Do zdarzenia doszło na jednej z dróg w okolicach Olsztyna. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 67-letni kierujący hondą włączał się do ruchu na DK51 z drogi podporządkowanej, nie ustępując pierwszeństwa 50-letniemu kierowcy volvo. W konsekwencji volvo uderzyło w bok hondy. Obaj kierowcy trafili do szpitala. Niestety, życia 67-letniego księdza nie udało się uratować.

- „Dla wielu z nas był kimś więcej niż kapłanem. Był obecnością w chwilach radości i w momentach najtrudniejszych. Słuchał, prowadził, dawał nadzieję. Zostawił po sobie ślad, którego nie da się wymazać ani czasem, ani ciszą. Dziś jako wspólnota jesteśmy pogrążeni w bólu i wstrząśnięci. Łączy nas smutek, ale też wdzięczność za wszystko, co nam ofiarował. Za każde dobre słowo, modlitwę i otwarte serce. Niech spoczywa w pokoju. A pamięć o Nim niech pozostanie żywa w naszych sercach”

- napisano po śmierci kapłana na profilu Urzędu Miejskiego w Dobrym Mieście.