Artur Górski dla Fronda.pl: Prezydenci o "czerwonych twarzach" - zdjęcie
16.02.15, 12:07Bronisław Komorowski i Aleksander Kwaśniewski (obie fotografie: Prezydent.pl)

Artur Górski dla Fronda.pl: Prezydenci o "czerwonych twarzach"

17

Wielokrotnie kompromitują Polskę, jako jej główni przedstawiciele, a mimo to otrzymują stały poklask ludzi i ich wysokie noty w sondażach ocen. Skandale, które są z ich udziałem, nie szkodzą im w opinii publicznej, gdyż wiele osób widząc "moralny upadek władzy", znajduje w tym usprawiedliwienie dla swoich negatywnych postaw i zachowań. Antyautorytety - Aleksandra Kwaśniewskiego i Bronisława Komorowskiego - zamiast blednąć wciąż błyszczą i zachwycają "swojskością".

Najpierw był przez ludzi hołubiony Aleksander Kwaśniewski, aparatczyk PRL-u, działacz Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, oszust w sprawie swojego wyższego wykształcenia. Cierpiał na "chorobę filipińską" i "boleści goleni lewej", a zasłynął m.in. z tego, że w marcu 1996 r., po mocno nakrapianych naradach z Aleksandrem Łukaszenką w Puszczy Białowieskiej, usiłował wejść do swej limuzyny przez bagażnik.

Ten zatwardziały komuch, domniemany (wiele dokumentów niestety zniszczono) agent SB o pseudonimie "Alek" i współpracownik rosyjskich służb (KGB) o pseudonimie "Kat" (jego "opiekunem" miał być oficer KGB Władimir Ałganow), faktycznie był "prezydentem wszystkich kagiebistów" (Janusz Pałubicki). Nie ma się zatem co dziwić, że przez cały okres swej prezydentury "czerwony" Kwaśniewski "skrycie i jawnie popierał weteranów komunistycznej tajnej policji" (Marek Jan Chodakiewicz), z którą był (jest?) uwikłany.

Ostatnio Kwaśniewski blisko współpracował z oligarchami rosyjskimi, w tym lobbował na rzecz Acronu, rosyjskiego producenta nawozów, który chciał przejąć kontrolę nad polską Grupą Azoty. Ponadto były prezydent został jednym z dyrektorów Burisma Holdings (jak wynika z dokumentów, do których dotarł amerykański portal Buzzfeed), prywatnej firmy działającej na Ukrainie, którą kontroluje człowiek Wiktora Janukowycza. Firma została założona w 2006 r. z siedzibą na Cyprze, a zajmuje się poszukiwaniem i wydobyciem ropy naftowej i gazu. Kwaśniewski robiąc interesy stara się pozostawać w cieniu, choć formalnie jest obecnie osobą prywatną.

Teraz natomiast jest stawiany na piedestale Bronisław "bul" Komorowski, który zwolnił Polaków z obowiązku przestrzegania sztywnych ram ortografii. Choć czasem powołuje się na przywiązanie do etosu piłsudczykowskiego, jest podobnie "reprezentantem skansenu PRL" (Stanisław Janecki), a także lojalnym przedstawicielem "stronnictwa moskiewskiego" (lewicowe skrzydło PO). "W rzeczywistości realizuje program przedwojennej Komunistycznej Partii Polski, która dążyła do likwidacji polskiej państwowości i wcielenia II Rzeczpospolitej do Sowietów" (Julia M. Jaskulska). I podobnie jak Kwaśniewski nie wylewał za kołnierz, także obecny Prezydent RP "chętnie sięga po wszelakie nalewki" (Fakt.pl). Jak donoszą media,  wydatki Pałacu Prezydenckiego na alkohol miesięcznie przekraczają 11 800 zł. Czy z tego powodu Komorowski ma "czerwoną twarz", która - jak w przypadku Kwaśniewskiego - jest charakterystyczna dla osób nadużywających alkoholu? A może to tylko lustrzane odbicie jego lewicowego światopoglądu?

Bronisław Komorowski "całym sercem i duszą zaangażował się w obronę byłych Wojskowych Służb Informacyjnych, będących przez cały okres swego istnienia w III RP niczym więcej jak 'długim ramieniem' tajnych służb sowieckich, a potem rosyjskich" (wPolityce.pl). Świadczy o tym choćby fakt, że był jedynym posłem Platformy Obywatelskiej, który głosował przeciwko rozwiązaniu WSI i jako wpływowy polityk chronił ich gospodarcze, ciemne interesy. "Polska aferalna, Polska służb – to kraj Bronisława Komorowskiego" (Piotr Jakucki). Jako prezydent otoczył się ludźmi komunistycznych Wojskowych Służb Informacyjnych (płk. Aleksander Lichocki, płk. Leszek Tobiasz i inni)."Komorowski stoi właśnie tam, gdzie kiedyś stało ZOMO. Oczywiście symbolicznie. Jego obrona WSI, bliska współpraca z generałami z WSI, jest symbolem jego powiązań z patologiami PRL-u i III RP" (Szymon Zyberyng).

Komorowski - podobnie jak Kwaśniewski - jest "nagminnym kłamcą" (Wojciech Sumiński), a także politykiem "drętwym, dupowatym, nie mającym pojęcia o ekonomii" (Tomasz Sakiewicz). Jako Prezydent RP okazał się "mistrzem" gaf, jak choćby w rozmowie z prezydentem USA Barackiem Obamą, czy "kradnąc" kieliszek królowej Sylwii podczas wznoszenia toastu na cześć szwedzkiej pary królewskiej. Ma także problemy z etykietą i protokołem dyplomatycznym. Przypomnijmy, jak Komorowski usiadł zanim w sąsiednim fotelu miejsce zajęła kanclerz Angela Merkel, a gdy niemiecka polityk mokła na deszczu, nie użyczył jej parasola. Prezydent znany jest również z wpadek językowych i przejęzyczeń. Na pogrzebie noblistki Wisławy Szymborskiej wygłaszając mowę powiedział "Czymborska", a podczas obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego wymówił nazwę najwyższego polskiego odznaczenia jako "virtuti militarne".

A jednak tacy ludzie, jak Kwaśniewski i Komorowski imponują wielu Polakom i im odpowiadają jako prezydenci. I to jest właśnie dramat Polski, jakaś kompletna tragifarsa i paranoja, że od władzy, mimo wypowiadanych oczekiwań, w rzeczywistości nie wymagamy wyższych standardów, zadowalamy się pozorami. Niestety - jak pisał jeden z internautów - "wielu z nas wciąż ma zabełtane w mózgach". Kiedy zatem wreszcie wyrwiemy się z tego zaklętego kręgu ludzkiej ślepoty i naiwności?

Artur Górski, poseł PiS

Komentarze (17):

anonim2015.02.16 12:20
Jeden syn Stolcmana, drugi mąż potomkini funkcjonariuszy także wiadomego pochodzenia.
anonim2015.02.16 12:48
Z przykrością informuję, że Naród Polski po raz kolejny będzie miał okazję obudzić się ze snu, pod okupacją...Powtórka wojny Endecji z Sanacją...Pytanie. Tygodnie, miesiące czy lata?
anonim2015.02.16 13:01
@marekwu komuś bardzo zależy na takiej wojnie. Ale jak na razie "doły" współpracują modelowo.
anonim2015.02.16 13:05
Nie wydaje mi się, by Polacy byli szczególnie zachwyceni Komorowskim, czy Kwaśniewskim. Większość wybiera ich na zasadzie mniejszego zła. I to właśnie jest Największa porażka polskiej prawicy - niezdolność do wykreowania postaci, z którą Polacy w jakikolwiek sposób mogliby się identyfikować. Polacy myślę są bardziej pragmatyczni niż ideowoojczyźniani i wolą człowieka pokroju Sikorskiego, który może i śliski, ale przynajmniej potrafi porozmawiać z politykami europejskimi, rozumie kulturę brytyjską i ma pewne maniery, których człowiek pokroju Kaczyńskiego nawet nie jest w stanie zidentyfikować, co dopiero nauczyć.
anonim2015.02.16 13:15
Jak Pan Panie Pośle śmie obrażać prezydenta Polski wybranego w powszechnym głosowaniu. Tak Pan sobie wystawia laurkę! brawo za cytat Sakiewicza (na poziomie!) I to nie jest "przemysł pogardy'? przemysł dot. tylko Leszka? Bronisław Komorowski nie obraża kobiet "małpa w czerwonym", nie lży przechodniów "spieprzaj dziadu". Jest na tyle rozgarnięty, że jak ktoś krzyczy do psa "siad" po czym wymienia psie imię nie łączy słów w "Irasiad". Nie mówie Pereiro, Borubar etc. Nie obraża się na 80 mln kraj gdy jakiś rysownik zażartuje z niego (Niemcy sprawa ziemniaków). Nie dzwoni do brata gdy jest na negocjacjach i nie zaczyna wystąpienia od głupkowatego "heheh moj brat też ma na imię Jarosław" (wręczenie Orderu Jarosława Mądrego na Ukrainie). Bronisław Komorowski nie mówi, że Okrągły Stół był zły skoro sam brał w nim udział. Leszek był jeszcze na wszystkich rozmowach w Magdalence ale pewnie gdy inni pili wódke z Kiszczakiem i Jaruzelskim on pił herbatę. Prawda Panie Górski?
anonim2015.02.16 13:23
@latawiec "W wyborach powszechnych" Matematycy statystycy udowodnili to na modelu, że był to przekręt... 23.30 Jarosław Kaczyński miał 3 punkty przewagi...24.00 - Komorowski 3 punkty przewagi...W normalnej rzeczywistości niemożliwe. W rzeczywistości WSI jak najbardziej.
anonim2015.02.16 13:26
@marekwu. Dlaczego zawsze jak PiS przegrywa to jest to oszustwo? dlaczego tylko PiS chce dobra Polski? Dlaczego tylko w PiS we trust? Dlaczego? Wyzwól się z tego
anonim2015.02.16 13:34
http://www.mpolska24.pl/post/8042/iii-rzeczpospolita-kewska-1989-2015-upadek-i-zaglada-narodu-polskiego
anonim2015.02.16 13:54
http://niezalezna.pl/64255-130-tysiecy-glosow-zniklo-ale-dla-sadu-nie-problem-protest-wyborczy-oddalony
anonim2015.02.16 15:07
Największym chyba paradoksem polskiej prawicy jest to że w swoich poglądach politycznych ,społecznych i autorytarnych zapędach jest bliska swojemu najgorętszemu wrogowi - Putinowi. Czyżby to jakiś magnetyczny efekt - podobne bieguny się odpychają?
anonim2015.02.16 18:33
@ mekong i tutaj się mylisz. porównaj sobie ile byle tajemniczych "samobójstw" za rządów PO i PiS.W Rosji Putina też tajemniczo się likwidowani niewygodni ludzie. Teraz widzisz analogię pomiędzy rządami PO i Putina/Miedwiediewa?
anonim2015.02.16 19:47
Niczego nie spodziewam się po tym narodzie bo jesteśmy potomkami w większości najgorszego chłamu polskiego sprzedawczyków i wiejskich cwaniaków dlatego najpewniej się obudzimy pod pełna okupacją o ile nas jakaś siła wyższa psim swędem nie wyzwoli.
anonim2015.02.16 21:49
@Gremig Warto przyjrzeć tej krążącej po internecie 'listy ofiar seryjnego samobójcy' i skonfrotować wersje z różnych źrodeł, bo wtedy okazuje się że to stek pierdół, który się nadaje może do pudelka. Nawet nie zasługuje to na miano teorii spiskowej, to bardziej legenda miejska. Ludzie potrzebują takiej 'karmy' dla dusz, świat wydaje się wtedy mniej chaotyczny. Mamy siłę sprawczą, mamy jasno ustalony podział na dobro i zło, wydaje nam się że oto zrozumieliśmy jak działa świat. Co do Rosji warto przeczytać 'Mafia State' Luke'a Hardinga i 'Wysadzic Rosje' Litwinienki i na przykład trochę się pocieszyć że nie żyjemy wcale w takim złym miejscu na tej dużej kuli
anonim2015.02.17 2:12
" Dlaczego wielu Polakom wciąż podobają się prezydenci o "czerwonych twarzach", ludzie o lewackich skłonnościach i dziwnych powiązaniach, robiących podejrzane interesy? " Odpowiedź jest prosta - dlatego, że ci reprezentują większość Polaków. Po prostu ludzie masowo głosują na swoich, czyli na takich, z którymi się utożsamiają.
anonim2015.02.17 7:55
Wolne i publiczne media to klucz...Jeszcze raz powtórzę - publiczne. Wszystkich dziennikarzy, którzy wiedzą na czym polega dziennikarstwo wyrzucili na zbity pysk. Pracowałem w TV w czasach Walendziaka, Kwiatkowskiego, Miazka... Partie polityczne w pierwszym rzędzie łupiły telewizję publiczną. Wszystkie partie. Kto nie po linii partyjnej - Won! - Do dzisiaj tam siedzą barany z Samoobrony...Czy o tym ktokolwiek wie?
anonim2015.02.17 10:34
bo niewielu już zostało w Polsce Polaków. Za to mamy całą masę "europejskiego wyrobu polakopodobnego", ukształtowanego na wzór leninowskiego użytecznego idioty. I to tam masa jest elektoratem i jednego i drugiego.
anonim2015.02.18 11:07
A Górski to nie ten co zamiast zawierzyc się Bogu szukał namietnie dawcy szpiku? Oj slabiutka ta jego wiara, oj slabiutka