'Apolityczny' jak Broniarz... - zdjęcie
08.12.16, 14:19

'Apolityczny' jak Broniarz...

Prezes ZNP, Sławomir Broniarz, w wywiadzie dla programu "Onet Rano" tłumaczy, że wcale, ale to wcale nie miesza się do polityki...  

"Jestem podpisany jako osoba fizyczna Sławomir Broniarz bez żadnych tytułów"- mówi szef Związku Nauczycielstwa Polskiego w odpowiedzi na pytanie o list wzywający obywateli do "wypowiedzenia posłuszeństwa władzy". Broniarz był jednym z sygnatariuszy i znalazł się w gronie m.in. polityków opozycji. Jak zapowiada Broniarz, "ZNP ze swoimi sztandarami i symbolami w tych protestach udziału nie weźmie".

Jednocześnie prezez ZNP zaznacza, że protest nie jest wymierzony we władzę, a w sposób jej sprawowania. Pytanie, czy ten pogląd podzielają sygnatariusze i inicjatorzy listu i w jaki sposób PiS ma tę władzę sprawować, skoro czegokolwiek by nie zrobił, będzie źle.

"Rodzice powinni protestować. Ciągle zbyt mało angażują się w życie szkoły. A rozmowa z minister Anną Zalewską jest stratą czasu, bo pani Zalewska jak diabeł święconej wody unika jakichkolwiek rozmów i nie reaguje na jakiekolwiek uwagi i straciła szansę na jakikolwiek dialog"- tłumaczy Sławomir Broniarz. A może trzeba właśnie rozmawiać, zamiast usypywać kopce z kredy?

Prezes ZNP jest niezadowolony również z programu nauczania historii.

"Jestem wyczulony na to, byśmy o historii mówili w kontekście faktów historycznych, a my mamy więcej polityki historycznej niż rzeczywistego dyskursu"- mówi, nie podając jednak przykładów. Możemy jedynie domniemywać, że chodzi o to, iż w myśl nowej podstawy programowej Lech Wałęsa nie jest jedynym bohaterem "Solidarności"...

ajk/Onet Rano, wPolityce.pl, Fronda.pl