Abp Fulton Sheen: O przyczynach kapłańskich upadków - zdjęcie
05.12.19, 17:45

Abp Fulton Sheen: O przyczynach kapłańskich upadków

14

Rezygnacja z umartwień: letniość

Po tym, jak kapłan zarzuci rozmyślania i wypełni swe dni „aktywizmem”, jego następnym krokiem w dół jest rezygnacja z umartwień i wynikająca z niej letniość: „A Piotr szedł za Nim z daleka” (Mt 26, 58).



Podczas Ostatniej Wieczerzy święty Piotr obiecał wszystko; a później szybko zaczął ze wszystkiego rezygnować. Gdy nasz Pan skierował się ku Jerozolimie, Piotr i inni „szli za Nim [i] byli strwożeni” (Mk 10, 32), wzdragając się przed perspektywą Krzyża. Prawdą jest, że święty Piotr poczuł szarpnięcie przez Mękę Chrystusa, lecz niechęć do tego, aby zaangażować się nieodwołalnie, sprawiła, że pozostał daleko w tyle. Jak napisał pewien komentator w dziewiątym wieku: “Piotr nie mógłby wyprzeć się Zbawiciela, gdyby pozostał u Jego boku”. Pozostałby u Jego boku, gdyby nie wyciągnął miecza bez rozkazu i, przede wszystkim, gdyby wiedział, jak czuwać i modlić się wraz ze Zbawicielem. Każdy kapłan przechodzi przez to samo doświadczenie. Zaniedbanie czuwania, modlitwy i umartwienia rodzi wewnętrzny dyskomfort przebywania w zbyt bliskiej obecności Pana.

Gdy to się stanie, serce kapłana przestaje służyć Panu. Sprawuje Mszę Świętą i odmawia brewiarz, lecz rzadko nawiedza Najświętszy Sakrament. Trzyma Pana na dystans. Wspina się na ambonę, aby wzywać do złożenia ofiary na misje, ale nie daje ani grosza z własnej kieszeni. Nie asystuje do Mszy Świętej innym kapłanom po tym, jak odprawi swą własną[*]. Traci smak spraw duchowych. Święci kapłani irytują go. Przestrzega postu i wstrzemięźliwości w nakazane dni, lecz często idzie na skróty. Szepce do swego sumienia: „Nawet jeśli nie uczyniłem całego dobra, które mogłem uczynić, przynajmniej nie wyrządziłem żadnej krzywdy”.

Zamiast rozmyślać nad złem, którego jest winny, chełpi się grzechami, których unika; porównuje siebie nie z tymi, którzy są lepsi, lecz z tymi, którzy są gorsi od niego. Rezygnuje z duchowej lektury i zastępuje Księgę Apokalipsy „książką miesiąca”. Jego kazania są nieprzygotowane. Składają się w dużej mierze z krytyki i narzekania. Wszystkim, co jest w stanie osiągnąć, jest przypisywanie innym własnej przeciętności. Jego dusza jest pusta. W najlepszym przypadku ma niejasną świadomość wciąż rosnącego dystansu, jaki oddziela go od naszego Pana. W nocy, gdy się budzi, w jego uszach brzmią słowa Mistrza:


Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje.

(Mt 16, 24)

Mimo że Piotr podąża za Panem, tak naprawdę kroczy w kierunku dziury, w którą wpadnie. Ten, kto nie wzrasta w doskonałości, popada w niedoskonałość. Niepielęgnowany ogród zarasta chwastami. Rzeczy pozostawione same sobie nie pozostają takie same. Białe płoty nie pozostają białe; stopniowo szarzeją, a potem czernieją. W życiu duchowym nie ma równin. Wspinamy się, a następnie kroczymy ku dołowi. Gdy tylko przestajemy wiosłować pod prąd, zaczyna on nas unosić w dół rzeki.

To, co Bóg powiedział Izajaszowi o swoim ludzie, może również powiedzieć o kapłanach, którzy podążają za nim z ociąganiem:

Chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy! Przyjaciel mój miał winnicę na żyznym pagórku. Otóż okopał ją i oczyścił z kamieni i zasadził w niej szlachetną winorośl; pośrodku niej zbudował wieżę, także i tłocznię w niej wykuł. I spodziewał się, że wyda winogrona, lecz ona cierpkie wydała jagody (…) [R]ozsądźcie, proszę, między Mną a między winnicą moją. Co jeszcze miałem uczynić winnicy mojej, a nie uczyniłem w niej? Czemu, gdy czekałem, by winogrona wydała, ona cierpkie dała jagody? Więc dobrze! Pokażę wam, co uczynię winnicy mojej: rozbiorę jej żywopłot, by ją rozgrabiono; rozwalę jej ogrodzenie, by ją stratowano. Zamienię ją w pustynię, nie będzie przycinana ni plewiona, tak iż wzejdą osty i ciernie. Chmurom zakażę spuszczać na nią deszcz. Otóż winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym. Oczekiwał On tam sprawiedliwości, a oto rozlew krwi, i prawowierności, a oto krzyk grozy.

(Iz 5, 1-7)

Ta przypowieść symbolizuje tych, którzy poświęcili się na służbę Bogu. Są oni chronieni kapłańskimi łaskami, ale nie są ani gorący, ani zimni, przez co Bóg chce ich wyrzucić ze swoich ust (Ap 3, 16). Bóg odbiera talent gnuśnemu słudze i daje go słudze pilnemu (Mt 25, 29).

cdn.

[*]Przepisy liturgiczne przed 1966 rokiem poza kilkoma przypadkami nie przewidywały koncelebry, dlatego też częstą praktyką, zwłaszcza w kościołach, przy których mieszkała większa liczba duchownych, było służenie sobie nawzajem do Mszy Świętej (przyp. konsultant teologiczny).

Arcybiskup Fulton J. Sheen

Komentarze (14):

ed2019.12.6 12:03
Nihil novi. O początku chrześcijaństwa problemy z klerem są te same. Teraz z powodu celibatu mają za dużo wolnego i nawet nie chce się im porządnie modlić a adoracja w parafiach średnio 0,5 h. Potem Pan Jezus wędruje jak papuga do klatki . Zlikwidować celibat i dołożyć obowiązków. Więcej bata mniej owsa
trzygrosze2019.12.5 21:43
Jeden z ulubionych tematów Frondy: kapłańskie upadki...
Anna2019.12.5 21:17
Modlitwa do św. Charbela, w intencji bluźnierców zboczeńców, genderystów i wszelkiej maści antychrystów o nawrócenie, opamietanie o wiarę i rozum. Święty Ojcze Charbelu, który wyrzekłeś się przyjemności światowych i żyłeś w pokorze i ukryciu w samotności eremu, a teraz przebywasz w chwale nieba, wstawiaj się za nami. Rozjaśnij nasze umysły i serca, utwierdź wiarę i wzmocnij wolę. Rozpal w nas miłość Boga i bliźniego. Pomagaj w wyborze dobra i unikania zła. Broń nas przed wrogami widzialnymi i niewidzialnymi i wspomagaj w naszej codzienności. Za Twoim wstawiennictwem wielu ludzi otrzymało od Boga dar uzdrowienia duszy i ciała, rozwiązania problemów w sytuacjach po ludzku beznadziejnych. Wejrzyj na nas z miłością, a jeżeli będzie to zgodne z wolą Bożą, uproś nam u Boga łaskę, o którą pokornie prosimy, a przede wszystkim pomagaj nam iść codziennie drogą świętości do życia wiecznego. Amen.
F232019.12.5 23:44
pomogło?
hahn-keller nawet na mydło się nie nadają2019.12.5 19:45
RŻNIJMY KUPY na 𝐀𝐍𝐃𝐑𝐙𝐄𝐉𝐇𝐀𝐇𝐍- 𝐋𝐄𝐂𝐇 𝐊𝐄𝐋𝐋𝐄𝐑-𝐊𝐑𝐀𝐖𝐂𝐙𝐘𝐊 A my się ZERŻNIEMY na twój grób! - podpisali sie: proboszcz Pocałumniewdoope oraz rabin Nożykdokotasa
andrzejhahn32019.12.5 19:32
sheen ty nierobie i pasozycie spoleczny....SRAM NA CIEBIE
Samanta2019.12.5 19:47
tylko kogo obchodzą ty i twoje wydzieliny ?
killpedryll2019.12.5 21:01
oj kurczak, mózg już dawno wysrałeś, bękarcie. aha i jeszcze jedno, powinieneś się częściej oglądać za siebie, bo czasem bywam za tobą szmaciarzu. mamy do pogadania. już niedługo kurczak. już niedługo...
JONASIK2019.12.5 19:31
Tylko, że ten pan zmarł w 1979 roku, a więc przed kulminacją UKRYWANIA pedofilów, przed okresem największego upadku ukrywających przestępców duchownych.
Janek2019.12.5 19:07
Sheena miał być wyniesiony na oltarze, a jego beatyfikacja skończy się tym, że nagle zostanie potępiony bo nie jest na rękę, postępowaej części Kościoła.
Anarchosyndykalistyczna Internetowa Partyzantka2019.12.5 19:01
Ilu pedofilów ukrył Sheen?
Samanta2019.12.5 19:45
żadnego. A ty słoneczko ile razy dziś zabluzgałeś i ile minut poświęciłeś pornuskom? Buziaczki
Firast2019.12.5 18:19
Motzna czcionka ;-)
F232019.12.5 23:42
Nowe trende abpe Fultone [cool][czesc[