17.10.19, 16:34(fot. pixabay)

Abp Fulton J. Sheen: Nasze największe zagrożenie. Niebezpieczeństwo, które sprowadzi zagładę

Największym niebezpieczeństwem zagrażającym współczesnemu społeczeństwu, niebezpieczeństwem, które doprowadziło do ruiny dawne cywilizacje i które sprowadzi na zagładę naszą własną cywilizację, chyba że temu zapobieżemy, jest utrata poczucia grzechu.

Skrucha jest niemal nieznaną namiętnością, a penitent rzadko odczuwa wstyd. Ciężar winy nie przygniata nawet serca przestępcy, a nawet dobrzy ludzie nie czują się zszokowani przypadkami zniesławienia lub aktami wielkiej niesprawiedliwości. Nie dzieje się tak dlatego, że są niewinni, lecz dlatego, iż ich duszom brakuje poczucia grzechu.

Powszechnie zaprzecza się temu, że coś jest dobre albo złe, a jednocześnie panuje powszechne przekonanie, że to, co poprzednie teologiczne pokolenie nazywało „grzechem”, jest jedynie psychicznym złem lub upadkiem w procesie ewolucyjnym. Sporo osobistych lub społecznych czynów wielu obywateli naszego kraju motywowanych jest następującymi dwiema zasadami: „Co będę z tego miał?” i „Czy ujdzie mi to na sucho?” Zło mylone jest z dobrem, a dobro mylone jest ze złem.

Odrażające książki atakujące cnotę nazywane są „odważnymi”; te, które wymierzone są przeciw moralności, reklamowane są jako „śmiałe i przyszłościowe”, natomiast książki atakujące Boga określane są mianem „postępowych i epokowych”. Cechą charakteryzującą rozkład danego społeczeństwa zawsze było malowanie bram piekła złotą farbą raju.

Jednym słowem: tak zwana mądrość naszych czasów ulepiona jest z tego samego materiału, który pewnego dnia przybił do Krzyża naszego Zbawiciela.

Arcybiskup Fulton J. Sheen

Źródło: „The Moral Universe”, 1936 r., str. 107-108.

Komentarze

andrzejhahn32019.10.18 3:52
nie ma nic bardziej wulgarnego od obrzydliwego zbrodniczego kosciola katolickiego
CCCP2019.10.17 21:56
Krotko - ma racje.
stan2019.10.17 18:16
Tak było dawniej, a teraz? Nieprawość do potęgi. Ta wypowiedź wygląda na współczesną diagnozę kondycji społecznej. Nawet na tym forum widzimy, jak prawdziwe są te słowa. Mądrale szydzą z Boga,z piekła, bardziej oświeceni twierdzą, że piekło jest puste. A w istocie święci potwierdzają, że do piekła prowadzi droga szeroka, łatwa i przyjemna. Zanikło poczucie winy, żalu za grzechy (teraz nawet nie wiedzą ludzie co jest grzechem), a przecież warunkiem spowiedzi jest doskonały żal za grzechy, inaczej spowiedź jest nieważna, chodzisz z grzechami, inaczej - kwalifikujesz się do piekła. Tak "oświecenie", komuna i obecnie neokomuna, tzw. szkoła frankfurcka wymieszała pojęcia, że niektórzy stracili orientację i jasność rozróżniania dobra od zła. Może dlatego tak trudno ludziom ocenić własne postępowanie? Wydaje mi się, że w czasach abpa Sheena mniej było ludzi kierujących się: „Co będę z tego miał?” Teraz zamiast Bóg jest dla ludzi bób, zamiast honoru mają hummus, zamiast Ojczyzny - włoszczyznę, czyli całkowita racja - współcześni, którzy sami mienią się inteligencję, myślą jelitami i narządami rodnymi. Dla nich Bóg, Honor, Ojczyzna są abstrakcją. I tu przypomina ją moi się słowa masona, założyciela PO, TW"Must", Andrzeja Olechowskiego: "Służę temu, kto da więcej". Nie do pomyślenia i nie przyjęcia dla ludzi prawych, uczciwych, sprawiedliwych. To jakby dwie wykluczające się postawy, dwa sorty ludzi.
jopek2019.10.17 17:42
Jedynym grzechem jaki występuje, jest działanie przeciwko własnemu dobru. I tylko ten grzech uruchamia sumienie , ale tylko do obrony własnej.
gumowa kaczka2019.10.17 17:08
Jeśli nie pokonamy tęczowej zarazy, i to jak najszybciej, to historia uzna nas za durniów !
Otto2019.10.17 16:56
Zapobiegniemy ! Będziemy bić kur-wy z Wiosny i złodziei z PO !!!
Pielgrzym2019.10.17 16:47
Obojętność, a nawet akceptacja wobec grzechów przeciw czystości, doprowadziła do tego samego w odniesieniu do seksualnych dewiacji. Teraz nie widzą niczego złego w seksualizacji dzieci (pod hasłem tzw. edukacji seksualnej), a w przyszłości za normę zostanie uznana także pedofilia, o ile ten "postęp" nie zostania zatrzymany.
JONASIK2019.10.17 16:44
1936 ????? I to ma być komentarz do współczesnych zagrożeń? 1936 :)))
stan2019.10.17 18:19
Jestem pod wrażeniem Ten abp był pewnie prorokiem, tak jasno widział wówczas to, co dzieje się obecnie. To jest śmiertelne zagrożenie dla każdej ludzkiej duszy.
JS2019.10.17 16:40
Największym niebezpieczeństwem jest pójście za głosem szatana. Pan Jezus powiedział - nie miłujcie tego świata ani tego co na nim jest. Dlaczego ? Szatan jest w dużej mierze władcą tego świata. On inspirował naukowców, konstruktorów, medyków, artystów, polityków aby kształtowali nam świat oddalony coraz bardziej od Jezusa. Podpowiadał jak mają działać aby osiągać nie cele Zbawienia ale jego cele.Wszystko niemal na tym świecie jest na odwrót. Ostatnio nawet kapłani są pod naciskiem diabelskiego buta i nie mogą już mówić otwarcie co, w zależności od naszego życia, z nami będzie po śmierci. Króluj nam Chryste Pozdr.