- „Dymitr Pieskow, rzecznik prasowy Putina wyznał we wczorajszym wywiadzie, że jego ojciec był weteranem II wojny światowej (Otieczestwiennoj Wajny), który walczył od pierwszego jej dnia do ostatniego, odnosząc liczne rany. Kilku dociekliwych Moskali zauważyło, że ojciec kremlowskiego ministra urodził się w 1930 roku, a więc w czerwcu 1941 roku był 11 - letnim "rebionkiem", który nie mogł służyć w armii”

- relacjonuje autor na Facebooku.

W tym kontekście Bartnik przypomina wywiad Adama Michnika dla niemieckiego dziennika „Der Spiegel” sprzed lat, w którym redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” przekonywał, że jego rodzice zginęli w Holokauście.

- „Wszystkim Rosjanom dumnym z przodka rzecznika prasowego Kremla przypominam, że w "Polsze" nie takie "czudiesa" miały miejsce. Zgodnie ze świadectwem złożonym w niemieckiej gazecie przez Adama Michnika (rok urodzenia 1946), jego rodzice (oboje) zostali zamordowani w ramach Holocaustu”

- pisze.

- „Jeszcze długo, kacapy, musicie się uczyć u naszych Autorytetów Moralnych. Cienias z was, Pieskow!”

- dodaje.