Dyskusja w studiu dotyczyła m.in. problemów marszałka Czarzastego z dostępem do informacji opatrzonych klauzulą „ściśle tajne”. Jak przypomniano, polityk nie wypełnił ankiety bezpieczeństwa, co uniemożliwiło przeprowadzenie pełnego postępowania sprawdzającego przez służby.
Sprawa była wcześniej omawiana podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Prezydent Karol Nawrocki podkreślił jej wagę, mówiąc:
„Marszałek Sejmu jest o jedno uderzenie serca od prezydentury. Gdyby Pan Bóg zdecydował się odwołać z tego świata Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej dzisiaj, to jutro obowiązki prezydenta sprawowałby pan marszałek Czarzasty”.
Te słowa w Radiu Zet przytoczył poseł PiS Paweł Sałek. Wówczas Scheuring-Wielgus zareagowała krótkim komentarzem:
„I to byłby wspaniały finał” – powiedziała, wzruszając ramionami.
Zaskoczony Sałek dopytał, czy dobrze zrozumiał jej słowa. Europosłanka potwierdziła swoją wypowiedź.
Sałek przypomniał, że w historii Polski mieliśmy już dramatyczną sytuację, gdy po śmierci urzędującego prezydenta obowiązki przejął marszałek Sejmu. Chodzi o katastrofę smoleńską z 10 kwietnia 2010 r., w której zginął prezydent Lech Kaczyński wraz z 95 innymi osobami. Wówczas, zgodnie z konstytucją, obowiązki głowy państwa objął marszałek Sejmu Bronisław Komorowski.
Katastrofa smoleńska miała miejsce w czasie rządów Donalda Tuska i do dziś pozostaje jedną z najtragiczniejszych kart w najnowszej historii Polski. Czy w takim kontekście można mówić o „wspaniałym finale” w odniesieniu do scenariusza zakładającego śmierć urzędującego prezydenta?
Wielu obserwatorów zadaje pytanie: czy obecnej koalicji rządzącej marzy się powtórka tamtej tragedii? To pytanie retoryczne, ale pokazuje skalę emocji, jakie wywołały słowa europosłanki.
Scheuring-Wielgus w tej samej audycji stwierdziła również:
„Czuję się zażenowana tym, że prezydent Nawrocki rzucił na tapetę RBN-u temat, który zupełnie nie przystawał do tematu bezpieczeństwa”.
Dodała też, że ma wątpliwości, „czy wsadzenie tego punktu do RBN-u nie było koordynowane między prezydentem a mediami PiS-owskimi i Amerykanami”.
Jej wypowiedzi spotkały się z ostrą krytyką ze strony polityków opozycji, którzy zarzucili jej brak wrażliwości oraz bagatelizowanie kwestii bezpieczeństwa państwa.
Wypowiedź Scheuring-Wielgus przeniosła jednak dyskusję na zupełnie inny poziom – etyczny i symboliczny. W kraju, który doświadczył tragedii Smoleńska, słowa o „wspaniałym finale” w kontekście ewentualnej śmierci prezydenta muszą budzić sprzeciw.
Zastanawiający jest także zupełny brak reakcji na te bezczelne słowa europosłanki ze strony innych polityków.
-„Mamy sytuację taką, że gdyby coś się stało pierwszej osobie w państwie, to marszałek Czarzasty pełniłby funkcję prezydenta.”
— OficjalneZero (@OficjalneZero) February 15, 2026
-„I to byłby wspaniały finał.” ⤵️
Źródło: @Radio_ZET pic.twitter.com/EPq15Yjfag
