mitra był obdarzany przez wyznawców w okresie równonocy jesiennej, a miesiącem, poświęconym bóstwu, był październik – mehr.
Les2020.12.25 13:43
A moze tym cieciom rzymskim tez przyszlo to do glowy,poprzez obserwacje,ze od tego daty przybywa dnia a ubywa nocy?