Jak twierdzą autorzy przecieków cytowanych przez portal Dialog, generał miał odwiedzać apartament przy Szosie Wołokołamskiej bez ochrony. Tylko on i kobieta mieli znać szczegóły tych spotkań. Według niepotwierdzonych informacji, to właśnie brak obstawy miał umożliwić zamachowcowi przeprowadzenie ataku.

Rosyjskie służby podały, że podejrzanym o wykonanie zamachu jest 65-letni Lubomir Korba, który miał zostać zatrzymany w Dubaju i przekazany do Rosji. W sprawie zatrzymano także dwie inne osoby – jedną w Moskwie, drugą, według rosyjskich mediów, przebywającą obecnie na Ukrainie. Część tych informacji nie została oficjalnie potwierdzona przez niezależne źródła.

W przestrzeni medialnej pojawiły się trzy główne hipotezy dotyczące zleceniodawców zamachu: działania ukraińskiego wywiadu, wewnętrzne rozgrywki rosyjskich służb specjalnych oraz ewentualne porachunki środowisk powiązanych z dawną Grupą Wagnera.

Ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaprzeczyło, by Kijów miał związek z tym atakiem. Jednocześnie eksperci cytowani przez ukraińskie media podkreślają, że brak jednoznacznych dowodów utrudnia wskazanie sprawców.