Afera 'Nycz Tower', czyli jak Śpiewak do papieża pisał... - zdjęcie
30.07.18, 17:15Zdj. screen Youtube/Telewizja Republika

Afera 'Nycz Tower', czyli jak Śpiewak do papieża pisał...

Kandydat na prezydenta Warszawy, Jan Śpiewak skierował do papieża Franciszka list w sprawie planów budowy wieżowców na gruncie Archidiecezji Warszawskiej, w centrum Warszawy. Sygnatariusze (oprócz Śpiewaka jest to m.in. radna lewicy, Paulina Piechna-Więckiewicz) apelują do Ojca Świętego o pomoc w zatrzymaniu budowy tej inwestycji. Jeden z budynków określają pejoratywnie jako "Nycz Tower", nawiązując do nazwiska metropolity warszawskiego i nowojorskiego wieżowca "Trump Tower". 

W liście pojawiają się m.in. zarzuty "sojuszu Kościoła z państwem", jak również- mówiące o tym, że Warszawa może wskutek tej budowy stracić cenne zabytki i zieloną przestrzeń. Jest jednak pewien problem- Stolica Apostolska- już za pontyfikatu papieża Franciszka, bo 15 czerwca 2013 r., wyraziła na to zgodę. Poinformował o tym rzecznik prasowy Archidiecezji Warszawskiej, ks. Przemysław Śliwiński w wywiadzie dla portalu wPolityce.pl.

"Przedstawię fakty. Stolica Apostolska zgodnie z prawem kanonicznym musiała być poinformowana o takich planach inwestycyjnych i 15 czerwca 2013 roku, a więc już podczas pontyfikatu papieża Franciszka, wyraziła na to zgodę. Zgodnie z prawem kościelnym, zgodę na tego typu działania musi zawsze wydać, w tym wypadku Kongregacja ds. Duchowieństwa"- podkreślił duchowny. Jednocześnie zwrócił uwagę na pejoratywne określenie "Nycz Tower", sugerujące, jakoby wieżowiec miał być prywatną inwestycją metropolity warszawskiego. Ksiądz Śliwiński zauważył, że wieżowiec w ogóle nie jest budowany przez Kościół, ale przez prywatną firmę, choć na ziemi kościelnej. 

"Po co? Po to, żeby dzięki swojemu wkładowi Kościół mógł znaleźć nowe środki na finansowanie różnych dobrych dzieł, na które zawsze potrzeba pieniędzy – są to dzieła misyjne, charytatywne, czy utrzymanie zabytkowych świątyń. Jeżeli możemy odciążyć wiernych, którzy w przypadku mniejszych parafii nie są w stanie ponieść takich kosztów, to chyba dobrym pomysłem jest to, żeby szukać innych rozwiązań i możliwości. Takie rozwiązania z powodzeniem stosowane są za granicą"- tłumaczył rzecznik prasowy Archidiecezji Warszawskiej. Ksiądz Przemysław Śliwiński wskazał również, że inwestycja- z punktu widzenia odpowiedzialnych jednostek samorządu- jest legalna i trudno mówić tu o "sojuszu Kościoła i państwa", ponieważ budowa wynika wprost z realizowania prawa państwowego.

yenn/wPolityce.pl, Fronda.pl