Jednym z najważniejszych tematów polskiej polityki pozostaje sprawa wschodnich kontaktów biznesowo-towarzyskich marszałka Włodzimierza Czarzastego, który jako poseł unikał weryfikacji przez służby, choć zasiadał w komisji ds. służb. Wczoraj o sprawie rozmawiali goście programu „7 dzień tygodnia” na antenie Radia ZET. Poseł PiS Paweł Sałek przywołał słowa prezydenta, który w czasie Rady Bezpieczeństwa Narodowego zwracał uwagę, że „marszałek Sejmu jest o jedno uderzenie serca od prezydentury”. Prezydent przypominał, że „gdyby Pan Bóg zdecydował się odwołać z tego świata Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej dzisiaj, to jutro obowiązki prezydenta sprawowałby pan marszałek Czarzasty”.
- „I to byłby wspaniały finał”
- wypaliła na antenie Radia ZET europoseł Scheuring-Wielgus.
Kiedy poseł Sałek z niedowierzaniem dopytywał eurodeputowaną o jej słowa, ta je potwierdziła.
Co za idiotka. https://t.co/NB3Y6wI4cV
— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) February 15, 2026
Po burzy, które jej słowa wywołały w mediach społecznościowych, Scheuring-Wielgus postanowiła wydać oświadczenie, aby „doprecyzować swoją wypowiedź”.
- „W ferworze dyskusji w audycji na żywo mówiłam wyłącznie o scenariuszu politycznym i Włodzimierzu Czarzastym jako prezydencie, a nie o zdrowiu czy życiu pana prezydenta”
- zapewniła.
Podkreśliła, że „życzy Prezydentowi Nawrockiemu oraz wszystkim długiego, zdrowego i szczęśliwego życia”.
- „Rozumiem, że moje słowa mogły zostać opatrznie zinterpretowane – nie taka była moja intencja”
- dodała.
— J. Scheuring-Wielgus (@JoankaSW) February 15, 2026
