Aresztować kremlowskiego diabła! - zdjęcie
18.07.14, 13:14Szczątki pasażerskiego samolotu (fot. YouTube) i Władimir Putin (fot. Wikipedia)

Aresztować kremlowskiego diabła!

26

To przestępstwo międzynarodowe, za które powinno się odpowiadać przed trybunałem w Hadze” – powiedział premier Ukrainy, Arsenij Jaceniuk. „Wszystkie czerwone linie zostały przekroczone. Ta wojna jest przeciwko Ukrainie i Europie. Po tym jak terroryści zestrzelili malezyjski samolot to jest również wojna przeciwko światu” – dodał.

Przypadek nie usuwa winy Moskwy

Wypowiedź ukraińskiego premiera jest całkowicie słuszna. Osoby, które są odpowiedzialne za śmierć niemal 300 cywilów to po prostu bandyci, którzy powinni zostać surowo osądzeni przez społeczność międzynarodową. Nie ma ponadto żadnych wątpliwości, o kogo tu chodzi: odpowiedzialność za zbrodnię ponosi przede wszystkim rosyjski prezydent Władimir Putin. Jak ujawniły nagrania przechwycone przez ukraińskie służby, separatyści, którzy najprawdopodobniej zestrzelili samolot, działali w ścisłej współpracy z rosyjskimi wojskowymi, wykorzystując dodatkowo sprzęt z Federacji. Tłumaczenia Putina, w myśl których katastrofa samolotu to wina Ukrainy, jest po prostu bezczelnym kłamstwem. To Kreml rozpętał konflikt na wschodzie i to Kreml cały czas ten konflikt podsyca i nadzoruje. Nawet jeżeli do zestrzelenia samolotu pasażerskiego doszło po prostu przez przypadek, przez zwykły, rosyjski bardak, to i tak wina spoczywa na osobach, które nieudolnym separatystom zaoferowały wyrzutnie rakiet i wojskowe wsparcie.

Działanie celowe jest prawdopodobne

Tymczasem nie jest wcale przesądzone, że do katastrofy doszło przez pomyłkę, a setki cywilów poniosło śmierć niejako w zastępstwie szeregu ukraińskich wojskowych. Wiadomo, że od dłuższego czasu Rosjanie w porozumieniu z niektórymi państwami Zachodu – zwłaszcza z Niemcami – starają się wywrzeć naciski na kijowski rząd, by skłonić go do szybszego zakończenia konfliktu. Od Poroszenki wymaga się, by zaprzestano prowadzenia militarnych działań, a motywuje się to chęcią uzyskania w regionie stabilnej sytuacji. Jest więc  możliwe, że zestrzelenie malezyjskiego samolotu to świadomy akt terrorystyczny, który ukierunkowany jest na zwiększenie presji na władze Kijowa. Opinia międzynarodowa przerażona rozmiarem tragedii mogłaby wymóc na Ukrainie wycofania żołnierzy ze wschodu, a tym samym oddania części swojego terytorium w ręce separatystów kierowanych przez Kreml. Dla Moskwy byłoby to rozwiązanie wręcz wymarzone. Zapis rozmów, które ujawniła ukraińska służba, pozornie temu przeczy. Nie trudno jednak przyjąć, że sami separatyści rzeczywiście myśleli, że strzelają do samolotu wojskowego; tymczasem wojskowi z Rosji byli w pełni świadomi, co dzieje się tak naprawdę i zamordowali setki cywilów rękami bojowników ze wschodu Ukrainy. W tym wariancie obie strony mają świetne alibi. Moskwa może mówić – zgodnie z prawdą – że samolot zestrzelili separatyści; separatyści mogą mówić – również zgodnie z prawdą – że nie wiedzieli, do czego mierzą.

Nadchodzi przełom?

Śmierć bez mała 300 cywilów z całego świata być może ukaże wreszcie społeczności międzynarodowej, z kim tak naprawdę ma do czynienia w osobach zarządców Kremla. Są to zwykli barbarzyńcy, gotowi mordować kogo popadnie dla realizacji imperialnych celów. Co gorsza barbarzyńcy ci wciąż przedstawiają się na forum światowym raz jako obrońcy idei samostanowienia narodów i pokoju, innym razem: jako ostatni wierni konserwatywnemu porządkowi opartemu na chrześcijaństwie. Te kłamstwa, które z dużą mocą uwidacznia wczorajsza tragedia, są jednak od wielu już lat tolerowane przez Zachód.

Przecież Kreml nie zabija od dziś; nawet konflikt na Ukrainie, w którym każdego dnia ludzie przelewają krew z woli Moskwy, to tylko jeden z wielu elementów zbrodniczej działalności Putina. Zachód tolerował wspieranie separatystycznych rządów w Naddniestrzu, tolerował inwazję przeciwko Gruzinom; tolerował liczne zabójstwa dokonywane w samej Rosji na zlecenie władz; wreszcie nie odwrócił się od Moskwy nawet po pełnej zagadek katastrofie smoleńskiej. Do wszystkich tych tragedii mogło dojść wyłącznie dlatego, że państwa Zachodu przedkładają własne interesy gospodarcze nad ludzkie życie. Gdyby w pierwszych dniach wybuchu konfliktu we wschodniej Ukrainie postawiono imperializmowi Putina tamę, to do wczorajszej tragedii nigdy by nie doszło. Zachód pozwolił moskiewskiemu tyranowi szaleć i składać ofiary demonowi władzy. Dziś ma kolejną, może już ostatnią szansę, by powiedzieć stop; by zatrzymać zbrodniarzy, którzy kierują separatystami na wschodzie Ukrainy. Pozostaje mieć nadzieję, że tym razem zdrowy rozsądek zatryumfuje nad chciwością i Władimir Putin wraz ze współpracownikami odpowiedzą za swoje zbrodnie.

Tadeusz Grzesik, Paweł Chmielewski

Komentarze (26):

anonim2014.07.18 13:36
Bardzo prawdopodobne jest, że Putin zaprzedał duszę diabłu w zamian za możliwość władzy i teraz widzimy tego efekty. Smoleńsk, a teraz Kreml to są efekty jego diabelskiej przemiany. Historia lubi się powtarzać, Lenin i Stalin również zaprzedali swoje dusze szatanowi i zawsze kończyło to się demonicznymi tragediami. Pocieszające jest to, że ostatecznie zawsze wygra Pan Bóg.
anonim2014.07.18 13:59
Jestem zszokowany, że portal, który uchodzi katolicki nie boi się głosić takich poglądów, bez twardych dowodów. Owszem Rosja przyzwyczaiła już nas do tego, że jest zdolna do najgorszych rzeczy, ale to chyba troche za mało, żeby w takiej sprawie wydać osąd, jak niewiele jeszcze wiadomo. Ludzie zdolni do wszystkiego nie mieszkają niestety tylko w Rosji. Rosja zaś nie miała chyba interesu w strąceniu tego samolotu, wiec jeśli to zrobiła to pewnie przez pomyłkę, natomiast Ukraińcy mieli interes jak najbardziej. Przypomina to sytuację w Syrii gdzie użyto gazu przeciwko cywilom, zaraz po deklaracji Obamy, że użycie takiej broni spowoduje interwencję USA w Syrii. Podejrzane jest także, że kolejny raz chodzi o samolot Malezyjskich linii lotniczych. Trochę to wygląda tak jakby ktoś upiekł dwie pieczenie na jednym ogniu. To wygląda nawet ciekawiej niż scenariusz Casino Royale, gdzie główny zły bohater chciał wysadzić prototyp samolotu jakiejś firmy, żeby grać na giełdzie opcji na spadek akcji tej firmy.
anonim2014.07.18 14:04
Ten tekst to zwyczajna frontowa agitka propagandowa. Nic jeszcze nie jest pewne oprócz tego, ze samolot spadł i ludzie zginęli. Rosjanie oskarżają Ukraińców, Ukraińcy oskarżaja Rosjan. I nie ma co psioczyć na Zachód, że nie reaguje. To taka natura Zachodu, że reaguje tylko tam, gdzi jego interesy są naruszane. W Odessie doszło do straszliwej zbrodni, ohydnej, świadomie zaplanowanej według schematu wołyńskiego, i co? Zareagował ktoś?
anonim2014.07.18 14:07
A ten Trucizna Jacenik powinien dawno zostać stracony jako zbrodniarz wojenny za mordy na obywatelach wławsnego kraju, I za doprowadzenie - za amerykańskie srebrniki - do obecnej wojny. Mam nadzieję, że tego gnoja kiedys dopadną.
anonim2014.07.18 14:14
He, he ale lewicowa agitka. Bez dowodów, czerwony obrus i kula w łeb. Bolszewicka Fronda jak zwykle
anonim2014.07.18 14:16
Minister Spraw Wewnętrznych Ukrainy Andriej Geraszczenko powiedział wczoraj, że Boeing 777 został strącony za pomocą systemu Buk, którego batalion był w rejonie Doniecka. Napisano już wstępny raport w tej sprawie. Na swoim koncie na Facebook’u minister twierdzi dodatkowo, że to wina ich wojska, ale dodaje, że w ukraińskiej armii działają sabotażyści rosyjscy, więc winny musi być Putin ! :) : ) Albo gość narwanym głupkiem, bo nie pomyślał, że może trzeba było wcześniej ugryźć się w język albo ewentualnie próbują ratować swoją skórę. Prokurator Generalny Ukrainy Witalij Jarema przyznał, że separatyści nie posiadają ani systemów Buk ani S-300. Nie mają też sprawnych radarów, które naprowadziłyby rakiety na cel. Dodatkowo Rosja w tym czasie nie miała aktywnie operujących systemów obrony przeciwlotniczej (w razie wykrycia samolotu system przeciwlotniczy S-300 lub S-400 w ciągu kilku minut przechodzi na pozycję bojową i dopiero wtedy odpala rakietę), nie poderwała też żadnych myśliwców w tym regionie. Na końcu zadajmy pytanie. Kto nie ostrzegł załogi, że są na niewłaściwym kursie i lecą w kierunku strefy działań wojennych ? Komentarz pod tekstem na stronie: http://marucha.wordpress.com/2014/07/18/mechanizm-prowokacji/#comments
anonim2014.07.18 14:18
Ludzie przecież to musieli zrobić wojskowi. Po pierwsze na pułapie 10 km z ziemi nie widać samolotu. Po drugie trzeba mieć nasłuch tj. radar o wysokich parametrach zęby wiedzieć że coś leci i że to nie są swoi. Po trzecie taki samolot leci z prędkością 900 km/h czyli 250m/s więc zwykła rakieta nie trafi go, musi być sterowana na koordynantach + naprowadzana na cel. Szkoda że
anonim2014.07.18 14:38
"Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow oznajmił, że Rosja nie przyjmie od separatystów czarnych skrzynek boeinga 777. Wcześniej prorosyjscy bojownicy zapowiedzieli, że wszystkie czarne skrzynki zostaną przekazane do ekspertyzy do Moskwy. W czwartek świat obiegła informacja o zestrzeleniu malezyjskiego samolotu pasażerskiego z blisko 300 osobami na pokładzie, o którego strącenie ukraińskie władze obwiniają separatystów, którzy mieli posługiwać się ciężkim sprzętem dostarczonym przez Moskwę. " http://wiadomosci.wp.pl/lbid,8101,title,MSZ-wzywa-Polakow-do-opuszczenia-terenow-na-Ukrainie-po-porwaniu-ks-Wiktora-Wasowicza,nazywo.html?ticaid=1131ae Wygląda na to, że jednak separatyści. Rosjanie nie chcą brać na siebie oskarżenia ich o zestrzelenie samolotu. Jeśli to nie separatyści, to też dla Rosji lepiej - nie będą jej oskarżali o tuszowanie dowodów.
anonim2014.07.18 15:03
''Po pierwsze, wiemy, że samolot leciał inną niż jeszcze kilka dni temu trasą, nie starając się nawet ominąć strefy działań wojennych. Porównanie lotów z ostatnich dni pokazuje wyraźnie, że zazwyczaj lot ten odbywał się szlakiem położonym o kilkadziesiąt kilometrów dalej na południe'' - pisze na swoim blogu Mateusz Piskorski, były poseł Samoobrony. Piskorski pojechał na Krym w czasie referendum jako 'niezależny obserwator'. Jego wypowiedzi potwierdzały wtedy rosyjski wariant o demokratycznym i prawidłowym przebiegu referendum. ''Po drugie, wiemy, że zestrzelenie mogło nastąpić z ziemi - wyrzutniami S-300 lub 'Buk', albo z powietrza. Zaawansowanego sprzętu siły DNR raczej nie mają, podobnie jak ludzi zdolnych do jego obsługi. Myśliwce Su-25 ukraińskich sił zbrojnych regularnie latały i brały udział w działaniach wojennych, ostrzeliwując Donbas nawet w ostatnich dniach. Po trzecie, oświadczenie prezydenta Petro Poroszenko wskazuje na próbę umiędzynarodowienia konfliktu w obliczu kolejnych porażek sił kijowskich na froncie, m.in. zamknięcia w kotle wzdłuż granicy rosyjskiej znaczących oddziałów armii i Gwardii Narodowej'' - ocenia dalej Piskorski. ''Z tych pobieżnych informacji wyłania się obraz pewnego scenariusza. Kijowskie władze potrzebują militarnego wsparcia Amerykanów i ich satelitów. Potrzebują casus belli, argumentu, który pozwoli uzasadnić opinii publicznej państw NATO konieczność interwencji lądowej po stronie Ukrainy'' - czytamy na blogu.
anonim2014.07.18 15:21
Komentatorzy - UWAGA - na forach działają rosyjscy agenci, którzy urabiają polską opinię publiczną zgodnie z linią propagandową Moskwy. Wikipedia: "Brygady Sieciowe (ros. Веб-бригады) – według niektórych rosyjskich środowisk demokratycznych i intelektualnych, zorganizowane grupy komentatorów, zależne od rosyjskich służb specjalnych, uczestniczące w dyskusjach na forach i blogach internetowych w celu szerzenia dezinformacji i uniemożliwienia rzeczowej obiektywnej dyskusji i atakowania poglądów niepożądanych z punktu widzenia polityki rosyjskiej[1][2]. Według Piotra Czerskiego, w czasie kryzysu krymskiego polski Internet poddawany jest niespotykanej i właściwie jawnej akcji dezinformacyjnej, sterowanej przez Rosję /.. /"
anonim2014.07.18 15:48
Czy administracja mogła by banować sowieckie agenciny wpływu.
anonim2014.07.18 16:42
"Za zestrzelenie pasażerskiego samolotu odpowiedzialność ponosi wyłącznie Kreml." Za zestrzelenie pasażerskiego samolotu odpowiedzialność ponosi wyłącznie ten typ, który strzelał.
anonim2014.07.18 17:03
Szef MSW władz z Kijowa twierdzi, że powstańcy ługańscy dysponują - a właściwie dysponowali, bo już rzekomo wywieźli do Rosji - najnowszym zestawem rakietowym Buk, zdolnym razić cele powyżej 10 km. Jeżeli tak, to kluczowe pytanie brzmi: kto i dlaczego pozwolił na lot samolotu pasażerskiego nad rejonem walk? To nie może być przypadek. Dotychczas zawsze samoloty omijały te republiki.
anonim2014.07.18 18:28
@PiotrZW A co to ma za znaczenie? ruskie zestrzelili i temat jest zamknięty. Zrozum człowieku, że ruskie to dziki kraj, to wróg światowy numer jeden. Dopóki ten kraj istnieje świat cywilizowany nie jest bezpieczny. A pytanie właściwe brzmi: dlaczego ruskie wysyłają swoją broń i wojska na teren obcego kraju? A teraz Putin apeluje o zawieszenie broni, no żart ku..a!
anonim2014.07.18 19:43
Jeżeli wybiorę się na wycieczkę w rejon, gdzie toczą się walki przy użyciu broni ciężkiej i mnie zastrzelą, to czyja to wina? Działowego, który odpalił pocisk czy może moja?
anonim2014.07.18 21:02
GenesisX, prorosyjskich trolli nie przekonasz bo równie dobrze mógłbyś liczyć na wspaniałomyślność separatystów. Pozostaje nadzieja , że w tej sprawie kacapom się już nie upiecze i Putin dotkliwie odczuje skutki swojego postępowania. Na razie nadzieja oczywiście.
anonim2014.07.18 21:08
@PiotrZW Działowego. Przykro mi, ale obarczanie załogi samolotu/władz Ukrainy winą za to, że separatyści najprawdopodobniej zestrzelili Bogu ducha winny cywilny samolot rejsowy jest niepoważne. Winny jest w pierwszym rzędzie i najbardziej ten, kto strzelał. W chwili obecnej wszystko wskazuje na to, że byli to separatyści. @Autor 1. "Są to zwykli barbarzyńcy, gotowi mordować kogo popadnie dla realizacji imperialnych celów. Co gorsza barbarzyńcy ci wciąż przedstawiają się na forum światowym raz jako obrońcy idei samostanowienia narodów i pokoju" - z takimi filipikami radziłbym uważać, bo pasuje równie dobrze, a może i lepiej niż do Rosji, do USA. 2. Chwilowo fakty są takie, że najprawdopodobniej separatyści zestrzelili samolot rejsowy za pomocą systemu rakietowego Buk. Jednak nie ma pewności skąd go mają. Możliwe są co najmniej dwie wersje: - dostali od Rosji, - zdobyli na Ukraińcach - separatyści przejęli kontrolę na co najmniej jedną bazą militarną wojska ukraińskiego, gdzie takie systemy rakietowe były.
anonim2014.07.18 21:51
jeszcze dobrze nie ostygły szczątki samolotu, jeszcze nie wszystkie ofiary zidentyfikowano a już frondyści wiedzą najlepiej, że za wszystkim stoją mordercy Rosjanie. Nie twierdzę, że nie zrobili tego Rosjanie. Trzeba by jednak wstrzymać się z ferowaniem wyroków a priori. Poczekajmy na ustalenia, dowody ... Prawda może być dużo bardziej szokująca.
anonim2014.07.18 21:52
Jeszcze dobrze nie ostygły szczątki samolotu, jeszcze nie wszystkie ofiary zidentyfikowano a już frondyści wiedzą najlepiej, że za wszystkim stoją mordercy Rosjanie. Nie twierdzę, że nie zrobili tego Rosjanie. Nie twierdzę, że zrobili to Ukraińcy, Trzeba by jednak wstrzymać się z ferowaniem wyroków a priori. Poczekajmy na ustalenia, dowody ... Prawda może być dużo bardziej szokująca.
anonim2014.07.18 22:00
Grzesik, Chmielewski : NIE ROZPĘDZAJCIE SIĘ TAK, BO WAM JARMUŁKI POSPADAJĄ.
anonim2014.07.18 22:40
@Włóczęga "władz Ukrainy winą za to, że separatyści najprawdopodobniej zestrzelili" Nie był to pierwszy samolot zestrzelony w czasie tej rebelii. W takiej sytuacji ogłasza się zakaz lotów cywilnych i to Ukraina powinna była zrobić. Zapewne nie zrobili tego, bo to by było przyznanie, że nie mają żadnej kontroli nad tymi terenami.
anonim2014.07.18 23:51
Ten portal to gówno, rzygac sie chce na takie wypociny bo trudno to nazwać artykułem. Autorzy chyba zerwali sie z PRL cyt "postawiono imperializmowi Putina tamę" propagadysci zobaczcie chociaz jaka mial trase lotu samolot kilka dni wczesniej na tej samiej trasie a dlaczego ten leciał trochę inną. Zydki dążą do wywołania wojny w europie a tych dwóch pacanów jest ich sługusami.
anonim2014.07.18 23:52
Tadeusz Grzesik, Paweł Chmielewski kupcie sobie bilety do Izraela
anonim2014.07.19 0:22
A tak na marginesie: kwiecien 2010 slady prowadza i do putina i do tuska tak jak teraz czesc obstaje ze wina ruskich czesc ze wina ukrainy ktos dazy do wojny lub poroznienia europy z rosja. powiedzienie: gdzie dwoch sie bije tam trzeci korzysta. kto jest tym trzecim?
anonim2014.07.19 12:53
Współczując bliskim ofiar zamachu, nie zapominajmy, że Buda Ruska, Chobielin i Sopot PŁONĄ !!! A to akurat jest w naszym POLSKIM interesie...
anonim2014.07.20 12:54
Swiat nic nie zrobil po tym co Putin zrobil z nasza ekipa polityczna, i zaloze sie ze tylko pogroza Wladimirowi a potem znow beda po katach z nimi intersy robic. A on szuka wojny moze i specjalnie to robi, bo znudzil mu sie pokoj jak innym wieklim moznym w XX wieku, pragnie jej, i jak narazie idzie ku niej, a Niemcy dalej brataja sie z ruskimi nie wiem skad oni maja ciagaty do nich.