Włodarczyk na kanale meczyki.pl powiedział, że na podstawie rozmów, jakie przeprowadził dotychczas z działaczami Polskiego Związku Piłki Nożnej (PZPN) wynika, że „jest bliżej niż dalej rozstania z Michniewiczem”.

Zastrzegł jednak, że ostateczną decyzję, najprawdopodobniej do najbliższego poniedziałku podejmie jednoosobowo prezes PZPN Cezary Kulesza, który Michniewicza w reprezentacji Polski zatrudniał.

Czesław Michniewicz selekcjonerem reprezentacji Polski został w styczniu tego roku. Z kadrą Biało-Czerwonych zrealizował wszystkie wyznaczone mu cele. Najpierw w marcu dzięki zwycięstwu w barażowym spotkaniu ze Szwecją podopieczni Michniewicza awansowali na mistrzostwa świata. Następnie selekcjonerowi dzięki dwóm zwycięstwom odniesionym nad Walią oraz wyjazdowemu remisowi z Holandią udało się również utrzymać Polskę na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Lidze Narodów.

Wreszcie podczas trwającego obecnie mundialu w Katarze Biało-Czerwoni uzyskali najlepszy wynik od 40 lat, awansując ze swojej grupy do 1/8 finału mistrzostw świata, gdzie ulegli po niezłym meczu broniącym tytułu najlepszej drużyny globu Francuzom 1:3.

W środowisku futbolowym na Czesława Michniewicza spadło jednak sporo krytyki za defensywny styl gry i niewykorzystywanie ofensywnego potencjału polskiej kadry. Michniewicza krytykowali za to nie tylko dziennikarze z kraju i zagranicy czy też byli polscy selekcjonerzy i piłkarze, ale także czołowi zawodnicy prowadzonej przez niego reprezentacji - kapitan zespołu Robert Lewandowski oraz Piotr Zieliński publicznie wyrażali niezadowolenie ze zbyt defensywnego ustawienia drużyny.