Abp Gądecki poprosił episkopaty świata o pomoc ws. św. Jana Pawła II - zdjęcie
05.02.20, 08:45

Abp Gądecki poprosił episkopaty świata o pomoc ws. św. Jana Pawła II

14

Dwadzieścia siedem lat pontyfikatu papieża Jana Pawła II posiada przełomowe znaczenie dla Kościoła i świata, tak w kontekście jego nauczania, jak i w kontekście oddziaływania społecznego – napisał abp Stanisław Gądecki, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski i Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE), w liście skierowanym do przewodniczących Episkopatów świata, w którym poprosił o poparcie inicjatywy ogłoszenia św. Jana Pawła II doktorem Kościoła. Ponadto abp Gądecki poprosił Przewodniczących Episkopatów Europy o wsparcie inicjatywy, aby Papież Polak był współpatronem Europy.

 

W 2019 roku, w imieniu wiernych i pasterzy Kościoła katolickiego w Polsce, Przewodniczący Episkopatu Polski zwrócił się do Papieża Franciszka z prośbą o ogłoszenie św. Jana Pawła II doktorem Kościoła i współpatronem Europy.

Obecnie, Przewodniczący Episkopatu Polski w liście do przewodniczących Episkopatów świata podkreślił, jak wiele św. Jan Paweł II zrobił dla Europy i świata. Abp Stanisław Gądecki zaznaczył, że Papież z Polski przywrócił w jakimś stopniu Europie jego zapomnianą część zza „żelaznej kurtyny”. „Pięćdziesiąt lat dominacji radzieckiej w Europie Środkowej i Wschodniej sprawiło, że do niedawna, w mentalności wielu ludzi, Europa to tylko Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Włochy czy kraje skandynawskie. Można powiedzieć, że Jan Paweł II +wyrwał z niebytu+ pół Europy – wielkie i wspaniałe dziedzictwo, o tych samych kulturowych korzeniach, chrześcijańskich korzeniach” – czytamy w liście do Episkopatów świata.

Przewodniczący Episkopatu Polski w swoim liście zwrócił uwagę na to, że św. Jan Paweł II nieustannie przypominał narodom Europy o jej korzeniach, tj. rzymskim prawie, filozofii greckiej i aksjologii judeochrześcijańskiej. „Papież Polak wiedział, że obecny kryzys kulturowy jest potężnym dziejowym wezwaniem do mądrego powrotu do wspólnego dziedzictwa historycznego, jakim jest chrześcijaństwo. W tym względzie święty papież stał się prawdziwym nauczycielem i doktorem Kościoła, a w nim istotnym stróżem wartości europejskich, które stanowią nieusuwalny fundament współczesnej cywilizacji” – podkreślił.

Abp Stanisław Gądecki zauważył, że duchowy i intelektualny świat Karola Wojtyły cechuje umiejętne pogodzenie tradycji i nowości. „Dziedzictwo papieża Wojtyły to bogata, wielostronna i twórcza synteza wielu ludzkich ścieżek myślenia, oparta jednak na Objawieniu i wierna depozytowi wiary. Myśl Jana Pawła II jest bowiem na wskroś nowoczesna, oryginalna i twórcza, pozostając jednocześnie szlachetnie klasyczną. To Wojtyłowe, trudne balansowanie między tradycją a nowoczesnością, wniosło ogromny powiew świeżości w życie Kościoła, a przezeń w uniwersalne przestrzenie szeroko rozumianej kultury, polityki i nauki” – czytamy w liście.

Na zakończenie listu Przewodniczący Episkopatu Polski zaprosił wszystkich do Rzymu na niedzielę 17 maja, na uroczystą Mszę Świętą z okazji 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II, której będzie przewodniczył Papież Franciszek. Zachęcił do podjęcia pielgrzymiego trudu i wzięcia udziału w tym wielkim dziękczynieniu za życie i posługę papieża Polaka.

Komentarze (14):

Ma\\\\305\\\\202gorzata2020.02.5 22:30
To na dzisiaj nie wystarczy najważniejszy tytuł : święty ? Odnosi się wrażenie , że ta inicjatywa "doktor" J.P.II jest bardziej potrzebna posoborowym modernistycznym teologom - profesorom , doktorom , biskupom , którzy tracą grunt pod nogami wobec JAWNEJ już zdrady dokonanej na II Soborze Watykańskim . Jeśli J.P.II tak wiele uczynił dla Europy i świata to dlaczego pozostawił nam w testamencie ZNISZCZONY KOŚCIÓŁ KATOLICKI poprzez REFORMY soborowe. ? Jeden jest tylko wasz Mistrz , Chrystus. Biada wam , uczeni w Piśmie ..... [x7] . Ostrzeżenie przed uczonymi w Piśmie. Ew.Mat. 23,13-29.
KATOLIK2020.02.5 21:19
JPII był modernistycznym papieżem, popierał błędy soboru watykańskiego drugiego, organizował modlitwy z wyznawcami fałszywych religii - Asyż 1986.
BiegunkaProrocza2020.02.5 18:06
Poprosił o wsparcie bo ma zaparcie :) Będą mu cesarkę robić.
R2020.02.5 17:54
achtung idioten: gadecki + wojtyla = Gott mit uns
Michał Pasierb 2020.02.5 14:16
To miłe...Ale takie deklaracje ,oświadczenia, etc nic nie kosztują.Nic a nic...
matis892020.02.5 13:45
Abp. Gądecki to miły gest ale wygląda teraz jak na pokaz. Masz mieć jaja kiedy czci się pachamamę, jakieś heretyckie dni islamu, judaizmu, buddyzmu, a jakiś bergogliańśki oszołom ostentacyjnie chwali się że oddał cześć bogu słońca po pachamamie Bergoglio. Ten gest w stronę katolickiego papieża JPII tego nie naprawia.
stan2020.02.5 12:42
To był tytan pracy i intelektu, obdarzony licznymi darami Ducha Świętego. Należy go, zwłaszcza teraz słuchać i czytać. Tacy ludzie rodzą się raz na nie wiem ile lat. Cnota męstwa – trzecia cnota kardynalna „Kogo uważamy za człowieka silnego, człowieka odważnego? To słowo zwykle przywodzi na myśl żołnierza, który broni ojczyzny narażając na niebezpieczeństwo swoje zdrowie, a nawet swoje życie w czasie wojny. Zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że również w czasie pokoju jest nam potrzebne męstwo. I dlatego żywimy wielki szacunek dla ludzi, którzy odznaczają się tzw. odwagą cywilną (…) Cnota męstwa wymaga zawsze pewnego przezwyciężenia ludzkiej słabości, a nade wszystko lęku. Człowiek bowiem z natury odruchowo lęka się niebezpieczeństwa, przykrości, cierpień. Dlatego ludzi mężnych trzeba szukać nie tylko na polach walki (…) … człowiek, któremu obiecuje się wolność, a także łatwą karierę pod warunkiem, że zaprze się swoich zasad, albo zgodzi się na coś, co sprzeciwia się jego uczciwości wobec innych. I on także odpowiada „nie”, mimo gróźb z jednej strony I powabów z drugiej. Oto człowiek mężny! Wiele, bardzo wiele jest przejawów męstwa, często heroicznego, o których nie pisze się w gazetach lub o których mało się wie. Zna je tylko ludzkie sumienie… I wie o nich Bóg! Pragnę złożyć hołd tym wszystkim nieznanym ludziom mężnym. Tym wszystkim, którzy mają odwagę powiedzieć „nie” lub „tak”, gdy to kosztuje! Ludziom, którzy dają szczególne świadectwo ludzkiej godności I głębokiego człowieczeństwa. Właśnie przez fakt, że są nieznani zasługują na hołd I szczególne uznanie” /Jan Paweł II, Audiencja ogólna w Rzymie, 1978 r./
Atan.2020.02.5 11:13
Idea chwalebna ale gdzie byłeś Episkopacie kiedy trzeba było wesprzeć biskupów innych krajów w napomnieniu braterskim papieża Franciszka ?
mir2020.02.5 10:20
Swiat karola Ha ha ha !!!ta straszna baba i sekretarka
WojtyłakToWilkołakZPolskiŻywiącySięKrwawicąLudu2020.02.5 10:17
W czasie nieudolnego pontyfikowania, Wojtyła był znany głównie liniom lotniczym, bo wyrwawszy się z PRL-owskiej Polski miał paszport we własnej szufladzie. Korzystał z niego i z darmowych lotów (płacił Watykan) jak dzieciak opętany hobbystycznie awiacją. Tłumaczył to prostacko, że podczas lotu przebywa bliżej pambuka, bozi, jezuśka i jamiołków i jeszcze lepiej się wtedy z tą trupą dziwadeł komunikuje. Był więc Wojtyła ze świtą klero-spaślaków, sług, zauszników, pokojowców wdzięcznym klientem światowego lotnictwa pasażerskiego. Przez prawie 30 lat Wojtyła wylatał tysiące godzin, przeleciał miliony kilometrów, wycałował hektary lotnisk. Wszędzie witany jako nieszkodliwy wariat, co to przyleci, beknie dowcip klero-dyplomatyczny, miejscowej kato-ciemnocie zrobi odczyt z bełkotliwych frazesów, andronów, bzdetów i zwyczajnych głupot i poleci sobie dalej. Za zrobienie zyskownego show przytuli milion od organizatorów, a oficjalnie weźmie order, medal czy jakiś ch... warty podarek od miejscowych w strojach folkowych - do kamer. Potem wyszło na jaw, że ten niby nieszkodliwy klero-lotnik o przyziemnej lotności umysłowej wikarego z Wadowic, był aktywnym parawanem dla pedofilskich zbrodni kleru na całym świecie. Krył, chronił, tulił klero-pedofilów, a na krzywdę, krzyki rozpaczy i łzy ich dziecięcych ofiar był ślepy i głuchy. Niedługo po śmierci tego potwora, Watykan cichcem zniósł jego kult do zatęchłych piwnic, żeby się rozkładał pod pajęczynami w niepamięć. Teraz koleżkowie Wojtyły z Polski chcą odgrzebania jego truchła i wklejenia jdo panteonu. Tanio się tego nie załatwi... Im głębiej w piwnicach leży kult Wojtyły, tym więcej wezmą decyzyjni klero-starcy z Watykanu. To może być deal nawet na miliard euro. Pytanie, czy taki wydatek opłaci się kleruchom episkopalnym w Polsce. Jasne, że chcieliby wykreować tandem trucheł Wyszyński-Wojtyła, żeby kato-ciemnota w Polsce dostała coś nowego. Tak blisko 30.000 kleruchów w Polsce walczy o utrzymanie własnego status quo: społecznego pasożyta w luksusie, obcałowywanego po łapach i tyłku, bezkarnego wobec gwałcenia ministrantów i bezbronnych upośledzeniem kobiet, bogacącego się prywatnie z obrotu nieruchomościami wyłudzanymi za bezcen od samorządów i rządów.
Kazimierz2020.02.5 11:35
Czy to szatan szepce Ci do ucha?
mir2020.02.5 11:59
wywalczył w meksyku zniesienie zakazu noszenia kiecek przez kler
Kleroploretariat2020.02.5 10:08
Biskupi wszystkich krajów łączcie się!
Marek212020.02.5 9:16
Takie episkopaty jak Irlandii czy USA na pewno odpowiedzą na ten apel entuzjastycznie. JPII kojarzy im się dzisiaj tylko z Tym Co Najświętsze!