Biskup, który się nie spowiada, to miernota - zdjęcie
26.03.14, 17:56fot. Casa Rosada, Wikipedia

Biskup, który się nie spowiada, to miernota

8

„Biskupi, kapłani i diakoni mają paść owczarnię w mocy Ducha Świętego i według serca Jezusa. Jeśli nie czynią tego z miłością, do niczego nie służą” – powiedział papież Franciszek podczas środowej audiencji ogólnej. Ojciec Święty podkreślił, że kapłaństwa to obok małżeństwa jedna z głównych dróg do uczynienia ze swojego życia daru miłości.

„W mocy Ducha Świętego sakrament ten uzdalnia do wypełniania posługi głoszenia Ewangelii i uświęcania, powierzonej przez Pana Jezusa apostołom. Szafarze, którzy są do niej wybierani i konsekrowani, kontynuują w czasie obecność i działanie jedynego prawdziwego Mistrza i Pasterza, którym jest Chrystus. Ci, którzy są wyświęceni, przewodniczą wspólnocie. Czynią to w duchu służby, «na wzór Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu (Mt 20, 25-28; Mk 10, 42-45)” – mówił Ojciec Święty.

„Żarliwa miłość do Kościoła powinna być owocem sakramentalnej jedności z Chrystusem Kapłanem” – dodał Papież i zaznaczył, że to wspólnota jest rodziną szafarza.

Franciszek podkreślił, że „biskup, który się nie modli, który nie słyszy i nie słucha Słowa Bożego, nie spowiada się regularnie... traci jedność z Jezusem i staje się miernotą, która nie przynosi Kościołowi pożytku”. Podobna sytuacja grozi kapłanom. Dlatego, jak powiedział Papież, należy im wszystkim pomagać, by trwali w modlitwie i posłuszeństwie Słowu Bożemu. 

Ojciec Święty mówił też o powołaniu do posługi kapłańskiej:

„Co trzeba zrobić, by zostać kapłanem? Gdzie można kupić wejściówki? Nie, nie sprzedaje się wejściówek do kapłaństwa. W tym wypadku inicjatywa należy do Pana Boga. Pan powołuje. Powołuje tego, kogo chce uczynić kapłanem. I być może są tu młodzi, którzy usłyszeli w swym sercu to powołanie. Poczuli pragnienie bycia kapłanem, służenia innym w sprawach, które pochodzą od Boga. Pragnienie strawienia całego życia na służbie w katechizacji, w udzielaniu chrztu, przebaczaniu, sprawowaniu Eucharystii, opiece nad chorymi... Ale całe życie w ten sposób! Jeśli ktoś z was, poczuł coś takiego w sercu, to pochodzi to od Jezusa. Pielęgnujcie w sobie to zaproszenie i módlcie się, aby to powołanie wzrastało i wydało owoc w całym Kościele”.

Do tematu katechezy nawiązał także w słowie do Polaków:

„Drodzy przyjaciele, dzisiaj pragniemy modlić się do Pana za wszystkich szafarzy Jego Kościoła – Biskupów, prezbiterów i diakonów – pamiętając szczególnie o tych, którzy są w trudnej sytuacji, lub którzy muszą odzyskać wartość i świeżość swojego powołania. Chcemy też Go prosić, aby nigdy nie zabrakło w naszych wspólnotach prawdziwych pasterzy, według Jego serca. Dziękuję za waszą modlitwę! Niech Bóg wam błogosławi”.

pac/radio watykańskie

Komentarze (8):

anonim2014.03.26 18:04
Piękne słowa, ale pewnie ktoś na Fondzie się do czegoś przyczepi.
anonim2014.03.26 18:17
No masz i teraz latynoski Papiez przyczepił sie do ....biskupów. Naprawdę to jest wielki problem? Osobiście cenie wielce mojego biskupa i święcie oburzam sie jak słysze że Papież przytyka tylko w stronę samych chrześcijan zupełnie pomijąc prawdziwe problemy współczesnego świata. Może jak raz ciosem walnąć w szalejący ateizm?
anonim2014.03.26 18:53
"Może jak raz ciosem walnąć w szalejący ateizm?" @redhead Papieże to nie Gołota, Tyson czy Kliczko, żeby ciosami walić. :) Chyba mylisz głowę Kościoła z bokserem. :) A poza tym zwracanie się (po Twojemu "walenie ciosem") papieża do ateistów nie ma większego sensu, bo oni raczej nie słuchają głowy Kościoła. Natomiast zwracanie się do duchowieństwa (biskupów i księży) ma jak najbardziej sens, bo oni bezpośrednio spotykają się z ludźmi nawet tymi niewierzącymi.
anonim2014.03.26 18:55
@redhead, +++, pełna zgoda. mam już dosyć tego chłostania, czym popadnie, i to zawsze w jedną stronę - w stronę katolików i katolickiego duchowieństwa. Ale nie całego: Austriacki kardynał Schönborn i jego "wynalazki", a także niemieccy wywrotowcy w purpurze są wporzo. Przynajmniej nic na ten temat z Watykanu nie słychać.
anonim2014.03.26 19:28
@redhead Tak, to czego nam trzeba to papież w stylu dużej części naszego Episkopatu: tylko umiejący narzekać że a to gender zły, a to ateizm zły, a to Kościół jest opluwany, natomiast samemu się wziąć do pracy to oczywiście nie.
anonim2014.03.26 20:18
@OR Nie słychać też żeby ich popierał. To przemówienie było do wszystkich kapłanów, a zatem także do nich.
anonim2014.03.27 9:37
Czego wy macie dosyć ja się pytam? Jeśli są biskupi którzy się nie spowiadają? He? Co ma powiedzieć papież takim? Ma walić pięścią w ateistów? Rozum wam odebrało? Poza tym, Jezus mówi sam, tych których kocham doswiadczam, ojciec rodziny który nie karci nie kocha, jak masz dzieci to nie idziesz do domu sąsiadów karcić dzieci tylko wychowujesz własne by dawały przykład wszystkim... Szalejący ateizm to był w Rzymie kiedy na trybunach ginęli ludzie za Chrystusa, ich krew posiała sprawidliwość do tego stopnia, że Rzym nie tylko przestał być pogański, ale stał się siedzibą Koscioła. Widzicie to, czy nie? Wy to bardziej pasujecie pod jakichś ekstremistów muzułmańskich nie wiem czemu jeszcze się uważacie za katolików skoro papiez wam nie leży jak trzeba, wszystko wiecie lepiej, a do tego pokazujecie, że nic nie wiecie bo podstaw nie rozuemiecie tylko się produkujecie oburzeni w necie... sami jesteście większym problemem niż szalejący ateizm.
anonim2014.03.28 15:53
Love pełna zgoda.Te słowa są do nas wszystkich nie tylko do biskupów.